:: FiGa :: Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 Biedny, biedny Olivek :placz: Dośc że się nad nim znęcają wielkie, czarne, agresywne babska to do tego zbkoczone są :shake: Aneto! Do czego Ty dopuszczasz! :evil_lol: A ta Roxy to taka niewinna na tych zdjęciach [niektórych :evil_lol:] no kto by pomyslał :evil_lol: P.S. Jakieś POSTĘPY? :evil_lol: Quote
Atena Posted June 23, 2007 Author Posted June 23, 2007 Tylko nie agresywne:shake: , choc moze czasem:diabloti: A co do postępów, to ciężko, cieżko:evil_lol: "I ja! I ja!" Aport Coś dla miłosników Olivera- czyli monotematyczne zdjecia:evil_lol: Prawa łapa Lewa łapa Quote
a_ga.isk Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 Jaki z niej misiek kochanyyyy ;) A ja widziałam dzisiaj na spacerze bernusia... Jaki cudny, a jaki wieeeelki... L. aż na jego widok staneła jak wryta co jej się nigdy nie zdaża... ehh jak ja bym chciała mieć takiego olbrzyma Quote
Atena Posted June 23, 2007 Author Posted June 23, 2007 [quote name='a_ga.isk'] Jaki z niej misiek kochanyyyy ;) A ja widziałam dzisiaj na spacerze bernusia... Jaki cudny, a jaki wieeeelki... L. aż na jego widok staneła jak wryta co jej się nigdy nie zdaża... ehh jak ja bym chciała mieć takiego olbrzyma I zwariowany. Dzisiaj ją uczyłąm odrózniać swoje zabawki :evil_lol: A ta, cokolwiek nie kazałabym jej wziąść, to ta zawsze butelke:diabloti: . Ja jak pierwszy raz zobaczyłam Berna na żywo, to też wydał mi się taaaaki wielki:loveu:. Poczekaj aż Lucca urośnie:razz: , a ja nie ona to drugi Bern... zapomniałam hodowli:eviltong: ... Zaraz sprawdzę. Luthien- witamy:multi: , witamy:multi: w naszej skromnej galeryjce, gdzie raz zdjęć nie ma przez miesiące, a jak wracam to mam ich za dużo i nie nadarzam:evil_lol: Apropo Roxy - wczoraj wziełam burke na spacer. Szłam z nią między polami, aby nie robić całego okrążenia od rz. Widawy do Widawy(wrocław). Nagle Kluska została w tyle, jak jej sie często zdarza, wiec nie zwróciłam na to uwagi. Nagle patrze kątem oka w lewo, a ta gdzie polazła?? Po drugiej stronie skoszonego pola pasły się krowy sąsiada(prawie ze jedyne we wsi), a ta cwaniara, cała szczęśliwa galopem do krowy mi zwiała:mad: Roxy do niej podbiega, a ta ją łbem odgania, a Roxy swoim znanym ruchem biegania w kółku od biega do mnie i spowrotem do kowy i tak w kółko, aż jej nie złapałam i nie pogoniłam. Ten pies to przygód szuka, a gdyby tak dostała z kopyta, to nie wiem czy taka szczęśliwa by była:mad: . Dzisiaj miałam wziasc je na spacer też nad rzekę i porobić zdjec. Kazdego osobno. Ale ja wychodze na dwór, pojechalam po gazete i zaczeło sie chmurzyć, kropić, a teraz urywkami pada- więc nici ze zdjeć. Kupiłam w środe Oliverowi nową, czerwona smycz (nie różową:evil_lol: ) do jego niebieskich szeleczek (nie różowych:evil_lol: ) i musze ją wkoncu wypróbować. Kupiłam im też linkę, ale okrągłą- 5 m. Prowadze na niej tylko Igor i Olivera nad rzeką, bo ich nie moge spuszczać. Jak wczoraj wziełam Igora na spacer, to na moście zmieniłam mu smycz na długą, ale i tak blisko sie trzymał. Jednak gdyby poczuł, ze nic nie ma na sobie, ze nie mam nad nim kontroli to by zwiał. W ogóle, ja na te spacery jestem cała obładowana. Mam kliker, saszetke na smaczki, czasem aparat, smycz, linkę, piłkę na sznurku, czasem drewniany aport albo frisbee i łańcuszek zaciskowy. To dlatego bo na spacerach psy szkole na łące, tym bardziej Roxy. Igor to nie chetnie do szkolenia, więc go tylko zostawania i przychodzenia na zawołanie uczę, za to Oliver robi postępy:loveu: . Już będziemy chodzenia przy nodze się uczyć i utrawalam reszte. Quote
a_ga.isk Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 Wychodzić z 3-ma psami naraz to niezły wyczyn... niedawno nasza znajoma zwichneła nogę i druga znajoma brała jej dwa goldeny na spacer razem ze swoim buldogiem ale one są strasznie posłuszne(te goldeny) i nigdy się nie zdażyło żeby jakiś zwiał... czego nie można powiedzieć o buldogu, który zawsze rzuca się za owcami :evil_lol: A Lucca znowu uwielbia gonić kaczki :| Quote
Atena Posted June 23, 2007 Author Posted June 23, 2007 Ja wyprowadzam każdego z osobna, chyba, ze znajde jakiegoś naiwniaka który da sie wkręcic i pójdzie ze mna biorąc jednego z psów. Quote
Atena Posted June 25, 2007 Author Posted June 25, 2007 Oliver: "Daj" "No Daj!:placz:" "Nie?! To sam sobie wezmę!" "O.... ..dziękuję!" Quote
Atena Posted June 25, 2007 Author Posted June 25, 2007 "Co tam masz?" "A dasz?" "No daj.." "Ładnie Ci pomacham uszkami" "To dasz??" "Nie?! *foch* to nie... ....tylko wiesz, nie zapomnij schować butów:diabloti:" Quote
