Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mam jeszcze dwa zdjęcia Czarusia z dzisiaj, a w najbliższym czasie postaram się o nowe, chociaż nie jest to proste, bo przytulak zaraz pcha się na ręce i z fotek nici :cool3:







A Orlen zrobił sobie takie kuku :(



Wczoraj po południu zauważyłam w tym miejscu posklejaną sierść, a pod nią małe zaczerwienione wyłysienie.
Niestety przez noc Orlenek popracował nad ranką i wylizał sobie taki właśnie placuszek. To ciemniejsze miejsce u góry to wczorajsza ranka, a ten biały placek, to już robota Orlena.
Wyraźnie go to swędziało i ciągle się tym miejscem interesował więc pojechaliśmy do weta.
Pani doktor stwierdziła, że to bakteryjne zapalenie skóry/mieszków włosowych, prawdopodobnie na tle alergicznym - możliwe, że coś go ugryzło.
Ranka nie wyglądała ładnie, była lepka, rozlizana, a przy tym upale pewnie dalej by się to paprało więc niestety Orlen znów na antybiotyku :shake:
Ranę mamy smarować piochtaniną.
Dostał też zastrzyk przeciwświądowy z odrobiną sterydu, a to skutkuje odłożeniem szczepienia na minimum 2 tyg...

Posted

[quote name='Jaaga']Zadzwonił o Ginę pan chętny na suczkę wysterylizowaną do towarzystwa onka ze skłonnością do ucieczek, jak się nudzi. Bardzo duza działka do biegania. Umarła im jamniczka. Gina jest stara i porusza się po kilkunastu metrach ogrodu, więc bez sensu byłoby ją tam dawać. Pan ma przysłac maila, a ja mam odesłac ew. suczki, które nadawałyby się. Dom w Krakowie. Macie jakąś na oku? Myślałam o labce od Zuzki, ale to mogą być inne średnio/większe sunie. jesli macie cos aktywnego, ale nie uciekającego, to podeslijcie na zkociegodworu@gmail.com fotke i krótki opis. Jutro przesłałabym temu panu.
Jaaga,bardzo dziękuję za pamięć o suczce:-)Wysłałam Ci ją na maila.Ona właśnie uwielbia zabawy z samcami dużymi-tamtego Colliego 8letniego chce zamęczyć-trzaska go łapą,żeby się bawił,ale z jej powerem biedny wymięka;-)Ona w mieście funkcjonuje jak babcia-do życia potrzebuje zabawy i przestrzeni.Ona chyba do tej pory była psem łańcuchowym,więc nawet z porządnej budy dla niej i posesji bym się cieszyła...

Posted

Jeszcze dodam, że Orlen waży 35 kg.
Wciąż jest chudy, kostki jeszcze wystają, ale już nie są takie kłujące ;)
Ta szczupłość to po części też sprawa wieku - Orlen to młodziak ok. roku, a wtedy psiaki mają wielkie głowy, długie nogi i mało masy mięśniowej.
Osłuchowo wszystko u niego w porządku. Miał też czyszczone zatoki okołoodbytowe.
Jeśli chodzi o tylne łapki, to trzeba popracować nad mięśniami - wskazane długie, ale spokojne spacerki.

Orlen doskonale zniósł podróż samochodem, a drogę powrotną przespał :lol:
Wszedł też sam do gabinetu :cool3:

Za wizytę + zastrzyk zapłaciłam 60 zł i za lek 19,50. Jutro wstawię rachunki.

Antybiotyk jest na 6 dni. Jeśli przez ten czas rana by się nie zagoiła, to trzeba będzie kupić jeszcze jedno opakowanie.

Posted

Jak patrze na zdjęcie Orlena z tym wygryzieniem, to jakbym miała deja viu(jak to się tam pisze)
Opiekowałam się przez ponad rok owczarkiem.Takie obrazki ogladałam systematycznie. Psiak był na sterydach....Raz było lepiej raz gorzej...
Miejmy nadzieje,ze faktycznie coś go tylko dziabnęło a on na ukąszenie uczulony. Szczęście,że jest już pod opieką, strach myśleć co by się działo gdyby nadal był bezdomny. Za dwa dni byłby w połowie łysy i powygryzany...:shake:
Tak sobie jeszcze myśle,że może on na jakieś jedzenie jest uczulony. Bo jak bidował to nic się nie działo, więc jak nie ukąszenie to może karma....?
W każdym razie jak sie będzie powtarzać to chyba bez testów się nie obejdzie

Posted

Orlen próbował jeszcze się wylizywać i na skutek tego dzisiaj chodzi z fioletowym jęzorem :shock:
Ale chyba smak piochtaniny go odstraszył, bo wyłysienie się nie powiększyło.

