erka Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 Linssi, miejsce dla ON-ka od divi_gg jest zaklepane, wszystko zostaje bez zmian, to z tym czarnym psem bedziemy cos kombinowac, bo on włąściwie został przyjety do mag.dy tylko do piątku. Zobaczymy, może uda sie mag.dzie do tego czasu wykończyć nowy kojec. A tez widziała m u weta ogłoszenie o nowym hotelu w Borkowie, musze sie zorientować, co to jest i w razie czego może tam bysmy tego czarnego psa dali. Quote
Linssi Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 ew. mozna zapytac Ginn... bo jesli psiak jest towarzyski i kontaktowy, to nie powinien miec klopotow z zaaklimatyzowaniem sie w stadzie. Quote
savahna Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 I znowu kilka psiaków miało szczęście. Bidy....:shake: Znalazłam taki watek.Sprawdzony dom dla małej krótkowłosej suczki. Wkleiłam tą z Polichna. Domek na śląsku chyba. Na razie zmykam, może coś wkleicie....? http://www.dogomania.pl/threads/209786-Mam-sprawdzony-dom-dla-malej-krotkow%C5%82osej-suczki-woj-%C5%9Bl%C4%85skie?p=17098614#post17098614 Quote
Ginn Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 Linssi napisał(a):ew. mozna zapytac Ginn... bo jesli psiak jest towarzyski i kontaktowy, to nie powinien miec klopotow z zaaklimatyzowaniem sie w stadzie. Jeśli pies jest nie agresywny do innych psów i ludzi to mogę przyjąć zwłaszcza, że Ben za dwa tygodnie ma już iść do swojego domku. Quote
mag.da Posted June 20, 2011 Author Posted June 20, 2011 Zdjęcia czarnego (jakieś propozycje imienia?) na razie mam takie beznadziejne - ciężko go uchwycić, bo biega z nosem przy ziemi i prawie się nie zatrzymuje, a poza tym leje u nas od rana. To tylko tak, żeby było wiadomo o kim mowa: Quote
Ginn Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 On mi bardziej podchodzi pod setera lub wyżła - nie labradora. Quote
mag.da Posted June 20, 2011 Author Posted June 20, 2011 Może nie widać tego na zdjęciach, ale on jest psem dosyć korpulentnym, masywnym, jeśli już go do jakiejś rasy porównywać, to chyba jednak ten labek najbardziej. Tu może lepiej widać sylwetkę: Quote
Ginn Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 mag.da napisał(a):Może nie widać tego na zdjęciach, ale on jest psem dosyć korpulentnym, masywnym, jeśli już go do jakiejś rasy porównywać, to chyba jednak ten labek najbardziej. Tu może lepiej widać sylwetkę: Tak, z postury labrador ale "z twarzy" absolutnie nie. Quote
Linssi Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 Pod labka ciezko go podciagnac. Za mala glowa, za waskie pysio...Ale do ogloszen mozna przyjac mix-labka ;) a co on ma takie dziwne lapki z przodu? to futro przy palcach takie? Quote
wegielkowa Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 Gdyby uszy były dłuższe to byłby bardziej lab. Quote
mag.da Posted June 20, 2011 Author Posted June 20, 2011 No jasne, że labkiem, to on nie jest ;) Kundello po prostu, ale do ogłoszeń, jako wabik można coś napisać o labku. Może i z wyżła coś ma - ten kolorek na piersi i na łapkach, to właśnie taki wyżłowaty. A ta przednia łapka, to chyba tylko tak na zdjęciu dziwnie wyszła - aż sprawdzę, bo nie zauważyłam, żeby coś było z nią nie tak. Quote
Jaaga Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 Fundacja raczej przy nim nie pomoze, bo jest nastawiona na pomoc typowo dla labradorów, a ten nie dośc, że kundelek, to jeszcze ma dłuższe włosy. Dla prównania Gina rodowodowa labradorka: Sezon wyrzucania zwierząt niestety w pełni. Ktoś dziś u nas wyrzucił podrostka husky. Niestety, zanim mama zawołała swoje psy i przybiegła po mnie, to już pobiegł dalej. Jeździlismy autem go szukac, ale bez skutku. Do koleżanki zadzwonili ludzie, którzy pół roku temu kupili od niej rasowego kota, żeby go odkupiła, bo dziecko ma alergię. Chyba wakacyjną, skoro przez pół roku nie dawała objawów. Quote
