Onomato-Peja Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 Zu stwarza pozory malutkiego słodziutkiego kundleka, ale po jej oczach widzę, że kryje diabła. :loveu:
Amber Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 Szele fajne, ale kolorek taki bardziej jesienny ;) Zu czarna, długowłosa, musi jej być ciężko w taką pogodę ;)
evel Posted April 30, 2011 Author Posted April 30, 2011 [quote name='Kashdog']Muszę powiedzieć, że Zu mi się bardzo podoba w tym kagańcu :diabloti: To ja aż się boję tego oglądać! Bo strasznie przeżywam takie rzeczy :evil_lol:[/QUOTE] Mnie też :lol: Co prawda jest lekko ciasnawy, ale chyba lepszy taki niż plastik czy inne cudo... Większy kupię dopiero jak będę mogła na psa przymierzyć jakoś przy okazji ;) Weź, ja nie mogę... Masakra z tym odcinkiem :shake: [quote name='chi23']Śliczne Zu:loveu:[/QUOTE] :Rose: [quote name='Ewa&Duffel']U nas spacer w południe wygląda podobnie, od cienia do cienia ;) Zu fajnie wygląda w tych szelkach, pasują jej :)[/QUOTE] I ten wzrok, jak mówię, że idziemy dalej - "juuuuż?" :evil_lol: A dziękować :) [quote name='Sylwia K']świetne ma szelki:cool3:[/QUOTE] :):):) [quote name='Onomato-Peja']Zu stwarza pozory malutkiego słodziutkiego kundleka, ale po jej oczach widzę, że kryje diabła. :loveu:[/QUOTE] Jak ostatnio na USG wetka do niej podeszła szybko to Zu tylko błysnęła białkami i biedna kobieta od razu się odsunęła na bezpieczną odległość :evil_lol: Prościej byłoby mieć kundelka, który nie uważa innych ludzi za obrzydliwych i niegodnych, aby dotykać jej książęcej mości, ale już trudno, podobno reklamacji nie uwzględniają :lol: [quote name='Amber']Szele fajne, ale kolorek taki bardziej jesienny ;) Zu czarna, długowłosa, musi jej być ciężko w taką pogodę ;)[/QUOTE] Kolorek jesienny, bo jakoś nie wyobrażam sobie jej np. w zielonym, chyba by mnie szlag trafił :evil_lol: Z kolei 90% czarnych psów ma szelki czerwone, więc też odpadają... W przypływie gotówki kupimy następne, może jakieś błękitno-czarne, albo fioletowe, albo coś z różem? W końcu Zu to taka słodka, niewinna istotka... :evil_lol: Bywa ciężko, ale ostatnio mi pan groomer powiedział, że szkoda jej obcinać... Więc ją sama wydziabuję degażówkami jak mam czas :siara:
Jaga. Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 jenki to jakaś moda na kagany ostatnio ;) gdzie nie spojrzę tam ukagańczone ;) moja też ma... to fizjologiczny? jaki rozmiar? ja się przymierzałam na mały jakiś to nie mieli, a moje suczki to okruszki są - fajnie by było mieć jeden na dwie a swoją drogą Zu wygląda w nim bosko ;) dupello boski :) no i ten kolorek... :)
Amber Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 [QUOTE]Kolorek jesienny, bo jakoś nie wyobrażam sobie jej np. w zielonym, chyba by mnie szlag trafił :evil_lol: Z kolei 90% czarnych psów ma szelki czerwone, więc też odpadają... W przypływie gotówki kupimy następne, może jakieś błękitno-czarne, albo fioletowe, albo coś z różem? W końcu Zu to taka słodka, niewinna istotka... :evil_lol:[/QUOTE] Na czarnym się wszystko dobrze prezentuje ;). Ja lubię zielony, niebieski, brązowy, biały itp. Nie znoszę różu, czerwonego, pomarańczu, fioletu itp. więc odwrotnie :evil_lol: Dla Jariego wybrałam ciemną zieleń, bo czekolada się dobrze z tym kolorem komponuje... Np. w różowym wyglądał by strasznie :evil_lol: Zu w tym kagańcu nie wygląda zbyt słodko :diabloti:
evel Posted April 30, 2011 Author Posted April 30, 2011 [quote name='Jaga.']jenki to jakaś moda na kagany ostatnio ;-) gdzie nie spojrzę tam ukagańczone ;-) moja też ma... to fizjologiczny? jaki rozmiar? ja się przymierzałam na mały jakiś to nie mieli, a moje suczki to okruszki są - fajnie by było mieć jeden na dwie a swoją drogą Zu wygląda w nim bosko ;-)[/QUOTE] Ja uznałam, że jak kaganiec, to tylko fizjolog ;-) Plastiki są w podobnych cenach, ale jakoś nie znalazłam takiego, który by nam odpowiadał. To rozmiar jamnik/pudel - suczka, bo ojciec się pomylił (miał wziąć jamnik/pudel - pies, ale uwaga - "Zu to suczka, to suczkę wziąłem!" lol)... Teraz widziałam nawet rozmiary fizjologów jak na szpica, chyba z 5cm długości miał, odlot :-D [quote name='"Jaga."']dupello boski :smile: no i ten kolorek... :smile:[/quote] Dupelek mi namieszał w głowie ale TŻ na mnie warczy, że pudla w życiu nie :evil_lol: [quote name='Amber']Na czarnym się wszystko dobrze prezentuje ;-). Ja lubię zielony, niebieski, brązowy, biały itp. Nie znoszę różu, czerwonego, pomarańczu, fioletu itp. więc odwrotnie :evil_lol: Dla Jariego wybrałam ciemną zieleń, bo czekolada się dobrze z tym kolorem komponuje... Np. w różowym wyglądał by strasznie :evil_lol:[/QUOTE] A ja na psach uwielbiam np. róż, zwłaszcza na czarnych ;) Osobiście jestem chora na fioletowy, nawet ściany w pokoju mam takie, więc Zu ma nawet jedną obrożę w kolorze śliwkowym :cool3: Zielony rzeczywiście pasuje do czekolad, ale na innych psach już wygląda kiepskawo moim skromnym zdaniem... No i na wiosnę wszystkie psy nagle "się ubierają" na zielono :evil_lol: [quote name='"Amber"']Zu w tym kagańcu nie wygląda zbyt słodko :diabloti:[/quote] Przynajmniej łap nie wyciągają, hahaha :D
evel Posted May 1, 2011 Author Posted May 1, 2011 Zu od wczoraj poluje na słonia :cool3: Obiekt pożądania mieszka sobie obecnie na stole w salonie. Chyba film musiałabym nakręcić, żeby Wam zaprezentować, co ta małpa wyprawia, żeby się dostać do upragnionej zdobyczy :evil_lol: A na spacerach znowu spotykamy tuptające jeże. Jest lepiej niż w zeszłym jeżowym sezonie, pies jest zainteresowany, ale bez szaleństwa ;) A jak u Was? ;)
Onomato-Peja Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 [quote name='evel']Zu od wczoraj poluje na słonia :cool3: Obiekt pożądania mieszka sobie obecnie na stole w salonie. Chyba film musiałabym nakręcić, żeby Wam zaprezentować, co ta małpa wyprawia, żeby się dostać do upragnionej zdobyczy :evil_lol: A na spacerach znowu spotykamy tuptające jeże. Jest lepiej niż w zeszłym jeżowym sezonie, pies jest zainteresowany, ale bez szaleństwa ;) A jak u Was? ;)[/QUOTE] Jeże, extra sprawa. U mnie łażą oswojone i czasem stanie sobie taki na środku chodnika i się gapi. Rasta nakręcona ślina z pyska leci i muszę ją przywiązywać, przenosić gdzieś w krzaki jeża i dopiero z nią iść. :)
LadyS Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 [quote name='evel']Zu od wczoraj poluje na słonia :cool3: Obiekt pożądania mieszka sobie obecnie na stole w salonie. Chyba film musiałabym nakręcić, żeby Wam zaprezentować, co ta małpa wyprawia, żeby się dostać do upragnionej zdobyczy :evil_lol: A na spacerach znowu spotykamy tuptające jeże. Jest lepiej niż w zeszłym jeżowym sezonie, pies jest zainteresowany, ale bez szaleństwa ;) A jak u Was? ;)[/QUOTE] Na TEGO słonia, co jej Morel był ukradł?
