Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 770
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

i jeszcze trochę Ninki-ogrodniczki:



Uploaded with ImageShack.us

Przemycę moją magnolię, po raz pierwszy zakwitła :)



Uploaded with ImageShack.us

tu na chodniku jest ptasia kupka, wymaga obejrzenia, powąchania, a Dalia to nawet ja ząbkami musi zeskrobać ...........



Uploaded with ImageShack.us

na zdjęciach mina przestraszona, ale to wina aparatu, a nóżka czasem w górze..............


Uploaded with ImageShack.us

Posted

malagos - jestes wielka :lol:
Jestem pewien ze wyprowadzisz Ninke na dobra droge tak jak zrobilas to z Pusia.
Cala moja sfora trzyma za nia kciuki. Mysle ze sie nie bedzie problemu jak powklejam banerek Niny.

Posted

Pewnie, ze wklej, będzie mi raźniej :)
Między Pusia a Niną nie ma nawet porównania, Nina musiała wiele przejść w życiu, a może po wypadku coś sie zmieni ło w jej głowinie?

Posted

Nie będę mogła zajrzeć na watek do wtorku wieczorem - jadę jutro rano służbowo na "wyjazd studyjny" z rolnikami......... Jestem organizatorem i już mam dreszcza, czy wszystko wypali, posiłki, nocleg, zwiedzanie gospodarstw agroturystycznych (taki jest temat).........

Posted

A ja jestem między wyjazdami i cieszę się,że mogę podziwiać Ninkę choć na zdjęciach...Prawdziwa ślicznotka z niej.Chyba w grubszym futerku jest jeszcze ładniejsza.:p

Posted

Dziś przyszła paczka z animalii i zamówiony szampon. Ninka zastała wiec wyprana, szybko i sprawnie, a potem siedziałyśmy na słoneczku i schła. Ma śliczną sierść.

Posted

Od południa świeciło słońce-a że ja chora na zapalenie krtani to sobie obie siedziałyśmy za domem i grzałyśmy się. Teraz się chmurzy.
Pod prysznicem Ninka po prostu się położyła i tak ją namydliłam, na leżąco. A potem do spłukania wstała i ślicznie dała sie polewać wodą. Bardzo sie bała, ale nie uciekała.

Posted

Tak sobie myślę, czy ktoś pokocha Ninkę taką jaka jest - uległa, wycofana, spolegliwa.... Juz mam syndrom domu tymczasowego, czyli poczucie, ze muszę ją oddać, a kto się nią zajmie? przytuli? nauczy wszystkiego?.........Eh, zawsze tak jest, im dłużej pies jest w dt.
Poczekajmy jeszcze ze 2 tyg. i zobaczymy, czy i jakie będą postępy. Na razie to jest ich trochę - odrobina więcej pewności siebie, ten ogon nie pod brzuchem, ale są i minusy - te postępy powinny być większe. Plusem jest absolutny brak agresji, nawet gdy jest przerażona.

Posted

Rozmawiałam z lekarką z Palucha. Ninka spędziła tam wiele miesięcy po wypadku. Po dwóch-trzech miesiącach zaczęła cieszyć się do lekarek. Tak mi się coś właśnie wydawało, że mówiły o niej, że się cieszy, że taka słodka. Tylko potrzebuje duuużo czasu by nabrać do kogoś na tyle zaufania, by go witać z radością.

Posted

dobry wieczór :)
jestem i ja :) trzymam kciuki za Ninusię, żeby wyszła na prostą i żeby znalazł się dla niej dobry człowiek
p.s. pozdrowienia od rozbestwionej Nutki ;) dziś, ponieważ za wolno wypuszczałam ją na dwór, narżnęła uroczyście na nowy dywan - podła zołza :evil_lol:

Posted

malagos napisał(a):
Od południa świeciło słońce-a że ja chora na zapalenie krtani to sobie obie siedziałyśmy za domem i grzałyśmy się. Teraz się chmurzy.
Pod prysznicem Ninka po prostu się położyła i tak ją namydliłam, na leżąco. A potem do spłukania wstała i ślicznie dała sie polewać wodą. Bardzo sie bała, ale nie uciekała.


wow! złota sunia!!!!! "mój" dzikus Drops pod prysznicem szaleje tak, że ostatnio kąpiel była możliwa tylko wtedy jak siedziałam z nim w brodziku i lałam wodę na mnie i na niego przy okazji :shock:

malagos napisał(a):
Tak sobie myślę, czy ktoś pokocha Ninkę taką jaka jest - uległa, wycofana, spolegliwa.... Juz mam syndrom domu tymczasowego, czyli poczucie, ze muszę ją oddać, a kto się nią zajmie? przytuli? nauczy wszystkiego?.........Eh, zawsze tak jest, im dłużej pies jest w dt.


ehh skąd ja to znam :(

Posted

malagos napisał(a):
To rzeczywiście się małpa nie popisała.... Aż mi wstyd za nią........


wiesz Gosiu, sama ją rozpuściłam :) chyba wie, że nie potrafię się na nią gniewać dłużej niż pół minuty ;)
co nowego u Ninki?

Posted

migdalena napisał(a):
Na pewno domek idealny istnieje,wierzę w to mocno! Malagos czy na Twój adres przychodzą ogłoszenia do odnowienia?


Na mój przychodzą... Odnawiam ;)

Posted

Na mój adres nic nie przyszło.
kolejne ogłoszenia proponuje wystawić za jakis czas z nowymi zdjeciami i moim telefonem. I o jakiejś łapiącej za duszę i serce treści.

Aniu, link Torunia nie działa...........

Posted

Taka ma Ninusia siersć po kapieli:


Uploaded with ImageShack.us

Dziś przyszła znajma na kawę. Siedziałyśmy w kuchni i opowiadałam jej o Nince. Przez ten czas, moze była to godzina, Ninka leżała jak skamieniała, tylko oczy patrzyły przerażone. Nie wzięła nawet z ręki kawałka szynki. Tak sie bała nowej osoby, mimo że to wyjatkowo życzliwa dla zwierząt kobieta.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...