Basia1968 Posted May 4, 2010 Author Posted May 4, 2010 czy adres meilowy jest pełny?? bo zastanawiam sie czy emotikonka nie zjadła literki "P" Quote
Basia1968 Posted May 4, 2010 Author Posted May 4, 2010 dzieki - tak tez myślałam, ale nie byłam pewna Quote
kaskadaffik Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 Basia jestem pewna, że Pan jak usłyszał o guzkach to zrezygnował, powinien o tym wiedzieć od początku, nie można tej informacji nie podać w tekście do ogłoszeń. Bo Sunia dopiero po adopcji znowu może zostać oddana, jak ktoś zobaczy że ma te guzki i wtedy dopiero będzie cierpiała :oops: Można też operację usunięcia robić u nas, napewno Doktor wiele nie weźmie, tylko wiadomo, że problem to pieniążki teraz.... Quote
Basia1968 Posted May 4, 2010 Author Posted May 4, 2010 nie wiem czy to guzki były powodem, ale jeśli nawet to to mógł przecież odebrać i powiedzieć. Tylko, że on gdy usłyszał o tych guzkach, to wcale nie był jakoś szczególnie zniechęcony - wręcz powiedział, że w sobote przyjedzie i do zobaczenia - gdyby to było powodem - aczkolwiek nie wydaje mi się, to nic nie usprawiedliwia tego, aby nie zadzwonić i nie powiedzieć. Zrugiej strony skresla tego Pana już to, że chce psiaka, ale jesli zachoruje, to kto wie.... jak sie potoczą jego losy. Przeciez wiadomo, że psiaki tez chorują. Quote
Basia1968 Posted May 4, 2010 Author Posted May 4, 2010 może to i mojej w tym winy, że o tych guzkach nie było mowy. Ale jak ktos pokocha psiaka / tą prawdziwą miłością/ juz ze zdjęcia, to nieważne staje sie wszystko. Ja pokochałam tak Bianusię, pokochałam Tolusię i nie miało dla mnie znaczenia czy ma guzka /a Bianusia ma/, czy jest wynędzniała /jak była Tola/ tylko zakochałam się w psiakach własnie tych dwóch wśród tylu. Widac Pan nie zasługuje na psiak. Quote
kaskadaffik Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 [quote name='Basia1968']nie wiem czy to guzki były powodem, ale jeśli nawet to to mógł przecież odebrać i powiedzieć. Tylko, że on gdy usłyszał o tych guzkach, to wcale nie był jakoś szczególnie zniechęcony - wręcz powiedział, że w sobote przyjedzie i do zobaczenia - gdyby to było powodem - aczkolwiek nie wydaje mi się, to nic nie usprawiedliwia tego, aby nie zadzwonić i nie powiedzieć. Zrugiej strony skresla tego Pana już to, że chce psiaka, ale jesli zachoruje, to kto wie.... jak sie potoczą jego losy. Przeciez wiadomo, że psiaki tez chorują.[/QUOTE] Oczywiście, ja wcale tego "pana" nie bronię, tylko proszę żeby następna osobe jakby była chętna na Werunię wiedziała jaka jest sytuacja, bo znowu może być problem pote, a te guzki sa tak niewidoczne i nieproblemowe jakby ich nie było, Wera wogóle nie ma żadnych oznak że je ma, ale póki sa takie małe trzeba by pomyśleć o usunięciu, żeby nie urosły , Basiu trzymaj się, wiem jak sie można na ludziach zawieźć. A temu gościowi powinno się teraz smsa napisać, że nie ma kto za hotel zapłacić, niech buli, jak obiecywał , że sunię zabierze....:shake: Quote
Basia1968 Posted May 4, 2010 Author Posted May 4, 2010 będzie dobrze Kasiu - najwyżej pojade do Asi i będe jej plewić przez tydzien posiadłośc, to zarobię na hotel dla Wery:evil_lol::evil_lol: Quote