wegielkowa Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 Pies kocha ludzi i mag.da potwierdzi, że ogon lata radośnie na widok psów. Quote
andzia69 Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 Jaaga napisał(a): Erko, skoro maluchy od patologii są malamutami, to popros tą p. Ewę, żeby zrobiła im zdjęcia i przeslij osobom zajmującym się tymi psami. Mnie z byłą tymczasowiczką Damą bardzo pomogli. Pewnie szybko znajdą im DT. Gdybym wiedziała, że Sara przyjmie młode, to wzięłabym je do siebie, ale nie miałaby co z nimi zrobic, gdyby ich nie zaakceptowała. Duże juz są? Generalnie dla rasowych jest łatwiej uzyskać pomoc. Jaaga - ciężko stwierdzić czy to malamuty czy husky...ale generalnie problem z tymi ludźmi jest taki, ze i tak wezmą inne psy/psa:angryy: i tu jest cały problem jak im tego zakazać! Hercia - amstafka była ich...potem ukatrupili młodego asta - miał ok. roku:-( - nakłamali, ze go uśpili, a potem okazało się, że pozbyli się go raczej niehumanitarnie:shake: po aście wzięli właśnie te 2 maluchy...i co - będziemy im tak zabierac co chwilę każdego psa??? odnośnie kociaków powiem tej dziewczynie, co do mnie zgłaszała te kociaki o propozycji:loveu: a jakie testy? na białaczkę czy co innego? Quote
Ginn Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 [QUOTE odnośnie kociaków powiem tej dziewczynie, co do mnie zgłaszała te kociaki o propozycji:loveu: a jakie testy? na białaczkę czy co innego?[/QUOTE]. Mam w tej chwili dwa starsze koty. Mogę wziąć na DT jednego kota (może być kaleki lub mały). Ale opieka medyczna, udział w karmie, szczególnie przy kociaku, oraz ogłoszenia weźmiecie na siebie. Quote
Linssi Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 Andziu, czy wiadomo cos o tym onku od Edyty? Pisalas jeszcze o 2 kolejnych... Co z nimi? Quote
Kinya Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 eliza_sk napisał(a):Dzwoniłam do gminy, poszukiwania z wczoraj spełzły na niczym, psa nie odnaleziono, ani martwego, ani żywego. Wysłałam Pani zdjęcie, mam dzwonić później. Mam jednak nadzieję, że chodziło o Niegosławice w gm. Złota, a nie Pacanów - bo tam też są takowe. EDIT: Oddzwoniła urzędniczka z gm. Złota, więc poszukiwania wczoraj były prowadzone w mscu ze zdjęcia - to "ludne", uczęszczane miejsce, a pies leży na drodze do sklepu, który jest zaraz obok. Pani dzwoniła również do dwóch domów z cegły oraz tego żółtego z tła - nikt nic nie widział. Ok. 15 kiedy ją o tym poinformowałam psa już nie było. Elizo, bardzo Ci dziękuję. Dopiero teraz dopadłam netu, bylam w rozjazdach. Mam nadzieję, że psiak żyje i ma się dobrze... Quote
savahna Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 Agata jak z tego krakowskiego domku naszym psiakom się nie uda to mozna polecić Ambrę i Filipa od Ginn, się nadaja http://www.dogomania.pl/threads/206379-Suczka-Tosia-po-sterylizacji-aborcyjnej-na-DT-u-Ginn.-Prosimy-o-pomoc-w-og%C5%82aszaniu!/page13 Quote
erka Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 Ten czarny rzeczywiście nic z labka, po prostu duży , czarny pies:), nie pisałam bym nawet o labku na wabia, bo potem ja się muszę gęsto tłumaczyc przed dzwoniącymi:eviltong:. Ginn, gdybys go mogłą przyjąc , to by było dobrze. Chyba,że znowu w piatek nie uda sie dziewczynom złapac tego DON-ka, to mógłby dłużej zostac u mag.dy. Ale trzymamy kciuki za piątkowa akcję, musi sie tym razem udac:). Quote
