blacky. Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][SIZE=4]ROZLICZENIE ! : fryzjer - 60 złotych prześwietlenie 50 złotych witaminy - 80 złotych :placz::placz::placz: DO UŚPIENIA ! :placz::placz::placz: GDYBY UMIAŁ MÓWIĆ SPRZECIWIŁ BY SIĘ ! BO KAŻDE STWORZENIE KTÓRE SIĘ POCZĘŁO POWINNO UMRZEĆ ŚMIERCIĄ NATURALNĄ ! TAK JAK CHCE TEGO BÓG ! _______________________________ Poznaj historię tego starszego psa: TUPTUŚ vel. EMILKA ! :placz:[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]NIE CHCEMY PIENIĘDZY, CHCEMY CIEPŁY DOMEK NA OSTATNIE MIESIĄCE ŻYCIA...[/FONT] [FONT=Comic Sans MS] Witajcie, wczoraj Emilka (chociaż nie wiadomo czy to ona, przez kudełki) trafiła do mojego przytuliska. Jak ją przywieźli to od razu zobaczyłam że coś nie tak, jej sierść była mocno skołtuniona, ledwo stała na swoich grubych łapeczkach... Podeszłam do niej - była wystraszona, ledwo do mnie podchodziła, trzęsła się chociaż było dość ciepło, tylne łapki się jej rozjeżdzały na boki, jednego oka nie mogła otworzyć, bo miała je spuchnięte a o jej sierści to powiem najwięcej - skudłacona, długa - nadająca się jedynie do ścięcia... Psiak ledwo może się przez nią ruszać, każdy ruch sprawia jej/mu ogromny ból... Dzisiaj u Emilki (?) był weterynarz, Emilka ma około 12 lat, jest schorowana - ma kulawe łapki, oka musiała urazić np. zdźbłem trawy, weterynarz też nie stwierdził czy to ona, czy on... Dlatego jak dla mnie na razie jest Emilka, jeśli okaże się że to on to będzie Tuptuś... Weterynarz sądzi, że psina długo nie pociągnie, przynajmniej w schronisku, ciepły domek, odpowiedzialni i kochający właściciele - tyle jej starczy, aby być szczęśliwą do końca swoich psich dni... Co działo się z Emilką wcześniej nie wiadomo. Dostaliśmy do bazy zgłoszenie że dziecko znalazło pieska i prosi o pomoc, dziewczynka płakała... Jak to usłyszałam to mi serce prawie przekroiło na pół... Małe dziecko pomogło, to dzięki niej Emilka może mieć szansę na normalne życie. Nie prosimy o pieniądze, bo wszystkie wizyty lekarza, antybiotyki pokrywa gmina, byłam dzisiaj u psiego fryzjera i umówiłam wizytę Emilki na 1 kwietnia - wizytę opłacę ja, albo gmina. Emilka czeka na nowych właścicieli, nie pozwólmy jej spędzić ostatnich miesięcy życia za kratkami, niech jeszcze pozna co to jest miłość, mizianie i spacery... Jak na razie mam jedno zdjęcie zrobione telefonem, jutro pójdę do mojej księżniczki to zrobię jej sesję... [/FONT][FONT=Comic Sans MS]24.03.2010:[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]EDIT: Juz dziś wiem, że to on - Tuptuś.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS] ZA 15 dni EUTANAZJA, bo schronisko nie przyjmie starego, schorowanego psa ![/FONT] [FONT=Comic Sans MS] Więcej str. 2 post 11 ! [/FONT] __________________________________________________________________________ :loveu: [FONT=Comic Sans MS]PILNA WIADOMOŚĆ Z POSTU NR. 71 ![/FONT] :loveu: [quote name='blacky764'][SIZE=2][FONT=Comic Sans MS]WŁAŚNIE MIAŁAM TELEFON OD PANI Z NORWEGI, POWIEDZIAŁA MI ŻE JAK KTOŚ WEŹMIE TUPTUSIA TO ONA BĘDZIE OPŁACAĆ JEGO KOSZTY W DS LUB DT ! :loveu: PANI BARDZO SYMPATYCZNA Z TEGO CO ZROZUMIAŁAM MA JUŻ 5 TAKICH KOTÓW W POLSCE NA TAKIM UTRZYMANIU. TERAZ TYLKO TRZEBA ZNALEŹĆ OSOBĘ KTÓRA WEŹMIE GO DO DOMU ! MUSI TO BYĆ OSOBA ODPOWIEDZIALNA, PONIEWAŻ KOSZTY KOSZTAMI, A JEGO ŁAPKI ŁAPKAMI... OSOBA