*Monia* Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 Dwa psiaki albo zajmą się sobą albo razem będą rozrabiać - 2 rozrabiające psy i podwórko będzie wyglądało jak by tajfun przeszedł :shake:. Moje akurat rzadko się bawią ze sobą jak są same na podwórku (przez okno wyglądam co jakiś czas, bo nie lubię ich z oczu tracić), a częściej np. wspólnie obszczekują, wąchają, biegają taranując wszystko po drodze (kwiatki, krzaczki) i zdarza im się kopać. Psy świetnie się uczą od siebie i ma to swoje plusy i minusy. No i mając 2 psy trzeba każdemu z osobna poświęcić trochę czasu, szkolić i tak trzeba - dwa to podwójna robota. Zostawione same sobie i tak zajęcia będą sobie wymyślały, bo co dwie głowy to nie jedna :razz:. Quote
Agamol Posted April 8, 2010 Author Posted April 8, 2010 No tak masz rację :) Może być gorzej,,,, Postaram sie popracować nad jedną psiną...:) Pozdrawiam serdecznie aga :) Quote
*Monia* Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 Pisałam z własnego doświadczenia, bo młoda większość zachowań ma wyuczonych przez Hexę (mimo że spędzałam z nimi oddzielnie dużo czasu) i to Hexolina ją uczyła co wolno a czego nie, np. gryzienie wszystkiego wokół jest niedobre, pańcia mówi 'fe' i młodą Hexa zajmowała czymś ciekawszym jak ta znowu się zabierała do gryzienia (głównie o kwiatki chodziło). O złych rzeczach się nie będę rozpisywać, bo trochę podwójnych problemów też się namnożyło :roll: (z czym walczymy jak kundle są oddzielnie). Jak tą sunię opanujesz to drugi psiak już będzie prostszy w obsłudze - Ty będziesz miała trochę doświadczenia, sunia nie będzie dawała złego przykładu i suńce będzie przyjemniej jak nie będzie musiała siedzieć sama w czasie gdy Was nie będzie ;). Tylko szkolić drugiego psiaka też będzie trzeba, żeby powstała więź człowiek-pies, a nie pies-pies. Quote
Agamol Posted April 14, 2010 Author Posted April 14, 2010 ręce mi opadają.... spedzam z nią duzo czasu, tak jak radziłyście 2 h spacer plus 2 po 45 minut, zabawa, szukanie aportowanie itp. Nawet zczynamy uczyć sie biegu przy rowerku:) ale jak tylko zostanie sama to rozrabia na całego... wejde do domu napić sie wody po spacerze a ona juz dół kopie.... już nie wiem jak mam ją wymęczyć.... Quote
karjo2 Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 karjo2 napisał(a): A zostawianie mozna polaczyc np. z kongiem ze smakami, duzym gnatem, smakiem zapakowanym w pudelko (z czasem w kilka pudelek), tak, by miala co robic, zamiast biernych zabawek, ktore sie pewnie opatrzyly. Bralas pod uwage zabieranie psa do domu, skoro to tylko na chwile wejscie - wypadaloby, by byla obyta z domem? Ewentualnie kojec, no i powyzsze, zostawianie zajecia? Z reguly ucze psy, ze jest spacer z treningiem, szkoleniem, praca, potem jedzenie + gnat/kongo ze smakami i czas na wyciszenie. Tu masz energiczna, spragniona kontaktu sunie, swietna, typowe zachowania dla takiego psa, pozostaje zaakceprowac w pewnym zakresie nowy wyglad ogrodu ;). Quote
Agamol Posted April 22, 2010 Author Posted April 22, 2010 ona nie wchodzi do domu, tylko tam gdzie jest letnia kuchnia, podpiwniczenie, tam ma legowisko, tam spi i ma jedzenie. W domu mam dwie stare kocice 14 i 16 latek juz maja, a ona jak widzi koty to jest nieodwoływalna tratuje wszystko co jest na drodze...A kocice są bardzo stare i nie chce ich narażać na stres... :) Ona zawsze dostaje dużego gnata do gryzienia, ale tylko w domu, chowam tez jej jedzenie w pudełko robie dziureczki i tym się bawi, chce się dostac do smakołyków... A dziury sa wszędzie... dziś mąż wziął ją na 3 godzinny spacer przy rowerku... wrócili do domu i pierwsze co zrobiła jak wszedł do domu to pobiegła kopać... Obserwowałam ją przez okno. Quote
ewtos Posted April 22, 2010 Posted April 22, 2010 Agamol napisał(a): A dziury sa wszędzie... dziś mąż wziął ją na 3 godzinny spacer przy rowerku... wrócili do domu i pierwsze co zrobiła jak wszedł do domu to pobiegła kopać... Obserwowałam ją przez okno. Chyba przyjdzie Ci wynająć sunie do budowy pól golfowych :evil_lol:, bo po przeczytaniu wątku już nic mądrego nie umiem dodać. Quote
Agamol Posted April 24, 2010 Author Posted April 24, 2010 chyba tak, :) Teraz nie zostaje juz sama na dworzu. jak ide do domu ona jest zamykana u siebie... nie wiem czy to dobre rozwiązanie ale już inaczej zając jej nie potrafię...:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.