morisowa Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 Tak, to jej numer, więc jej zdjęcie. biedactwo :/ Quote
zerduszko Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 Koszmar jakiś :( Ale już jest w bezpiecznym miejscu. Quote
malagos Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 Umówmy się tak: poczekajmy jeszcze 4-5 tygodni. Jak będzie widać efekt oswajania, szukamy jej domu (lub oczywiście wcześniej, ale nie przypuszczam). Jak nie będzie postępów, trzeba będzie poszukać innego domu tymczasowego, u behawiorysty. Ja obiecuję, ze robię i nadal będę robić wszystko, by Ninka się jakoś odnalazła i wyszła na prostą. Quote
migdalena Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 [quote name='malagos']Umówmy się tak: poczekajmy jeszcze 4-5 tygodni. Jak będzie widać efekt oswajania, szukamy jej domu (lub oczywiście wcześniej, ale nie przypuszczam). Jak nie będzie postępów, trzeba będzie poszukać innego domu tymczasowego, u behawiorysty. Ja obiecuję, ze robię i nadal będę robić wszystko, by Ninka się jakoś odnalazła i wyszła na prostą.[/QUOTE] A są takie? Quote
Alekssandra Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 Oswajanie lękowca to miesiące i lata cierpliwego postępowania i przebywania w bezpiecznych warunkach, ten proces już dla Ninki się rozpoczął, parę dni w dobrym domu nie daje jej jeszcze podstawy, żeby zaufać. Ja długo nie widziałam efektów u swojej suni i wiem, że może to być frustrujące. Quote
migdalena Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 [quote name='Alekssandra']Oswajanie lękowca to miesiące i lata cierpliwego postępowania i przebywania w bezpiecznych warunkach, ten proces już dla Ninki się rozpoczął, parę dni w dobrym domu nie daje jej jeszcze podstawy, żeby zaufać. Ja długo nie widziałam efektów u swojej suni i wiem, że może to być frustrujące.[/QUOTE] Na pewne rzeczy i behawiorysta może nie mieć wpływu.Malagos ile czasu może Nina u Ciebie zostać? Quote
malagos Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Nie chcę z góry zakładać, że do tego i tego dnia. Spokojnie, poczekajmy. Jak nie będzie widać efektów po kolejnym miesiącu, będziemy myśleć, co zrobić. Całe szczęście, ze Ninka nie gryzie, mimo strachu, nie szczeka - choć zdarzyło jej się szczekanko, gdy przyjechała moja siostra z bokserką i to bokserka została obszczekana z rogu kuchni ...:) Tymczasy różnie długo były u nas, od kilu dni do 3 miesięcy, aż sie znalazł dobry dom. Ale taki przypadek, jak Ninka, to mam pierwszy raz. No, może drugi, bo pierwsza była Zulka z Wielunia, z tak ogromną traumą, ze ... jest u nas do dziś, 26 maja miną 3 lata i nikt jej nie weźmie, bo nadal nawet do mnie nie podejdzie. Tu jej watek, jest dowodem na to, ze nie wszystkie psy można oswoić. http://www.dogomania.pl/threads/100051-Wielu%C5%84ska-Zulka-zostaje-u-nas-na-zawsze-....!-JU%C5%BB-2-LATA!/page30 Ale już nie kraczę i myślę optymistycznie :) Quote
zerduszko Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 A to Ty nie wiesz, że sznupki i boksery są na wojennej ścieżce? Mam nadzieję, że się uda :) Quote
Andzike Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Ja też mocno trzymam kciuki... Ninka, nie bój się... Quote
Alekssandra Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Przeczytałam wątek suni, która u Ciebie została i tym bardziej cieszę się, ze Ninka ma START u Ciebie, wg mnie ona nie jest przypadkiem beznadziejnym, podeszła do mnie pod schroniskiem, dawała się głaskać, nie jest agresywna. Niestety u nowej osoby wszystko trzeba będzie zacząć od początku więc jak pisuje zawsze Bea, módlmy się o dobrego człowieka bo średnia krajowa sobie nie poradzi albo nie będzie chciała sobie poradzić. Quote
malagos Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 Z nóżką jest różnie. Jak powoli wędrujemy, obarcza ją. Jak trochę przyspieszy, to łapa w górze, biegnie na 3. Dziś przyszła sąsiadka, Ninka nie sprawiała wrażenia bardziej wycofanej. Quote
mshume Posted May 8, 2010 Author Posted May 8, 2010 A jak Nina w stosunku do domowników, trochę się ośmieliła? Quote
malagos Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 może o pół procenta jest lepiej, bo do mnie czasem po namowach zrobi ze 2 kroczki... Da się pogłaskać po głowie, weźmie parówkę z ręki. Quote
malagos Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 Wkleiłam Ninkę na Szorściaki w potrzebie. http://www.dogomania.pl/threads/173902-Szorstkow%C5%82ose-w-potrzebie!Prosz%C4%99-o-uaktualnienie-ps%C3%B3w-i-wklejanie-wg-szablonu!?p=14632185#post14632185 Quote
mshume Posted May 8, 2010 Author Posted May 8, 2010 Tam Małgosiu niestety nikt nie zagląda, takie mam przynajmniej wrażenie :( Tak patrze na Ninke i gdyby jej jeszcze troche futerko odrosło, to możnaby jej zrobić taką fajną fryzurkę 'na sznaucerka' z takimi falbankami na dole brzucha i łapkach (nie wiem ,jak to sie fachowo nazywa ;) Ale czy dzikun pozwoli ;) Quote
malagos Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 ale ona własnie ma taka fryzurkę, obcięto ją na Paluchu, tylko nie wiem, kiedy, i chyba ta sierść odrosła.... Quote
mshume Posted May 8, 2010 Author Posted May 8, 2010 O widzisz, to nie wiedziałam (moja siostra po nią była ;) Quote
malagos Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Bardzo Ci, Isadorko, dziękuję. Twoje bannerki przynoszą szczęście :multi: Quote
migdalena Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Jak troche odrosnie futro,to bedzie w sam raz na watek kudlaczy.Tam sie wiecej dzieje.Moze za jakis czas,jak bedzie minimalny progres dac ja do gazety,np;do Mojego psa? Quote
malagos Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Tak, pomyślimy o poszukaniu ciepłej, wrazliwej osoby, by zaakceptowała Ninkę taka jaka jest - do schroniska jej nie oddamy. Quote
malagos Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 2 tygodnie u nas. Okazało się, ze psiątko ma ogon - na spacerze jest już nie pod brzuchem, ale w linii prostej z grzbietem. Umiemy też szczeknąć, dziś to był dzieciak na rowerze na drodze za bramą - święty by wytrzymał tej jazdy dzieci, moje psy tylko czyhają przy bramie i zaczyna się jazgot 3 małych pyszczków, dziś dołączył czwarty :) Jak sie znienacka wejdzie do kuchni, zastanie się Ninusię kilka kroków od legowiska-oczywiście celem jest kosz na śmieci i jego zawartość. Quote
mshume Posted May 10, 2010 Author Posted May 10, 2010 Dziękuję Ci Małgosiu, za tą relację.:) Jednak powolutku,powolutku jakiś postęp jest. Mój pies też interesuje się koszem ;) A Ninka może tak zdobywać musiała jedzenie :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.