Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Uwazam że Tuptus powinien jechać w TEN weekend. Nieważne ile wyjdzie transport, tu chodzi o jego życie. Fergilka czy ty możesz go zawiesc jutro lub pojutrze? To naprawdę wazne żeby sie juz znalazł w domu. Decyzji chyba nie powinna podejmować tylko Blacky tylko wszystkie zaangażowane cioteczki.

  • Replies 562
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A ja juz zbaraniałam od tego co wszyscy pisza zero konkretnych odpowiedzi.Byłam pewna,ze Tuptus w ten weekend przyjezdza i wszystko sobie odwołałam i przełozyłam na nastepny weekend.24 i 25 wogóle mnie nie bedzie w domu bo mam urodziny i wyjezdzam na 2 dni odpoczac od wszystkich...Zwierzyncem w tym czasie zajmie sie tato,ale on nie przyjmnie Tuptusia i nie podpisze za mnie umowy bo sie na tym niezna!On co najwyrzej moze komus w silniku pogrzebac :)

Posted

Paja napisał(a):
A ja juz zbaraniałam od tego co wszyscy pisza zero konkretnych odpowiedzi.Byłam pewna,ze Tuptus w ten weekend przyjezdza i wszystko sobie odwołałam i przełozyłam na nastepny weekend.24 i 25 wogóle mnie nie bedzie w domu bo mam urodziny i wyjezdzam na 2 dni odpoczac od wszystkich...Zwierzyncem w tym czasie zajmie sie tato,ale on nie przyjmnie Tuptusia i nie podpisze za mnie umowy bo sie na tym niezna!On co najwyrzej moze komus w silniku pogrzebac :)


Pierwszy raz spotykam sie na Dogo, z tak fatalnym prowadzeniem watku dot. starego, schorowanego psa: obrazaniem sie, nie wiadomo o co, niescislymi informacjami, przeinaczeniami. Przed samym wyjazdem psa do domu nagle znika pani Obrazalska......
/Trudno, zebym ja z Norwegii dzwonila na jej telefon komorkowy!/.
Pies dostal na GORACY APEL o pomoc dom i osobe, ktora chce dac na niego pieniadze w nowym domu.
Jesli sprawa nie zostanie zalatwiona tak, jak nalezy, to znaczy pies nie wyjedzie do domu jutro albo pojutrze, tak jak oczekuje tego przyszly Wlasciciel, to i ja sie wycofam ze zlozonej oferty-bycia opiekunem wirtualnym, dalszym leczniem psa. Do Pani, do ktorej pies ma/mial jechac mam bowiem absolutne zaufanie.
Pieskow, ktore potrzebuja natychmiastowej pomocy jest strasznie duzo.


Tyle ode mnie.

Posted

Mam nadzieje, ze uda sie transport załatwić na jutro. Dałam już znac fegilce, mam nadzieje, ze tutaj wpadnie i wszystko się jakoś ułoży...Cholera jasna...Ja jutro fizycznie nie dam rady go zawieźć jestem cały dzień na uczelni (zachciało mi się uczyć na stare lata!) ale mam nadzieje, ze Iza będzie miała taką możliwość.

Posted

To może poczekajmy aż się zjawi Fergilka-Iza i zdecyduje czy będzie mogła zawieźć Tuptusia w weekend.
Niema co dramatyzować i oskarżać się wzajemnie. Najważniejsze jest teraz pomóc temu psiakowi i tyle, a nie pisać o tym jaka jest Blacky. Niema co. Dziewczyna chciała niewątpliwie pomóc.
Fergilko dasz radę zabrać Tuptusia w ten weekend?

Posted

Mam już dostęp do laptopa (dostałam kabel z serwisu jak zrobiłam im awanture, że nie chcą kabla na gwarancję przyjąć :D ) mam dostęp, ale tylko przez weekend, później znowu naprawa. A więc to co najważniejsze i pytania jakie zdążyłam przeczytać.

Paja napisał(a):
Czy Tuptuś jest juz zaszczepiony i odrobaczony?

Tak, jest zaszczepiony i odrobaczony.