evel Posted May 2, 2011 Author Posted May 2, 2011 Ano. Na tego samego. Jest już obśliniony na śmierć i trochę jedzie :evil_lol: Zastanawiam się, czy mogę go uprać w pralce :lol:
Jaga. Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 ja właśnie chciałam kaganiec jamnik suka ale był tylko facio ;/ i za duży. ale muszę upolować suczkę ;) moja też wyczynia różne cuda jak coś chce, najczęściej jest to właśnie zabawka. a jakie dźwięki przy tym wydaje... :diabloti: to trzeba usłyszeć :diabloti:
panbazyl Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 moj żółty jest do jeży obojetny - jak do większości stworzeń, za to czarnuchy - ojojoj..... stanie to i drze ryja - wiem, że cos znalazły. Młody - głupek skończony - nawet raz wziął jeża do pyska.... ech.
evel Posted May 3, 2011 Author Posted May 3, 2011 Zu znowu przecieka... I z nosa pokapuje. Piękną mamy pogodę, leje jak cholera od paru godzin i wcale nie wygląda jakby miało przestać :roll: Biedny sucz siedzi w pierdlu w kocach. Obrażony, rzecz jasna :evil_lol: A ja od jutra na zajęcia, zastrzelę się chyba :roll: Jutro zadzwonię i spytam, jak tam nasz posiew. Z psami to chyba jak z dziećmi, albo jeszcze gorzej... :shake:
evel Posted May 5, 2011 Author Posted May 5, 2011 Mówiłam Wam, że czasem mówimy do Zuzy "Leszku"? :evil_lol: [video=youtube;AvOYuHarpD0]http://www.youtube.com/watch?v=AvOYuHarpD0&feature=share[/video] UWAGA - CZARNY HUMOR!!! - osoby o wrażliwym usposobieniu oglądają na własną odpowiedzialność! ;)
Amber Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 Haha, Piesek Leszek jest tak głupi, że aż śmieszny ;). Z kartonów to najbardziej lubię Kapitana Bombę :evil_lol:
evel Posted May 5, 2011 Author Posted May 5, 2011 Ja osobiście nie przepadam, ale to mi podesłał TŻ ze stwierdzeniem, że Zu zachowałaby się pewnie w takiej sytuacji całkiem podobnie :evil_lol:
Nayantara Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 Do pyska jej w tym kagańcu, dodaje jej uroku ;D Łojezu, piesek leszek O.O ahaha. Innych kartonów nie strawiam.
evel Posted May 8, 2011 Author Posted May 8, 2011 Dziękować ;) Dzisiaj nareszcie poprawa pogody, wyszło słońce! :multi: Nawet pies się uśmiecha :lol: Jakość kupa, ale fota z telefonu, bo bałam się, że zanim wstanę po aparat to przestanie :evil_lol:
evel Posted May 8, 2011 Author Posted May 8, 2011 Dzisiaj chyba kolejny dzień pt. "Mam ochotę zabić swojego psa". Piesek zatem bawi się w "jestem gównojadem" a ja się bawię w "no to nosisz wiadro przez calusieńki spacer, ha!"... :splat:
chi23 Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 No co ty evel.. To ty nie wiesz że Zuzanka wyczuwa każdą twoją emocję czy zmianę nastroju? I ty mówisz jej że chcesz ją zabić..? Zmiażdżysz jej psychikę.. :diabloti: Chodzicie z wiadrem na spacery?:razz:
evel Posted May 8, 2011 Author Posted May 8, 2011 [quote name='chi23']No co ty evel.. To ty nie wiesz że Zuzanka wyczuwa każdą twoją emocję czy zmianę nastroju? I ty mówisz jej że chcesz ją zabić..? Zmiażdżysz jej psychikę.. :diabloti: Nie wiem, czy to możliwe - dzisiaj pies dostał w czapę a minutę później znalazł jakieś następne świństwo i zeżarł patrząc mi w oczy. Myślałam, że skórę z niej zdejmę :diabloti: [quote name='chi23']Chodzicie z wiadrem na spacery?:razz: No owszem, z tym: https://lh6.googleusercontent.com/__PzL0RsYOIA/TbvllEGCbqI/AAAAAAAAEUY/bQ9XEZR5bps/P4290073.JPG :grins:
Onomato-Peja Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 Słońce świeci a Ty dajesz zdjęcia psa w domu. No jak to tak? Oglądałam kiedyś pieska Leszka, niektóre odcinki były faktycznie śmieszne.