Ginn Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 erka napisał(a):Ten czarny rzeczywiście nic z labka, po prostu duży , czarny pies:), nie pisałam bym nawet o labku na wabia, bo potem ja się muszę gęsto tłumaczyc przed dzwoniącymi:eviltong:. Ginn, gdybys go mogłą przyjąc , to by było dobrze. Chyba,że znowu w piatek nie uda sie dziewczynom złapac tego DON-ka, to mógłby dłużej zostac u mag.dy. Ale trzymamy kciuki za piątkowa akcję, musi sie tym razem udac:). Mogę przyjąć tylko pod warunkiem, że jest przyjazny do innych psów. Co z moją propozycją przyjęcia kalekiego kota lub kociaka tylko za zwrotem kosztów. Chciałabym bardzo pomóc kotom a zwłaszcza takim (mało ślicznym i apetycznym), których żywot jest ciężki. Quote
erka Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 Czarny pies , /może nazwiemy go Heban?/ jest bardzo przyjazny do psów, nie reaguje nawet na szczekanie dwóch małych ujadaczy , czyli Reksia i Pitusia. A dzisiaj miał nawet zrobiony test na kota, który przeszedł pomyślnie:). Test był robiony, bo dzwoniła pani o Orlena i zaproponowałam Hebana, szuka psa, który nie zjadł by persa. Zaraz wyślę jej zdjęcia Hebana, ale nie wim, czy sie spodoba, gdyby tak, to mógłby jechać pod Radom. Ale jednak bysmy chciały go wykastrowac, nawet, gdyby jechał do Ginn, to może wczesniej by go ciachnąć. Ginn, o kociakach my nic nie wiemy, musi andzia69 napisać. Ale mam pytanie, czy nie przyjęłabys takiego kota, który pojawił sie na parkingu u mojego brata, bo on tam karmi koty, a ten biedak wygląda, jakby był spalony do połowy, chyba tez ma jakis zdeformowany pyszczek, ale je bardzo duzo, bo był bardzo zagłodzony. Gdyby było miejsce dla niego, to zabrałbym go do weta,żeby zobaczyc, co z nim. Quote
Linssi Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 mysle, ze warto go ciachnac. u Ginn jest mlodziutka Ambra, ktora ma dopiero 5 miesiecy, ale chlopaki juz sie nia interesuja... moze gdyby mag.da mogla choc wyczesac troche Hebana i zrobic nowe zdjecie, to bylby bardziej "medialny"? ;) Quote
Agata P Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 Rodzinka z Krakowa wstępnie zainteresowana jest Azą erka o Lenke miałam pytanie czy jest do adopcji ,jak się pani zdecyduje prześlę Ci info na pw Quote
Ginn Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 erka napisał(a):Czarny pies , /może nazwiemy go Heban?/ jest bardzo przyjazny do psów, nie reaguje nawet na szczekanie dwóch małych ujadaczy , czyli Reksia i Pitusia. A dzisiaj miał nawet zrobiony test na kota, który przeszedł pomyślnie:). Test był robiony, bo dzwoniła pani o Orlena i zaproponowałam Hebana, szuka psa, który nie zjadł by persa. Zaraz wyślę jej zdjęcia Hebana, ale nie wim, czy sie spodoba, gdyby tak, to mógłby jechać pod Radom. Ale jednak bysmy chciały go wykastrowac, nawet, gdyby jechał do Ginn, to może wczesniej by go ciachnąć. Ginn, o kociakach my nic nie wiemy, musi andzia69 napisać. Ale mam pytanie, czy nie przyjęłabys takiego kota, który pojawił sie na parkingu u mojego brata, bo on tam karmi koty, a ten biedak wygląda, jakby był spalony do połowy, chyba tez ma jakis zdeformowany pyszczek, ale je bardzo duzo, bo był bardzo zagłodzony. Gdyby było miejsce dla niego, to zabrałbym go do weta,żeby zobaczyc, co z nim. Oczywiście ratuj kota - wezmę go. Co do psów - Ty decydujesz, który i kiedy ale z Amber nie ma problemu - niedługo zamierzam ją wysterylizować Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.