Też mam nadzieję, że to tylko jednorazowy incydent po ukąszeniu.
Karmę od początku je tą samą - Brit z dodatkiem oleju rybnego - więc może już wcześniej miałby jakieś reakcje alergiczne?
Ta zmiana jest tylko w jednym miejscu, reszta skóry jest w porządku.
Na brzuchu, pod pachami i pod szyją ma sierść trochę przerzedzoną, ale to raczej efekt braku witamin.
W najbliższych dniach przymierzamy się do kąpieli w Hexodermie, to też skóra trochę odetchnie.

Posted

Mam ogromną prośbę..pokrótce opiszę całą historię.. otóż w zeszłym tygodniu zmarła na moim osiedlu pewna starsza kobitka,mieszkała sama z pudelkowatą sunią Korą, pani zmarła w momencie jak ubierała się na spacer z sunieczką,która była całym jej życiem, chyba jednym z bardziej rozpieszczanych psów u nas. Po śmierci Kora trafiła do schronu co oczywiście było kolejną wielką traumą, na chwilę obecną wróciła do polski załatwić formalności jej córka-weźmie Korę do siebie, tylko tu właśnie pojawia się problem, córka mieszka w hiszpanii, żeby polecieć samolotem potrzebna jest klatka w której mogłaby się swobodnie poruszać, bo takie są wymogi..czy ktoś dysponuje klatką/transporterem? sunia waży 13 kg, ma 55 cm wysokości i ok 70 cm długości..pani obiecała, że koło wtorku/środy klatka wróciłaby na miejsce....
Jest również opcja, że mogłaby jechać jakimś busem..ale to całe 2 dni drogi w koszmarnym upale :-(

To cud, że sunia może u niej zamieszkać, bardzo martwiłyśmy się gdzie ją umieścić, bo Kora nie jest pierwszej młodości..ma ponad 7 lat do tego miała guza na listwie mlekowej- jest już po zabiegu i obecnie opiekuje się nią córka...
bardzo proszę pomóżmy Korze dotrzeć do nowego domu :modla::modla:

Posted

To chyba musi byc specjalny transporter lotniczy, nie byle jaka klatka. Podobno tylko nieliczne spełniaja wymogi wszystkich linii lotniczych. Przynajmniej moje psy w takich musiałam wysyłac.
Sunia naprawdę ma szczęscie w nieszczęściu.

Posted

Ewelinko, a może w schronisku mieliby taką klatkę do pożyczenia:roll:.

Linssi, to Ben jest strasznie chudziutki, nic jeszcze nie przytył? To Orlen, choc też jeszcze nie doszedł do formy waży sporo więcej:roll:.

Posted

Póki co właśnie dowiedziałam sie, że klatka musi mieć specjalny atest.. :roll: mało która taki spełnia bo koszt jest rzędu ponad 500zł...ale Kika nam podpowiedziała, że czasem w niektórych liniach lotniczych pies mógłby podróżować razem z właścicielem w kabinie.

Erko, na zdjęciach nie było tego dobrze widać, ale Ben jest strasznie chudziutki, mam wrażenie, że trochę przytył, ale też dużo szaleje z Tośką to pewnie szybko spala zdobyte kalorie, kupiłyśmy mu karmę jakąś podtuczającą to miejmy nadzieję, ze szybciej nabierze masy :lol:

Posted

Erko, nie znalazł sie żaden transport dla karmy? Oskar waży 40 kg, a i tak ciągle patrzę, czy nie chudnie.
Moze Ben ma problemy z wchłanianiem? Wtedy psy jedzą ile chcą, a nie tyją. Tak często zdarza się u psów karmionych wczesniej byle czym. Gina przyjechała z tym, Kissi i Ela. W sumie mam 5 psów z zaburzonym wchłanianiem.


Ewelinko, nic z tego. Pies musi mniej wazyć, żeby podróżować z pasażerami, a transporter i tak musi mieć. One są drogie własnie przez te atesty. mam zamówioną teraz sunię do Irlandii i własnie jej nowa Pani też taki przysyła do nas, a zabiera ja ze sobą. Wszystkie tak wysyłałam. Na malenkie psy sa tańsze, ale na takiego to rzeczywiście wydatek kilkuset złotych.