*Monia* Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 Że niby Zu nosi sobie wiadro na goowienka? :megagrin: (nie mogłam się powstrzymać) [quote name='evel']Nie wiem, czy to możliwe - dzisiaj pies dostał w czapę a minutę później znalazł jakieś następne świństwo i zeżarł patrząc mi w oczy. Myślałam, że skórę z niej zdejmę :diabloti: My też mamy zastój mózgowy w tej kwestii, mimo że Hexolina od dawna nic nie żarła; dysk fishera zastosuj, u nas łańcuch działa i nadal Hexa łeb wpycha jak obrożę łańcuchową wezmę do ręki :p Jaka rozanielona Zuzka :loveu:
evel Posted May 9, 2011 Author Posted May 9, 2011 [quote name='Onomato-Peja']Słońce świeci a Ty dajesz zdjęcia psa w domu. No jak to tak? Oglądałam kiedyś pieska Leszka, niektóre odcinki były faktycznie śmieszne. Niestety ręce mam tylko dwie, więc jak biorę psa i wszelakie manele typu frisbee, kocyk (taaaak, jestem normalna :evil_lol:), piłki, woda, miska, torba na to wszystko to mi brakuje takiej, w którą bym mogła wziąć aparat i takiej, która by jeszcze zdjęcia robiła :evil_lol: [quote name='*Monia*']Że niby Zu nosi sobie wiadro na goowienka? :megagrin: (nie mogłam się powstrzymać) Niestety, ma chyba ostatnimi czasy goowienko zamiast mózgu :niewiem: [quote name='*Monia*']My też mamy zastój mózgowy w tej kwestii, mimo że Hexolina od dawna nic nie żarła; dysk fishera zastosuj, u nas łańcuch działa i nadal Hexa łeb wpycha jak obrożę łańcuchową wezmę do ręki :p Jaka rozanielona Zuzka :loveu: Pomyślę nad tym po wypłacie, bo ostatnio mi pies ostro po kieszeni daje... :shake: Ogólnie, suk dostał zastrzyki na tydzień. Powtórzono USG (tym razem na kompletnie "niesikanym" psie, aczkolwiek ponoć miała mało moczu po całej nocy :roll:), wszystko jest niby OK, co jest najdziwniejsze w tej całej sytuacji... Jeżeli w ciągu paru dni nie nastąpi poprawa być może trzeba będzie rozważyć sprawy hormonalne :roll: I albo znajdę kogoś, kto psu zastrzyki będzie robił, albo sama muszę się nauczyć, bo nie mam jak tam jeździć codziennie z rzygającym psem (autobusami to godzina w jedną stronę z przesiadką). Oczywiście TŻ obrażony znowu, bo przecież "zawsze coś przez tego psa", co strasznie pozytywnie wpływa na moje samopoczucie i w ogóle, nie ma to jak wsparcie w najbliższych :roll: Przyznam szczerze, że chyba mi się odechciewa posiadanie dzieci w przyszłości po takim zaawansowanym "wstępie" :roll: Pies też jest obrażony na śmierć, bo go pocięli podczas golenia bebecha przed USG, oczywiście wcale nie dlatego, że wierzgał jak oszołom i próbował się zwinąć w kulkę jak jeż :roll: Stwierdził, że nie zje śniadania w zamian za tę obrazę majestatu. Pff... :splat: A ja jestem ogólnie straszna i zUa, bo na wątku kagańcowym ośmieliłam się napisać, że fizjologi maszerowa są gorsze od chopo - ach, ja zUa i paskudna. Pewnie jeszcze "beszczelna" czy coś. Powala mnie za to kultura i umiejętność poprawnego wyrażania się przez hodowcę... To ja się już nie dziwię, że ludzie kupują w pseudo, tam przynajmniej jest milusio :roll:
Recommended Posts