blacky. Posted April 2, 2010 Author Posted April 2, 2010 [quote name='asiulek-85']Blacky są nowe foty Tuptusia??[/QUOTE] O 12.30 wychodze do nich, około 15-16 będą. :) [quote name='amensalizm']Nie za bardzo rozumiem wątek. Pies ma dysplazje. Co ma dostawać? Specjalistyczne leki- przeciw bólowe, przeciw zapalne. Glukozamine na 100%. (w SuperPharmie jest teraz promocja dwa w cenie 1, i wychodzi na akie Tuptusia na 2 miesięczną kuracje 19,90) Paja na pewno wie gdzie jest SP we Wro. wiec nie będę nic dodawać ;) Ja swojemu starszakowi też kupie. Chyba z 4 opakowania. Ponadto pies jest typowo po udarze/wylewie- coś mu trzeba dać dziewczyny. Nikt mu tomografi robić nie będzie, ale Paja walnij mu raz na tydzień n aspirynę. Fajne by mu było też jakiś probiotyk wciskać. Bo jak on jest teraz goły i jeszcze sterydy przyszły to ja bym się bała, oj bym sie bała. Ubierzcie go. W jakiś stary sweter. Może macie w domu, albo kupcie za piątaka w lumpeksie. To sa marne pieniądze, ale może to pomóc. Czy ktoś go odrobaczył i zrobił morfologie? Trzeba mu też zrobić USG, bo prostata pewnie uciska na jelito gr. To tak ode mnie. Pozdrawiam serdecznie i życzę Tuptusiowi długiego i szczęśliwego życia.[/QUOTE] Ma dysplazje, będzie dostawać Traumeel, Dicus compositum (??) lub Zeel. Z tego co orientowałam się w jednej aptecie to mają Traumeel ale w tabletkach i żelu, a Tuptuś potrzebuje w kropelkach. Przepraszam że tak stwierdze, ale zdjęcia nie oddawały stanu jego sierści, miał na zdjęciach łapek kamienie z sierści i błota, kołtuny miał na brodzenie, uszach, doopce, nie wspominając o brzuchu i tułowiu. Zostawiłyśmy go u fryzjerki ponieważ wizytę mieliśmy na 9 rano, a ona kończyła go popołudniem, miałam stać i gnić w poczekalni cały dzień ? Głupio się czuje bo cały opierdziel idzie na mnie, ale fryzjerka wiedziała co robi, mówiłam jej żeby zostawić jak najwięcej sierści ale powiedziała że się nie da i ścieła go na gładko. Amensalizm - leki które podałaś być może i są na jego dolegliwości, ale wet nam ich nie wymienił a niektórych leków nie można mieszać np. z zapaleniem rogówki ! Nie czytasz dokładnie tego co pisze... Kubraczek mu dzisiaj zaniosę. Jest odrobaczony, morfologi mu nie zrobili i USG też nie, bo nie mam kasy żeby mu to zafundować, gmina nie zapłaci a deklaracji brak. Amensalizm - nie dostaje steryd ! Widocznie nie czytasz od początku wypowiedzi, dostał sterydy raz, ale więcej nie dostanie bo niszczą one wątrobe - a tego nie chce ! Zanim poszedł do fryzjera był odpchlony kropelkami, ale dopiero u fryzjera wyszło to jaki jest zapchlony i ile jeszcze pcheł po nim skacze. Także to zgolenie na dobre wyszło... Quote
amensalizm Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Ja zrozumiałam, że dostaje leki sterydowe na stawy. Tuptuś ma chyba dostawać w.w leki domięśniowo lub podskórnie. Probiotyki i glukozamina to jak wit. C nie zaszkodzą na 100%. Aspiryna jest zalecana przez neurologów, przeciw udarowa. Trzeba z nią ostrożnie- formę dojeitową, 0,25 tabetyki od czasu do czasu, nie regularnie. Najpierw morf, ocenić czy hematokryt jest wysoki, jeśli tak to asp. powinna troszkę pomóc. Ale to półśrodki. Nie mogę pojąć dlaczego lekarz interesuje się dysplazją, a nie zwraca uwagi na szkolne, rodem z lekcji PO, objawy udaru/wylewu. Tu potrzeba dożywotniego leczenia. Zanim kupicie mu jakieś leki. Niech pojedzie do Peji. Niech go Peja zabierze do weta. Bo on psa będzie w przyszłości prowadził. Badania te polecałam w późniejszym etapie, jak już będzie u Peji/ Tuptusiowi zdrówka życze. Quote
