Jump to content
Dogomania

Powrót! Roxy, Igor(berny) i Oliver, zapraszają;)


Recommended Posts

Posted

Biedny, biedny Olivek :placz: Dośc że się nad nim znęcają wielkie, czarne, agresywne babska to do tego zbkoczone są :shake: Aneto! Do czego Ty dopuszczasz! :evil_lol:

A ta Roxy to taka niewinna na tych zdjęciach [niektórych :evil_lol:] no kto by pomyslał :evil_lol:

P.S. Jakieś POSTĘPY? :evil_lol:

  • Replies 501
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tylko nie agresywne:shake: , choc moze czasem:diabloti:
A co do postępów, to ciężko, cieżko:evil_lol:
"I ja! I ja!"

Aport



Coś dla miłosników Olivera- czyli monotematyczne zdjecia:evil_lol:



Prawa łapa

Lewa łapa

Posted


Jaki z niej misiek kochanyyyy ;)
A ja widziałam dzisiaj na spacerze bernusia... Jaki cudny, a jaki wieeeelki... L. aż na jego widok staneła jak wryta co jej się nigdy nie zdaża... ehh jak ja bym chciała mieć takiego olbrzyma

Posted

[quote name='a_ga.isk']
Jaki z niej misiek kochanyyyy ;)
A ja widziałam dzisiaj na spacerze bernusia... Jaki cudny, a jaki wieeeelki... L. aż na jego widok staneła jak wryta co jej się nigdy nie zdaża... ehh jak ja bym chciała mieć takiego olbrzyma
I zwariowany. Dzisiaj ją uczyłąm odrózniać swoje zabawki :evil_lol: A ta, cokolwiek nie kazałabym jej wziąść, to ta zawsze butelke:diabloti: .
Ja jak pierwszy raz zobaczyłam Berna na żywo, to też wydał mi się taaaaki wielki:loveu:.

Poczekaj aż Lucca urośnie:razz: , a ja nie ona to drugi Bern... zapomniałam hodowli:eviltong: ... Zaraz sprawdzę.

Luthien- witamy:multi: , witamy:multi: w naszej skromnej galeryjce, gdzie raz zdjęć nie ma przez miesiące, a jak wracam to mam ich za dużo i nie nadarzam:evil_lol:


Apropo Roxy - wczoraj wziełam burke na spacer. Szłam z nią między polami, aby nie robić całego okrążenia od rz. Widawy do Widawy(wrocław). Nagle Kluska została w tyle, jak jej sie często zdarza, wiec nie zwróciłam na to uwagi. Nagle patrze kątem oka w lewo, a ta gdzie polazła??
Po drugiej stronie skoszonego pola pasły się krowy sąsiada(prawie ze jedyne we wsi), a ta cwaniara, cała szczęśliwa galopem do krowy mi zwiała:mad: Roxy do niej podbiega, a ta ją łbem odgania, a Roxy swoim znanym ruchem biegania w kółku od biega do mnie i spowrotem do kowy i tak w kółko, aż jej nie złapałam i nie pogoniłam. Ten pies to przygód szuka, a gdyby tak dostała z kopyta, to nie wiem czy taka szczęśliwa by była:mad: .
Dzisiaj miałam wziasc je na spacer też nad rzekę i porobić zdjec. Kazdego osobno. Ale ja wychodze na dwór, pojechalam po gazete i zaczeło sie chmurzyć, kropić, a teraz urywkami pada- więc nici ze zdjeć.

Kupiłam w środe Oliverowi nową, czerwona smycz (nie różową:evil_lol: ) do jego niebieskich szeleczek (nie różowych:evil_lol: ) i musze ją wkoncu wypróbować.
Kupiłam im też linkę, ale okrągłą- 5 m. Prowadze na niej tylko Igor i Olivera nad rzeką, bo ich nie moge spuszczać. Jak wczoraj wziełam Igora na spacer, to na moście zmieniłam mu smycz na długą, ale i tak blisko sie trzymał. Jednak gdyby poczuł, ze nic nie ma na sobie, ze nie mam nad nim kontroli to by zwiał. W ogóle, ja na te spacery jestem cała obładowana.
Mam kliker, saszetke na smaczki, czasem aparat, smycz, linkę, piłkę na sznurku, czasem drewniany aport albo frisbee i łańcuszek zaciskowy. To dlatego bo na spacerach psy szkole na łące, tym bardziej Roxy. Igor to nie chetnie do szkolenia, więc go tylko zostawania i przychodzenia na zawołanie uczę, za to Oliver robi postępy:loveu: . Już będziemy chodzenia przy nodze się uczyć i utrawalam reszte.

