Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 770
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Szkoda, ze mieszkam tak daleko, tyle festynów sie dzieje w Warszawie i okolicach, jakby pokazać Ninkę to by miała rwanie, jak świeża rzodkieweczka :)
widziałam na Polach mokotowskich, jak ludzie interesowali się pieskami z chustami "szukam domu".

Posted

leni356 napisał(a):
Pierwsze co zobaczyłam na allegro to: samiec :D Dodam Ninkę na psydoadopcji.pl i facebook.

W niej się nie da nie zakochać..

nie? widnieje "płeć: suka" .......
leni, dzieki za pomoc!

Posted

Madallena napisał(a):
malagos, nie mart się. ja tez "kibluje" z moją najbardziej adopcyjna i najladniejsza z dotychczasowcyh :)
Nie wiem co się dzieje z tymi adopcjami?

no własnie...taka jak Twoja siedzi na tymczasie, to co powiedzieć o dzikawej Ninusi?............ Eh, poczekamy.
ciekawe kiedy ogłoszenia sie ukażą?

Posted

nie mam jak...Mamy X Wystawę Zwierząt Hodowlanych i z racji zawodu jutro pracuję. Poza tym nie mam samochodu. A wierz mi, ze bardzo załuję. A Ty bedziesz? Moze druknij zdjecie Ninki i pokazuj dobrym ludziom?...Proszę.....

Posted

Malagos, odezwał się ktoś ?

Madallena napisał(a):
malagos, nie mart się. ja tez "kibluje" z moją najbardziej adopcyjna i najladniejsza z dotychczasowcyh :)
Nie wiem co się dzieje z tymi adopcjami?


Sisi poszla do cudownego domku, może i na Ninkę też już taki czeka? :)

Posted

Andzike napisał(a):
Malagos, odezwał się ktoś ?



Sisi poszla do cudownego domku, może i na Ninkę też już taki czeka? :)

Dziś 1 mail, zapytanie czy zostaje w domu i czy nie zje świnki morskiej. Odpisałam, ze spoko.


Aha, Madziu, preparaty od kleszczy doszły!

Posted

Zadzwoniła jakaś kobieta z Lublina, dwoje dzieci, mąż w Anglii, głos...no, chyba pijana była... Powiedziałam, że sunia jest do adopcji od mnie bezpośrednio, trzeba po nią przyjechać. Nie, za daleko, zresztą nie ma samochodu. no i super.

Posted

malagos napisał(a):
Zadzwoniła jakaś kobieta z Lublina, dwoje dzieci, mąż w Anglii, głos...no, chyba pijana była... Powiedziałam, że sunia jest do adopcji od mnie bezpośrednio, trzeba po nią przyjechać. Nie, za daleko, zresztą nie ma samochodu. no i super.


No super :( Malagos, grunt, że ogłoszenia widać, w końcu ktoś się w Nince zakocha odpowiedni :)

Posted

malagos napisał(a):
Zadzwoniła jakaś kobieta z Lublina, dwoje dzieci, mąż w Anglii, głos...no, chyba pijana była... Powiedziałam, że sunia jest do adopcji od mnie bezpośrednio, trzeba po nią przyjechać. Nie, za daleko, zresztą nie ma samochodu. no i super.

Hahaha - do mnie tez dzwoniła o Gabrysia. Ona chyba pijana nie od wczoraj ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...