LAZY Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Powiem tak. Co do sierści to była naprawdę w złym stanie i wymagała radykalnych cięć. Nie znam się na strzyżeniu i nie wiem czy można było wiecej futra zostawić czy nie. Co do dysplazji. To ja nie wiem na 100% czy ten wet wie co mówi. Moim zdaniem łapki to raczej nuerologiczny problem (udar, ucisk na kręgosłup) a nie dysplazja. Ale to musi ocenić lekarz całościowo! Żeby mu wykonać więcej badan to trzeba iść do porządnego lekarza, który zajmie się tym kompeksowo, ale nie ma na to funduszy! To wszystko kosztuje, nawet jeśli wet zrobi to za połowę ceny. Nie wiem czy jest sens zaczynać jakieś konkretne leczenie tutaj czy nie lepiej poczekać aż psiak pojedzie do Wrocławia i tam jeden weterynarz zajmie sie wszystkim. Zdjęcia RTG już są, chociaż w zasadzie chyba niewiele pokazują. Badań krwi nie ma, dobrego wywiadu lekarskiego też nie. Więc jeśli chodzi o diagnostykę to moim zdaniem stoimy w miejscu. W sprawie zdrowia psa w tym wieku poza lekami poprawiającymi komfort jego życia niewiele więcej można zrobić. Ten lekarz, który robił RTG jakoś nie wzbudził mojego zaufania, ale był najbliżej jeśli chodzi o RTG. Monika czy weci z Gryfina widzieli zdjęcia Tuptusia? Quote
asiulek-85 Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Lepiej dla Tuptusia zeby zajoł się nim wet na miejscu we Wrocławiu, znając zycie moze postawić zupełnie inną diagnozę... Czekamy na zdjęcia. Quote
Avec Moi Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 [quote name='blacky764']Budke ma wyściełaną i na jutro zrobie mu kubraczek ze swetra, bo ten który Fergielka przywiozła kierowniczka wywaliła, bo myślała że ktoś to tam po prostu wsadził... No mówi się trudno, zrobie mu inny. :([/QUOTE] A ja jestem coraz bardziej zaniepokojona tymi niejasnościami wokół Tuptusia i mam kilka pytań. Przede wszystkim powyższy cytat... Może źle zrozumiałam, ale z rozmowy z dziewczynami wywnioskowałam, że do czasu przejazdu do Wrocławia Tuptuś jest w domu, Iwona i Paulina zdaje się zrozumiały tak samo. A tu jest mowa o jakiejś budce - tzn. że Tuptuś jest w schronisku, tak? I w tej budce, bez żadnego kubraka, ogolony na łyso on spędził całą noc?? Dziś dopiero balcky zanisiesz mu kubraczek, a w nocy trząsł się z zimna w jakiejś budzie przez noc :shake: :placz: To znaczy gdzie Tuptuś będzie przebywał do czasu, jak przewiezie się go od Pauliny??? Quote
Avec Moi Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 [quote name='blacky764'] Zostawiłyśmy go u fryzjerki ponieważ wizytę mieliśmy na 9 rano, a ona kończyła go popołudniem, miałam stać i gnić w poczekalni cały dzień ? Głupio się czuje bo cały opierdziel idzie na mnie, ale fryzjerka wiedziała co robi, mówiłam jej żeby zostawić jak najwięcej sierści ale powiedziała że się nie da i ścieła go na gładko.[/QUOTE] [quote name='blacky764'] Kubraczek mu dzisiaj zaniosę. Jest odrobaczony, morfologi mu nie zrobili i USG też nie, bo nie mam kasy żeby mu to zafundować, gmina nie zapłaci a deklaracji brak. [/QUOTE] [quote name='blacky764']Także to zgolenie na dobre wyszło...