Jola i Czterołapy Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 Są jakieś nowe wiadomości o Biszkopciku? ;) Quote
Pinesk@ Posted May 12, 2010 Author Posted May 12, 2010 nadal czekamy na kojec- nie został jeszcze postawiony, nawet zaczęty- fachowcy jeszcze nie przyjechali :shake: Quote
Jola i Czterołapy Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 Ile trwa stawianie takiego kojca? Pół dnia? To się chyba z gotowych elementów składa??? Quote
Pinesk@ Posted May 12, 2010 Author Posted May 12, 2010 Niestety wszystko uzależnione jest od nich- fachowców, od tego, kiedy będzie kojec dla psiaka... Rudi musi zostać jeszcze tylko zaczipowany i zaszczepiony (dodatkowy stres dla psa ale to konieczne z wiadomych przyczyn). Quote
viola005 Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 Jak pisala mi pani Ola ze Stacyjki, firma miala byc u niej 6-7 maja, ale po prostu nie przyjechali. Do dzis nie ma wiesci. Czekamy. Chyba sie domyslacie, co mysle o fachowcach. Quote
viola005 Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 Wczoraj poinformowala mnie Pinesk@, ze Biszkopt-Rudi uciekl ze schroniska. Przed podroza do Stacyjki musial zostac zaczipowany i zaszczepiony, wiec do jego klatki weszlo trzech pracownikow,aby go zlapac na petle. Pies wpadl w panike i wspial sie po siatce ogrodzenia jak kot, przeskoczyl na druga strone i jak pocisk pomknal w rzepak. Widac nie bylo mu pisane pojechac do Stacyjki. Kierowniczka schroniska w Tczewie juz zawiadomila p. Ole i uzgodnily, ze Stacyjka wezmie na miejsce Rudiego-uciekiniera innego psa, tez biszkoptowego koloru, tez bez szans na adopcje, bo byl maltretowany przez wlasciciela i ma ataki padaczkowe. Tak ze wszystko jest aktualne, tyle ze dla innego psa. Jak powiedziala kierowniczka, p.Joasia, "Rudi wybral wolnosc". Jezeli kiedys znow sie znajdzie w tym schronisku, to napisze Wam o tym i wtedy znowu bedziemy cos dla niego montowac, ale sa male szanse, bo Rudi byl psem dzikim, z pol. Napisze jeszcze raz na tym watku, kiedy Biszkopt-Boj dojedzie do Stacyjki. Acha, trzeba polikwidowac bannerki dla Rudiego.... Quote
beataczl Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 Oj, Rudi, Rudi, coś zrobił najlepszego..... Biedak się przeraził....... Quote
Pinesk@ Posted May 17, 2010 Author Posted May 17, 2010 Niestety- prawda, uciekł.... :( Tu wątek bitego psa, który ma jechać zamiast Rudiego: http://www.dogomania.pl/threads/176252 Quote
Jages Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 Lepszy na wolności kąsek lada jaki, niźli w niewoli przysmaki... Powodzenia Biszkopt i uważaj na siebie!!! Quote
viola005 Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 Ja tez zycze Biszkoptowi-Rudiemu szczescia na wolnosci, moze da sobie rade, przynajmniej dopoki nie nadejda mrozy. Kierowniczka schroniska powiedziala mi, ze maja oczy i uszy otwarte, gdyby sie pojawil w poblizu. Szanse jednak sa niewielkie, gdyz byl to pies dziki, z pol, niesocjalizowany, nie zyl nigdy z ludzmi. Good luck, Rudi... Quote
casiopea53 Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 :shake:Bardzo mi żal Biszkopciku, że uciekłeś. :loveu:Twój strach przed ludźmi był silniejszy niż lepsze jutro. Gdzie jesteś?????????????????????????????????????????:placz: Quote
viola005 Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 Oto zakonczenie tej historii - na miejsce Biszkopta-Rudiego, ktory wybral wolnosc, wczoraj pojechal inny piesek z tego samego schroniska w Tczewie, troche do niego podobny Biszkopt-Boj. Ok 15 juz byl na miejscu i wieczorem dostatam smsa od p Oli prowadzacej Stacyjke, ze "cudo dojechalo". Dzis dostalam maila takiej tresci: "Piesiu jest cuuuudowny, dzisiaj już się cieszył …. Zaraz idziemy na 2 spacerek. Ma apetyt jest bardzo grzeczny." Czujemy wielka ulge, bo ta sprawa miala same przestoje i tapniecia, nic sie nie kleilo i wlokla sie przez 3,5 miesiaca, od konca marca. Nareszcie mozemy uznac ja za zakonczona - Biszkopt jest u Oli, gdzie bedzie mial bardzo dobrze. Finis coronat opus. Dziekuje wszystkim osobom, ktore pomogly nam tego dokonac, przede wszystkim kierowniczce schroniska p Joasi, ktora nam bardzo szla na reke od samego poczatku, wolontariuszce Ani nick Pinesk@, ktora sie zajmowala strona organizacyjna w Tczewie i zalatwila transport, Kirze, ktora zamiescila apel o pomoc Biszkoptowi-Rudiemu na swoim blogu oraz dogomaniaczce Ranias i anonimowej osobie za wspomozenie naszej skarbonki transportowej i panu Jarkowi, ktory Biszkopta wiozl. Serdeczne dzieki, teraz juz bedzie dobrze. Teraz kolej na inne potrzebujace psy... Co do watku, to jeszcze moze poczekajmy z zamknieciem, bo moge dostac zdjecia Biszkopta ze Stacyjki, chyba warto by je zamiescic. Quote
beataczl Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 O, super, a to niespodzianka! Oby ten chory piesek mial sie jak najlepiej i oczywiscie, ze poczekamy na zdjecia i relacje... Zeby zobaczyc szczesliwy pycholek:lol: SZKODA, ZE O bISZKOPCIKU NIKT NIC NIE WIE...:shake: Quote
polubek Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 oj ja się cieszę że miejsce zostało wykorzystane dla innej bidy która potrzebowała pomocy, szkoda tylko że rudi z niego nie skorzystał ale lepszy rydz niż nic i tak cieszę sie z tego co jest Quote
viola005 Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 dostalam krotka wiadomosc od pani Oli: BISZKOPCIU JUŻ PO 2 SPACERKU WOLONTARIUSZKI SA I DZIELNIE MI POMAGAJĄ widac, ze sie szybko adoptuje do nowych warunkow, mam nadzieje,ze niedlugo bedzie swobodnie poruszal sie po calym terenie i ze zaprzyjazni sie z innymi zwierzetami ( tam jest duzo koni) w dalszej przyszlosci jest mozliwosc szukania ds u ludzia Quote
ranias Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Bardzo dziękuję za wieści. A może "nasz"Biszkopt znalazł swojego Ludzia. Buziaczki dla wszystkich wspierających psiaka:-):-):-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.