Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Andzike']Dostałam pierwszą partię linków aktywacyjnych do ogłoszeń dla Ninki:loveu::loveu::loveu:
Niestety, nie wiem skąd się Zuzi wzięło, że Ninka jest w Łowiczu :shake: (to pewnie przez te moje banerki...;) ) Tam, gdzie mogłam, edytowałam, zmieniłam też info, ze Ninka jest wysterylizowana (jak wysyłałam tekst to jeszcze nie była...)
Przykładowe ogłoszenia wyglądaja tak:

http://www.morusek.pl/ogloszenie/19660/Nina-szuka-domu/
http://www.autogielda.pl/zwierzeta_domowe_5_,nina_szuka_domu,II0JXRFJ.html
http://www.pineska.pl/?do=view&id=75397&buyOrSell=2 (tu jest cholercia woj. łódzkie :cool3:)
http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=78032
http://warszawa.olx.pl/nina-szuka-domu-iid-89557921

Telefon jest do Migdalenym, mail do mnie :shake: ale damy radę ;)
cdn (mam nadzięję... bo oczekuje jeszcze ok.65 linków;) )


:crazyeye:

to się porobiło! A sunia będzie u mnie, 100 km od Warszawy, ale to trzeba będzie mówić ludziom dzwoniącym i mailującym (oby jak najwięcej takich było) i podawać informacje, które dopiero będę zdobywać (jak reaguje na koty, czy zostaje ładnie w domu, czy szczeka i takie tam)

  • Replies 770
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Przyszły kolejne linki... chociaż trochę ich nadal mało:shake: pozmieniałam w ogłoszeniach miejsce pobytu i info na temat sterylki :)
Niestety, nawet pół maila nie dostałam na jej temat... ale znajdzie się idealny domek, znajdzie.. ;)

Posted

Dziewczyny na pewno więcej napiszą. Ja tylko przekażę,że wspólnymisiłami akcja się udała i Ninka grzeje futerko u Malagos :) Jest podobno bardzo grzeczna :)

Posted

mshume napisał(a):
Dziewczyny na pewno więcej napiszą. Ja tylko przekażę,że wspólnymisiłami akcja się udała i Ninka grzeje futerko u Malagos :) Jest podobno bardzo grzeczna :)


Suuuuper wieście !!!! :) Bardzo się cieszę :D

Posted

Ninka jest już bezpieczna, a ja mogę odetchnąć.Zostawiłam ją w najlepszych rękach, sunia wkrótce sama się o tym przekona:multi:.Poznałam też cały zwierzyniec Malagos i jestem pod wrażeniem.Suczki przyjęły Ninę życzliwie,a koty pokazały się,coś tam sobie pomyślały i odeszły do swoich spraw.Nina też nie wykazała zainteresowania,położyła się na swoim posłanku i tak juz została do mojego wyjścia.Chyba jeszcze nie może uwierzyć,że to wszystko nie jest snem.Resztę zrelacjonuje Malagos,na pewno jutro się odezwie.

Posted

Jestem:)
Przyjechała bardzo przestraszona, cichutka i od razu zajęła posłanko w kuchni. Za suche jedzenie podziekowała, karmę z puszki - i owszem, zjadła.
Nasze suczki tylko ją obwachały, Ninka wcale na nie nie zwróciła uwagi. Na koty też, zupełnie nie widzi ich. Jest ogólnie rzecz biorąc, wycofana, nieobecna. Leży w jednym miejscu, ale jak poszłam sobie oglądać "M jak miłość" to z kuchni dobiegł szmerek....... Zajrzałam po cichu, a panna Nineczka z folią od chleba z kosz na śmieci szła na posłanko...Ot, zdobyła sobie skarb...
Przed dotykiem ręki się uchyla, ale jak zapnie jej się smycz, wychodzi posłusznie na dwór. Na razie nie zrobiła nic! ani siusiu, ani kupki. chodziłysmy długo po ogrodzie, i jak zauważyłam: jak powoli, to obarcza łapkę, jak szybciej, łapka w górze. A jak się zatrzymuję, to Ninka sie kładzie. Tak po prostu, na trawie na brzuchu.
Jeszcze kilka sfilcowanych kłaczków jej wycięłam z brzuszka. Rana posterylizacyjna śliczna, zabieg zrobiony widać bardzo fachowo. Ledwie znać ciecie i supełek szwu.
Na rano ugotowałam mięso z ryżem. Jutro nie będzie mnie 10 godzin, ale wyjdzie z Ninusia mój mąż i Agnieszka.
Ogólnie mówiąc, to śliczny pies! Tylko kąpieli jej trzeba, bo śmierdzi jak diabli. do niedzieli musimy wytrzymać.

Posted

Rano było duuuuze siusiu i kupa.
Chrupki zmieszałam z puszką i ładnie zjadła.
Po południu chodził z nią Tomek i on też dał to gotowane jedzonko wszystkim psom. Zjedzone i miska wylizana. Chodziłyśmy znów po sadzie i ogrodzie. Ninka idzie za człowiekiem, ale każdy obcy , gwałtowniejszy ruch wywołuje zaniepokojenie.
Nie reaguje na pieszczotliwy głos, ogonek nawet nie drgnie.
do domu wraca chetnie i od razu kierunek kuchnia i posłanko. Nie widziałam jej chodzącej po kuchni, nie mówiąc o dalszej części domu. Leży i przygląda się, jak się krzątam po domu.
Brakuje mi w niej tej odrobiny radości na widok człowieka, miski, ręki. Zero reakcji.
Ale popracujemy nad tym. Żeby tylko można było ją wykąpać i poprzytulać, cholerka! Na razie tylko głaszczemy ryjek i kark, bo nos wykręca.

Posted

Ja widziałam u niej tylko radość do psów. Gdy np jeden psiak z jej boksu wracał ze spaceru to od razu witała go z zainteresowaniem i radością. A do ludzi, tak jak napisałaś...

Posted

matrioszka2 napisał(a):
To w domu też się ATMOSFERA zmieniła, co ?:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Taaaa, mikroklimat :)
Teraz znów chodziłyśmy, nakarmiłyśmy jeża i narwałyśmy trawki dla świnki morskiej.

Posted

Przeczytałam wątek od początku do końca. Migdalena, Morisowa, Malawaszka, Małgoś jesteście Wielkie a psiaki, które Was spotykają na drodze należą do szczęśliwców.

Ja bardzo wierzę, że Ninka w spokojnym miejscu, nabierze odrobiny zaufania, oczywiście na początek tylko do "swoich" ale zrobi ten pierwszy krok w relacji z ludźmi.

Śpij dobrze, delikatne, uszate maleństwo.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...