Yv1958 napisał(a):
Tak, wlasnie, tez mam pytnie. Jakos cichutko w temacie Tuptusia. Rozumiem, ze swieta, ale.....Czy on jedzie w sobote do domu, jesli tak, to jaka w koncu dostanie wyprawke i z kim jedzie?:roll:

Póki co nie jedzie w ten weekend, bo nie ma kasy na transport, jedziemy za tydzień w weekend z Fergilką i moją siostrą (jeśli będzie mogła) także przyjedziemy we trzy + Tuptuś. Wyprawka - witaminy, karma, obroża (postaram się skombinować jakąś smycz), i ta cholerna Gmina mi tak mąci, że chyba ich tam powybijam ... Chodze codziennie, dupe truje... Ostatnio powiedzieli że muszą spotkać się we czwórkę (z gminy, i kierownicy) i obgadać tą sytuacje. Ale tutaj nic nie ma do gadania... ostatnio tak samo powiedzieli i się zgodzili na kupno leków. Jutro chyba Gmina zamknięta, pójdę w poniedziałek i postaram się aby Tuptuś miał zrobioną morfologię, USG itd.

Enigma79 napisał(a):
blacky764 : czy ta pani z Norwegii nadal deklaruje pomoc finansowa ? bo w tytule jest apel o $ na karme itp


Tak, ale chcemy chociaż troszkę Panią Iwonę obciążyć, karma jest droga ale Tuptuś jej nie musi dostawać, najgorzej z tymi lekami...

Posted

Jeśli Fergilce pasuje transport jutro to możemy się umówić. Na transport:
ja 100 złotych
Pani Iwona chyba tutaj było 80 złotych, tak ?
I LAZY 50 złotych
___________________
w sumie 230 złotych, a transport wyjdzie... zaraz sprawdze... wyszło 300 złotych - brakuje 70 złotych... nie damy rady ! :(

Posted

blacky764 napisał(a):
Póki co nie jedzie w ten weekend, bo nie ma kasy na transport, jedziemy za tydzień w weekend z Fergilką i moją siostrą (jeśli będzie mogła) także przyjedziemy we trzy + Tuptuś. Wyprawka - witaminy, karma, obroża (postaram się skombinować jakąś smycz), i ta cholerna Gmina mi tak mąci, że chyba ich tam powybijam ... Chodze codziennie, dupe truje... Ostatnio powiedzieli że muszą spotkać się we czwórkę (z gminy, i kierownicy) i obgadać tą sytuacje. Ale tutaj nic nie ma do gadania... ostatnio tak samo powiedzieli i się zgodzili na kupno leków. Jutro chyba Gmina zamknięta, pójdę w poniedziałek i postaram się aby Tuptuś miał zrobioną morfologię, USG itd.


Blacky, wybacz że Ci powiem prosto z mostu, ale kłamiesz bezczelnie i wprowadzasz wszystkich celowo w błąd...
Ja dziś dzwoniłam do Ciebie, ale włączała się poczta, więc zadzwoniłam do gminy. Gmina nic nie mąci bo gmina nic nie wie o żadnym Tuptusiu, rozmawiałam z panem, który wyraźnie zaznaczył, że gmina owszem, opłaca pobyt, karmę i weta psom z kojców, ale tylko dopóki są w kojcach, o żadnej wyprawce nie może być mowy, gmina nigdy niczego takiego nie robi, i nie da na żadną karmę ani leki psu na przyszłe 3miesiące w nowym domu, usłyszałam wyraźnie, że to są Twoje wymysły, od których gmina się odcina, i pan pierwsze słyszał, żebyś chodziła do gminy, nawet z imienia Cię nie kojarzył, tylko mówił "jedna z dziewczyn, która chodzi do psów"... O żadnej naradzie nic nie wspomniał, o Twoich staraniach na rzecz Tuptusia - staraniu o środki finansowe - nic nie wie...

Powiedział też, że to bzdura, że gmina opłaciłaby leczenie i badania tylko w jednej lecznicy, tej w Szczecinie, o której wspominałaś w którymś z poprzednich postów - Klinika Małych Zwierząt. Gmina płaci za badania i leki chorych psów, szczepienia, odrobaczanie... i nic nie staje na przeszkodzie, żeby zapłacić za wizytę u miejscowego weta.

Rozmawiałam również z panią Małgorzatą Pawelską, powiedziała mi, że zdaje się, że na Tuptusia macie 400zł reszty z jakiejś zbiórki na operację innego pieska, zbiórka była zdaje się w grudniu. Dziwi mnie to, ponieważ o tym nie wspomniałaś wcześniej. Są więc te pieniążki na Tuptusia, czy nie?

A propos transportu, to myślę, że jednak powinnyście się dostosować do Pauliny, to w końcu ona przejmuje odpowiedzialność na Tuptusiem, a widzę, że jej wypowiedzi odnośnie planów nie bierzesz pod uwagę, niech on jak najszybciej trafi do niej, bo psa wykończycie. Dajcie spokój tym badaniom, zawieźcie go tylko, Paulina się nim zajmie. Nawet jeśli nie miałaś dostępu do komputera, mogłaś to już kilka dni temu ustalić telefonicznie z Lazy i fergilką, a tak takie gdybanie i dalej nic nie wiadomo... ZARÓWNO PAULINA I IWONA, ORAZ JA, BO TEŻ ZAOFEROWAŁAM SWOJĄ POMOC DLA TUPTUSIA, NIE CHCEMY, BYŚ MU ROBIŁA JAKIEKOLWIEK BADANIA ZAWIEŹ GO TYLKO DO WROCŁAWIA JAK NAJSZYBCIEJ.

