Mocca Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 To ten "pan" musial byc wyjatkowo podly. Jak mozna zle traktowac taka kochana i slodka sunie... Az dziw, ze po takich przejsciach Mocca ma jeszcze tyle ufnosci do ludzi. Merda przyjaznie ogonkiem do kazdego napotkanego na ulicy. Idziemy na ostatni spacerek :-) Zobaczymy pewnie (jak niemal kazdej nocy) pasace sie na naszej lace sarny. Nie robia na Mocce wiekszego wrazenia ;-) Tak juz przywykla do tego widoku. Quote
Kirke69 Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 Cieszę się z tych dobrych wiadomości, i cały czas powtarzam że Mocca lepiej trafić nie mogła :lol::lol::lol: Wierzę że przy takich opiekunach wyliże się ze wszystkich dolegliwości :evil_lol: A jeśli jeszcze chodzicie z nią do weta o którym rozmawialiśmy to musi być dobrze. A co do spotkania to koniecznie :eviltong: Tylko ten brak czasu.... Quote
Mocca Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 :-) Tak, chodzimy do Pani wet. o ktorej rozmawialismy. Jest naprawde SUPER!!! Mocca ja tez bardzo lubi :-D Z wolnym czasem my rowniez mamy problemy, ale godzinke na kawke spokojnie mozna wykroic :-) Wiec w kazdej chwili serdecznie zapraszamy! Quote
andzia69 Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 Ati napisał(a):dziewczyny z Kielc, ktore ja znalazly, mowily , ze miala jakiegos paskudnego pana, ale szczegolow nie znam ten "pan" tak traktuje wszystkie psiaki...od niego "zabrałyśmy" juz 3 psiaki...ale ciągle ma nowe...ciagle też się rodzą... gdybyście znały jakieś dt dla szczeniaków to bardzo proszę:( mamy 5 szczeniaków po babeszji, 6 nie przeżyło...a mają tylko..albo aż budę:( Quote
Kirke69 Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Nie znam niestety żadnego wolnego domku, nawet na chwile :shake: Większość znajomych już zapsionych. Quote
erka Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Piękne fotki, dzięki. :) Dopiero teraz przeczytałam o tym śrucie. To jej "pan" ją pewnie postrzelił, tak jak ON-ka, którego zabrałysmy z pobliskiej hurtowni, który ma śrut w całym ciele. Quote
tanitka Posted December 22, 2010 Author Posted December 22, 2010 widać, że szczęśliwy dom :) pozdrawiam Moccę i jej Pańciostwo. Quote
Mocca Posted February 3, 2014 Posted February 3, 2014 Co jakis czas wchodze na watek Soni/Mokki i ze wzruszeniem czytam od poczatku jej historie :-) Podziwiam ofiarnosc i zaangazowanie wolontariuszek, ktore ja uratowaly i sprawily, ze sunia znalazla swoje szczescie u nas. Od ponad 2 lat Mocca ma siostrzyczke :-) Mala wyzelke wyrzucona z auta w Starym Saczu. Obie dogaduja sie swietnie i obie zawladnely naszym zyciem dokumentnie. Jesli macie ochote czasem zajrzec do naszych kawek - Mokki i Cremy - zapraszam na moj profil na Facebooku, gdzie co jakis czas wrzucam zdjecia :-) https://www.facebook.com/mwmorawska Pozdrawiam cieplutko! Malgosia Quote
erka Posted February 3, 2014 Posted February 3, 2014 Dzięki za wieści, to bardzo miłe, jak możemy zobaczyć "nasze" psiaki szczęśliwe:loveu:. Pozdrawiamy Was serdecznie i całuski dla sunieczek, będziemy zaglądać na fb:). Quote
tanitka Posted February 3, 2014 Author Posted February 3, 2014 jak ten czas leci ! pozdrawiamy serdecznie:) Quote
Kirke69 Posted February 5, 2014 Posted February 5, 2014 Jak miło się czyta takie wiadomości :lol: A zresztą w ogóle miło wspominam wizytę u Was, i życzę wszystkim psiakom szukającym nowych domów żeby trafiały do TAKICH DOMKÓW!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.