[/QUOTE] Nie wiem, czemu czujesz się urażona, wszyscy tutaj są przejęci dobrem Tuptusia, przede wszystkim, skoro wzięłaś na siebie wizytę u fryzjera, to myślę że - cytując Ciebie - właśnie powinnaś tam gnić w poczekalni cały dzień, i przypilnować rezultatu, a skoro pani fryzjerka miała tyle pracy i kończyła Tuptusia po południu, to znaczy, że go podgoliła, i zostawiła tak na kilka godzin, i on tak siedział, przy obcych ludziach, nie wiedząc, co się dzieje?? Równie dobrze można było zadzwonić, zobaczyć, jaki jest ruch, i zawieść go po południu. Następnie, ponawiam pytanie o kubraczek, przecież wystarczyło naciągnąć na niego chociaż zwykły t-shirt, który osłonił by gołą skórę, przecież to golenie to był dla niego szok, a jeszcze wyprowadziłyście go na dwór gołego i takiego zostawiłyście na noc w budzie :confused: Myślę, że za cenę kąpieli i golenia u fryzjera, spokojnie dałoby się go wykąpać w domu, poobcinać mu najgorsze kołtuny i powoli doprowadziłoby się go do porządku, o czym pisała i o co prosiła Paulina wcześniej, a te pieniądze lepiej byłoby Ci wydać na USG, bo badania Tuptuś bardziej potrzebuje, niż golenia do zera... Nie czuj się urażona, ale przed wizytą u fryzjera pisały już inne osoby, że takie radykalne działanie, jak golenie psa w tym wieku i w tym stanie, jeszcze na wiosnę, kiedy pogoda jest zdradliwa, może się źle skończyć. Do tego dochodzi jeszcze stres, ten pies jest zdezorientowany, nie dosłyszy, nie dowidzi, ledwo się porusza, a w okół zamieszanie... Dzwoniłam do swojego weta, by się o to wypytać, i bardzo sceptycznie odniósł się do pomysłu golenia Tuptusia. Chyba nie wzięłyście pod uwagę opinii innych dziewczyn, które pisały o ryzyku złapania zapalenia oskrzeli lub płuc, i o tym, że po takim zabiegu, golasek-Tuptuś będzie potrzebował troskliwej opieki, żeby się to źle na jego zdrowiu nie odbiło. Nie zgadzam się, by to zgolenie wyszło na dobre :shake: Quote
Avec Moi Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 [quote name='LAZY']Co do dysplazji. To ja nie wiem na 100% czy ten wet wie co mówi. Moim zdaniem łapki to raczej nuerologiczny problem (udar, ucisk na kręgosłup) a nie dysplazja. Ale to musi ocenić lekarz całościowo! Żeby mu wykonać więcej badan to trzeba iść do porządnego lekarza, który zajmie się tym kompeksowo, ale nie ma na to funduszy! To wszystko kosztuje, nawet jeśli wet zrobi to za połowę ceny. Nie wiem czy jest sens zaczynać jakieś konkretne leczenie tutaj czy nie lepiej poczekać aż psiak pojedzie do Wrocławia i tam jeden weterynarz zajmie sie wszystkim. (...) Ten lekarz, który robił RTG jakoś nie wzbudził mojego zaufania, ale był najbliżej jeśli chodzi o RTG.(...) [/QUOTE] Myślę, że to dobry pomysł, z tym leczeniem we Wrocławiu, Paulina ma zaufanego weta do swojej gromadki a i do Wrocławia niedaleko w razie czego, na konkretne badania, zwłaszcza, jeśli, jak przeczytałam w cytacie wyżej, wet nie wzbudził zaufania oraz nie wiadomo, czy postawił dobrą diagnozę... Tuptuś nie odmłodnieje, ale trzeba mu zapewnić na tyle komfortu i oszczędzi na tyle stresu, na ile to możliwe. Quote
majka2222 Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Zostawienie psa u fryzjera nie było mądrym posunięciem, ale nie ma już co się rozpisywać. Stało się. Jednak na przyszłość nie radzę nikomu tak robić! Zgolenie całej sierści, hm... Sierść to naturalna ochrona psa przed zimnem i przegrzaniem. No cóż... Ważne, że intencje były dobre, ale radzę trochę poczytać o psach. Ja mam pieska i nieustannie poszerzam swoją wiedzę, aby psu nie zrobić przypadkiem żadnej krzywdy. Czy jest jakaś aukcja cegiełkowa na Tuptusia? Np. na allegro.pl? Myślę, że to dobry pomysł. Potem już tylko rozreklamować linka i kwota na karmę i leki na pewno szybko się uzbiera. Cieszę się, że Tuptuś znalazł DS. Quote