BĘDZIE DOSTAWAĆ PIENIĄŻKI OD PANI NA KUPNO KARMY, WIZYTY U WETERYNARZA - OGÓLNIE NA WSZYSTKO CO BĘDZIE MU POTRZEBNE. JEST PANI W WOJEWÓDZTWIE DOLNOŚLĄSKIM, KTÓRA CHCE WZIĄĆ TUPTUSIA NA DS, ALE POTRZEBA TRANSPORTU !! :-([/FONT][FONT=Comic Sans MS] PANI Z NORWEGI MOŻE ZAPŁACIĆ ZA PALIWO JEŚLI KTOŚ BĘDZIE MÓGŁ DOWIEŹĆ TUPTUSIA DO NOWEGO DOMU ! :loveu: MAM NADZIEJĘ ŻE TO CZYTA, CHOCIAŻ POZOSTAJE DLA MNIE OSOBĄ ANONIMOWĄ TO BARDZO, BARDZOOO A TO BARDZO JEJ DZIĘKUJĘ : )[/FONT] ____________________________________________________________________________ [FONT=Comic Sans MS]NAMIARY NA MNIE W SPRAWIE ADOPCJI : tel. 694-539-289 e-mail: kojec-gryfino@wp.pl[/FONT][FONT=Comic Sans MS] ___________________________________________________________________ [/FONT] [FONT=Comic Sans MS] BANERKI : POMÓŻCIE NAM, BARDZO PROSIMY... [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Yv1958[/FONT] - wirtualny opiekun :loveu: [FONT=Comic Sans MS]DEKLARACJE JEDNORAZOWE :[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]blacky764[/FONT][FONT=Comic Sans MS] - witaminy i 100 złotych do transportu + fryzjer (jako kwiecień) :loveu: Yv1958 [/FONT] - brakujące 80 złotych do transportu :loveu: [FONT=Comic Sans MS] [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]:loveu: więcej zdjęć w poście nr. 13, 72, 132 i 167[/FONT] :loveu: Quote
asiulek-85 Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 Jestem> Jaka bida... :( :( :( :( Czekamy na foty i trzeba ruszyć z ogłoszeniami. A moze się zgubił? Quote
blacky. Posted March 23, 2010 Author Posted March 23, 2010 Ogłoszenia porobię, ale po 1 kwietnia już z nowymi fotami... Ogłoszenia w necie przejrzałam u lekarzy weetrynari też nikt nie zgłaszał, psina jest ze znanego Wełtynia gdzie jest jezioro, kilka kilometrów za Gryfinem, nie mam jak dojechać, ale zaraz napiszę do koleżanki z tamtej wsi :) No i jutro po rekolekcjach lecę do mojej Emilki, bo jednak mam nadzieję, że to ona :)) Na spacer jej nie wezmę, bo przez te kudełki to się boję... Dziękujemy za zjawienie się na wątku :)) Quote
asiulek-85 Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 To jak będziesz u niej/niego porób jeszcze foty moze będą bardziej wyrażne, ale sierść w okropnym stanie jest nie da się tego jakoś nozyczkami wyciąć Quote
blacky. Posted March 23, 2010 Author Posted March 23, 2010 ja się boje do tego zabierać, ale jutro zobacze co da się zrobić, chociaż żeby ulzyć mu/jej w cierpieniu przy chodzeniu, poszłam do psiego fryzjera to powiedziała mi pani że ma termin dopiero na 24 maja, ale że jestem znana w swoim mieście to mnie szybko skumała i wepchała Emilkę na 1 kwietnia, bo wcześniej nie dała rady... Wiadomość do koleżanki wysłałam, ale i tak powiedziałam że nie wydam psa właścicielom przed wizytą u fryzjera, bo mogą moją bidę w takim stanie zostawić :( Quote
asiulek-85 Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 Jeśli się znajdą to niech się wytłumaczą czemu się zgubiła. A z tą sierścią trzeba uważać bo moze ją ciągnąć... takie dredy... Quote
blacky. Posted March 23, 2010 Author Posted March 23, 2010 Coś w stylu dred, i dziękujemy za wklejenie banerka :) Uważamy na tą sierść - bude (a nawet 2 :) ) ma wyłożone kołdrami... To tyle co na razie możemy zrobić, no i jutro ją obetne nożyczkami, a najwyżej fryzjerka 1 ją na łyso zetnie (bo tak się umawiałyśmy) Quote
