ilon_n Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 ms_arwi napisał(a):Wcale nie tak daleko, u nas jest taki obowiazek dla ludzi zameldowanych w Poznaniu posiadajacych psa. To świetnie, ale w skali kraju to kropla w oceanie. ile jest takich miast? Pytanie też wtórne: czy w związku z tym nie wzrosła bezdomność zwierząt w Waszym mieście? bo wprowadzając takie obostrzenia należy spodziewać się, że część "opiekunów" zrezygnuje z podopiecznych wobec takiego nakazu. inna sprawa to brak centralnego rejestru chipów, więc chwilowo chipowanie mija się nieco ze swoim przeznaczeniem. bela51 napisał(a):Nic nie jest w stanie uchronic przed ludzkim okrucieństwem.Chyba tylko drakonkie kary. Czy pamietacie wątek Patuni z obcietym uchem. Miała tam tatuaż...:-(. Na szczęście znalazła kochający domek. Kary bezdyskusyjnie należy zaostrzyć i nie rozumiem dlaczego to taki problem w naszym kraju. Można by pomyśleć, że ludzie mają opory, jakby im samym miało to kiedyś zaszkodzić .. :S Quote
Ajula Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 ilon_n napisał(a): inna sprawa to brak centralnego rejestru chipów, więc chwilowo chipowanie mija się nieco ze swoim przeznaczeniem. chyba się jednak nie mija, bo ostatnio zatrzymali się przy mnie strażnicy miejscy, żeby sprawdzić, czy moje psy mają czipy (mają) - jeden ze strażników powiedział, że niedawno odłowili na ulicy bezpańskiego amstafa, pies miał czipa, wyszło, że czip jest zarejestrowany w Szczecinie, właściciel został zlokalizowany - okazało się, że pies został mu skradziony jakiś czas temu dzięki czipowi pies wrócił do domu Quote
ms_arwi Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 ilon_n napisał(a):To świetnie, ale w skali kraju to kropla w oceanie. ile jest takich miast? Pytanie też wtórne: czy w związku z tym nie wzrosła bezdomność zwierząt w Waszym mieście? bo wprowadzając takie obostrzenia należy spodziewać się, że część "opiekunów" zrezygnuje z podopiecznych wobec takiego nakazu. Od czegos trzeba zaczac... a chipy dla poznaniakow sa darmowe. Quote
ilon_n Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 Ajula napisał(a):chyba się jednak nie mija, bo ostatnio zatrzymali się przy mnie strażnicy miejscy, żeby sprawdzić, czy moje psy mają czipy (mają) - jeden ze strażników powiedział, że niedawno odłowili na ulicy bezpańskiego amstafa, pies miał czipa, wyszło, że czip jest zarejestrowany w Szczecinie, właściciel został zlokalizowany - okazało się, że pies został mu skradziony jakiś czas temu dzięki czipowi pies wrócił do domu przypadek 1 na kto wie ile i nadal mówimy tylko o Poznaniu, przytłaczająca większość psów ma inne lokalizacje. Mojemu psu mimo, że chipowany to nie pomogło. Został skradziony w styczniu tego roku, odnalazłam go dopiero po 37 dniach a informacja o chipie okazała się zupełnie bezużyteczna; czytniki są tylko w wybranych weterynariach, straż miejska w ogóle nie posiada instrumentów do ich weryfikacji a policja okazała zupełny brak zainteresowania. Kuba - pies z mojej sygnatury również został uratowany prywatnymi środkami, gdyż żadna z powyższych służb publicznych poinformowana o psie w potrzebie nie pofatygowała się, by psu pomóc i zwieźć go chociażby do schroniska w Toruniu. Więc chyba żyjecie w jakiejś enklawie, której można wam tylko pozazdrościć. Darmowych chipów również - w istocie enklawa - nie wiem czy jest jeszcze jedno takie miasto w PL. Czy wiadomo gdzie jeszcze są takie dogodności?? Nadal nie wiadomo nic więcej o astku?? Quote