Jestem tym wszystkim porządnie wkurzona, dzieciak jesteś nieodpowiedzialny i tyle, czytałam Twoje inne posty na dogo i nie rozumiem, dlaczego pisałaś o sobie jak o założycielce kojców w Gryfinie! Gdzie indziej z kolei, że pomagasz tam dopiero od 8 miesięcy. Jesteś niepoważna i nieodpowiedzialna i nie powinnaś takich spraw organizować, bo sama mącisz. Ani na blogu ani nigdzie na dogo nie widziałam dokładnego rozliczenia z tej zbiórki, nie tak prowadzi się takie akcje, przejrzyj inne watki i zobacz, jak się dziewczyny z każdej złotówki rozliczają, a ty mając 14lat piszesz, że dołożysz do transporty Tuptusia 100zł i witaminki za 70zł mu kupisz, sama zapłaciłaś 60zł za fryzjera... nie wiem, ale moja 14letnia chrześniaczka takimi kwotami nie operuje...
Wszystko to dla mnie mocno podejrzane, liczy się przede wszystkim dobro tuptusia, więc czekamy wszystkie na transport a resztą - czyli badaniami, prowadzeniem rehabilitacji, etc. - powinna się zająć Paulina jak najszybciej, a najlepiej założyć też Tuptusiowi nowy wątek od siebie

Posted

[quote name='Avec Moi']Gmina nic nie mąci bo gmina nic nie wie o żadnym Tuptusiu, rozmawiałam z panem, który wyraźnie zaznaczył, że gmina owszem, opłaca pobyt, karmę i weta psom z kojców, ale tylko dopóki są w kojcach, o żadnej wyprawce nie może być mowy, gmina nigdy niczego takiego nie robi, i nie da na żadną karmę ani leki psu na przyszłe 3miesiące w nowym domu, usłyszałam wyraźnie, że to są Twoje wymysły, od których gmina się odcina, i pan pierwsze słyszał, żebyś chodziła do gminy, nawet z imienia Cię nie kojarzył, tylko mówił "jedna z dziewczyn, która chodzi do psów"...
Ja nie byłam w Gminie, tylko koleżanka i rozmawiała z nimi, pisze to co ona mi powiedziała. Tak, gmina nie kupuje wyprawki do nowego domu, bo jak pisałam opłacam ją z własnej kieszeni. Rozmawiałaś ze wszystkimi, tylko nie ze mną, a ja wiem najwięcej. Chyba Ty rozmawiałaś z moją kierowniczką (powiedziała mi dzisiaj). No to jak tyle się dowiedziałaś to już wiadomo że Gmina nie kupi lekarstw, ja kupie tylko witaminy i jesteśmy na lodzie...

Posted

Avec Moi napisał(a):
ZARÓWNO PAULINA I IWONA, ORAZ JA, BO TEŻ ZAOFEROWAŁAM SWOJĄ POMOC DLA TUPTUSIA, NIE CHCEMY, BYŚ MU ROBIŁA JAKIEKOLWIEK BADANIA ZAWIEŹ GO TYLKO DO WROCŁAWIA JAK NAJSZYBCIEJ.

Jestem tym wszystkim porządnie wkurzona, dzieciak jesteś nieodpowiedzialny i tyle, czytałam Twoje inne posty na dogo i nie rozumiem, dlaczego pisałaś o sobie jak o założycielce kojców w Gryfinie! Gdzie indziej z kolei, że pomagasz tam dopiero od 8 miesięcy. Jesteś niepoważna i nieodpowiedzialna i nie powinnaś takich spraw organizować, bo sama mącisz. Ani na blogu ani nigdzie na dogo nie widziałam dokładnego rozliczenia z tej zbiórki, nie tak prowadzi się takie akcje, przejrzyj inne watki i zobacz, jak się dziewczyny z każdej złotówki rozliczają, a ty mając 14lat piszesz, że dołożysz do transporty Tuptusia 100zł i witaminki za 70zł mu kupisz, sama zapłaciłaś 60zł za fryzjera... nie wiem, ale moja 14letnia chrześniaczka takimi kwotami nie operuje...

