Basia1968 Posted April 23, 2010 Author Posted April 23, 2010 nie ja jak najbardziej jestem za - ogród to marzenie dla wyżełka. Tym bardziej, że Wera lubi piłeczki., bieganie zabawe. Zadzwoniędo Panai powiem, ze może przyjechac po suneiczkę, bo tak w sumiepowiedział, że po niąprzyjedzie. Quote
Foksia i Dżekuś Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 Basia1968 napisał(a):nie ja jak najbardziej jestem za - ogród to marzenie dla wyżełka. Tym bardziej, że Wera lubi piłeczki., bieganie zabawe. Zadzwoniędo Panai powiem, ze może przyjechac po suneiczkę, bo tak w sumiepowiedział, że po niąprzyjedzie. No i wogole jak sam chce przyjechac po pieska to tez o czyms swiadczy ,a samochodzików maja dwa Quote
Basia1968 Posted April 23, 2010 Author Posted April 23, 2010 tylko, ze ta baba z Wrocławia też po Feliksa pojechałado Łodzi i widzisz - ale Pan to zupełnie inna bajka.dzwonięwięc i umawiam na odebranie. Beatko bardzo bardzo dziękuję Quote
Ulka18 Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 Basiu, powiedz Panu, że bedziesz miec oko na sunie. Beatka na pewno nie da krzywdy zrobic suni, zajrzy za jakis czas zobaczyc jak sie ma Werunia. Ty bedziesz Basiu podpisywac umowe adopcyjna? To zapisz tam odpowiednie klauzule :wink: Quote
Basia1968 Posted April 23, 2010 Author Posted April 23, 2010 tak ja będę podpisywać. Masz ULa jakiegoś gotowca umowy? ja gdzieś miałam krakowską, ale cholera nie wiem gdzie jest Quote
Basia1968 Posted April 23, 2010 Author Posted April 23, 2010 własnie rozmawiałam z Panem. Beatko bardzo Pan zadowolony z Twojej wizyty. Pytał mnie czy pozytywnie przeszedł wizytę. Pan z utęsknieniem czeka na psiaka, przyjedzie po Werunie w przyszłym tygodniu. Bardzo sympatyczny Pan. Quote
__Lara Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 Basia1968 napisał(a):własnie rozmawiałam z Panem. Beatko bardzo Pan zadowolony z Twojej wizyty. Pytał mnie czy pozytywnie przeszedł wizytę. Pan z utęsknieniem czeka na psiaka, przyjedzie po Werunie w przyszłym tygodniu. Bardzo sympatyczny Pan. No to ma domek suńka :D :D :D Quote
Ulka18 Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 Mam gotowca, wysle CI Basiu mailem, tylko pls przypomnij mi, bo ja mam duzo na glowie i moge zapomniec. Ale super, ze sunia bedzie miala domek, zasluzyla na niego ! Quote
kaskadaffik Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 Bardzo sie cieszę, Basiu nie martw sie , że Wera nie będzie mieszkała w domku, ONA NIE LUBI BYĆ ZAMKNIĘTA, no chyba że się z Nia siedzi, inaczej wyje, płacze, kwiczy, piszczy, nie wiem jak to jeszcze okreslić :evil_lol: Ona uwielbia siedzieć na zewnątrz, a czy Pan jest swiadomy, że te guzki trzeba usunąć, to jest teraz piorytetowa sprawa, żeby guzki nie urosły i się nie zeźliły, teraz sa minimalne, niegroźne. ?Trzymam mocno kciuki :loveu::loveu: Quote
Basia1968 Posted May 3, 2010 Author Posted May 3, 2010 niestety Pan okazał się chyba nie do końca poważny -nie odebiera telefonów ode mnie, ma ciągle wyłączony. Dzwonił w zeszłym tygodniu, że w sobote przyjeżdża juz na pewno po Werę i niestety nawet nie zadzwonił. PO PROSTU .............................NIE MAM SIŁ KOMENTOWAĆ Kasiu jak masz może fotki kiciuniek to proszę podeślij mi - nie wiem co z Wera teraz - ogłoszenia ściągnięte, kasy nie ma......... Quote