Foksia i Dżekuś Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 [quote name='kaskadaffik']Basia jestem pewna, że Pan jak usłyszał o guzkach to zrezygnował, powinien o tym wiedzieć od początku, nie można tej informacji nie podać w tekście do ogłoszeń. Bo Sunia dopiero po adopcji znowu może zostać oddana, jak ktoś zobaczy że ma te guzki i wtedy dopiero będzie cierpiała :oops: Można też operację usunięcia robić u nas, napewno Doktor wiele nie weźmie, tylko wiadomo, że problem to pieniążki teraz....[/QUOTE] Ja tez mysle ,ze osoby zainteresowane powinny wiedziec od poczatku o dolegliwosciach psiaka ,a ten pan napewno nie wiedzila bo ja tez nie wiedzilam jak bylam na wizycie ,a napewno bym mu powiedziala.:shake: Jednak nie usprawiedliwia pana nic ,ze nie zadzwonil ze jednak rezygnuje bo sie boi ,ze suni moze sie cos stac bo wcale moze te nie dlatego ze ma tylko ze boi sie ze zaraz mu odejdzie i bedzie rozpaczal jak po poprzedniej.:shake: Mysle jednak ,ze sunia powinna miec zoperowane te guzki bo zwieksza jej to szanse na adopcje.;) Quote
tanitka Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 czy ten Pan ma na imię Mirek, komórka 507 608 3... ? bo ten Pan dzwonił po wyżlicę z okolic Piły. Quote
Basia1968 Posted May 5, 2010 Author Posted May 5, 2010 ten Pan ma na imię Ryszard i koma zaczyna się na 502 Quote
Tymonka Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 Mam nadzieję , że Wera się nie obrazi: [url]http://www.dogomania.pl/threads/184892-Kiara-15-letnia-sunia-prosi-o-wsparcie-mo%C5%BCe-o-domek[/url] Quote
tanitka Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 co z allegro Basiu wystawiasz, czy ja ma wystawić? Quote
Basia1968 Posted May 5, 2010 Author Posted May 5, 2010 tanitka jak możesz wystaw proszę, ja robie ogłoszenia na fulll Quote
Basia1968 Posted May 9, 2010 Author Posted May 9, 2010 niestety zero odzewu, ale jutro pokażę koledze Werunię. Quote
kaskadaffik Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Werka ma się dobrze, chciałaby cały czas siedzieć na zewnątrz, niestety nie jest to wykonalne, puszczamy ją ile się da, mam wrażenie że ta zmiana skórna na mostku bardziej "zwisła", jakby urosła uważam , że nie ma co czekać, tylko ciąć. Trzymam kciuki, żeby się koledze Basi spodobała :) :) :) Quote
aganela Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Będzie dobrze! Śliczna czekoladko Wercio hop do góry ! Quote
Basia1968 Posted May 10, 2010 Author Posted May 10, 2010 tak bym chciała żeby Werunia miała juz swój domeczek - to taki kochany psiak. Tylko te guzki jeszcze cholera jasna... Quote
aganela Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 coś się z nimi dzieje złego ? Czy poprostu Werci 'nic nie jest',ale potencjalnych ludzi juz odpycha od niej,na słowo na'guzek' ? Quote
Basia1968 Posted May 10, 2010 Author Posted May 10, 2010 nic się nie dzieje z Werunią, po prostu ma te guzki - ale to operacyjne i niegroźne w ogóle. Zoperowałby sunię, ale tez nie ma za co. I tak w kółko... Quote
Basia1968 Posted May 10, 2010 Author Posted May 10, 2010 rozmawiałam własnie z Panią Elżbietą z Wrocławia - cudowna kobieta /jest na dogo tzn. przegląda dogo/ i..... Boże jak Cię błagam żeby to był domek dla Weruni!!!!!!!! Dziękuję martaipieski za dane kontaktowe do Pani Eli:loveu::loveu::loveu: Quote
andzia69 Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 to i ja trzymam kciuki za dziewczynkę:) Basiu - doszedł mój skromny przelew?? Quote
Basia1968 Posted May 10, 2010 Author Posted May 10, 2010 Andzia kochana poczekaj zerknę - bo ja nie zaglądałam na konto w ogóle. Quote
Basia1968 Posted May 10, 2010 Author Posted May 10, 2010 WIELKIE DZIEKI ANDZIA69 50 ZŁ TANITKA 50 ZŁ Bardzo bardzo dziekuję - obydwie wpłaty 7.05.2010r. :loveu::loveu: nie zaglądałam na konto bo i nie było tam po co zerkać - to takie pustawe konto :evil_lol::evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.