Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 562
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

blacky764 napisał(a):
Fergilka nadal nie odbiera napisałam do niej esa żeby weszła na wątek dzisiaj jak da rade.


Bede trzymac kciuku, za to zeby pies byl przewieziony do pani Pauliny. Nie jest przeciez wykluczone, ze potrzebuje na juz leki, specjalnej opieki. Nie mozna czekac jeszcze tydzien!
Prosze!

Posted

asiulek-85 napisał(a):
Staraj się do niej dodzwonić.... moze odbierze

Napisałam esa, prędzej go przeczyta. Sądzę że dzisiaj to i tak późno na takie info. np. ja na jutro mam plany i będę musiała je popsuć... Zobaczymy co na to Fergilka

Posted

asiulek-85 napisał(a):
A mi się wydaję że dla Tuptusia będziesz mogła zmienić swoje plany :)

Oczywiście, planowałam jutro wziąć wszystkie psy na porządny spacer i pójść z koleżankami na zakupy ;) Ale chyba się nie obrażą, no ale ja musze wiedzieć jeszcze dzisiaj bo jak pisałam musze jeszcze poinformować siostrę, inaczej nie moge jechać...

Posted

No tak Asiulku ja rozumiem że Pani Paulina się nie może doczekać, a jutro na 100 % nie wypali... Bo ja ide z psem i spać.

Dobranoc wszystkim ;)

Posted

blacky764 napisał(a):
Umowa u nas nie jest taka jak w fundacjach, nie ma tam żadnych punktów. Pisze poprostu że tego i tego dnia został wydany takiej i takiej osobie taki i taki pies o takim i takim umaszczeniu w takim wieku. I podpisy.

A numer mikroczipa?
I co w sumie ma na celu taka umowa?

blacky764 napisał(a):
Także jak zapowiedziałam gdzie indziej - Tuptuś i Mietek (inny pies) do DS zamykamy wątek a ja zmywam się z dogo.

Moniko, a co Ty masz do wątku Mietka i jego zamykania? Ty i Twoja mama zdecydowałyście się dać psu tymczas, a dobę później pies był zabierany od Was w trybie natychmiastowym, jako szczekający i zupełnie nieprzystosowany do mieszkania w domu... co nie potwierdziło się u kolejnej osoby, u której nocował i zachowywał się normalnie i spokojnie. Także proszę ogranicz się do wątku Tuptusia...

P.S. Kto z dogo był na wizycie przedadopcyjnej w domu, do którego ma trafić Tuptuś? Wybaczcie pytanie, ale po prostu nie mam czasu czytać całego tematu, przejrzałam tylko kilka ostatnich stron.

Posted

Greven napisał(a):
A numer mikroczipa?
I co w sumie ma na celu taka umowa?


Moniko, a co Ty masz do wątku Mietka i jego zamykania? Ty i Twoja mama zdecydowałyście się dać psu tymczas, a dobę później pies był zabierany od Was w trybie natychmiastowym, jako szczekający i zupełnie nieprzystosowany do mieszkania w domu... co nie potwierdziło się u kolejnej osoby, u której nocował i zachowywał się normalnie i spokojnie. Także proszę ogranicz się do wątku Tuptusia...

P.S. Kto z dogo był na wizycie przedadopcyjnej w domu, do którego ma trafić Tuptuś? Wybaczcie pytanie, ale po prostu nie mam czasu czytać całego tematu, przejrzałam tylko kilka ostatnich stron.


Tuptuś ma trafic do mnie moje zwierzeta masz w poscie 91 ...Pytałam o wizyte przed adopcyjna usłyszłam,ze takowej nie bedzie ze wzgledu ze jestem dobrze znana i dziewczyny wiedza ,ze psu u mnie bedzie dobrze...

Posted

Jestem, zacznę od tego, że ewentualny transport psa ze mną możliwy jest w niedziele. Przykro mi ale nie mam kasy żeby założyć na benzynę (zakupy spożywcze robiłam dziś za kartę kredytową), więc pieniądze muszą być zorganizowane przed wyjazdem (ok. 300zł).