kaskadaffik Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 [quote name='Basia1968']niestety Pan okazał się chyba nie do końca poważny -nie odebiera telefonów ode mnie, ma ciągle wyłączony. Dzwonił w zeszłym tygodniu, że w sobote przyjeżdża juz na pewno po Werę i niestety nawet nie zadzwonił. PO PROSTU .............................NIE MAM SIŁ KOMENTOWAĆ Kasiu jak masz może fotki kiciuniek to proszę podeślij mi - nie wiem co z Wera teraz - ogłoszenia ściągnięte, kasy nie ma.........[/QUOTE] :shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake: Szkoda słów faktycznie, nie mam kotków, ale jutro zrobię, będę mieć aparat, kuźwa taka super sunia, my też czekałyśmy w sobotę, a tu nawet telefonu nie odebrał :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( Biedna Werka , ona taka cudna jest ... Quote
erka Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 No i widzicie , jak to jest z ludźmi, po rozmowie tel i po wizycie wszystko ok, a potem takie kwiatki:diabloti:. Niestety nigdy nie prześwietli się ich do końca :shake:. Quote
Basia1968 Posted May 3, 2010 Author Posted May 3, 2010 przez to popadłam w niesamowitą depresję - szlag może trafić! Pani Amorka - Lucusia - przysłałam i mmsa - i wiadomośc, iż wszystko jak najbardziej ok. Kochaja Lucusia. Cudowna adopcja. Biedna Werunia - można kur...cy dostać.:-(:angryy: Quote
Basia1968 Posted May 3, 2010 Author Posted May 3, 2010 aaa mam chętny domek ze Stalowej Woli na kiciunie /Erki czarnulka zrobiła furrorę, nawet Pani z Węgorzewa dzwoniła/ - Quote
erka Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Basiu, nie martw się , Wera tez znajdzie dom, to taka cudna sunia:). Podaj mi adres mail na pw, to wyślę Ci zdjęcia kici, która szuka domu:). Quote
agusiazet Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Mam nadzieję, że moja wpłata na Werę doszła, mimo, że nie widzę jej odnotowanej na pierwszej stronie! Quote
Basia1968 Posted May 4, 2010 Author Posted May 4, 2010 agusiazet doszła wpłata doszła /50 zł/ za co serdecznie dziekuję, jest tez około 80 zł z bazarku - ale to wszystko mało. czekałam, że Wera pojedzie w sobotę, to zrobię rozliczenia i zamknę to wszystko. Musze poprosić osoby, które deklarowały wpłaty czy nadal podtrzymują oferte. Quote
Foksia i Dżekuś Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 No tego po Panu bym sie nie spodziewala ,nic nie wskazywalo na to ze jest taki nie powazny .Basiu wyslij ogloszenie do kundla i napisz ,ze Wera miala juz miec dom ,wszystko bylo na ostatni guzik zapiete ,pan mial po were przyechac ale w dniu przyjazdu nawet komórke mial wylaczona i nawet nie dal znac ze nie przyjedzie ,ze jest to bardzo nieodpowiedzilane bo zablokowal jej ogloszenia ,a mogal juz znalesc inny dom. Tan pan oglada kundla bo od razu mnie rozpoznal wiec moze mu w buty pojdzie. Quote
Ulka18 Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 Niestety z tymi tzw. rezerwacjami to czesto tak bywa, ze pies siedzi i czeka, a dom sie wypina w ostatniej chwili! I od nowa cala akcja w ogloszenia i czas plynie. Mowie Wam dziewczyny NIE prowadzcie zadnych rezerwacji, nie trzymajcie psow dla nikogo. U nas to samo z Tadeuszkiem od Murki, niby pan zdecydowany byl na 100%, a teraz sie zaczyna wykrecac po wizycie poadopcyjnej i kaze czekac do soboty. Quote
Basia1968 Posted May 4, 2010 Author Posted May 4, 2010 człowiek uczy sie na błędach - ale i tak głupi pewnie umrze. Zaczynam ogłaszac od nowa - do Kundla oczywiście w pierwszym rzędzie. Ulka masz racje nie nalezy rezerwowac psiaków - cholera ale on mnie prosił żebym ja zaklepała dla niego, tym bardziej p-o wizycie i po jego telefonach. Nic to - Werunia i tak znajdzie najlepszy domek na świecie, a Pan - no cóż życzę mu, aby doświadczył tego co ja...... Quote
ocelot Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 Basiu ja też dostałam podobną nauczkę. Ochy i achy i telefony, a potem cisza. I z Mopem i z Muszkieterem (z tym to nawet Pan się bawił) Quote
