Anka_ZG Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 a do jakiego wieku mniej więcej w ogóle ta waga będzie tak rosła??Bo wiadomo ze zawsze może troszkę przybyć czy spaść, ale chodzi mi o taki większy przyrost wagi, jak w tej chwili Quote
Anka_ZG Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 Dzięki:) Dodam jeszcze, że mój Spajki urodził się jako pierwszy z miotu i ponoć cały czas był największy i najsilniejszy:)Może mu to zostało taki obżarstwo:) Ale Magda mnie uspokiła, bo jej Drakkar miał taką samą sytuację, a jaki śliczny wyrósł:) Quote
cockermanka Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 Anka_ZG napisał(a):Dzięki:) Dodam jeszcze, że mój Spajki urodził się jako pierwszy z miotu Ale to nie ma ŻADNEGO znaczenia...:roll: Quote
Anka_ZG Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 cockermanka napisał(a):Ale to nie ma ŻADNEGO znaczenia...:roll: No może i nie ma, ja się nie znam, po prostu tak mnie to zastanowiło:) Śmieje się, że mu to obżarstwo w genach zostało :eviltong: On ma tak, że jak widzi, że my coś jemy, to aż się trzęsie żeby i jemu dać, nawet jeśli chwile wcześniej zje całą miskę swojego jedzenia, i szczeka aż nie skończymy jeść, ale nie podkarmiamy go między posiłkami, także nie wiem skąd mu się to wzięło. Jakby szczekał dla zasady, bo na pewno nie z głodu;) Quote
Anka_ZG Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 wiecie co, od jakiegoś czasu tak z ciekawości przegladam sobie allegro, a dokładnie sprzedaż cocker spanielków. I wczoraj jedna rzecz przyciągnęła moją uwagę. A mianowicie chodzi oto, że znalazłam ogłoszenie o sprzedaży spanieli (bez rodowodu), ale jakieś 3 miesiące temu ten sam gościu ogłaszał się też ze sprzedażą spanielków. I wyszło na to, że różnica w jednym a drugim miocie ich suczki była zaledwie 3 m-ce!!! (jeden miot był z początku września a ten jest z początku grudnia). Pisałam do nich i faktycznie to ta sama sunia!! To ile mniej więcej powinno być przerwy pomiędzy jednym a drugim miotem u suki, czy to nie oby za szybko na kolejne psiaczki??Przecież to jest chyba duże obciążenie dla suczki...:( Szkoda mi jej, ale teraz widzę, jak ludzie potrafią handlować psiakami, zrobili z suczki "maszynkę do robienia pieniędzy". A czy to nie odbije sie na zdrowiu maluchów?Bo na zdrowiu suki pewnie w końcu tak...To takie moje refleksje:P Pozdrawiam Quote
Karolajnaxx Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Anka_ZG napisał(a):wiecie co, od jakiegoś czasu tak z ciekawości przegladam sobie allegro, a dokładnie sprzedaż cocker spanielków. I wczoraj jedna rzecz przyciągnęła moją uwagę. A mianowicie chodzi oto, że znalazłam ogłoszenie o sprzedaży spanieli (bez rodowodu), ale jakieś 3 miesiące temu ten sam gościu ogłaszał się też ze sprzedażą spanielków. I wyszło na to, że różnica w jednym a drugim miocie ich suczki była zaledwie 3 m-ce!!! (jeden miot był z początku września a ten jest z początku grudnia). Pisałam do nich i faktycznie to ta sama sunia!! To ile mniej więcej powinno być przerwy pomiędzy jednym a drugim miotem u suki, czy to nie oby za szybko na kolejne psiaczki??Przecież to jest chyba duże obciążenie dla suczki...:( Szkoda mi jej, ale teraz widzę, jak ludzie potrafią handlować psiakami, zrobili z suczki "maszynkę do robienia pieniędzy". A czy to nie odbije sie na zdrowiu maluchów?Bo na zdrowiu suki pewnie w końcu tak...To takie moje refleksje:P Pozdrawiam To normalka na allegro. Pseudohodowcy hodują psy tylko dla kasy, no bo w jakim innym celu, na pewno nie dla przyjemności. Quote
