Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 770
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Umówmy się tak: poczekajmy jeszcze 4-5 tygodni. Jak będzie widać efekt oswajania, szukamy jej domu (lub oczywiście wcześniej, ale nie przypuszczam).
Jak nie będzie postępów, trzeba będzie poszukać innego domu tymczasowego, u behawiorysty.
Ja obiecuję, ze robię i nadal będę robić wszystko, by Ninka się jakoś odnalazła i wyszła na prostą.

Posted

[quote name='malagos']Umówmy się tak: poczekajmy jeszcze 4-5 tygodni. Jak będzie widać efekt oswajania, szukamy jej domu (lub oczywiście wcześniej, ale nie przypuszczam).
Jak nie będzie postępów, trzeba będzie poszukać innego domu tymczasowego, u behawiorysty.
Ja obiecuję, ze robię i nadal będę robić wszystko, by Ninka się jakoś odnalazła i wyszła na prostą.[/QUOTE]

A są takie?

Posted

Oswajanie lękowca to miesiące i lata cierpliwego postępowania i przebywania w bezpiecznych warunkach, ten proces już dla Ninki się rozpoczął, parę dni w dobrym domu nie daje jej jeszcze podstawy, żeby zaufać.

Ja długo nie widziałam efektów u swojej suni i wiem, że może to być frustrujące.

Posted

[quote name='Alekssandra']Oswajanie lękowca to miesiące i lata cierpliwego postępowania i przebywania w bezpiecznych warunkach, ten proces już dla Ninki się rozpoczął, parę dni w dobrym domu nie daje jej jeszcze podstawy, żeby zaufać.

Ja długo nie widziałam efektów u swojej suni i wiem, że może to być frustrujące.[/QUOTE]

Na pewne rzeczy i behawiorysta może nie mieć wpływu.Malagos ile czasu może Nina u Ciebie zostać?

Posted

Nie chcę z góry zakładać, że do tego i tego dnia. Spokojnie, poczekajmy. Jak nie będzie widać efektów po kolejnym miesiącu, będziemy myśleć, co zrobić. Całe szczęście, ze Ninka nie gryzie, mimo strachu, nie szczeka - choć zdarzyło jej się szczekanko, gdy przyjechała moja siostra z bokserką i to bokserka została obszczekana z rogu kuchni ...:) Tymczasy różnie długo były u nas, od kilu dni do 3 miesięcy, aż sie znalazł dobry dom. Ale taki przypadek, jak Ninka, to mam pierwszy raz. No, może drugi, bo pierwsza była Zulka z Wielunia, z tak ogromną traumą, ze ... jest u nas do dziś, 26 maja miną 3 lata i nikt jej nie weźmie, bo nadal nawet do mnie nie podejdzie. Tu jej watek, jest dowodem na to, ze nie wszystkie psy można oswoić.
http://www.dogomania.pl/threads/100051-Wielu%C5%84ska-Zulka-zostaje-u-nas-na-zawsze-....!-JU%C5%BB-2-LATA!/page30


Ale już nie kraczę i myślę optymistycznie :)

Posted

Przeczytałam wątek suni, która u Ciebie została i tym bardziej cieszę się, ze Ninka ma START u Ciebie, wg mnie ona nie jest przypadkiem beznadziejnym, podeszła do mnie pod schroniskiem, dawała się głaskać, nie jest agresywna.

Niestety u nowej osoby wszystko trzeba będzie zacząć od początku więc jak pisuje zawsze Bea, módlmy się o dobrego człowieka bo średnia krajowa sobie nie poradzi albo nie będzie chciała sobie poradzić.

Posted

Z nóżką jest różnie. Jak powoli wędrujemy, obarcza ją. Jak trochę przyspieszy, to łapa w górze, biegnie na 3.
Dziś przyszła sąsiadka, Ninka nie sprawiała wrażenia bardziej wycofanej.

Posted

może o pół procenta jest lepiej, bo do mnie czasem po namowach zrobi ze 2 kroczki... Da się pogłaskać po głowie, weźmie parówkę z ręki.

Posted

Tam Małgosiu niestety nikt nie zagląda, takie mam przynajmniej wrażenie :( Tak patrze na Ninke i gdyby jej jeszcze troche futerko odrosło, to możnaby jej zrobić taką fajną fryzurkę 'na sznaucerka' z takimi falbankami na dole brzucha i łapkach (nie wiem ,jak to sie fachowo nazywa ;) Ale czy dzikun pozwoli ;)

Posted

2 tygodnie u nas.
Okazało się, ze psiątko ma ogon - na spacerze jest już nie pod brzuchem, ale w linii prostej z grzbietem.
Umiemy też szczeknąć, dziś to był dzieciak na rowerze na drodze za bramą - święty by wytrzymał tej jazdy dzieci, moje psy tylko czyhają przy bramie i zaczyna się jazgot 3 małych pyszczków, dziś dołączył czwarty :)
Jak sie znienacka wejdzie do kuchni, zastanie się Ninusię kilka kroków od legowiska-oczywiście celem jest kosz na śmieci i jego zawartość.

Posted

Dziękuję Ci Małgosiu, za tą relację.:) Jednak powolutku,powolutku jakiś postęp jest. Mój pies też interesuje się koszem ;) A Ninka może tak zdobywać musiała jedzenie :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...