Jump to content
Dogomania

Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy


Recommended Posts

Posted

sacred PIRANHA napisał(a):
a ja mam yorka wiecie:-)? nie nosze go na rękach, nie pozwalam spac ze mną w łózku, nie ma kokardki na głowie (hodujemy irokeza), nie jest karmiony przy stole NIGDY i nie je NIC poza swoim żarciem i gryzakami, nie chodzi na flexi (luzem lub na zwykłej parcianej smyczy bez diamencików kurde no!), nie ma nic różowego, nie moze podchodzic do ludzi i psów jak ja sobie nie zycze, nie moze na mnie skakać przy powitaniu (ani na nikogo innego) a za szczekanie w domu jest systematycznie karcony...
myślę, że to jest bardzo biedny york bo trafił do patologicznej właścicielki, miał pecha maluch i teraz się będzie męczył do końca zycia!

Jadę psa ratować :shake:

  • Replies 8.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

sacred PIRANHA napisał(a):
Hamster jest adoptowany więc wizyta poadopcyjna wskazana, zapraszam:-)

152 km ode mnie do Zamościa :diabloti:

Posted

Hahaha, jakie dyskusje, u mnie już była poadopcyjna, niestety ladySwallow nie zechciała mi odebrać psa :shake:

Trening taki zwykły, posłuszeństwo i takie tam, ale z innymi psami - no i wyszło szydło z worka, burek się zburkował na wsi i w obecności innych psów pracuje jak dupa wołowa :roll: Aż mi było wstyd za nią, masakra... Trzeba się ostro wziąć do roboty...

A co do interesu życia - kupiłam kennel w bdb stanie za 1/3 sklepowej ceny i załatwiłam sobie transport dla niego całkiem bezpłatny (dzięki psim znajomościom - konkretniej dzięki dogtrekingowcom :multi:) z Wisły poprzez Częstochowę do Lublina, ha :cool3:

P.S. Będą jakieś nędzne foty jak obrobię :evil_lol:

***


Patrz, o tak umiem:


Tu na pewno było coś do jedzenia...


Co się drzesz, przeż idę...

Posted

Proszę zwrócić uwagę na ekspresję ogona podczas pracy :evil_lol:

W tle maleńkie BC - Julie :loveu:


Mmmmmm podgryzanie koziołka to jest to!


No dobra, masz już, też sobie podgryź!


Co wygrałam?


A najlepsze w tym wszystkim jest to, że piesek wraca do domu absolutnie zdechły :diabloti:
http://img840.imageshack.us/img840/166/dscn6156.jpg



P.S. Zu wzięła kennel w posiadanie. Przez pierwszą godzinę w ogóle nie chciała wyjść, żeby nie ukradli :roflt: A teraz wyłazi tylko na picie i na patrol po domu... Co za pies :lol:

Posted

chi23 napisał(a):
To wy mieszkacie na wsi? Proszę nie komentować mojej spostrzegawczości:diabloti: ale naprawdę się pogubiłam:lol:


Pod miastem, w bloku ;) Często jednak bywamy w mieście, chociaż zimą miałyśmy dłuższą przerwę z przyczyn technicznych ;) No i niestety jak widać psiemu móżdżkowi to niezbyt służy :roll:

Posted

sacred PIRANHA napisał(a):
a czemu kupiłas sice kennel?
chcesz pieska zamykac w klatce? w małej ciasnej klatce! wstydz sie! i ty kochasz psy? ty ich nie kochasz! ty je dręczysz!


Hihihi, na razie nie, ale kto wie... :diabloti:

Kisses napisał(a):
O matko, jak ja uwielbiam Twoje komentarze do fot :diabloti:


:loveu:

Kisses napisał(a):
Dobry był koziołek, evel?


Wstydziłam się tak przy wszystkich spróbować :oops:

Posted

evel napisał(a):
Wstydziłam się tak przy wszystkich spróbować :oops:

Oj no weź, każdy raz w życiu miętolił koziołka! Teraz go bierz, bierz go :diabloti:

Posted

Och, no wiecie? :obrazic: To jest bardzo poważna patologiczna galeria a Wy mi z takimi tu... :roflt:

Posted

sacred PIRANHA napisał(a):
:-D:-D:-D


padłam:diabloti:

:diabloti:

evel napisał(a):
Och, no wiecie? :obrazic: To jest bardzo poważna patologiczna galeria a Wy mi z takimi tu... :roflt:

Coś długo nie odpowiadałaś, czyżbyś robiła to, o czym myślę? :razz:

Posted

Kisses napisał(a):
Coś długo nie odpowiadałaś, czyżbyś robiła to, o czym myślę? :razz:


Nie powiem :siara:

Posted

Na mnie nikt nie dzwoni to i na Ciebie nie zadzwonią:diabloti: Swoją drogą to ciekawe co sobie myśli taki przeciętny spacerowicz jak słyszy lecące zza żywopłotu "zostań", "do mnie", "leżeć"...:hmmmm:

Posted

chi23 napisał(a):
Swoją drogą to ciekawe co sobie myśli taki przeciętny spacerowicz jak słyszy lecące zza żywopłotu "zostań", "do mnie", "leżeć"...:hmmmm:

Że rozstrzeliwują :diabloti:

Posted

chi23 napisał(a):
Swoją drogą to ciekawe co sobie myśli taki przeciętny spacerowicz jak słyszy lecące zza żywopłotu "zostań", "do mnie", "leżeć"...:hmmmm:


nie wiem co sobie wtedy mysli, ale wiem co sobie mysli jak widzi mnie z Hamsterem - niejednoktornie mi zwracano uwagę,że to tylko mały piesek żebym się tak nad nim nie znęcała, nie wymagała zbyt wiele, nie oszukiwała że wychowam sobie owczarka:diabloti:...wszyscy którzy mi zwracali uwage zrobili to pierwszy i raczej ostatni raz:-)
no ale niestety jak york się zawącha to żadne ciumcianie, kucanie, uciekanie, rzucanie tonami kiełbsay nie pomoże...trzeba ryknąć z ozdobnikiem i piesek leci z wyrazem pyska: no przeciez ide juz ide o co tyle hałasu?

Posted

sacred PIRANHA napisał(a):
nie wiem co sobie wtedy mysli, ale wiem co sobie mysli jak widzi mnie z Hamsterem - niejednoktornie mi zwracano uwagę,że to tylko mały piesek żebym się tak nad nim nie znęcała, nie wymagała zbyt wiele, nie oszukiwała że wychowam sobie owczarka:diabloti:...wszyscy którzy mi zwracali uwage zrobili to pierwszy i raczej ostatni raz:-)
no ale niestety jak york się zawącha to żadne ciumcianie, kucanie, uciekanie, rzucanie tonami kiełbsay nie pomoże...trzeba ryknąć z ozdobnikiem i piesek leci z wyrazem pyska: no przeciez ide juz ide o co tyle hałasu?


a mnie już dawno jakaś kobitka zatrzymała i spytała co ja temu psu robie:diabloti: sama ma 2 psy biegające luzem które w ogóle nie kontaktują, więc..

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...