amensalizm Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Spokojnie blacky764 jest bardzo młoda i i tak jak na swój wiek SUPER sobie radzi ;) Co do włosa- spoko, nic mu nie będzie byleby nie zachorował, bo po sterydach to się będzie cholerstwo mnożyyyć. I antybiotyk przyjdzie i nie daj porze wątroba i nerki pójda się... Trzeba iść do weta we Wro, niech mu posprawdza odruchy, mof. zrobi. I niech zadba o profilaktykę. Quote
asiulek-85 Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Tuptuś jest w przytulisku. Mieszka w budzie. Monika pisała ze ma w niej kołdry żeby było mu ciepło. Z fryzjerem stało się i żadna z nas tego nie zmieni... trzeba teraz zadbać żeby miał ciepły kubraczek. Quote
blacky. Posted April 2, 2010 Author Posted April 2, 2010 Musiałam go zostawić u fryzjera, bo nie mialiśmy transportu - był w jedną stronę, później musiała bym biegać na trasie dom-przytulisko-fryzjer-przytulisko-dom. A poza Tuptusiem jest jeszcze 8 innych psów, u których jestem jedyną wolontariuszką i one w tym czasie chciałby np. wyjść na spacer. W domu też mam obowiązki. O tym pomyślały te osoby które mnie tutaj "pouczają" ? [quote name='majka2222']allegro.pl? [/QUOTE] Jestem os. prywatną a tylko fundacje mogą zakładać allegro cegiełkowe - osoba która to pisze powinna wiedzieć. [quote name='Avec Moi']Nie wiem, czemu czujesz się urażona, wszyscy tutaj są przejęci dobrem Tuptusia, przede wszystkim, skoro wzięłaś na siebie wizytę u fryzjera, to myślę że - cytując Ciebie - właśnie powinnaś tam gnić w poczekalni cały dzień, i przypilnować rezultatu, a skoro pani fryzjerka miała tyle pracy i kończyła Tuptusia po południu, to znaczy, że go podgoliła, i zostawiła tak na kilka godzin, i on tak siedział, przy obcych ludziach, nie wiedząc, co się dzieje?? Równie dobrze można było zadzwonić, zobaczyć, jaki jest ruch, i zawieść go po południu. Następnie, ponawiam pytanie o kubraczek, przecież wystarczyło naciągnąć na niego chociaż zwykły t-shirt, który osłonił by gołą skórę, przecież to golenie to był dla niego szok, a jeszcze wyprowadziłyście go na dwór gołego i takiego zostawiłyście na noc w budzie :confused: Myślę, że za cenę kąpieli i golenia u fryzjera, spokojnie dałoby się go wykąpać w domu, poobcinać mu najgorsze kołtuny i powoli doprowadziłoby się go do porządku, o czym pisała i o co prosiła Paulina wcześniej, a te pieniądze lepiej byłoby Ci wydać na USG, bo badania Tuptuś bardziej potrzebuje, niż golenia do zera... Nie czuj się urażona, ale przed wizytą u fryzjera pisały już inne osoby, że takie radykalne działanie, jak golenie psa w tym wieku i w tym stanie, jeszcze na wiosnę, kiedy pogoda jest zdradliwa, może się źle skończyć. Do tego dochodzi jeszcze stres, ten pies jest zdezorientowany, nie dosłyszy, nie dowidzi, ledwo się porusza, a w okół zamieszanie... Dzwoniłam do swojego weta, by się o to wypytać, i bardzo sceptycznie odniósł się do pomysłu golenia Tuptusia. Chyba nie wzięłyście pod uwagę opinii innych dziewczyn, które pisały o ryzyku złapania zapalenia oskrzeli lub płuc, i o tym, że po takim zabiegu, golasek-Tuptuś będzie potrzebował troskliwej opieki, żeby się to źle na jego zdrowiu nie odbiło. Nie zgadzam się, by to zgolenie wyszło na dobre :shake:[/QUOTE] Uważam że takie pisanie nie widząc psa na żywo jest bez sensu... Wszystkie odpowiedzi na tą wypowiedz są już napisane - wystarczy poszukać ... Quote
