Akrum Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 mój kot jak miał robiony taki zabieg, to miał 10 lat i spokojnie się wybudził, a na drugi dzień już jadł wszystko co popadło (oczywiście miękkie, bo miał dziąsła podrażnione) i śmigał po dworze zadowolony :) Więc i z Faksem nie powinno być żadnych poważnych problemów. A trzeba mu to szybko zrobić co by mu się nic gorszego nie stało przez to. Quote
pati_zabrze Posted August 11, 2010 Author Posted August 11, 2010 Bjuta napisał(a):No właśnie - Fax nie je dziś 4 dzień - długo na kroplówkach nie uciągnie - pani próbują się dodzwonić do Pati i to Mysi (była na wsi poza zasięgiem) o zgodę na narkozę do zrobienia Faxowi zębiszczów. On z tej naszej czwórki staruszków jest chyba w najlepszym stanie. Nery i serducho OK - więc powinien się wybudzić bez wielkiego trudu - ale wiadomo jak to jest z narkozą i staruszkami. Rozumiem - że nie ma wśród nas przeciwników tego zabiegu? Jutro zadzwonię do hoteliku i powiem, że nie mamy nic przeciwko narkozie. Myślę, że lepsze ryzyko i ulga w bólu, niż taka męczarnia, szczególnie że Faksiu nic nie je... :shake: Quote
_Goldenek2 Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Oczywiście Pati.... Trzeba ulżyć psiakowi. Quote
Akrum Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 i co, i co... dzwoniłyście do hoteliku? umówią się na zabieg?? Quote
Bjuta Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Faxiu już na stole... Wet powiedział, że spróbuje na "głupiego Jasia" może Fax da radę? A jak nie - no to poda narkozę. O pierwszej mieli jechać - więc pewnie teraz się biedaczek już męczy. :roll: Quote
Jolanta08 Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Trzymam mocno kciuki :happy1::happy1: Faksiu,dasz radę Quote
kas999 Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Faksio trzymaj się. Moja deklaracja przelana. Quote
_Goldenek2 Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 kas999 napisał(a):Faksio trzymaj się. Cała dogomania Ci kibicuje, biedaku.... :shake::placz: będzie dobrze. Quote
aanka Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Jestesmy z Tobą piesku kochany :roll:............ Quote
Mysia_ Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 kochani, wczoraj nie dałam rady tutaj się pojawić... Ja już wczoraj rano dzwoniłam do Przebieczan, że zgadzamy się na zabieg, bo nie można pozwolić na to, zeby nam Faksiu cierpiał :-( Przepraszam, że nic nie pisałam, ale ostatnio totalnie na nic nie mam czasu, nawet, żeby obskoczyć wątki na dogo :oops: Dzisiaj chciałam zadzwonić do Przebieczan zapytać co z Faksem i jak zabieg (tak zreszta się umawiałam z Panią z Przebieczan), ale coś mi się z telefonem dzieje... Chyba oszaleje :shake: Czekam niecierpliwie na jakieś wieści. Quote
pati_zabrze Posted August 12, 2010 Author Posted August 12, 2010 Już po wszystkim ;) Dzwoniłam do hoteliku zaraz po pracy. Byli właśnie w drodze do domu. Faksiu ładnie się wybudził, ale jest słabiutki. Mam nadzieję, że szybko dojdzie do siebie. Po 20 będę jeszcze raz dzwonić, jak tylko będę po rozmowie dam znać ;) Trzymaj się Faksiu!!! Quote
_Goldenek2 Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Słabiutki...jak to po narkozie. Będzie dobrze , musi wypocząć :). Quote
Bjuta Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Też rozmawiałam właśnie. Faksiu stracił 6 ząbków, biedaczek. Kły trzymały się mu już tylko na kamieniu. Resztę wyremontowano. Był w narkozie, ale płytkiej, za to podawanej często bo cały zabieg trwał od 13.30 do 16... Faksiu wybudził się sam, zrobił siku - więc rokowania są b. optymistyczne, ale wet zabronił cieszyć się aż do jutra rana. Wet nas lubi i jak zwykle dał zniżkę. Całość z lekami (też z wcześniejszymi kroplówkami) 150. Dla Kamelka trzeba kupić essentiale forte (albo coś takiego, kosztuje 20 z kawałkiem), a Kajtuś podzieli się z nim ipakitnie (kupowałam mu ostatnio strasznie dużo, więc ma spory zapas). A wiecie co jest najbardziej wzruszające? Przy dochodzącym do siebie Faksiku leży Kamel i jak tylko jakieś futro chce podejść, to odgania, nie wyłączając dobermana Charliego... No to do cieszenia się jutro! ;) Quote
pati_zabrze Posted August 12, 2010 Author Posted August 12, 2010 Bjutko dzięki za wiadomość! To ja już nie będę dzwonić, skoro wszystko już wiemy ;) Jutro zrobię przelew za zabieg, a karmę mamy kupić czy wysłać na nią pieniążki? Quote
_Goldenek2 Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Kamel...prawdziwy przyjaciel. To wzruszające....:( Quote
ogonek2 Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 aby do rana... czy doszła moja wpłata? poszła jeszcze w zeszłym tygodniu:???: Quote
wapiszon Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Trzymaj się Faksiu:) Kamelku opiekuj sie przyjacielem:) Quote
Mysia_ Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Bjuta napisał(a): A wiecie co jest najbardziej wzruszające? Przy dochodzącym do siebie Faksiku leży Kamel i jak tylko jakieś futro chce podejść, to odgania, nie wyłączając dobermana Charliego... No to do cieszenia się jutro! ;) właśnie wczoraj słyszałam, że Kamelek tak pilnuje naszego Faksia... Według Pań z Przebieczan chłopaki są absolutnie nierozłączalni. Zresztą jak tylko chwilkę posłucha się tych opowieści to nie ma się już żadnych wątpliwości. Do jutra cioteczki! Quote
pati_zabrze Posted August 13, 2010 Author Posted August 13, 2010 [quote name='ogonek2']aby do rana... czy doszła moja wpłata? poszła jeszcze w zeszłym tygodniu:???: Doszła, doszła ;) (20zł) Zaraz wszystko uzupełnię! Wpłynęły jeszcze 2 dyszki od cioteczki Jolanta08. Ogromne dzięki! :loveu: Quote
pati_zabrze Posted August 13, 2010 Author Posted August 13, 2010 [quote name='pati_zabrze']Bjutko dzięki za wiadomość! To ja już nie będę dzwonić, skoro wszystko już wiemy ;) Jutro zrobię przelew za zabieg, a karmę mamy kupić czy wysłać na nią pieniążki? Qrcze nie mogę edytować postu... Chodziło mi o tabletki, a nie o karmę... :eviltong: Quote
Mysia_ Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 pati_zabrze napisał(a):Qrcze nie mogę edytować postu... Chodziło mi o tabletki, a nie o karmę... :eviltong: a próbowałas przez zaawansowaną edycję? ;) Quote
Akrum Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 dzień dobry chłopaki :) jak się cieszę, że Faksio już dawno po zabiegu, musiało go już strasznie to wszystko boleć... zobaczycie, że teraz od razu będzie chłopak radośniejszy, zacznie jeść za dwóch, żeby zadrobić straty z ostatnich kilku dni... A Kamelek - jak to przeczytałam, to jak zwykle się wzruszyłam - to jest tak cudowna psia przyjaźń :) Dzielny Faksio i jeszcze dzielniejszy Kamelek, który nawet duże psiaki od niego odgania i pilnuje, żeby Faksiowi nie przeszkadzały :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.