Posted

Porównywałam na allegro ceny takich specjalnych "lotniczych" transporterów ze sklepami zool.i nawet 100zł taniej jest na allegro niż w zool.
Można zadzwonić do Pupilka,bo ta kobieta sprowadza w bardzo zbliżonych cenach do allegro wszystko,ale szybciej.

Posted

ewelinka_m napisał(a):
Póki co właśnie dowiedziałam sie, że klatka musi mieć specjalny atest.. :roll: mało która taki spełnia bo koszt jest rzędu ponad 500zł...ale Kika nam podpowiedziała, że czasem w niektórych liniach lotniczych pies mógłby podróżować razem z właścicielem w kabinie.



Ewelinka - większość transporterów sprzedawanych w sklepach jest przeznaczonych do transportu lotniczego...my mamy w schronie transportery...ale czy mamy jakiś papier - nie wiem...mieliśmy do nich naklejki, że jest przewożone zwierzę

Posted

Mam wielką prośbę do zarejestrowanych na FB, izatemka założyła tam wydarzenie Oskarkowi , cytuję z jego watku.
"http://www.facebook.com/event.php?eid=190396221008054
I bardzo prosze wszystkich,którzy mają konto na FB o udostępnianie , wysyłanie zaproszeń i wstawianie gdzie się da " .

Trzeba tez tam pisać jakies posty, choć kilka w tyg., bardzo proszę:), bo Oskarek znowu zadłużony i musimy zdobyc troche kasy.

Posted

Jutro do mag.dy pojadą dwa kotki ze Słonecznej/ kiedyś wstawiałam ich fotki/, które na razie przebywają w schronisku po sterylizacji.
To sa młode kociaki kilkumiesięczne, mają jeszcze szanse na socjalizację i adopcję, szkoda ich było znowu wyrzucać na ulicę, bo tam skąd są , jest jeszcze chyba ponad dwadzieścia kotów.

Jak już mag.da zrobi im fotki, to bardzo bym prosiła o ogłaszanie ich:).

Posted

Państwo od kory jednak zdecydowali się zakupić klatkę, wyjazd już pojutrze więc nie było zbyt dużego pola do manewrów. Koszt takiej specjalnej z atestem to aż 800zł..ale przynajmniej nie powinno być problemów przy przewozie.

Zaraz zajrze na fb i porozsyłam trochę;)

Posted

mag.da
I co tam dziś u Orlenka? mam nadzieję,że lepiej.
Co do alergii to wydaje mi się,że to jednak coś innego(stawiałabym jednak na ukąszenie) Gdyby to była alergia to pewnie wylizywałby też inne miejsca:roll:

Posted

[quote name='ewelinka_m']Państwo od kory jednak zdecydowali się zakupić klatkę, wyjazd już pojutrze więc nie było zbyt dużego pola do manewrów. Koszt takiej specjalnej z atestem to aż 800zł..ale przynajmniej nie powinno być problemów przy przewozie.



Ewelinka poprś panstwa od Kory, by sparwdzili jakie wymagania dot. klatki maja te linie lotnicze, ktorymi psiana bedzie podróżowac. Z doświadczenia wiem, ze rózne linie mają rózne wymagania. I może okazać sie, że pies nie pojedzie lub bedzie trzeba kupić kolejna klatke.



Ewelinko, nic z tego. Pies musi mniej wazyć, żeby podróżować z pasażerami, a transporter i tak musi mieć. One są drogie własnie przez te atesty. mam zamówioną teraz sunię do Irlandii i własnie jej nowa Pani też taki przysyła do nas, a zabiera ja ze sobą. Wszystkie tak wysyłałam. Na malenkie psy sa tańsze, ale na takiego to rzeczywiście wydatek kilkuset złotych.




Jaaga nie dokonca tak jest. Wszystko zależy od lini lotniczych. Ojciec mojej suki był przewożony z ludzmi, a waży ok 30 kg.

Posted

Bardzo prosze o odwiedziny u Oskara. Ponoć jest pierwsza osoba, która chce coś wpłacić na niego, tylko musza byc wpisy, zaproszenia i coś się dziać. Musze znowu zmienić tam hasło, bo psy zjadły mi kolejny terminarz, gdzie maiąłam wszystkie pozapisywane. Postaram się tam zaglądać, ale nie obiecuję, bo jakoś nie potrafię wyjść poza swój profil :roll::oops:.
http://www.facebook.com/event.php?eid=190396221008054

Erce juz mówiłam wczesniej, to jeszcze to dam znać. Muki pojechała do swojego super domu pod Łódź. Dziękuję za zdjęcia i ogłoszenia dla niej. Zaowocowały rewelacyjnym domem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...