polubek Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 ilon_n napisał(a): Darmowych chipów również - w istocie enklawa - nie wiem czy jest jeszcze jedno takie miasto w PL. Czy wiadomo gdzie jeszcze są takie dogodności?? ja swojego chipowałam za darmo. była akcja w zeszłym roku do końca chyba listopada kto zgłosił się z psem i aktualnymi szczepieniami miał zachipowanego psa za darmo. na całe miasto wyznaczyli po jednej lecznicy na dzielnicę. kt onam wreszcie da znać co naszego nieszczęścia? Quote
ilon_n Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 Nie wiem co myśleć wobec takiej ciszy na wątku?? Czy astek żyje?? Quote
Molli Posted April 1, 2010 Author Posted April 1, 2010 [quote name='ilon_n']Nie wiem co myśleć wobec takiej ciszy na wątku?? Czy astek żyje?? Tak, astek żyje ;) Quote
Weronia Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 W weekend powinnam mieć nowe zdjęcia. Obiecuję wstawić jak najszybciej. Quote
Molli Posted April 1, 2010 Author Posted April 1, 2010 Amstaff Borys ma 2 dni na znalezienie nowego domku - jeśli go nie znajdzie zostanie uśpiony. HELP!!! [quote name='Kana']Przepraszam ale szukamy wszędzie pomocy dla Borysa : MA TYLKO 2 dni zanim zostanie uśpiony... Łagodny, zrównoważony, NIEWINNY Amstaff ! http://www.dogomania.pl/threads/182976-Amstaff-BORYS-mam-tylko-2-dni-Potem-TM-Pomocy?p=14408300#post14408300 POMOCY!!! Quote
phase Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 `. to czekamy na fotki. ;) a jak na razie hopamy !!! Quote
ilon_n Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Ooo, świetnie, że fotki lecą. Czekam z niecierpliwością :) Quote
Weronia Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 Byłam dziś w schronisku. Zrobiłam masę fotek na stronę itp... i na naszym biedaku skończyła mi się bateria :( :| Zabijcie mnie.. Ale mam info.. nie za ciekawe niestety. Piesek jest chyba nieco starszy niż myślałam, ostatnio zrobił się słaby, nie bardzo chce jeść i dość schudł (w szybkim tempie). Jest pod opieką wet. Trzymajcie kciuki. A szukanie domku na razie chyba nie ma sensu, dopóki sytuacja zdrowotna się nie ustabilizuje.. Quote
ilon_n Posted April 4, 2010 Posted April 4, 2010 No to straszna lipa z fotkami, że tak powiem. Niezbyt radosne wieści na czas świąt. Niech się chłopak trzyma, skoro miał tyle sił by przeżyć takie okrucieństwo, to powinien się dźwignąć. Będę tu zaglądać. Niemniej jednak czekam na jakieś foto i dalsze wieści. Quote
bebcik Posted April 4, 2010 Posted April 4, 2010 Co u psiaka? Jak się czuje? Może w święta chociaż na chwilę ktoś do niego zajrzy? Quote
aldira Posted April 5, 2010 Posted April 5, 2010 po oglaniau zdjęć tego zmasakrowanego amstafa , jednego zaluje ze nikt nie był w pobliżu aby zdzielić oprawce tym samym czym masakrował tego psiaka a najbardziej żałuje ze mnie tam nie było kiedy to robił .. żywy by nie wyszedł ze spotkania zemną........... strasznie mi szkoda tego amstafa ze musiał przeżyć coś takiego biedak.......i zapewne oprawca był we swieta u spowiedzi oraz przyjal komunie swieta jak przystalo na katolika.. żeby zdechł wsza jebana... Quote
aldira Posted April 5, 2010 Posted April 5, 2010 [quote name='Ada-jeje']Czy to znaczy ze oprawca jest wam znany?[/QUOTE] Nie, nie jest znany. Ale tak powinno się postąpić z człowiekiem, który zrobił coś takiego niewinnemu psowi ! Quote
Cajus JB Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 [quote name='ilon_n']Jak się trzyma astek?[/QUOTE] Jakieś wiadomości? Quote
Weronia Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 Na razie bez zmian. Piesek jest pod opieką wetów. Ale nie wiem co będzie. Jest dość słabo ogólnie, tyle wiem... Quote
ilon_n Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 Może jednak uda się wkleić jakąś świeżą fotkę?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.