Nie będę jeździć z psem tak jak przez ostanie dni w te i wewte, więc mam kilka pytań celem upewnienia się czy jest sens zawozić psa do Pani spod Wrocławia.
Po pierwsze, czy ktoś z dogomaniaków sprawdzał DS? Była jakaś wizyta przed-adopcyjna? Jaką mamy pewność, że to odpowiedni dom dla Tuptusia?
Pani, która ma wziąć psa pisała, że w przyszły weekend wyjeżdża na trzy dni, co będzie gdyby pies musiał dostawać codziennie zastrzyki, tabletki, wymagał codziennej opieki?(ja np. z moja suńką, która ma obecnie podobne objawy co Tuptuś jeździłam przez pierwszy tydzień codziennie do weta na naświetlanie kręgosłupa-trwało to za każdym razem ok. 20 minut). Czy Pani tato będzie to robił?
Czy pies odkąd przebywa w Kojcu Gryfińskim jest jakoś leczony? (żeby np. nie okazało się, że po 400 km dowieziemy psa w fatalnym stanie - czego nie przewiduje umowa i Pani np. psa nie weźmie)
Czemu umowa nie zawiera zapisów na temat zapewnienia opieki nad psem, nie przekazywania psa osobom trzecim oraz o nie dopuszczaniu do rozrodu? (moja umowa adopcyjna, gdy nabywałam psa zawiera jakieś trzy strony tego typu zapisów)

Dobra na razie tyle przychodzi mi do głowy...staram się zachować cierpliwość, ale jak zrobię łącznie 800 km bez sensu to się krótko mówiąc wk#$%^^&&*

Posted

Greven napisał(a):
A numer mikroczipa?
I co w sumie ma na celu taka umowa?

To jest chyba tyko taki papierek na odwal do gminy, żeby tylko było wiadomo gdzie pies idzie.

Greven napisał(a):

Moniko, a co Ty masz do wątku Mietka i jego zamykania?

Dziwnie to wyszło z zamykaniem wątku Mietka po prostu wbiło się w kontekst. ;)


Greven napisał(a):

Ty i Twoja mama zdecydowałyście się dać psu tymczas, a dobę później pies był zabierany od Was w trybie natychmiastowym, jako szczekający i zupełnie nieprzystosowany do mieszkania w domu... co nie potwierdziło się u kolejnej osoby, u której nocował i zachowywał się normalnie i spokojnie. Także proszę ogranicz się do wątku Tuptusia...
Greven napisałam to co zaobserwowałam, po jednej nocy też dużo nie mogę powiedzieć.


Greven napisał(a):

P.S. Kto z dogo był na wizycie przedadopcyjnej w domu, do którego ma trafić Tuptuś? Wybaczcie pytanie, ale po prostu nie mam czasu czytać całego tematu, przejrzałam tylko kilka ostatnich stron.

Nikt, przeprowadzimy ową jak pojedziemy na miejsce.

Posted

"Czy pies odkąd przebywa w Kojcu Gryfińskim jest jakoś leczony? (żeby np. nie okazało się, że po 400 km dowieziemy psa w fatalnym stanie - czego nie przewiduje umowa i Pani np. psa nie weźmie)"

O to niech Pania glowa nie boli. To ja place za leczenie psa w domu u pani Pauliny, a pani Paulina jest osoba ODPOWIEDZIALNA i jestem pewna na 100 procent, ze zaaopiekuje sie Tuptusiem wspaniale.
Pozdrawiam!

Posted

fergilka napisał(a):
Po pierwsze, czy ktoś z dogomaniaków sprawdzał DS? Była jakaś wizyta przed-adopcyjna? Jaką mamy pewność, że to odpowiedni dom dla Tuptusia?
Pani, która ma wziąć psa pisała, że w przyszły weekend wyjeżdża na trzy dni, co będzie gdyby pies musiał dostawać codziennie zastrzyki, tabletki, wymagał codziennej opieki?(ja np. z moja suńką, która ma obecnie podobne objawy co Tuptuś jeździłam przez pierwszy tydzień codziennie do weta na naświetlanie kręgosłupa-trwało to za każdym razem ok. 20 minut). Czy Pani tato będzie to robił?
Czy pies odkąd przebywa w Kojcu Gryfińskim jest jakoś leczony? (żeby np. nie okazało się, że po 400 km dowieziemy psa w fatalnym stanie - czego nie przewiduje umowa i Pani np. psa nie weźmie)
Czemu umowa nie zawiera zapisów na temat zapewnienia opieki nad psem, nie przekazywania psa osobom trzecim oraz o nie dopuszczaniu do rozrodu? (moja umowa adopcyjna, gdy nabywałam psa zawiera jakieś trzy strony tego typu zapisów)

