Ania-Sonia Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 Bodziulka napisał(a):Potem tylko badania kontrolne i mozemy jechać na wakacje :cool3: :multi: :multi: :multi: Quote
apple Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Bodziulka napisał(a):Znacznie lepiej! Okazało się (po dzisiejszym badaniu krwi), że to bardziej przewody moczowe niż nerki :multi: i do czwartku tylko chodzimy na zastrzyki, co nie zmienia faktu, że Box sika na potęgę :evil_lol: Potem tylko badania kontrolne i mozemy jechać na wakacje :cool3: Bodziu słoneczko cieszę się bardzo i caluje w sam środeczek twojego pysiulka.:loveu: I miłej zabawy na wakacjach ;) Quote
Bodziulka Posted July 19, 2006 Author Posted July 19, 2006 Dziś mija dokładnie 13 lat i 4 miesiące, odkąd mała, brązowa ciapciuła wparowała w nasze życie :loveu: tzn dokładniej to było wieczorem :evil_lol: Quote
Bodziulka Posted July 19, 2006 Author Posted July 19, 2006 Trochę fotek z zeszłego tygodnia z upałów idem na spacer :cool3: to jest najsłodsze, szkoda, że takie niewyraźne :loveu: Quote
Bodziulka Posted July 19, 2006 Author Posted July 19, 2006 W poniedziałek Box był bardzo niezadowolony, bo jego ukochany pańcio pojechał w delegację i długo nie wracał. Bodziek zazwyczaj na popołudniowych spacerach zaczyna kierować się na parking, który mamy pod blokiem i ogląda przyjeżdżające samochody. Był bardzo zawiedziony, gdy przy kolejnym spacerku pania nie było i nie było... wieczorem zaległ na moim łóżku i czekał przysypaijąc Koło 11 poszliśmy na wieczorny spacerek. Box zrobił, co potrzebował i popędził w stronę parkingu. Próbowałam go zaciągnąć do domu, obeszliśmy kląbik przy bloku igdy tylko się odwróciłam, Box znowu leciał w stronę samochodów, to ja za nim :evil_lol: Zapięłam go na smycz (straszna kara) i zaciagnęłam pod klatkę. I tu Box nabrał takiego speeda, że jakbym upadła, to bym miała niezły peeling :evil_lol: i już byliśmy przy samochodach :diabloti: Spacer trwał jakieś pół godziny. Ależ była radość, jak tata wrócił. We wtorek koło południa pojechał na chwilkę na miasto pozałatwiać sprawy i na 13 szedł z nami do weta. Czekał na ławce przed blokiem, jak Box go zobaczył, to odtańczył taki taniec radości, jakby go miesiącami nie widział :-o udało mi się złapć tylko takie ujęcie Tak sobie pomyślałam: taki domowy faflun nie widzi pana przez dzień, czy nawet pół dnia i już tak strasznie tęskni i świruje, a co muszą przeżywać te schroniskowe bidy, które miesiącami czekają na swojego pana :placz: Quote
Bodziulka Posted July 19, 2006 Author Posted July 19, 2006 I jeszcze - teraz tak hurtem będzie ;) W poniedziałek Box za dzielność przy kroplówce i zastrzykach dostał ucho od Pana Doktora i przeparadował z nim przez osiedle :lol: w windzie a w domu z przejęcia zapomniał się "rozebrać" i od tamtej pory olał uszko :evil_lol: oczywiście, zapomniał się z przejęcia wysikać i zaraz znowu byliśmy na dworze :diabloti: Quote
Aganiok Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Boxiu! Wszystkiego najlepszego kochany! :loveu: Quote
Ania-Sonia Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Bodziulka napisał(a):Dziś mija dokładnie 13 lat i 4 miesiące, odkąd mała, brązowa ciapciuła wparowała w nasze życie :loveu: tzn dokładniej to było wieczorem :evil_lol: Ale piękna rocznica :multi: To musicie dzisiaj jakoś uczcić ten wieczór :cunao: :drink1: Boxiu, duuuużo zdrówka! A Bodziulka to chyba z tej okazji w końcu sypnęła fotkami :lol: Box wygląda pięknie (ale go trochę "dużo" :evil_lol: ) i dostojnie (zwłaszcza nad tym przytaszczonym i na koniec olanym uchem :p ) Quote
Bodziulka Posted July 19, 2006 Author Posted July 19, 2006 Tak, dzisiaj wieczorkiem trzeba trochę się rozluźnić :drinking: :evil_lol: Byliśmy przed chwilą u weta, powoli kończymy zastrzyki, teraz będziemy tylko robić badania, no i nadal sikać na potęgę :evil_lol: no i dziś była zabawa z sunia Pana Doktora - labusią Salsą :cool3: po dłuższej chwili różnych dziwnych póz w gabinecie Box wypił Salsie chyba całą michę wody :lol: a potem Salsa była bardzo niepocieszona i zflustrowana, bo Box już nie miał siły się bawić :shake: Tak na niego mruczała :lol: Taki pozy do zabawy przybierała, a on nic :diabloti: Quote
Imbirka Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Boxiu:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:, 100 latek życzę kochanemu faflunkowi:lol: bądz jak najdłużej ze soimi kochanymi panem i pańciami:multi::multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.