Magdalena Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 wpłynęło (26.03.2010r.): 20zł - od Weroniki i Kasi Kazieczko (dziewczyny umieściły nazwisko w tytule przelewu, więc chyba można umieścić) 10zł - od Koelki 20zł - od Małgosi i Hani 30zł - od Plichy 30zł - od Fergilki tak więc na koncie Amisia obecnie jest 285 zł 72 gr. Amiś na pewno bardzo by był wdzięczny gdyby wiedział, że tyle osób tak o niego dba... Quote
tayga Posted March 26, 2010 Author Posted March 26, 2010 ja też już swoje przelałam :) Amiś zapewne jest wdzięczny :) Quote
Magdalena Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 da radę zrobić Amisiowi troszkę nowych zdjęć przy najbliższej okazji? Quote
Igiełka Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Magdalena dzięki. Wpłacę w połowie kwietnia ale postaram się jak najszybciej. Ja też czekam na fotki ślicznego Amisia. Quote
czerda Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 układałam sobie to wracając od Amisia , jak powiedzieć , że nie będzie już zdjęć przykro mi wczoraj wieczorem Amiś miał taki apety że dopominał się i zjadł 2 puszki , napił się i zasnął rano jak Stef przyszedł , cichutko umierał , spokojnie , w ramionach cudownego opiekuna , , , tak jakby czekał na Stefa , aż przyjdzie się z nim pożegnać widziałam go , spokojny wyraz pyszczka , śliczny , jak lisek , spał był bardzo stary , ale wyglądał ślicznie miał bardzo dobrze przez te ostatnie dni , ktoś się nim opiekował i dawał mu poczucie bezpieczeństwa , głąskał , mył , karmił , wyprowadzał na spacer i przytulał widocznie to mogliśmy dla niego zrobić dziękuję nie płaczcie-był naprawdę szczęśliwy Quote
Energy Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Weszłam zobaczyć zdjęcia:-(:-(:-( Biegaj malutki Amisiu (*) po tęczowych łąkach... Quote
Igiełka Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Bardzo mi smutno:-( Amisiu bądz szczęśilwy i opiekuj się innymi pieskami za TM. Quote
tayga Posted March 27, 2010 Author Posted March 27, 2010 :placz: Uwierzyć nie mogę... Jedyne pocieszenie to takie, ze nie musiał umierać samotnie, opuszczony gdzieś na ulicy... że ostatnie chwile swojego życia spędził pod troskliwą opieką... że czuł się kochany... Nie wiem co powiedzieć... trudno znaleźć odpowiednie słowa. Wszyscy wiedzieliśmy, że Amiś był starutki, że nie wiadomo jak długo pożyje... :placz: Taki miałam dzisiaj wspaniały dzień... Fant po miesiącu przebywania w kojcu pojechał do domku... Jego nowa Pani dała mi 20 zł dla Amisia:-( Quote
Magdalena Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 ja się aż poryczałam jak to przeczytałam, chociaż nigdy się z nim nawet nie spotkałam... co mam zrobić z pieniążkami Amisiowymi? Chyba najlepiej będzie wszystko odesłać wpłacającym - niby można by było przekazać jakiemuś innemu psiakowi, ale myślę że lepiej będzie jeśli każdy dostanie zwrot i sam zadecyduje czy chce je przekazać komuś innemu czy nie. Jesli też tak uważacie to zaraz porobie "oddające" przelewy. Quote
tayga Posted March 27, 2010 Author Posted March 27, 2010 Zaczyna mi się włączać myślenie... Zastanawiam się... może Amisiową kwotę jaką zebraliśmy (jeszcze nie wszystkie zrobione wpłaty dotarły do Magdaleny) trzeba przeznaczyć na jakiś cel, na pomoc innym potrzebującym? czerda czy Stefan zgodzi się przyjąć wpłaty na Amisia na ratowanie kolejnych psich nieszczęść? Wiem, że to robi nieustannie... (za Amisia tak jak obiecałam - podziękuję sama). Quote
tayga Posted March 27, 2010 Author Posted March 27, 2010 Magdalena napisał(a):co mam zrobić z pieniążkami Amisiowymi? Chyba najlepiej będzie wszystko odesłać wpłacającym - niby można by było przekazać jakiemuś innemu psiakowi, ale myślę że lepiej będzie jeśli każdy dostanie zwrot i sam zadecyduje czy chce je przekazać komuś innemu czy nie. Jesli też tak uważacie to zaraz porobie "oddające" przelewy. Ja chętnie przekażę swoją kwotę na inny cel... Obiecałam 100 zł Amisiowi i wpłaciłam... To dochód z bazarku... A własnie... bazarku chyba nie zrobię... A właściwie to zrobię swój, dla Fuksia mojego głuchoniemego :( Quote
Magdalena Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 no to osoby, które chcą żeby ich wpłaty przekazać innemu psiakowi, niech dadzą mi znać gdzie mam wysłać. Osoby, które chcą zwrot pieniązków - niech dadzą znac żeby im odesłać (tym, którzy się nie wypowiedzą, również odeślę kasę). Ok? Quote
Magdalena Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 tayga napisał(a):\A własnie... bazarku chyba nie zrobię... A właściwie to zrobię swój, dla Fuksia mojego głuchoniemego :( To moje fanty niech wesprą Fuksia. Quote
tayga Posted March 27, 2010 Author Posted March 27, 2010 Magdalena napisał(a):To moje fanty niech wesprą Fuksia. Dziękuję... A Stefanowi za leczenie i opiekę nad Amisiem? Przecież to wypadałoby zapłacić... Quote
Magdalena Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 tayga napisał(a):Dziękuję... A Stefanowi za leczenie i opiekę nad Amisiem? Przecież to wypadałoby zapłacić... wiadomo :) proszę dane na pw, gdzie ile wysłać i co zrobić z resztą Quote
tayga Posted March 27, 2010 Author Posted March 27, 2010 czerda powinna mieć te dane, ja nie mam :( Quote
zachary Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Przynajmniej staruszeczek nie umierał w samotności na ulicy...Dziękuję taygo, czerdo i innym za pomoc Amisiowi.Ja mam słabość do staruszków.Jeśli tayga robi bazarek na Fuksia, to znaczy,że mu kasa potrzebna, więc magdaleno moją wpłatę przekaż taydze, a jesli ona nie zechce, to temu panu Stefkowi. Quote
ona03 Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Amiśku ['] jak dobrze, że nie byłeś sam, śpij spokojnie :-( Quote
ciapuś Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Przepraszam za offa Bardzo potrzebne deklaracje Sunia ma szanse w poniedziałek opuścić schronisko Bardzo ,bardzo proszę o pomoc http://www.dogomania.pl/threads/182601-PRZEA-YJE-CZY-NIE-to-zaleA-y-teA-od-nas-Drastyczne-zdjecia Quote
tayga Posted March 27, 2010 Author Posted March 27, 2010 Widzicie?? Jest bidula w potrzebie, proponuję Amisiowe pieniążki przelać dla niej... albo chociaż troszkę... co? Quote
mari23 Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 tayga napisał(a):Dziękuję... A Stefanowi za leczenie i opiekę nad Amisiem? Przecież to wypadałoby zapłacić... jak znam Stefana - pewnie nie zechce... albo przeznaczy na inne... ona ma tam dobrociniaki, za które fundacja odmawia dalszego płacenia i jeszcze wiele innych... to nie tylko dobry lekarz, to także dobry człowiek!:loveu: dobrze, że to on - taki ciepły i serdeczny przyjaciel psich istot - był przy Amisiu w jego ostatnich chwilach...:-(:-(:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.