Czyli rozumiem że żadnych pieniędzy nie chcecie ? Wielkimi literami napisałaś. Kojce dla psów były, a "Gryfiński Kojec" założyłam ja, jeśli chodzi o rozliczenie z wcześniejszej akcji, to nie było mnie wtedy na dogo jeszcze i rozliczenie darczyńcy dostali na e-maila.

Posted

[quote name='blacky764']Ja nie byłam w Gminie, tylko koleżanka i rozmawiała z nimi, pisze to co ona mi powiedziała. Tak, gmina nie kupuje wyprawki do nowego domu, bo jak pisałam opłacam ją z własnej kieszeni. Rozmawiałaś ze wszystkimi, tylko nie ze mną, a ja wiem najwięcej. Chyba Ty rozmawiałaś z moją kierowniczką (powiedziała mi dzisiaj). No to jak tyle się dowiedziałaś to już wiadomo że Gmina nie kupi lekarstw, ja kupie tylko witaminy i jesteśmy na lodzie...

Blacky nie odnioslas sie ani w 1/3 do poprzedniej wypowiedzi. Stawiane sa Ci bardzo powazne zarzuty-m.innymi o nie rozliczenie sie z pieniedzy, ktore dali ludzie z dobrego serca na innego psa.

Posted

Avec Moi napisał(a):
Powiedział też, że to bzdura, że gmina opłaciłaby leczenie i badania tylko w jednej lecznicy, tej w Szczecinie, o której wspominałaś w którymś z poprzednich postów - Klinika Małych Zwierząt. Gmina płaci za badania i leki chorych psów, szczepienia, odrobaczanie... i nic nie staje na przeszkodzie, żeby zapłacić za wizytę u miejscowego weta.

Rozmawiałam również z panią Małgorzatą Pawelską, powiedziała mi, że zdaje się, że na Tuptusia macie 400zł reszty z jakiejś zbiórki na operację innego pieska, zbiórka była zdaje się w grudniu. Dziwi mnie to, ponieważ o tym nie wspomniałaś wcześniej. Są więc te pieniążki na Tuptusia, czy nie?



W takim razie ja prosze o ustosunkowanie sie jasno i wyraznie do wypowiedzi Avec Moi

Posted

asiulek-85 napisał(a):
Ręce opadają.
Dziewczyny zoorganizujcie transport w ten weekend tak będzie najlepiej.

No to musze wiedzieć tylko od Fergilki czy mam się szykować na jutro, bo musze wiedzieć, bo bez siostry mnie mama nie puści, także musze jeszcze siostrze powiedzieć...

Posted

Yv1958 napisał(a):
Blacky nie odnioslas sie ani w 1/3 do poprzedniej wypowiedzi. Stawiane sa Ci bardzo powazne zarzuty-m.innymi o nie rozliczenie sie z pieniedzy, ktore dali ludzie z dobrego serca na innego psa.

A skad ty dziecko dysponujesz takimi duzymi kwotami? Czy masz zamoznych Rodzicow, ktorzy sponsoruja bezdomne psy?

Posted

Yv1958 napisał(a):
Blacky nie odnioslas sie ani w 1/3 do poprzedniej wypowiedzi. Stawiane sa Ci bardzo powazne zarzuty-m.innymi o nie rozliczenie sie z pieniedzy, ktore dali ludzie z dobrego serca na innego psa.

Rozliczyłam się z ludźmi, a w ogóle dlaczego poruszamy tutaj temat innego psa ? I tak to się robi bałagan i nieczytelność.

Posted

Yv1958 napisał(a):
A skad ty dziecko dysponujesz takimi duzymi kwotami? Czy masz zamoznych Rodzicow, ktorzy sponsoruja bezdomne psy?

Jest napisane że była zbiórka na innego psa na 1600 złotych, zostało 400 złotych i jest przeznaczone na inne psy. Jeszcze ktoś coś chce wiedzieć o mojej działalności ? Brunie ?

Posted

[quote name='blacky764']Ja nie byłam w Gminie, tylko koleżanka i rozmawiała z nimi, pisze to co ona mi powiedziała. Tak, gmina nie kupuje wyprawki do nowego domu, bo jak pisałam opłacam ją z własnej kieszeni. Rozmawiałaś ze wszystkimi, tylko nie ze mną, a ja wiem najwięcej. Chyba Ty rozmawiałaś z moją kierowniczką (powiedziała mi dzisiaj). No to jak tyle się dowiedziałaś to już wiadomo że Gmina nie kupi lekarstw, ja kupie tylko witaminy i jesteśmy na lodzie...