Ulka18 Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 W Mielcu wyzel fousek tez niby byl zarezerwowany, wysiedzial sie, wyczekal, a facet w koncu zrezygnowal. Podobno byl inny chetny, psa ogladal, ale powiedzieli, ze zarezerwowany i pies siedzi jak siedzial. Quote
Basia1968 Posted May 4, 2010 Author Posted May 4, 2010 proszę o modyfikacje lub poprawki [B]TRZYKROTNIE OSZUKANA PRZEZ CZŁOWIEKA[/B] [B]Suczka znaleziona w lasach staszowskich. Została porzucona w lesie razem z jamniczkiem. Jej kolega dawno już znalazł kochający domek, jednak Werunia ma przysłowiowego pecha. Zgłosiło się kilku chętnych – Pani z Warszawy, która miała przyjechać po Werę cała rodzinką /niestety były to puste słowa/ - następnie Pan z okolic Krakowa /wszystko ustalone, domek wydawał się na wyciągnięcie ręki – była prośba o rezerwację suni - w dniu umówionego przyjazdu Pan nawet nie odbierał ode mnie telefonu/. Nikt nie zdaje sobie sprawy ile nadziei budzi takie zapewnienie, że piesek nareszcie znajdzie ten kochający domek. Takie zapewnienie, rezerwacja, a brak jakiegokolwiek odzewu przekreśla szanse psiaka na innego człowieka, który zgłosił się z chęcią adopcji w międzyczasie i został odprawiony z tzw. kwitkiem, [U]bo przecież Wera już miała zarezerwowany ten jeden jedyny domek. [/U][/B] [B]Człowiek to brzmi dumnie!! /M. Gorki/ - czy aby na pewno?[/B] [B]Wera – wyżeł niemiecki[/B] [B]Suczka - wysterylizowana[/B] [B]Wiek około 4 lat[/B] [B]Niesamowicie przyjacielska, grzeczna. Nie jest agresywna w stosunku do innych psów, wręcz obojętna. Bardzo spragniona kontaktu z człowiekiem. Kocha wszystkich. Cudownie bawi się piłeczką. Sunia zachowuje czystość. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem byłoby, aby zamieszkała w domku jednorodzinnym, gdyż może być problem z pozostawieniem suni samej na dłuższy czas w zamkniętym mieszkaniu, bo Werunia po prostu kocha człowieka. [/B] Quote
Foksia i Dżekuś Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 [quote name='Basia1968']proszę o modyfikacje lub poprawki [B]TRZYKROTNIE OSZUKANA PRZEZ CZŁOWIEKA[/B] [B]Suczka znaleziona w lasach staszowskich. Została porzucona w lesie razem z jamniczkiem. Jej kolega dawno już znalazł kochający domek, jednak Werunia ma przysłowiowego pecha. Zgłosiło się kilku chętnych – Pani z Warszawy, która miała przyjechać po Werę cała rodzinką /niestety były to puste słowa/ - następnie Pan z okolic Krakowa /wszystko ustalone, domek wydawał się na wyciągnięcie ręki – była prośba o rezerwację suni - w dniu umówionego przyjazdu Pan nawet nie odbierał ode mnie telefonu/. Nikt nie zdaje sobie sprawy ile nadziei budzi takie zapewnienie, że piesek nareszcie znajdzie ten kochający domek. Takie zapewnienie, rezerwacja, a brak jakiegokolwiek odzewu przekreśla szanse psiaka na innego człowieka, który zgłosił się z chęcią adopcji w międzyczasie i został odprawiony z tzw. kwitkiem, [U]bo przecież Wera już miała zarezerwowany ten jeden jedyny domek. [/U][/B] [B]Człowiek to brzmi dumnie!! /M. Gorki/ - czy aby na pewno?[/B] [B]Wera – wyżeł niemiecki[/B] [B]Suczka - wysterylizowana[/B] [B]Wiek około 4 lat[/B] [B]Niesamowicie przyjacielska, grzeczna. Nie jest agresywna w stosunku do innych psów, wręcz obojętna. Bardzo spragniona kontaktu z człowiekiem. Kocha wszystkich. Cudownie bawi się piłeczką. Sunia zachowuje czystość. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem byłoby, aby zamieszkała w domku jednorodzinnym, gdyż może być problem z pozostawieniem suni samej na dłuższy czas w zamkniętym mieszkaniu, bo Werunia po prostu kocha człowieka. [/B][/QUOTE] Prosze o zdjecie na maila :porebska_beata@o2.pl Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.