gosikf & dogs Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Witam! Ja wyprowadzam swoje 3 pieski:) 2 boksery i kundelek Misia. Daje radę jakoś choc chwile ciężkie też już mam za soba i pewnie przed sobą...:evil_lol: Quote
Atena Posted June 25, 2007 Author Posted June 25, 2007 Witam, U mnie z tym ciężko, choć ćwiczę aby brać dwa psy- Roxy i Olivera(bern i kundelek). Bo wystarczy, że przejdę dwie ulice(bez samochodów, psy przeważnie za bramami) i już jestem na moście za którym są pola więc wtedy mogłabym spuścić Roxy, a Olivera wziąć na długa smycz(linkę). Tylko, ze Roxy w miarę spokojnie chodzi na smyczy, ale Oliver biegnie co jest męczące. ćwiczę z nim chodzenie na smyczy, ale na podwórku "tak wszystko dobrze", a na ulicy to nawet mięsa nie widzi. Igor idzie spokojnie na smyczy, ale już dwóch o podobnym ciężarze i sile nie utrzymam:shake:. Nawet jeśli by sie udało, to wystarczy spotkać psa, tej samej wielkości, to już Igor warczy i się rwie- tylko, ze jego samego to przytrzymam za obrożę, poczekam chwile, dam bure i idziemy dalej. Quote
Atena Posted June 25, 2007 Author Posted June 25, 2007 Dzisiejszo-wczorajsze:cool3: Komar:diabloti: Igor Quote
agaciaaa Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 super są te twoje psiaki! bardzo mi sie podobają berneńczyki, a i kundelek ładniutki, ma takie śliczne oczka! :) Quote
Atena Posted June 25, 2007 Author Posted June 25, 2007 .... a w nich ja:evil_lol: Przed chwila nbyałm na spacerze z Roxy i porobiłam jej zdjęć, więc zdjecia które mi zostały do pokazania z 19 i z dzisiaj rana to zostawie na później, jak juz nie będe miała co dawać:evil_lol:: Nad rzeką Słynne krowy:evil_lol:-mało widoczne, ale jednak, kiedyś zrobie bliższe foty Aqua- My Love:loveu: Agacia- witamy w naszej skromnej galeryjce w której aż roi się od kolorowych burków:evil_lol: Quote
Atena Posted June 25, 2007 Author Posted June 25, 2007 Zejść czy nie zejść? O to jest pytanie...:razz: a jednak wejde Quote
gosikf & dogs Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Cudowne psy. Nie mogę się im oprzec!:evil_lol: Zdjęcia z wody są szczególnie fajne:) Quote
:: FiGa :: Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 http://img515.imageshack.us/img515/9009/p6190172fo6.jpg Jaka mordunia :loveu: http://img78.imageshack.us/img78/8089/p6240033wo3rf9.jpg I kolejna! :loveu: Woda woda :multi: Świetne fotki :klacz: Quote
Korenia Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Wiesz, że teraz dopuszczalna wielkość foty to 640x640 ? :cool3: Quote
Atena Posted June 27, 2007 Author Posted June 27, 2007 [quote name='Korenia']Wiesz, że teraz dopuszczalna wielkość foty to 640x640 ? :cool3: Nie żartuj :crazyeye:! Super! Nie będę musiała podwójnie zmniejszać do innych galerii! Tylko tych pięć zdjęć:p, no ale lepszy rydz niż nic. Agacia- On nie pływa tylko chodzi , bo z tej strony mostu woda nie jest głęboka:razz:. Jednak jak byłyśmy dalej po drugiej stronie, gdzie jest głęboko i weszła do wody:multi:, chciała mi przepłynąć na drugi brzeg, bo nie lubi gdy nie czuje gruntu pod nogami. Ale już tam z nią nie chodzę. Jeśli chodzi o Roxy to od wczoraj mi utyka na lewą tylną łapę:shake:. Badałam jej, macałam, ale nic- nie piszczy, ni skomli, nie próbuje mnie ugryźć... Tata mówi "przejdzie jej", ale jak jutro będzie dalej utykac, to wyciągne go do weta. Quote
agaciaaa Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 aha:) a to który piesek jest w wodzie- roxy czy igor? dla mnie one są takie same:) a może oba tam są? :) ciekawe czy moja Sara lubi wodę:> Quote
Atena Posted June 28, 2007 Author Posted June 28, 2007 Roxy ;) Ja swoja Roxy od małego przyzwyczajałam do wody. Nalałam nie dużo wody do miski i tam wrzucałam jej zabawki a ona je wyciągała, potem wkładałam ją itd. Jak już była większa to na ogrodzie stała plastikowa wanna pełna wody, a ona sobie do niej wchodziła i piła wodę. Jak będziesz ja przyzwyczajać pozytywnie, nie na siłe itd. to będzie lubić wodę :) Quote
a_ga.isk Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 Ale super pływaki :loveu: Ja mojej za chorobę nie mogę przekonać żeby do wody weszła <sciana> Quote
agaciaaa Posted July 1, 2007 Posted July 1, 2007 ja niestety mieszkam w bloku, więc nie mam możliwości na swoim podwórku zrobić jakiegoś mini-basenu:) Sara sie raczej nie dowie jak to jest sobie popływać. Ja bym poprosiła jeszcze troche fotek:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.