Asia & Ginger Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Anka_ZG napisał(a):wiecie co, od jakiegoś czasu tak z ciekawości przegladam sobie allegro, a dokładnie sprzedaż cocker spanielków. I wczoraj jedna rzecz przyciągnęła moją uwagę. A mianowicie chodzi oto, że znalazłam ogłoszenie o sprzedaży spanieli (bez rodowodu), ale jakieś 3 miesiące temu ten sam gościu ogłaszał się też ze sprzedażą spanielków. I wyszło na to, że różnica w jednym a drugim miocie ich suczki była zaledwie 3 m-ce!!! (jeden miot był z początku września a ten jest z początku grudnia). Pisałam do nich i faktycznie to ta sama sunia!! To ile mniej więcej powinno być przerwy pomiędzy jednym a drugim miotem u suki, czy to nie oby za szybko na kolejne psiaczki??Przecież to jest chyba duże obciążenie dla suczki...:( Szkoda mi jej, ale teraz widzę, jak ludzie potrafią handlować psiakami, zrobili z suczki "maszynkę do robienia pieniędzy". A czy to nie odbije sie na zdrowiu maluchów?Bo na zdrowiu suki pewnie w końcu tak...To takie moje refleksje:P Pozdrawiam Ja już od dłuższego czasu przeglądam Allegro pod tym kątem. Jak sama zauważyłaś, pseudohodowcy rozmnażają suczki ile wlezie. :shake: Suki hodowlane mogą być rozmnażane tylko raz w roku, a i tak wielu hodowców kryje znacznie rzadziej, bo zależy im na zdrowiu zarówno suczki jak i szczeniąt. Niestety w przypadku pseudo nie ma żadnych nakazów/zakazów i robią z psami, co im się tylko podoba. Gdy suka już nie może rodzić w najlepszym wypadku ląduje w schronisku. A szczęnieta, gdy się nie sprzedadzą? Możemy się tylko domyslać. :shake: Niestety w Polsce handel psami kwitnie w najlepsze. :mad: Quote
Anka_ZG Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 To jest straszne:( szkoda mi zarówno tej suni jak i szczeniaczków:( a jak jest z ogonkami?? Jest zakaz obcinania pieskom ogonków i uszu, tak?? Bo co do tego, to też widzę, że nadal obcinają ogonki szczeniakom. Moim zdaniem te ogonki to tylko dodają im uroku, mój osobiście ma ogonek, i według mnie ślicznie wygląda merdając ta swoja śliczna anteneczką:) Quote
Magot Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Anka_ZG napisał(a):To jest straszne:( szkoda mi zarówno tej suni jak i szczeniaczków:( a jak jest z ogonkami?? Jest zakaz obcinania pieskom ogonków i uszu, tak?? Bo co do tego, to też widzę, że nadal obcinają ogonki szczeniakom. W Polsce jest zakaz cięcia ogonków. Ale co to obchodzi pseudohodowców...? :shake: Quote
Asia & Ginger Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Anka_ZG napisał(a):To jest straszne:( szkoda mi zarówno tej suni jak i szczeniaczków:( a jak jest z ogonkami?? Jest zakaz obcinania pieskom ogonków i uszu, tak?? Bo co do tego, to też widzę, że nadal obcinają ogonki szczeniakom. Moim zdaniem te ogonki to tylko dodają im uroku, mój osobiście ma ogonek, i według mnie ślicznie wygląda merdając ta swoja śliczna anteneczką:) Tak, jest zakaz kopiowania psom uszu i ogonów. Niestety nadal się to robi, nawet w hodowlach psów rasowych. :shake: Ostatnio napisałam pewnemu kolesiowi z Allegro, który sprzedaje szczenieta z ogonkami naturalnymi i kopiowanymi, że kopiowanie jest zabronione i żeby poczytał ustawę o ochronie zwierząt. Oto odpowiedź: "Proponuję nos w swój sos!". No to mu kulturalnie odpisałam, a ona zaczął mnie wyzywać od starych panien :lol: (to było najmniej obraźliwe) i jeszcze wiele, wiele innych ciekawych epitetów użył. To mu napisałam, że od teraz moim mottem jest przysłowie: "Nigdy nie dyskutuj z głupkiem, bo najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona Cię doświadczeniem." Znów dostałam odpowiedź z wyzwiskami... :mad: Quote
Anka_ZG Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Asia & Ginger napisał(a): Ostatnio napisałam pewnemu kolesiowi z Allegro, który sprzedaje szczenieta z ogonkami naturalnymi i kopiowanymi, że kopiowanie jest zabronione i żeby poczytał ustawę o ochronie zwierząt. Oto odpowiedź: "Proponuję nos w swój sos!". No to mu kulturalnie odpisałam, a ona zaczął mnie wyzywać od starych panien :lol: (to było najmniej obraźliwe) i jeszcze wiele, wiele innych ciekawych epitetów użył. To mu napisałam, że od teraz moim mottem jest przysłowie: "Nigdy nie dyskutuj z głupkiem, bo najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona Cię