Illusion Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Ona jest z takiej gumowej "pianki"? Pływa? Jest miękka? Kiedyś się nad nią zastanawiałam, ale stwierdziłam, że Tosi nie ma sensu kupować, bo i tak się nie bawi, a teraz czegoś takiego szukam.
evel Posted February 22, 2011 Author Posted February 22, 2011 Illusion napisał(a):Ona jest z takiej gumowej "pianki"? Pływa? Jest miękka? Kiedyś się nad nią zastanawiałam, ale stwierdziłam, że Tosi nie ma sensu kupować, bo i tak się nie bawi, a teraz czegoś takiego szukam. Wiesz co, poszłam do łazienki sprawdzić - pływa :lol: Z pianki. Jest średnio-miękka, ale jak widać nawet delikatny dość pies może ją zdziamgać po jakimś czasie. Co prawda odbija się trochę kijowo, dlatego pewnie dołożyli sznurek ;) Sznurek za to jest trochę nie teges i nie wiem po kiego grzyba dali go z metr... U mnie jak widać jest poplątany i pozwiązywany, chyba muszę go w końcu obciąć. O metrowy sznur mi się pies kilka razy o mało co nie zabił :roll:
Illusion Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 http://animalia.pl/produkt,2998,66,Trixie_Piłka_gumowa_miękka.html Pytam, bo ta wygląda tak samo, a nie ma sznurka. My mamy też na sznurku, też z trixie, ale taką czerwoną z "normalnej" gumy, z biało czerwonym sznurkiem. Giny piłkę bez sznurka normalnie łapie w pysk, a z tą na sznurku nie wie co zrobić :lol:. I też szarpie się trzymając za sznurek, jak mi przynosiła, to też za sznurek (i to jeszcze z taką odrazą "jak na końcu tego fajowskiego sznureczka mogli przyczepić taką obrzydliwą piłkę" :lol:).
panbazyl Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Evel - sprawdź czy Zu nie jest czasem labradorem - zniszczenia na pilce jak po labkach zupelnie :)
fioneczka Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 [quote name='evel'] Najlepsze jest to, że nie mam pojęcia, jaką piłkę kupić małpie, bo te bardziej wytrzymałe są dla niej absolutnie za ciężkie, biedny piesek, żeby sobie nie urwać główki, nie weźmie ich do pyska :roll: proszę ;) ... piłeczka super - w środku pusta ale jej nie ugryzie ... Monica do dziś nie dała rady http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=7520&cat=339 i to jest bardzo fajne http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=4294&cat=339 ... jak rzucisz to skacze zmieniając kierunki
evel Posted February 23, 2011 Author Posted February 23, 2011 [quote name='fioneczka']proszę ;) ... piłeczka super - w środku pusta ale jej nie ugryzie ... Monica do dziś nie dała rady http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=7520&cat=339 i to jest bardzo fajne http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=4294&cat=339 ... jak rzucisz to skacze zmieniając kierunki Szukam wersji mini i za piorun nie mogę znaleźć ich wymiarów :niewiem:
fioneczka Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 piłki są tylko w jednym rozmiarze chyba a ta "gwiazdka" jest duża i mała ... zaraz polukam ;)
fioneczka Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 http://www.zoo-sklep.pl/index.php?p5229,petstages-zabawka-orka-pilka-z-linka-mini-222 wersja mini ;) http://www.zoo-sklep.pl/index.php?p5219,petstages-orka-gryzak-z-linka-maly-130 i to też małe proszę ;)
BBeta Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 [quote name='evel']Szukam wersji mini i za piorun nie mogę znaleźć ich wymiarów :niewiem: http://animalia.pl/produkt,10996,66,Petstages_Orka_Jack_Small.html Orka Jack Small, wymiary: 9cm x 9cm http://animalia.pl/produkt,10995,66,Petstages_Orka_Jack.html Orka Jack, wymiary: 16cm x 16cm
evel Posted February 23, 2011 Author Posted February 23, 2011 Dzięks :grins: Chyba się skuszę na małą piłkę na sznurku... To takie co się odbija we wszystkie strony - hm... Mam obawy o okna w domu, bo zdarza nam się czasem bawić w domu jak mamy paskudną zimę za oknem :eviltong:
fioneczka Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 evel napisał(a):Dzięks :grins: Chyba się skuszę na małą piłkę na sznurku... To takie co się odbija we wszystkie strony - hm... Mam obawy o okna w domu, bo zdarza nam się czasem bawić w domu jak mamy paskudną zimę za oknem :eviltong: eeee to schowasz i na boisko będziesz zabierała ... jest naprawde świetne i promocja fajna ... niewiele kosztuje teraz ;) a jakiej średnicy piłki dla Zu kupowałaś do tej pory?
