Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

tayga napisał(a):
Widzicie?? Jest bidula w potrzebie, proponuję Amisiowe pieniążki przelać dla niej... albo chociaż troszkę... co?


Pierwsze co to pomyślałam, że offować w takim momencie to trcohę przesada, ale teraz napiszę, że proszę o przekazanie mojej jednorazowej deklaracji 30zł na ta biedna pogryzioną suńkę...poryczałam się, co musi się stać żeby pies stał się zauważony :-(

  • Replies 335
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ja nie umiem powiedzieć , czy zapłacić Stefanowi, ale myślę , że symbolicznie chyba tak , jego dane są na stronie jego lecznicy vetoborniki@wp.pl
powiem jeszcze że w takiej lecznicy jest pewna procedura dotycząca zwłok, ale Stef wziął ciałó Amisi , żeby je zakopać koło domu , bardzo było mu żle i przykro ...

Posted

czyli 30zł od fergilki i 50zł moje przelewam dla pogryzionego psa.

100zł od zacherego (i jak dojdzie kasa od taygi) pójdzie do Stefana. Czerdo podałaś maila, a nie stronę lecznicy. Nie wiem gdzie przelać.

Posted

u Stefa są dwa staruszki -Krecik i Slepek
i one będą u niego na zawsze . bo jest im tam wspaniale , Krecccik , który został znaleziony z łańcuchem u szyi-wielkości pinczerka 3 kg. idący środkiem głównej drogi -Slepy , gryzł wszystkich ze strachu , po tym jak wzięliśmy go od wetó , któzy trzymali go 2 tyg. w klatce i strasznie się go bali , więc spędził ten czas we własnych odchodach
po tyg. pobytu u Stefa jak pojechałyśmy w odwiedziny -Krecikwylegiwał się pod drzewem na pierwszym wiosennym słońcu
Ślepek przyjechał z Dobrocina , jest też prawie głuchy , i chory na serce , prezes fundacjii For Animals , żeby nie generować kosztó postanowił , że najlepiej uśpić go , co oczywiście się nie stało i żyje sobie biorąc leki na krążenie i swietnie też sobie radzi
są już tam ponad 2 miesiące i raktycznie , tak jak wiele innych biedakó , Stefan utrzymuje je z włąsnych pieniędzy , bo humanitarny i powołąny w celu pomocy bezdomnym psom , pan Prezes Zaremba , robi wszystko , żeby nic nie robić
opisuję to po to , że może niektórzy chcieliby wspomóc podobnie nieszcześliwe psy jak Amiś , któy niedługo tam był , ale myślę , że odszedł w spokoju
poza tym wiem , że Stefan nigdy na pewno nie odmói nikomu pomocy

Posted

Do pogryzionej mandarynki przelałam przed chwila 80zł.

do Stefana przeleje 200zł w poniedziałek jak dotrze wpłata taygi i dostane dane.

na koncie Amisia zostanie 105 zł 72 gr.

Posted

[quote name='czerda']ja nie umiem powiedzieć , czy zapłacić Stefanowi, ale myślę , że symbolicznie chyba tak , jego dane są na stronie jego lecznicy vetoborniki@wp.pl
powiem jeszcze że w takiej lecznicy jest pewna procedura dotycząca zwłok, ale Stef wziął ciałó Amisi , żeby je zakopać koło domu , bardzo było mu żle i przykro ...

To nie jest strona lecznicy, tylko adres mailowy

Amisiu :-(:-(:-(

Posted

Mój Boże! Popłakałam się ze wzruszenia, nie z żalu nad Amisiem, bo on chyba tego potrzebował, spokojnego, dobrego miejsca, żeby sobie cichutko odejść, żeby ktoś przytulił. Staruszek... Bądź szczęśliwy piesku za TM
Tak niewiele czasem trzeba zrobić, dobrze, że zapewniłyście mu ten spokój i dom na ostatnie dni

Posted

czerda napisał(a):
u Stefa są dwa staruszki -Krecik i Slepek
i one będą u niego na zawsze . bo jest im tam wspaniale , Krecccik , który został znaleziony z łańcuchem u szyi-wielkości pinczerka 3 kg. idący środkiem głównej drogi -Slepy , gryzł wszystkich ze strachu , po tym jak wzięliśmy go od wetó , któzy trzymali go 2 tyg. w klatce i strasznie się go bali , więc spędził ten czas we własnych odchodach
po tyg. pobytu u Stefa jak pojechałyśmy w odwiedziny -Krecikwylegiwał się pod drzewem na pierwszym wiosennym słońcu
Ślepek przyjechał z Dobrocina , jest też prawie głuchy , i chory na serce , prezes fundacjii For Animals , żeby nie generować kosztó postanowił , że najlepiej uśpić go , co oczywiście się nie stało i żyje sobie biorąc leki na krążenie i swietnie też sobie radzi
są już tam ponad 2 miesiące i raktycznie , tak jak wiele innych biedakó , Stefan utrzymuje je z włąsnych pieniędzy , bo humanitarny i powołąny w celu pomocy bezdomnym psom , pan Prezes Zaremba , robi wszystko , żeby nic nie robić
opisuję to po to , że może niektórzy chcieliby wspomóc podobnie nieszcześliwe psy jak Amiś , któy niedługo tam był , ale myślę , że odszedł w spokoju
poza tym wiem , że Stefan nigdy na pewno nie odmói nikomu pomocy

Właśnie dlatego uważam, że wpłaty osób, które nie okteślą celu na jaki przelać kasę powinny iść do Stefana.
Zaopiekował się Amisiam kiedy ten najbardziej tego potrzebował... gdyby nie Stefan Amiś zapewne skończyłby swój zywot w schroniskowym boksie, lub zostałby uspiony...
Już pomijam fakt, ze diagnoza, leki, utrzymanie Amiśka też kosztowały...
Więc może te 105 zł które zostały dołączyć do przelewu?

Posted

Igiełka napisał(a):
Tayga jeśli nie masz nic przeciwko temu to te pieniążki które miałam wpałacić dla Amisia wpłacę dla tej pogryzionej suni?

Igiełko... to Twoje pieniążki, przecież mozesz dysponować nimi według własnego uznania :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...