mercy Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 kopiuje z miau: Nie znam psa osobiście. Historia banalna. Był pies co kochał nad życie i człowiek ( może człowieki) co znudził się. Do schroniska pojechać by oddać kumpla chyba zabrakło odwagi, bo psa porzucono w okolicach stawów Stefańskiego. Pies długo błąkał się, szukał, biegał, wypatrywał, tracił nadzieję i budził się z letargu na dźwięk zapalanego silnika. Człowiek jednak nie przyszedł, nie poklepał kumpla po głowie, nie było happy endu.... Pies żywił się resztkami zdobytymi na śmietniku i marniał w oczach. Ktoś jednak nie został obojętny. Zabrał psa do domu, gdzie zaczęło się odkarmianie, rozgrzewania łap i głaski. Tak domek tymczasowy opisuje poznanie Milusia: Znalazłam go w tragicznym stanie. Nigdy w życiu nie widziałam tak chudego i wycieńczonego psa i tak smutnych, pełnych przerażenia oczu. Po jego grzbiecie grasowały hordy pcheł i robaków. http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/476 ... b8659.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ee3 ... d108b.html Domek pisze dalej : Przez pierwsze 2 tygodnie spacery polegały na zrobieniu kilku kroków po czym Miluś kładł się na ziemi wycieńczony. Zrobiłam mu wszystkie badania, został odpchlony, odrobaczony i wykastrowany. Lekarze określają jego wiek na 7 lat. Już dwa miesiące jest ze mną. Zmienił się nie do poznania – jest naprawdę pięknym psem. Nabrał siły i energii. Straszące poprzednio żebra przykrył tłuszczyk, na nogach wykształciły się mięśnie a oczy nabrały blasku. Uwielbia spacery i baraszkowanie w śniegu ale największą frajdę sprawia mu bycie blisko człowieka. Uwielbia kłaść mordkę na kolanach, podkładać uszka do smerania albo po prostu leżeć spokojnie obok. http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ddd ... fcffb.html Wiem już jaki był jeden z powodów porzucenia przyjaciela: Miluś ma problem z nietrzymaniem moczu. Zdarza mu się popuszczać kropelki moczu, szczególnie gdy w grę wchodzą emocje. Nie nadaje się do mieszkania w blokach natomiast ocieplona buda w ogrodzie byłaby idealnym rozwiązaniem. Niestety domek tymczasowy ma pracę związaną z wyjazdami i nie może zatrzymać tego cudnego psiaka. Bardzo proszę w imieniu Pani Ani o pomoc tel 603-064-603 _________________ Quote
ansk Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 Jak będą ogloszenia - pomogę wklejać Biedny psiul... Quote
ansk Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 Mercy, może dodaj w tytule Łódź? Może wtedy ktoś zajrzy? Quote
ansk Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 Wsród tylu potrzebuj acych ten jeden ginie... Czekam na ogloszenia - jeśli ktoś może pomóc we wklajniu, poproszę o maila na pw - podeślę gotowe ogloszenie ze zdjęciami. zawsze im więcej ogłoszeń, tym większa szans dla psiurka ... Quote
Dana i Muszkieterowie Posted April 5, 2010 Posted April 5, 2010 [quote name='mercy']podnosze.....[/QUOTE] Smutne życie miał psiak, może zła passa minęła i znajdzie się dom ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.