asiulek-85 Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 Jak się ją zetnie na łyso a jest na dworzu cały czas to moze zmarznąć dość mocno.... trzeba uważać :( Quote
blacky. Posted March 23, 2010 Author Posted March 23, 2010 wiem, wiem - zakupie jej z mojego portfela kubraczek albo zaniosę sweter do krawcowej, żeby zrobiła lub zobaczę czy mam zdolności krawieckie :) Quote
Olga7 Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Blacky-uwazajcie z tym obcinaniem na łyso starszego już psa -bo to kwiecień-maj dopieoro i może pies zaziębić się -zapalenie oskrzeli czy płuc i koniec z psem -jesli da radę to niech fryzjerka zostawi psu nieco sierści -jesli to możliwe./zawsze to nie goła skóra i jest ochrona nieco/ .To ladny ,spory pies chyba .Gdyby jednak odezwali się "wlaściciele" -to niech wytlumaczą się :dlaczego starszy ,chory pies poniewiera się po ulicach -i nie leczyli go ? I wydac im psa tylko po leczeniu -bo inaczej pies zaniedbany wykonczy się niedlugo. Pewnie ma niejedną chorobę -a glownie chore łapy /stawy itp. / i moze dlatego psa wywalili ? albo nie pilnowali go ..:shake:.Myslę jednak ,że pozbył się ktoś bezdusznie starszego psa -pewnie nikt nie zabierze go już . :shake: A poki co -sprobuj z kimś do pomocy -wyciąć psu sama choć te najgorsze dredy -żeby mu ulżyć . Inaczej będzie się pies czuł -poki ten 1 kwietnia. Quote
blacky. Posted March 24, 2010 Author Posted March 24, 2010 [FONT=Comic Sans MS]Uwaga ! Pilne !!! :placz::placz: [/FONT][FONT=Comic Sans MS]/Psiak jest mały - coś jak West Highland White Terrier./ Byłam dzisiaj u niego, bo okazało się że to kolejny facet, ma na imię Tuptuś :) Rozmawiałam z kierowniczką, i powiedziała mi to co myślałam, psiak ma 15 dni na odbiór właściciela (u nas czas kwarantanny) Później Tuptuś powinnie trafić do schroniska w Szczecinie, ale to stary pies z kulawymi łapami (tylnymi), ledwo daje rade ogólnie ciągnie je za sobą... Ale gdyby trafił się domek z podwórkiem i właściciele, którzy obdarzą go opieką to psiak da radę... Ma 15 dni, nie trafi do schroniska bo nas opierdzielą że przysyłamy im starego, chorego psa... Wiecie o czym mówię... Za 15 dni nastąpi wyrok EUTANAZJI Dzisiaj moja kierowniczka obcięła mu te frędzelki i powiedziała że jak dam radę, to żebym go jeszcze zciachała. Ale jak do niego poszłam to siedział w budzie, nie wyszedł do mnie, podłożyłam mu karmę (dostaje specjalną, dobrą i drobną dla szczeniąt i starszych psów z Puriny) zjadł... Zdawało mi się, że jest głodny, ale nie może wyjść po nie... Jak jadł to widziałam że ma może z 7 zębów... Na którym zdjęciu to widać. Zdjęcia porobiłam w budzie... Zaraz dodam w drugim poście. Prosimy o DS, bo DT u nas w przytulisku nie działa. Nie prowadzimy takiego czegoś. On chce żyć, pomóżmy mu ! :placz: [/FONT] Quote
blacky. Posted March 24, 2010 Author Posted March 24, 2010 Dzisiejsze zdjęcia, jeszcze w piątek postaram się jej zdjęcia porobić, albo jutro, ale nie jestem pewna czy jutro pójdę do moich biedot. NOWY BANERKI W 1 POŚCIE ! PROSZĘ O ODŚWIEŻENIE BANERKÓW Z UWAGI NA NOWE FAKTY W SPRAWIE TUPTUSIA, A NIE EMILKI :) Quote
fergilka Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Ja pitole poryczałam się...w pracy mi się zdjęcia nie otwierają a teraz dopiero zobaczyłam tą bide...dogo mnie troche uodporniło i może brutalnie to zabrzmi ale czasem wydaje mi się, że eutanazja dla takich staruszków to najlepsze wyjście :-( Quote
