fergilka Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 tayga napisał(a):Widzicie?? Jest bidula w potrzebie, proponuję Amisiowe pieniążki przelać dla niej... albo chociaż troszkę... co? Pierwsze co to pomyślałam, że offować w takim momencie to trcohę przesada, ale teraz napiszę, że proszę o przekazanie mojej jednorazowej deklaracji 30zł na ta biedna pogryzioną suńkę...poryczałam się, co musi się stać żeby pies stał się zauważony :-( Quote
czerda Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 ja nie umiem powiedzieć , czy zapłacić Stefanowi, ale myślę , że symbolicznie chyba tak , jego dane są na stronie jego lecznicy vetoborniki@wp.pl powiem jeszcze że w takiej lecznicy jest pewna procedura dotycząca zwłok, ale Stef wziął ciałó Amisi , żeby je zakopać koło domu , bardzo było mu żle i przykro ... Quote
tayga Posted March 27, 2010 Author Posted March 27, 2010 Magdalenko... przelej to co ja wpłaciłam i zachary dla Stefana... proszę... Przecież On ma pod opieką więcej takich "Amisiów" :( Quote
Magdalena Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 [quote name='ciapuś']Przepraszam za offa Bardzo potrzebne deklaracje Sunia ma szanse w poniedziałek opuścić schronisko Bardzo ,bardzo proszę o pomoc http://www.dogomania.pl/threads/182601-PRZEA-YJE-CZY-NIE-to-zaleA-y-teA-od-nas-Drastyczne-zdjecia ja też byłam dzisiaj na tym wątku i strasznie mi żal tego psa Quote
Magdalena Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 czyli 30zł od fergilki i 50zł moje przelewam dla pogryzionego psa. 100zł od zacherego (i jak dojdzie kasa od taygi) pójdzie do Stefana. Czerdo podałaś maila, a nie stronę lecznicy. Nie wiem gdzie przelać. Quote
czerda Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 u Stefa są dwa staruszki -Krecik i Slepek i one będą u niego na zawsze . bo jest im tam wspaniale , Krecccik , który został znaleziony z łańcuchem u szyi-wielkości pinczerka 3 kg. idący środkiem głównej drogi -Slepy , gryzł wszystkich ze strachu , po tym jak wzięliśmy go od wetó , któzy trzymali go 2 tyg. w klatce i strasznie się go bali , więc spędził ten czas we własnych odchodach po tyg. pobytu u Stefa jak pojechałyśmy w odwiedziny -Krecikwylegiwał się pod drzewem na pierwszym wiosennym słońcu Ślepek przyjechał z Dobrocina , jest też prawie głuchy , i chory na serce , prezes fundacjii For Animals , żeby nie generować kosztó postanowił , że najlepiej uśpić go , co oczywiście się nie stało i żyje sobie biorąc leki na krążenie i swietnie też sobie radzi są już tam ponad 2 miesiące i raktycznie , tak jak wiele innych biedakó , Stefan utrzymuje je z włąsnych pieniędzy , bo humanitarny i powołąny w celu pomocy bezdomnym psom , pan Prezes Zaremba , robi wszystko , żeby nic nie robić opisuję to po to , że może niektórzy chcieliby wspomóc podobnie nieszcześliwe psy jak Amiś , któy niedługo tam był , ale myślę , że odszedł w spokoju poza tym wiem , że Stefan nigdy na pewno nie odmói nikomu pomocy Quote
Magdalena Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Do pogryzionej mandarynki przelałam przed chwila 80zł. do Stefana przeleje 200zł w poniedziałek jak dotrze wpłata taygi i dostane dane. na koncie Amisia zostanie 105 zł 72 gr. Quote
Lucyna Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Tak żal mi Amisia - nie spodziewałam się ... :-( Quote
Igiełka Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Lucyna Nam wszystkim jest bardzo smutno jedyne szczęście w tym całym nieszczęściu to że nie był Amiś sam że Ktoś był przy Nim w tych ostatnich chwilach. Quote
EVA2406 Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 [quote name='czerda']ja nie umiem powiedzieć , czy zapłacić Stefanowi, ale myślę , że symbolicznie chyba tak , jego dane są na stronie jego lecznicy vetoborniki@wp.pl powiem jeszcze że w takiej lecznicy jest pewna procedura dotycząca zwłok, ale Stef wziął ciałó Amisi , żeby je zakopać koło domu , bardzo było mu żle i przykro ... To nie jest strona lecznicy, tylko adres mailowy Amisiu :-(:-(:-( Quote