Wiadomo, że z Ciebie krętacz mały... skoro koleżanka chodziła do gminy, to czemu piszesz, że sama chodzisz co dziennie i im trujesz tyłki?
Co z lecznicą, czemu w gminie mi powiedzieli, że nie tylko za weta z Kliniki Małych Zwierząt gmina zapłaci?
Co z pieniędzmi, o których wspomniała Twoja kierowniczka?
Naprawdę Ty jesteś założycielką kojców??

Dzwoniłam, ale była cały czas poczta, poza tym nie sądzę, żebyś wiedziała najwięcej, bo kręcisz, i sama nie wiesz o czym piszesz. A po tym, co się dowiedziałam, to gadać mi się z Tobą nie chce już, mam bardzo wyraźny obraz sytuacji. Nie powiesz mi, że 14latka kieruje kojcami, bo Cię wyśmieję, dzieciaku.

Na lodzie jesteśmy, bo jesteś nieodpowiedzialna, niepoważna i wprowadzasz nas w błąd. A zadzwonić na kojce miałam prawo, bo na komórce byłaś niedostępna.

Mój telefon do gminy nic nie zmienił, bo mi powiedziano, że w żadnym wypadku gmina nie kupi lekarstw na zapas dla nowego właściciela. NIE MA TAKIEJ OPCJI, NIE BĘDZIE ŻADNEJ NARADY, TO TWÓJ WYMYSŁ DZIEWCZYNO.

Posted

blacky764 napisał(a):
Rozliczyłam się z ludźmi, a w ogóle dlaczego poruszamy tutaj temat innego psa ? I tak to się robi bałagan i nieczytelność.



Prosze o link do strony z rozliczeniem tamtego psa wkleic tutaj....!!Na dogo w regulaminie pisze jasno i wyraznie zdaje mi sie,ze rozliczenia maja byc w poscie 1 !nawet jesli była zebrana wieksza kwota niz powinna!! Nie dziwie sie ,ze niktórzy ludzie nie chca dawac pieniedzy osoba prywatnym sama jak czytam ten watek bym nie dała ani grosza tak zagmatwany i nieczytelny zarówno dla mnie jak i dla innych

Posted

Avec Moi napisał(a):
Wiadomo, że z Ciebie krętacz mały... skoro koleżanka chodziła do gminy, to czemu piszesz, że sama chodzisz co dziennie i im trujesz tyłki?
Co z lecznicą, czemu w gminie mi powiedzieli, że nie tylko za weta z Kliniki Małych Zwierząt gmina zapłaci?
Co z pieniędzmi, o których wspomniała Twoja kierowniczka?
Naprawdę Ty jesteś założycielką kojców??

Dzwoniłam, ale była cały czas poczta, poza tym nie sądzę, żebyś wiedziała najwięcej, bo kręcisz, i sama nie wiesz o czym piszesz. A po tym, co się dowiedziałam, to gadać mi się z Tobą nie chce już, mam bardzo wyraźny obraz sytuacji. Nie powiesz mi, że 14latka kieruje kojcami, bo Cię wyśmieję, dzieciaku.

Na lodzie jesteśmy, bo jesteś nieodpowiedzialna, niepoważna i wprowadzasz nas w błąd. A zadzwonić na kojce miałam prawo, bo na komórce byłaś niedostępna.

Mój telefon do gminy nic nie zmienił, bo mi powiedziano, że w żadnym wypadku gmina nie kupi lekarstw na zapas dla nowego właściciela. NIE MA TAKIEJ OPCJI, NIE BĘDZIE ŻADNEJ NARADY, TO TWÓJ WYMYSŁ DZIEWCZYNO.

Zaraz zrozumiem, że wątek założony jest bazsensu, wszystcy mają mnie w nosie, bo już nie powiem gdzie indziej, nikt nie zwraca uwagi na to że jako 14 latka postanowiłam jako jedyna osoba w Gminie zaintersować się losem tych psów. I zaraz dojdzie do tego że wszyscy się odwrócą dupą i Tuptuś pójdzie do uśpienia. Tego chcecie ?!

Posted

Paja napisał(a):
Prosze o link do strony z rozliczeniem tamtego psa wkleic tutaj....!!Na dogo w regulaminie pisze jasno i wyraznie zdaje mi sie,ze rozliczenia maja byc w poscie 1 !nawet jesli była zebrana wieksza kwota niz powinna!! Nie dziwie sie ,ze niktórzy ludzie nie chca dawac pieniedzy osoba prywatnym sama jak czytam ten watek bym nie dała ani grosza tak zagmatwany i nieczytelny zarówno dla mnie jak i dla innych

A czy Wy rozumiecie że tamten pies nie miał wątku na dogo ?!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...