blacky. Posted March 24, 2010 Author Posted March 24, 2010 Tak, ale w sumie nie ma takiej potrzeby go usypiać :( Mam zamiar u nas w tym roku otworzyć TOZ i wtedy taki psiak mógłby pomieszkać u nas do końca swoich psich dni... A tak to tylko od schroniska zależy, oni nas opierdzielą i i tak go uśpią, to co za różnica czy tutaj czy tam ? :placz: Quote
fergilka Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Biedny ten Tuptuś :-( ja już nie mogę z tym dogo i z tymi bidami:-( Ma ktoś jakiś pomysł jak można mu pomóc? Quote
blacky. Posted March 24, 2010 Author Posted March 24, 2010 Jedyną pomocą może być adopcja, bo hotelik nie ma szans :( Ale kto adoptuje starego, chorego psa ? :placz: Jak jestem u nas wolontariuszką od 8 miesięcy (odwiedzałam przytulisko od września 2008 to będzie pierwszy pies jaki w mojej pracy zostanie uśpiony... :( Quote
asiulek-85 Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Jej nie wiem co napisać . może jakaś fundacja zaangażowała by się w pomoc Quote
blacky. Posted March 24, 2010 Author Posted March 24, 2010 ale jaka ? jakieś przykładowe ? jutro poszperam po necie i podzwonie, a jak macie jakieś zaufane fundacje to podajcie tutaj otwarcie numery telefonów i adresy, najlepiej tych z zachodniopomorskiego tylko :) Quote
asiulek-85 Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Ja niestety nie mam namiaru na żadną z takich fundacji :( Quote
blacky. Posted March 24, 2010 Author Posted March 24, 2010 Posiedze teraz i poszperam, a najwyżej w drodze do szkoły będę dzwonić, tylko tak strzyżenie na 1 kwietnia, eutanazja na 8 kwietnia. W tym czasie mogą go odebrać właściciele... Ale porozmawiam z fundacjami żeby to było zapasowe wyjście :) Quote
mysza 1 Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Eutanazja to ostateczność a nie wyjście zapasowe. Quote
siekowa Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Rany co za bidny starowinek. :( Dodałam go do profilu starszych psów, więc mam nadzieję, że więcej osób zainteresuje się losem tej psiny http://nasza-klasa.pl/profile/26096038/gallery/album/10/378 Marne szanse by w tak krótkim czasie znaleźć mu dom stały ale chyba ktoś będzie mógł go wyadoptować na siebie jeśli znajdziemy dla niego tymczas? Blacky możesz napisać coś więcej o Tuptusiu? Wiadomo jaki on jest do innych zwierząt? Dostaje jakieś leki na te łapki? Quote
blacky. Posted March 24, 2010 Author Posted March 24, 2010 Znalazłam tylko fundację "AST", pomagają zwierzętom niechcianym, znalazłam tez jedną stronkę, ale chyba ludzie pomagają tylko goldenom i labradorom - a nasz Tuptuś do nich nie pasuje :( Przedzwonie jutro do fundacji AST, chociaż oni mają chyba tylko bullowate :( Boże, czy nie ma w Polsce żadnej fundacji zajmującej się starszymi psami ? :( Quote
mysza 1 Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 blacky764 napisał(a):Znalazłam tylko fundację "AST", pomagają zwierzętom niechcianym, znalazłam tez jedną stronkę, ale chyba ludzie pomagają tylko goldenom i labradorom - a nasz Tuptuś do nich nie pasuje :( Przedzwonie jutro do fundacji AST, chociaż oni mają chyba tylko bullowate :( Boże, czy nie ma w Polsce żadnej fundacji zajmującej się starszymi psami ? :( Nie ma. AST to bullowate. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.