Magdalena Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 a za transport Amisia nie trzeba nikomu zwracać? całą resztę p. Stefanowi, tak? jeśli ktoś ma coś przeciwko, to krzyczeć, bo jutro wieczorem zrobię przelew Quote
tayga Posted March 28, 2010 Author Posted March 28, 2010 Za transport do Żar ja zapłaciłam (zatankowałam małolatom auto i dołozyłam coś za fatygę), z Żar pojechał gratis... we Wrocławiu odebrała Amisia Lucyna. Jakoś o pieniążkach mowy nie było, więc chyba nie (ale zapytam). Myślę, że nikt krzyczeć nie będzie... Quote
casiopea53 Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Żegnaj Amisiu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!, bardzo mi ciebie zal staruszku, do zobaczenia!!!! Quote
mmd Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 tayga napisał(a):Amisia nie ma :( Amiś jest, tylko gdzie indziej. To tylko zmiana. Teraz on będzie dbał o Ciebie. O Was, którzy mu pomogliście w spokoju przejść za TM. Quote
Igiełka Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Mmd pięknie powiedziane. Tak Amiś ma się dobrze już biega po zielonych łakach. Quote
czerda Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 < czasem wystarczy gotowość , by przyjrzeć się cierpieniu a piekło zamienia się w niebo> Quote
Plicha Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Magdalena napisał(a):a za transport Amisia nie trzeba nikomu zwracać? całą resztę p. Stefanowi, tak? jeśli ktoś ma coś przeciwko, to krzyczeć, bo jutro wieczorem zrobię przelew Magdalenko, przekaż proszę moją wpłatę na pogryzioną sunię, wiem że pan Stefan na pewno bardzo dobrze by ja wykorzystał ale tam jest sytuacja krytyczna, sunia nie moze zostać w schronisku bo ja zagryzą, to cud że przeżyła :( Quote
Nadziejka Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 :candle:Amisiu biegnij teraz co sil , juz wolny od swiata ludzkiego, niechaj ci swiatelko swieci Quote
carolinascotties Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 czerda napisał(a):układałam sobie to wracając od Amisia , jak powiedzieć , że nie będzie już zdjęć przykro mi wczoraj wieczorem Amiś miał taki apety że dopominał się i zjadł 2 puszki , napił się i zasnął rano jak Stef przyszedł , cichutko umierał , spokojnie , w ramionach cudownego opiekuna , , , tak jakby czekał na Stefa , aż przyjdzie się z nim pożegnać widziałam go , spokojny wyraz pyszczka , śliczny , jak lisek , spał był bardzo stary , ale wyglądał ślicznie miał bardzo dobrze przez te ostatnie dni , ktoś się nim opiekował i dawał mu poczucie bezpieczeństwa , głąskał , mył , karmił , wyprowadzał na spacer i przytulał widocznie to mogliśmy dla niego zrobić dziękuję nie płaczcie-był naprawdę szczęśliwy Amisiu - odszedles... moze dlatego, ze zrobilo sie w Twoim zyciu bardziej spokojnie i bezpiecznie... oj...Amisiu... a ja chcialam zameldowac, ze dzis przyszly kosmetyki na bazarek... piesku - badz spokojny za TM... kosmetyki przekaze na inna, starsza psia bide... Quote
papryka Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 :(((((( psiaczku tak mi przykro...:((( spij spokojnie:(((( Quote
Redpit Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 :candle: - tam już Cie nikt nie porzuci ...:angryy: Chwała takiemu wetowi :multi: Quote
Magdalena Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 podsumowując gdzie poszła kasa: 110zł dla pogryzionej Mandarynki (zaraz przeleję deklarację Plichy) reszta, tj. 301zł do weterynarza (zaraz zrobię przelew, w tytule wpiszę "za Amisia") razem więc dla Amisia zostało uzbierane 411 zł. Taygo wpiszesz do pierwszego postu? Wpisz też proszę, że dzisiaj dotarła także wpłata dla Amisia od Kasi F. z Kalisza (25 zł 28gr - uwzględniłam już powyżej) oraz od Ciebie - 100zł. Zlikwiduj też proszę dane mojego konta z pierwszego postu, żeby żadne wpłaty już nie dochodziły. Jeśli ktoś chce zobaczyć potwierdzenia przelewów, to niech się do mnie odezwie. Quote
Magdalena Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 przelewy zrobione, konto mam czyste. Jeśli coś jeszcze dojdzie to napisze. Quote
Igiełka Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 Czerda piękny tekst bardzo mądry. Amiś biegaj po zielonych łąkach. Quote
tayga Posted March 29, 2010 Author Posted March 29, 2010 Post 1 uzupełniłam, dane usunęłam.. Dzisiaj mam megadoła... Odszedł kolejny psiak - amstaffowaty Lakuś - Dwa lata temu został znaleziony na ulicy, z roztrzaskaną miednicą, poraniony, wazył 9,5 kg (skóra i kości to za dużo powiedziane) i miał na samej głowie ponad 30 kleszczy. Miesiąc mieszkał u weta, potem trafił do kojca. Został rezydentem na utrzymaniu firmy, na terenie której znajdują się kojce. Często pomieszkiwał w domu u kierownika. Był rewelacyjnym wychowawcą tymczasów, nawet labradora uczył aportowania... nigdy nikomu krzywdy nie zrobił. Jeden z najwspanialszych psów jakie poznałam w swoim życiu... rozumiał ludzi bez słów. Miał dopiero 6 lat :( Jakie to niesprawiedliwe... Amisiu... opiekuj się Lakusiem... Dlaczego ja Wam zrobiłam wspólne zdjęcie?:placz: Quote
Igiełka Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 Gdy opuszcza Nas najwierniejszy przyjaciel jakim jest pies wówczas serce rozsypuje się na miliony kawałków...:-(:-( Quote
mmd Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 Bardzo współczuję:( Jeden za drugim. To przecież młody pies jeszcze był... Quote
Grosziwo Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 Tayguś :glaszcze: nie płacz ! Teraz Amiś i Lakuś są szczęśliwe........tylko nam tak tutaj bez nich smutno:-( Quote
tayga Posted March 29, 2010 Author Posted March 29, 2010 czerda napisał(a):Piękny ten piesek, dlaczego umarł ? Nie wiadomo... proponowałam Rysiowi sekcję, chciałam to z wetem załatwić, ale powiedział tylko "jeszcze mi go pokroić mają? to niczego nie zmieni". Wziął koparkę, wykopał dół ogromny w lesie... Dzwoni co jakiś czas i płacze :( Nie ma żadnej fotki Lakusia... ja mam 62, zawsze się załapał przy innych psiakach, skopiowałam już na płytę. Jutro zawiozę... Quote
mmd Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 Straszne to... jak starowinek to można się spodziewać, ale taki psiul w sile wieku? Quote
Odi Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 Amisiu [*] Lakusiu [*] żegnajcie Kochani ... Tajgo - bardzo współczuję ... Quote
Equus Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 Smutno się tu strasznie zrobiło... Trzymajcie się Dziewczyny!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.