Dobra na razie tyle przychodzi mi do głowy...staram się zachować cierpliwość, ale jak zrobię łącznie 800 km bez sensu to się krótko mówiąc wk#$%^^&&*


Fergilko mamy tylko jutrzejszy dzień na to wychodzi kto przeprowadzi wizytę przedaopcyjną w tak którtkim czasie ? W sensie szanse na znalezienie takiej osoby są nikłe... Z tą umową to chyba "stworzłyła" ją Gimna i ja się do tego nie mogę wtrącić, wiem jaka jest i mi też się to nie podoba. U nas dostaje tylko leki przeciwbólowe i witaminy na wzmocnienie.

Posted

Czy ja jestem osoba odpowiedzialna, to prosze bardzo sprawdzic w Alarmowym Funduszu na Zycie, gdzie bylam opiekunem psa o imieniu Bamse (obecnie piesek jest w Niemczech w cudownym domu-mam zdjecia).

Posted

[quote name='Yv1958']"Czy pies odkąd przebywa w Kojcu Gryfińskim jest jakoś leczony? (żeby np. nie okazało się, że po 400 km dowieziemy psa w fatalnym stanie - czego nie przewiduje umowa i Pani np. psa nie weźmie)"

O to niech Pania glowa nie boli. To ja place za leczenie psa w domu u pani Pauliny, a pani Paulina jest osoba ODPOWIEDZIALNA i jestem pewna na 100 procent, ze zaaopiekuje sie Tuptusiem wspaniale.
Pozdrawiam!

Tylko jeżeli on od dwóch tygodni mieszka ostrzyżony na zero w budzie, w opłakanym stanie, bez diagnozy i leczenia to nie wiem czy go do Wrocławia dowiozę....

Posted

fergilka napisał(a):
Tylko jeżeli on od dwóch tygodni mieszka ostrzyżony na zero w budzie, w opłakanym stanie, bez diagnozy i leczenia to nie wiem czy go do Wrocławia dowiozę....


Acha, czyli teraz to całe golenie to problem... a wcześniej było, że blacky zrobiła dobrze goląc psa, nie podobało się wytykanie błędu...
To już nic nie rozumiem...

Posted

fergilka napisał(a):
Tylko jeżeli on od dwóch tygodni mieszka ostrzyżony na zero w budzie, w opłakanym stanie, bez diagnozy i leczenia to nie wiem czy go do Wrocławia dowiozę....


A juz na pewno nie za 2 tygodnie!!!!
Dziwne! Dopiero teraz co niektorzy smia krytykowac, ze pies zostal ogolony! A wczesniej wszyscy krzyczeli:Hurra! Blacy jest boska!:-((

Posted

fergilka napisał(a):
Nie będę jeździć z psem tak jak przez ostanie dni w te i wewte


Czy chodzi o tego pieska, który u blacky trafił na dt, a którego trzeba było pilnie przenosić, o którym pisała Greven??

Posted

Ciekawe, że jak zaczęły sie niewygodne pytania, najpierw pytacie, czy mój dom jest odpowiedni dla Tuptusia... Pytałam sama wcześniej o wizytę przed adopcyjną, blacky napisała, że na tyle mi ufa, że przywieziecie go od razu... Czyli już zaufania nie ma, więc proszę sobie zobaczyć, jak mają u mnie moje zwierzaki, i jak będzie miał Tuptuś http://nasza-klasa.pl/profile/31200832/galleryJeśli będą konieczne takie wizyty w lecznicy, to JA BĘDĘ Z NIM JEŹDZIĆ I SAMEGO GO NIE ZOSTAWIĘ, pisałam odnośnie przyjazdu waszego w weekend 24 kwietnia.A jeśli chodzi o transport, to ja z kolei się pytam, czy będziesz jechać spokojnie, czy nie będzie przeciągów, jednym słowem czy Tuptuś będzie miał zapewnioną odpowiednią opiekę podczas jazdy z Tobą?NA PEWNO NIE PRZEJEDZIESZ NA DARMO 800KM, NIECH CIĘ GŁOWA O TO NIE BOLI.


p.s
P.S. Proszę zajrzeć do galerii Mony:http://nasza-klasa.pl/profile/31200832/gallery/album/2 ... jak walczyłam o jej zdrowie i życie, proszę mi nie wmawiać teraz, że Tuptuś może nie mieć odpowiedniej opieki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...