Ula Posted December 19, 2004 Author Posted December 19, 2004 ja tez sie nad tym zastanawiam...a wlasciwie juz sie zastanowilam, tylko jeszcze musze uzyskac zgode rodzicow ale mysle ze sie zgodza :wink: To bedzie moj debiut i najwieksza porazka wszechswiata... :lol: Quote
monikahaida Posted December 19, 2004 Posted December 19, 2004 Moja porażka chyba będzie większa, bo jakieś 2 miechy temu rozwaliłam rower a teraz będe musiała porzyczyć od kumpla, ale pierwszy raz wsiąde na niego chyba dopiero na zawodach, czyli będe kompletnie nie przygotowana i w dodatku na obcym rowerze.....hehe to będzie straszneeee Quote
Claudia_Jazz Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Nie czytałam tematu, tylko pierwszą stronę, ale mam 2 pytania. 1. W regulaminie pisze, że może startować pies KAŻDEJ rasy. Czyli west też? ^^ 2. Ile to jest km? Heh! Może z moim Jazzowcem poćwiczę. Ale na wiosnę, bo teraz śnieg i wgl. Nie mam nawet sprawnego roweru i kupuję nowy. A właśnie. Na to musi być rower góralski, nie? Quote
PATIszon Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Czupakabra :drinking: A ja bede miala sanki w czwartek tralalalala :ylsuper: Quote
Grześ Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 PATIszon napisał(a):Czupakabra :drinking: Że co? Makabrą jest lenistwo ludzi. Nie chce się czytać, to czemu komuś ma się chcieć odpowiadać. Gdyby Claudia przeczytała to, na co się powołuje, to znalazłaby odpowiedzi na swoje pytania. Quote
PATIszon Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 [quote name='Grześ']Że co? Moje dzieci tak mowia zamiast "makabry". A co to jest El Chupacabra nie wiesz?:p Quote
PATIszon Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Mnie bardziej od nieznajomosci regulaminu przerazilo, ze ktos ma wizje zaprzegania westika...... Quote
Grześ Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 [quote name='PATIszon']Moje dzieci tak mowia zamiast "makabry". A co to jest El Chupacabra nie wiesz?:p Chyba jestem za stary.;) Quote
przeszlus Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 W polsce też "jest chupacabra" tu link http://www.ufoinfo.pl/index.php?artid=44 Quote
monmik Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 hej :) przejrzalam temat.. i wysylaliscie jakies linki, zdjecia linek z amortyzatorami..tyle, ze teraz juz sa "nieaktywne" albo wyskakuja errory.. Moglabym prosic o jakies wskazowki co do zakupy takiej linki? Na co zwrozic uwage, jak to powinno wygladac, ile kosztowac zeby nie przeplacic no i zeby bylo dobrze. z gory dzieki :) Quote
przeszlus Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Wiesz jeśli chodzi o start w zawodach to linka z amortyzatorem powinna być bez karabinka.Jeśli nie to doradzam z karabinkiem,są wygodniejsze.Na pewno warto też zwrócic uwage na rosciągliwość i długość linki.Poczytaj eż o firmach zajmujących się wyrobem linek,a głównie komentaży na temat ich sprzętu.:):):)\ Chyba na tyle,może o niczym nie zapomniałem, Quote
ARGIS Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 Odnośnie linki amortyzowanej do bikejoringu, może to głupie pyt ale mógłby ktoś wytłumaczyc lub dac fotke jak mocuje się linkę do roweru jesli jest to np manmat z dwoma karabinkami? ps. myślę że fotki będą bardziej wymowne ;) Quote
przeszlus Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Jeśli chodzi o to to tak /klik/ zwykłe karabinki http://manmatpl.republika.pl/sprzet/lskz.htm mocniejsze http://manmatpl.republika.pl/sprzet/lskb.htm /link/ Quote
ARGIS Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Tak, tylko że chodzi mi o sam fakt przyczepienia tej linki do roweru (kierownicy) :) Quote
karjo2 Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Przejrzyj topiki, juz wiele razy bylo o wysiegniku, badz o luku z rurki pcv, zakladanym na rogi kierownicy, np; http://www.rembertow.waw.pl/uploads/pub/galp/gal_66/normal_020d0be77f2841c0a143be229fd0e8c5.jpg Quote
przeszlus Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Tak jak przedmówca kupujesz wysięgnik.Są juz nawet zestawy np. /zestaw/ Nie są DROGIE:) a za to bezpieczne. Quote
karjo2 Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 W tym wysiegniku mozna wymienic linke, 30 czy nawet 40 cm to duzo za krotka- raczej moze byc uzywana do obrozy, wysiegnik prostopadle do ruchu roweru. W przypadku velo nie zda egzaminu, pozostaje zrobienie wlasnego patentu, kupno po stronach/forach zaprzegowcow. Quote
ARGIS Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 A co jeśli nie chce kupic wysięgników ani tego typu rzeczy? Chodzi mi dosłownie o to czy ktos przywiązuje jakos samą linkę do kierownicy i jak to robi by było solidnie?? Nie wierze że wszyscy uprawiający amatorsko bikejoring mają wysięgniki i połąki :/ Quote
karjo2 Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Nie odwazylabym sie przy hasiorze, za szybkie sa, za duze ryzyko urazu, badz zrazenia psa do zabawy. Akurat takie cudo, jak palak zajmuje chwile i kosztu pare groszy, pikus przy szelkach, amortyzatorze i rowerze do takiej jazdy ;). Quote
przeszlus Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Popytaj, pozbieraj info.Może akurat da sie coś takiego zrobić w domu:)Wtedy napiszesz i ja wezme z tego przykład i też to zrobie Quote
PATIszon Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 karjo2 napisał(a):Nie odwazylabym sie przy hasiorze, za szybkie sa, . E tam, ja jezdzilam z moja rodezjanka bez palaka. Da rade. ;) Wiadomo z palakiem wygodniej, ale bez niego tez mozna. Quote
karjo2 Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Pati, Ty wariat jestes, wiesz :)) ? A tak na serio, bardzo sie przydaje, obojetnie palak czy wysiegnik, zwlaszcza, gdy czesto sie trafia na podbiegacze. Unikniecie wkreconej linki - bezcenne. Tez jezdzilam bez niczego, do czasu, jak piesek zatrzymal sie z pelnego biegu... na szczescie byl piach, bo ladowanie przez kierownice do fajnych nie nalezy ;). Quote
gregj Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 Pałąk można zrobić z rurki pcv (lub połówki hula hoop) i pary prostych rogów do kierownicy. średnice trzeba dobrać tak, aby rurka dała się wepchnąć w róg. ja nieco podstrugałem rurkę, zabezpieczyłem mocną taśmą i działało ok. wysięgnik (uwaga! nie taki z boku, ale mocowany do ramy, wystający przed rower) to lepsze rozwiązanie. Można go kupić w rowerlandzie. Linę mocuje się nie do kierownicy ale do główki ramy np. karabinkiem (takim wspinaczkowym, większym niż te do smyczy). Przy używaniu wysięgnika lina jest przyczepiona nie do niego, ale do ramy i jedynie luźno przechodzi przez pętlę na końcu. Na zawodach mocowanie od strony roweru musi być bez metalowych elementów mogących zranić psa przy urwaniu się. Zdecydowanie polecam jazdę w rękawiczkach, a w kasku to już obowiązkowo. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.