Igiełka Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Tayga Jeśli nie Macie nic przeciwko temu to te pieniążki co miałam wpłacić dla Amisia wpłaciłabym dla suni? Quote
Grosziwo Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Czemu tak późno odnalazłeś drogę do taygi stareńki Amisiu, czemu ...? :-( Biegaj młody, zdrowy i szczęśliwy po łąkach za TM. Quote
Lucyna Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Też tak uważam ... i wiem, że wszystkim go żal ... Quote
mmd Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Mój Boże! Popłakałam się ze wzruszenia, nie z żalu nad Amisiem, bo on chyba tego potrzebował, spokojnego, dobrego miejsca, żeby sobie cichutko odejść, żeby ktoś przytulił. Staruszek... Bądź szczęśliwy piesku za TM Tak niewiele czasem trzeba zrobić, dobrze, że zapewniłyście mu ten spokój i dom na ostatnie dni Quote
koelka Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Tak mi smutno :-( :-( :-( Proszę moje pieniążki zostawić Panu Stefanowi. Quote
bela51 Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Tak mi żal, tak przykro... Teraz, gdy moglo otworzyc sie przed nim nowe życie.... Los jest okrutny.:-( Quote
tayga Posted March 28, 2010 Author Posted March 28, 2010 czerda napisał(a):u Stefa są dwa staruszki -Krecik i Slepek i one będą u niego na zawsze . bo jest im tam wspaniale , Krecccik , który został znaleziony z łańcuchem u szyi-wielkości pinczerka 3 kg. idący środkiem głównej drogi -Slepy , gryzł wszystkich ze strachu , po tym jak wzięliśmy go od wetó , któzy trzymali go 2 tyg. w klatce i strasznie się go bali , więc spędził ten czas we własnych odchodach po tyg. pobytu u Stefa jak pojechałyśmy w odwiedziny -Krecikwylegiwał się pod drzewem na pierwszym wiosennym słońcu Ślepek przyjechał z Dobrocina , jest też prawie głuchy , i chory na serce , prezes fundacjii For Animals , żeby nie generować kosztó postanowił , że najlepiej uśpić go , co oczywiście się nie stało i żyje sobie biorąc leki na krążenie i swietnie też sobie radzi są już tam ponad 2 miesiące i raktycznie , tak jak wiele innych biedakó , Stefan utrzymuje je z włąsnych pieniędzy , bo humanitarny i powołąny w celu pomocy bezdomnym psom , pan Prezes Zaremba , robi wszystko , żeby nic nie robić opisuję to po to , że może niektórzy chcieliby wspomóc podobnie nieszcześliwe psy jak Amiś , któy niedługo tam był , ale myślę , że odszedł w spokoju poza tym wiem , że Stefan nigdy na pewno nie odmói nikomu pomocy Właśnie dlatego uważam, że wpłaty osób, które nie okteślą celu na jaki przelać kasę powinny iść do Stefana. Zaopiekował się Amisiam kiedy ten najbardziej tego potrzebował... gdyby nie Stefan Amiś zapewne skończyłby swój zywot w schroniskowym boksie, lub zostałby uspiony... Już pomijam fakt, ze diagnoza, leki, utrzymanie Amiśka też kosztowały... Więc może te 105 zł które zostały dołączyć do przelewu? Quote
Igiełka Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Tayga jeśli nie masz nic przeciwko temu to te pieniążki które miałam wpałacić dla Amisia wpłacę dla tej pogryzionej suni? Quote
tayga Posted March 28, 2010 Author Posted March 28, 2010 Igiełka napisał(a):Tayga jeśli nie masz nic przeciwko temu to te pieniążki które miałam wpałacić dla Amisia wpłacę dla tej pogryzionej suni? Igiełko... to Twoje pieniążki, przecież mozesz dysponować nimi według własnego uznania :) Quote
Igiełka Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Tayga ja wiem ale tak nie można przecież dla Amisia się deklarowałam. Quote
tayga Posted March 28, 2010 Author Posted March 28, 2010 Igiełka napisał(a):Tayga ja wiem ale tak nie można przecież dla Amisia się deklarowałam. Amisia nie ma :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.