asiulek-85 Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 [quote name='amensalizm']Spokojnie [B][B]blacky764 jest bardzo młoda i i tak jak na swój wiek SUPER sobie radzi Zgadzam się jest bardzo młoda i gdyby nie jej interwencja Tuptusia za pare dni już by z nami nie było... Quote
Avec Moi Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 [quote name='asiulek-85'][quote name='amensalizm']Spokojnie [B][B]blacky764 jest bardzo młoda i i tak jak na swój wiek SUPER sobie radzi Zgadzam się jest bardzo młoda i gdyby nie jej interwencja Tuptusia za pare dni już by z nami nie było... Dziewczyny, tu nie ma co się obrażać, blacky nie atakuję, tylko mnie te sprawy, o których pisałam niepokoją, bo młoda czy nie młoda, choć chce dobrze, nieświadomością może psu zaszkodzić. Nikt jej nie odmawia zasługi uratowania Tuptusia, ale mimo wszystko to nie jest zwykły piesek, tylko staruszek, który potrzebuje ekstra ostrożnej opieki... Psa nie widziałam ,ale widywałam psy w gorszym stanie, które się bez takich radykalnych środków udało doprowadzić do super stanu, a martwię się, że całe to golenie może po prostu Tuptusiowi zaszkodzić... Quote
blacky. Posted April 2, 2010 Author Posted April 2, 2010 [FONT=Comic Sans MS]Zdjęcia[/FONT] :cool3: [FONT=Comic Sans MS]Filmik :loveu:[/FONT] http://www.youtube.com/watch?v=j-8lY22wWmM może być jak na razie nie dostępny, bo przed chwilą wrzucony Quote
Avec Moi Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 [quote name='blacky764'] Jestem os. prywatną a tylko fundacje mogą zakładać allegro cegiełkowe - osoba która to pisze powinna wiedzieć. Uważam że takie pisanie nie widząc psa na żywo jest bez sensu... Wszystkie odpowiedzi na tą wypowiedz są już napisane - wystarczy poszukać ...[/QUOTE] Blacky nie ma co strzelać focha, jeśli przeoczyłam wiadomość, że Tuptuś mieszka do wyjazdu w schronie, bo jakoś tej informacji nie widziałam wcześniej, widzę tylko w poście 166 info że ma budkę wyścielaną, ale to żadna dla mnie odpowiedź, bo z rozmów z dziewczynami, które się z Tobą kontaktowały zrozumiałam, że Tuptusia masz w domu. Wątek jest trochę chaotyczny, a wiadomości niespójne, i nie ma co się oburzać, nawet mając najlepsze intencje można nieświadomie popełnić błąd i zrobić krzywdę... Na takiego schorowanego staruszka trzeba bardzo uważać, i jeśli nie masz w tym doświadczenia, a kilka osób pisało o tym goleniu, to się nie oburzaj pouczaniem, wszyscy chcą jak najlepiej dla Tuptusia, niewiedza nie jest zbrodnią, ale upór przy swoim mimo rad bardziej doświadczonych jest dziecinny i niepoważny. Quote
Yv1958 Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Dzien dobry! Widze zdjecia i widzialam film, ale wciaz nie widze kubraczka!! A pani, ktora mu towarzyszy nie ma krotkich rekawkow, wiec upalow nie ma!. On jest golutki!!!!!!!!!!! Dziewczyny obrazacie sie, tlumaczycie, a dalej robicie te same bledy! Bardzo sie o niego martwie. Wiecej wyobrazni! I jeszcze cos: od pchel jeszcze pies nie umarl, z zimna owszem! No, ale dobra, nie wracajmy juz do tego nieszczesnego pomyslu ze strzyzeniem, bo to juz po herbacie. Prosze o zdjecia, ale w kubraczku! Quote
