Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 127
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jest adres pana ale co z tego jeżeli tam się idzie i cisza. nikt nie otwiera, pies nie szczeka. sąsiedzi już znają całą sytuację i mają dać cynk jeżeli tylko pan się pojawi. są już uczuleni na sytuację. ale niestety i oni nie widzieli pana ostatnio

Posted

Niestety złe myśli się sprawdziły GACEK NIE ŻYJE w poniedziałek na spacerze wieczornym został potrącony przez samochod pan potluczony po obserwacji wraca jutro ze szpitala pies niestety zginął na miejscu .CHCĘ WSZYSTKIM KTÓRZY BYLI GOTOWI POMÓC PODZIĘKOWAĆ CZUJĘ SIE Z TYM BARDZO NIE FAJNIE I JEST MI SMUTNO.

Posted

:shake:
Na prawdę jestem w szoku...Jak to, specjalnie tak zrobił?
Chciał psa uspić a tu nagle wpadł pod samochód...
Aż się wierzyć nie chce.
:shake:

Posted

Kurcze też miałam złe przeczucia ale wolałam nie pisać:-(. Śpij spokojnie Gacusiu(*):-(.
Może to nieszczęśliwy wypadek ale jakiś taki dziwny.............

Posted

polubek, dzięki za PW ... to jakiś koszmar ... dostałam cios ze strony, z której się nie spodziewałam ... przykro mi ... za TM teraz jest mu dobrze ... :(:(:(

Posted

Podejrzewam ze dziadek z zawansowana miażdzyca nie zdając sobie sprawy wszedł na jezdnie a psa miał na smyczy jest to bardzo cicha uliczka.Jutro umowilam sie z opiekunką spol ze o 17 wejde do dziadka moze dowiem sie cos więcej ale nie będę naciskać bo wiem jak to boli ja swoje czworonogi też bardzo kocham mimo że to już któreś z kolej Dziadek i gacek są mi obcy ale siępopłakałam bo starość się PANU BOGU nie udała

Posted

bardzo smutne zakończenie. nikt z nas się takiego nie spodziewał.

chcę bardzo podziękować wam wszystkim za to że tu jesteście że przybyliście aby pomóc Gausiowi jednak chyba nie było mu dane żyć dalej.
nie na darmo mówią że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie.
wiem że mogę na was liczyć w każdej sytuacji kiedy będzie chodziło o życie każdego kolejnego zwierzaka. oby takich sytuacji było coraz mniej.

Posted

WŁAŚNIE wróciłam od dziadka jest w strasznym stanie nic nie kojarzy jeżeli go szpital przyjmie to tylko aby tam dokonał żywota .Opiekunka mopsu będzie codziennie ale to wszystko co można mu zapewnic .między drzemkami woła psa .Ja sie na takie sceny nie nadaję pobeczałam sie i wyszłam nie wiem dlaczego wyszedł wtedy z psem bo w mieszkaniu pies załatwiał się od wielu tygodni jak on to zrobił. Widocznie tak miało być.

Posted

:( smutność... Szkoda :(
Ale z drugiej strony tak sobie myślę, że może niedługo znowu będą razem :). Pan Bóg jest dobry! A tutaj na ziemi wcale nie jest najlepiej, jest coś więcej... !!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...