evel Posted February 23, 2011 Author Posted February 23, 2011 fioneczka napisał(a):eeee to schowasz i na boisko będziesz zabierała ... jest naprawde świetne i promocja fajna ... niewiele kosztuje teraz ;) a jakiej średnicy piłki dla Zu kupowałaś do tej pory? Ale Zu to pierdoła jest, zastanawiam się czy sobie czegoś nie złamie/skręci/oderwie, jak będzie biegała za czymś, co lata we wszystkie strony :evil_lol: 6cm, piankowe. Jedna znaleźna zielona, znaczy w domu sobie siedziała, nie mam pojęcia skąd się wzięła, druga jak wyżej. Obydwie zżarte. Tenisowa piłka jest fufufu, bo się nie ugina w paszczy jak się memla :lol: Ostatnio nauczyłam psa obiegania mnie jak chce piłkę, przyda nam się może do frisbee o ile się okaże, że nie ma przeciwwskazań zdrowotnych ;) Zastanawiam się nad deklami... Nie powiem, kuszą mnie sonic'i, ale jak już to dopiero w przyszłym miesiącu mnie będzie na nie stać :evil_lol: Zastanawiam się też, ile kupić na początek... 4? 5? Jednokolorowe, różne? A może zacząć od twardych atomów 185? Ale wtedy które, czerwone najtwardsze czy inne, czy jakie? :hmmmm:
BBeta Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Ja mogę polecić te piłki: http://www.kacikpupila.pl/trixie-pilka-lateksowa-pyszczek-3504-p-150.html Są rewelacyjne ;)
evel Posted February 23, 2011 Author Posted February 23, 2011 [quote name='BBeta']Ja mogę polecić te piłki: http://www.kacikpupila.pl/trixie-pilka-lateksowa-pyszczek-3504-p-150.html Są rewelacyjne ;) Wiem, mamy taką, czerwonego pyszczka. Zu uwielbiała pyszczka, ale nadeszła era Piłki Z Pianki i pyszczek przestał być akceptowany na dworze :roll: i bawimy się nim tylko w domu jak nie mamy okazji porzucać na dworze, bo np. jest duży mróz i dużo śniegu na polach (tak, Zu wtedy jęczy, a poza tym nażre się zawsze śniegu jak durna i później rzęzi jak gruźlik :roll:).
BBeta Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 [quote name='evel']Wiem, mamy taką, czerwonego pyszczka. Zu uwielbiała pyszczka, ale nadeszła era Piłki Z Pianki i pyszczek przestał być akceptowany na dworze :roll: i bawimy się nim tylko w domu jak nie mamy okazji porzucać na dworze, bo np. jest duży mróz i dużo śniegu na polach (tak, Zu wtedy jęczy, a poza tym nażre się zawsze śniegu jak durna i później rzęzi jak gruźlik :roll:). W takim razie zainwestuj w Rogz'a: http://www.pelna-miska.pl/sklep//index.php?products=product&prod_id=1042 Wytrzymalszej piłki z pianki chyba nie znajdziesz ;)
evel Posted February 23, 2011 Author Posted February 23, 2011 [quote name='BBeta']W takim razie zainwestuj w Rogz'a: http://www.pelna-miska.pl/sklep//index.php?products=product&prod_id=1042 Wytrzymalszej piłki z pianki chyba nie znajdziesz ;) Dzięki za pomysł, chyba rzeczywiście kupimy na próbę :)
Unbelievable Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 u mnie pyszczki są wyniesione ponad wszystkie zabawki i kochanie miłością wielką. Piankowych już po prostu nie używamy, bo mało toto wytrzymałe. Jak nie dasz psu innej opcji to i pyszczki będą super i nie będziesz musiała nic wymyślać ;)
evel Posted February 23, 2011 Author Posted February 23, 2011 Unbelievable napisał(a):u mnie pyszczki są wyniesione ponad wszystkie zabawki i kochanie miłością wielką. Piankowych już po prostu nie używamy, bo mało toto wytrzymałe. Jak nie dasz psu innej opcji to i pyszczki będą super i nie będziesz musiała nic wymyślać ;) Tak mówisz, że mam być jeszcze większym psim hitlerowcem? :evil_lol:
Unbelievable Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 evel napisał(a):Tak mówisz, że mam być jeszcze większym psim hitlerowcem? :evil_lol: to ty jesteś właścicielem psa czy pies twoim? ;) :diabloti: a serio, to bez sensu wydawać kasę na piłki bo "pies ma taki kaprys" ;) kaprys to możesz mieć ty :evil_lol:
evel Posted February 23, 2011 Author Posted February 23, 2011 Unbelievable napisał(a):to ty jesteś właścicielem psa czy pies twoim? ;) :diabloti: a serio, to bez sensu wydawać kasę na piłki bo "pies ma taki kaprys" ;) kaprys to możesz mieć ty :evil_lol: Wiesz, ja sobie mogę kaprys mieć, ale wolałabym, żeby pies się zajmował na spacerze piłką, a nie np. bażantami :eviltong: toteż piłka musi być atrakcyjna. Tej białej ze sznurkiem też nie chciała, ale jak zielona ukochana się rozpadła to nie było wyjścia :diabloti: Zobaczymy. Jak ten paskudny śnieg się wreszcie roztopi to wprowadzimy terror pyszczkowy :evil_lol:
Unbelievable Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 evel napisał(a):Wiesz, ja sobie mogę kaprys mieć, ale wolałabym, żeby pies się zajmował na spacerze piłką, a nie np. bażantami :eviltong: toteż piłka musi być atrakcyjna. Tej białej ze sznurkiem też nie chciała, ale jak zielona ukochana się rozpadła to nie było wyjścia :diabloti: Zobaczymy. Jak ten paskudny śnieg się wreszcie roztopi to wprowadzimy terror pyszczkowy :evil_lol: no ale skoro mówisz że pyszczki były ubóstwiane dopóki nie było tej piankowej no to chyba jest sens wprowadzenia terroru : P za to możesz wprowadzić piankową jako jackpota, superhipermega zarąbistą nagrodę ;)
evel Posted February 23, 2011 Author Posted February 23, 2011 Unbelievable napisał(a):no ale skoro mówisz że pyszczki były ubóstwiane dopóki nie było tej piankowej no to chyba jest sens wprowadzenia terroru : P za to możesz wprowadzić piankową jako jackpota, superhipermega zarąbistą nagrodę ;) Koleżanko M., jak już tak mądrze mówisz, to doradź mi co do dekli :D Ile brać na poczatek? Jednokolorowe, różne, czy psu to wsio ryba? ;)
Unbelievable Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 evel napisał(a):Koleżanko M., jak już tak mądrze mówisz, to doradź mi co do dekli :D Ile brać na poczatek? Jednokolorowe, różne, czy psu to wsio ryba? ;) minimum dwa, na wymianę. My mamy 5 i wystarcza do różnych innych tricków. Jeżeli chodzi o większe zaawansowane, to do tej pory podejrzewam że dyski będzie trzeba kupić nowe :diabloti: ale do multipli np. koniecznie minimum 5. Reasumując moje bla bla- wystarczą 2 :diabloti:
evel Posted March 2, 2011 Author Posted March 2, 2011 Żyjecie? :hand: U nas chyba powoli, powoli nadchodzi wiosna - mam nadzieję, bo już mam dość śniegu, mrozu, solnego syfu wszędzie na mieście i tak dalej... Na szczęście słońce świeci już coraz dłużej i mocniej :loveu: Zu ostatnio przeszła jakąś dziwną metamorfozę - bawi się z psami, których do tej pory nie cierpiała (dwie dorosłe labradorki), nadal jednak napada na ONki, boksery i beagle... Cóż, nie można mieć wszystkiego ;) Ja za to siedzę w domu, powalona przez zapalenie zatok, konkretniej prawej - ostatni raz miałam tak 10 lat temu i skończyło się w szpitalu :roll: ale tym razem dostałam jakiś mega antybiotyk (który pewnie całkiem wytłucze moją odporność, coś za coś), więc mam nadzieję, że obejdzie się bez dodatkowych atrakcji :roll: O Czekoladkę nikt nie dzwoni, albo dzwoni, ale później bez odbioru :roll: W czwartek wybieram się z Zuzem do dra G., nie wiem czy będziemy powtarzać badania czy co, ale chyba sobie na kartce zapiszę wszystko to, o co chcę go zapytać :evil_lol: Może zdjęcia jakieś zrobię dzisiaj :grins:
chi23 Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Miło że ciągle o nas pamietasz:diabloti: Czekam na fotki Zuzanki:lol:
Recommended Posts