Avec Moi Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 [quote name='Yv1958']Dzien dobry! Widze zdjecia i widzialam film, ale wciaz nie widze kubraczka!! A pani, ktora mu towarzyszy nie ma krotkich rekawkow, wiec upalow nie ma!. On jest golutki!!!!!!!!!!! Dziewczyny obrazacie sie, tlumaczycie, a dalej robicie te same bledy! Bardzo sie o niego martwie. Wiecej wyobrazni! I jeszcze cos: od pchel jeszcze pies nie umarl, z zimna owszem! No, ale dobra, nie wracajmy juz do tego nieszczesnego pomyslu ze strzyzeniem, bo to juz po herbacie. Prosze o zdjecia, ale w kubraczku![/QUOTE] Iwonka, właśnie o to mi chodzi i świetnie ujęłaś w słowa sens całego tego zamieszania. Strzyżenie-golenie zostawiamy,ale ten kubrak, to bardzo ważna kwestia, także czekam na zaproponowane przez Iwonę zdjęcia. Quote
asiulek-85 Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Obejrzałam filmik i wydaje mi się ze Tuptusia musiał potrącić samochód (lekarzem nie jestem) ale tak mi się wydaje. Quote
blacky. Posted April 2, 2010 Author Posted April 2, 2010 Kubraczek ma, ale zdjęcia zrobiłyśmy mu przed jego założeniem bo miałam go w torbie a zostawiłam ją w bazie... Jutro do niego jeszcze pójdę to zrobię mu zdjęcia z kubraczkiem. Quote
Paja Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Witam, co do aukcji allegro postaram sie cos wystawic ,ale nie do konca cegiełkowego.Wteczas napewno odciazy sie troszke Iwone.Wiadomo,ze bedzie potrzebne sporo pieniedzy na badania i pozniejsze leczenie nie mówimy tu o kwocie 100zł a duzo wiecej.Nie rozumiem tylko jednego poczatkowo dziewczyny pisałyscie ,ze leki i badania (oczywiscie jak jest jeszcze u was) dla Tuptusia bedzie sponsorowała gmina ,a pozniej ze okazało ze jednak nie. Dlaczego tak sie stało? Na poczatku równiez nie prosiłyscie o wsparcie finansowe ,a jedynie o dobry dom dla Tuptusia? Dlaczego sa teraz takie zmiany? Quote
blacky. Posted April 2, 2010 Author Posted April 2, 2010 [quote name='Paja']Witam, co do aukcji allegro postaram sie cos wystawic ,ale nie do konca cegiełkowego.Wteczas napewno odciazy sie troszke Iwone.Wiadomo,ze bedzie potrzebne sporo pieniedzy na badania i pozniejsze leczenie nie mówimy tu o kwocie 100zł a duzo wiecej.Nie rozumiem tylko jednego poczatkowo dziewczyny pisałyscie ,ze leki i badania (oczywiscie jak jest jeszcze u was) dla Tuptusia bedzie sponsorowała gmina ,a pozniej ze okazało ze jednak nie. Dlaczego tak sie stało? Na poczatku równiez nie prosiłyscie o wsparcie finansowe ,a jedynie o dobry dom dla Tuptusia? Dlaczego sa teraz takie zmiany?[/QUOTE] Gmina być może i sponsorowałaby, ale tylko i wyłącznie gdybyśmy jechali do kliniki Małych Zwierząt na ul. Chopina w Szczecinie. A tam mamy trochę dalko... Nie wiem czy nie mogą mu zrobić tych badań w Gryfinie. Zapisze na kartce i zajde jutro do naszego weta z prośbą o zrobienie takich badań. Quote
Paja Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Wystawiłam aukcje dla Tuptusia :http://www.allegro.pl/show_item.php?item=983668401 Quote
blacky. Posted April 2, 2010 Author Posted April 2, 2010 Ale w aukcjii nie jest podany kontakt, ani co jest "cegiełką" Quote
Paja Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Ja sadze jednak ,ze nie jest ,,cegiełka,, bo nigdzie tam nie pisze ze to aukcja charytatywna...Jesli ktos bedzie chciał pomóc to pomoze jesli nie jego sprawa przeciez na siłe nikogo nie ciagne do kupywania,a kontakt bedzie podany po licytacji lub zawsze ktos moze na poczte zapytac....Nie raz juz wystawiałam w ten sposób i kto chciał pomagał... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.