doświadczeniem." Znów dostałam odpowiedź z wyzwiskami... :mad: Bardzo mądrze mu napisałaś:lol: Ja też już pisałam maila do faceta z allegro o obcinaniu ogonków, ale na szczęście chłopak mnie powstrzymał, bo pewnie też bym w słowach nie przebierała (oczywiście z kulturą;)). Ale później pomyślałam, co to by dało... Po tym co napisałaś można tylko wywnioskować, że to zwykły prostak!!! Ale tak w ogóle, to straszne jest to, co ludzie robią ze zwierzętami, a najgorsze jest to, że nic z tym nikt nie robi!! A przecież te zwierzaki same sie nie obronią przed światem i tymi okropnymi ludźmi!! Quote
Asia & Ginger Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Anka_ZG napisał(a):Bardzo mądrze mu napisałaś:lol: Ja też już pisałam maila do faceta z allegro o obcinaniu ogonków, ale na szczęście chłopak mnie powstrzymał, bo pewnie też bym w słowach nie przebierała (oczywiście z kulturą;)). Ale później pomyślałam, co to by dało... Po tym co napisałaś można tylko wywnioskować, że to zwykły prostak!!! Ale tak w ogóle, to straszne jest to, co ludzie robią ze zwierzętami, a najgorsze jest to, że nic z tym nikt nie robi!! A przecież te zwierzaki same sie nie obronią przed światem i tymi okropnymi ludźmi!! Dokładnie, czasami czuję taką bezsilność, że po prostu tylko siąść i płakać. Ludzie to jednak potwory... :shake: Quote
Anka_ZG Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 Dziś Spajki miał swoja pierwszą kąpiel w błotku,a raczej trochę w czym innym. Poszliśmy na spacer koło okolicznego stawu, tylko, że w stawie oprócz czyściutkiej wody były niestety także chyba jakieś śmierdzące ścieki. pech chciał, że najlepszy kolega Spajkunia, 1,5 roczny Spaniel wskoczył do tego stawu a spajkus za nim. Ani jednemu ani drugiemu w głowie nie było wyjście z tego smrodku...ale zapach jaki im towarzyszył jak juz wyszli....mmm chyba każdy posiadacz spaniela wie o czym mówię:) No i od nosa po ogon, cali w tym paskudztwie:) Kąpiel sobie chopaki zafundowali:) Zastanawiam się tylko, czy to małe wredne zwierzątko, jak już zasmakowało tej "słodyczy" to czy nie będzie miał częściej ochoty na takie ekscesy....:)Tyle razy przechodziłam obok tego stawu, ale Spajki był zawsze bez kolegów i ani razu mi tam nie wskoczył, a dziś taka niespodzianka. Ale jakie oni mieli miny jak wyszli z tego błota, nieopanowana radość:) Dla takich chwil człowiek żyje:) Quote
lou0t Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 kiedy zaczęliście wypuszczać małego na dwór? Niestety pogoda nie sprzyja szczeniakom i mój ma teraz okres kwarantanny, ale nawet gdy otwieram drzwi to on się trzęsie i jakoś nie mam serca go wypuścić nawet na balkon. Myślicie, że mogę go zacząć wypuszczać od razu po kwarantannie? (tj za 2 tyg) szczeniak ma 7 tygodni. Quote
Koreksonowa Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 jak Korek miał 7 tygodni to tylko siku i do domu, a pierwsze przechadzki po ogródku to jak miał jakieś 8-9 tyg.. No i pierwsza kąpiel w stawie (niezamierzona) jak mial 11 :) To było w lutym/marcu tego roku i też było zimno ale go to specjalnie nie zrażało. Quote
Asia & Ginger Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 lou0t napisał(a):kiedy zaczęliście wypuszczać małego na dwór? Niestety pogoda nie sprzyja szczeniakom i mój ma teraz okres kwarantanny, ale nawet gdy otwieram drzwi to on się trzęsie i jakoś nie mam serca go wypuścić nawet na balkon. Myślicie, że mogę go zacząć wypuszczać od razu po kwarantannie? (tj za 2 tyg) szczeniak ma 7 tygodni. Ja wzięłam Gingerkę latem, więc nie było tego problemu. ;) Po kwarantannie jak najbardziej wychodź z nim na dwór, żeby poznawał nowe rzeczy, świat, zapachy, inne psy i ludzi. Jak będzie biegał, to się rozgrzeje. A jeśli będzie mu bardzo zimno, to kup jakiś kubraczek na zimę. ;) Już teraz możesz go wynosić na dwór na rękach np. żeby go oswajać z wielkim światem. ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.