Posted

Wychodzić z 3-ma psami naraz to niezły wyczyn... niedawno nasza znajoma zwichneła nogę i druga znajoma brała jej dwa goldeny na spacer razem ze swoim buldogiem ale one są strasznie posłuszne(te goldeny) i nigdy się nie zdażyło żeby jakiś zwiał... czego nie można powiedzieć o buldogu, który zawsze rzuca się za owcami :evil_lol:
A Lucca znowu uwielbia gonić kaczki :|

Posted

"Co tam masz?"

"A dasz?"

"No daj.."

"Ładnie Ci pomacham uszkami"

"To dasz??"

"Nie?! *foch* to nie...

....tylko wiesz, nie zapomnij schować butów:diabloti:"


Posted

Witam,
U mnie z tym ciężko, choć ćwiczę aby brać dwa psy- Roxy i Olivera(bern i kundelek). Bo wystarczy, że przejdę dwie ulice(bez samochodów, psy przeważnie za bramami) i już jestem na moście za którym są pola więc wtedy mogłabym spuścić Roxy, a Olivera wziąć na długa smycz(linkę).
Tylko, ze Roxy w miarę spokojnie chodzi na smyczy, ale Oliver biegnie co jest męczące. ćwiczę z nim chodzenie na smyczy, ale na podwórku "tak wszystko dobrze", a na ulicy to nawet mięsa nie widzi.
Igor idzie spokojnie na smyczy, ale już dwóch o podobnym ciężarze i sile nie utrzymam:shake:. Nawet jeśli by sie udało, to wystarczy spotkać psa, tej samej wielkości, to już Igor warczy i się rwie- tylko, ze jego samego to przytrzymam za obrożę, poczekam chwile, dam bure i idziemy dalej.

Posted

.... a w nich ja:evil_lol:
Przed chwila nbyałm na spacerze z Roxy i porobiłam jej zdjęć, więc zdjecia które mi zostały do pokazania z 19 i z dzisiaj rana to zostawie na później, jak juz nie będe miała co dawać:evil_lol::
Nad rzeką


Słynne krowy:evil_lol:-mało widoczne, ale jednak, kiedyś zrobie bliższe foty


Aqua- My Love:loveu:











Agacia- witamy w naszej skromnej galeryjce w której aż roi się od kolorowych burków:evil_lol:

Posted

[quote name='Korenia']Wiesz, że teraz dopuszczalna wielkość foty to 640x640 ? :cool3:

Nie żartuj :crazyeye:!
Super! Nie będę musiała podwójnie zmniejszać do innych galerii!
Tylko tych pięć zdjęć:p, no ale lepszy rydz niż nic.

Agacia- On nie pływa tylko chodzi , bo z tej strony mostu woda nie jest głęboka:razz:. Jednak jak byłyśmy dalej po drugiej stronie, gdzie jest głęboko i weszła do wody:multi:, chciała mi przepłynąć na drugi brzeg, bo nie lubi gdy nie czuje gruntu pod nogami. Ale już tam z nią nie chodzę.


Jeśli chodzi o Roxy to od wczoraj mi utyka na lewą tylną łapę:shake:. Badałam jej, macałam, ale nic- nie piszczy, ni skomli, nie próbuje mnie ugryźć...
Tata mówi "przejdzie jej", ale jak jutro będzie dalej utykac, to wyciągne go do weta.

Posted

Roxy ;)
Ja swoja Roxy od małego przyzwyczajałam do wody. Nalałam nie dużo wody do miski i tam wrzucałam jej zabawki a ona je wyciągała, potem wkładałam ją itd. Jak już była większa to na ogrodzie stała plastikowa wanna pełna wody, a ona sobie do niej wchodziła i piła wodę. Jak będziesz ja przyzwyczajać pozytywnie, nie na siłe itd. to będzie lubić wodę :)

Posted

ja niestety mieszkam w bloku, więc nie mam możliwości na swoim podwórku zrobić jakiegoś mini-basenu:) Sara sie raczej nie dowie jak to jest sobie popływać.

Ja bym poprosiła jeszcze troche fotek:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...