Jump to content
Dogomania

Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy


Recommended Posts

Posted

Kalyna, najgorzej, że one tak świetnie udają, że są niewinne i w ogóle. Wypuściłam laski do ogródka na sik, wołam i wraca Raven z mordą w piachu, żarła kocie "ciastka" oczywiście :mad: Gapię się na nią a ona gdyby mogła to by wzruszyła ramionami i spytała aaale osochozi :diabloti:

N&N, nic nie będę kasować, słodziaki są pierwsza klasa :) I na focie nawet nikt nie śpi! :lol:

  • Replies 8.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='evel']Wypuściłam laski do ogródka na sik, wołam i wraca Raven z mordą w piachu, żarła kocie "ciastka" oczywiście Ciastka, one są wszędzie. :mad: W tamtym roku mój synek bawił się w przedszkolnej piaskownicy. Przyniósł "glinę". To nie była glina. :roll: A niby place zabaw są ogrodzone.

Evel, szczeniaczki nie dość że nie spały, to jeszcze świetnie się przy tym bawiły. :loveu: Pomarańczowa "przysiadała" na przednich łapkach zapraszając fotografkę do zabawy :-o (takie małe to to), doskakiwała do niej nieporadnie. Beżowa oszczekała potfora z wielką, czarną lufą.:cool1: :lol:
Za to chłopczyk siedział i przyglądał się "ale o so chodzi?" :lol: Jego wzrok mówił, zabierzcie mnie do mamy. Ciapa z niego straszna. :lol:

Posted

Już nie rośnie od jakiegoś czasu, całe szczęście, bo już się bałam, że wyrośnie jakiś mutant popromienny :lol: Zapowiada się zgrabna, lekka suka, mam nadzieję, że wymiarowo jakoś koło 60/65cm w kłębie i 25kg wagi. Zobaczymy ;)

Monia, żeby tylko kijkiem :siara:

Posted

LadyS napisał(a):
Chyba nie palce :diabloti:


Też właśnie miałam pisać, że pewnie umoczył, ale co innego :evil_lol:


Pięknie mała rośnie i w ogóle bardzo mi się podoba :loveu: A czy razem z cielskiem zaczął rosnąć już mózg? :lol:

Posted

rashelek napisał(a):
A czy razem z cielskiem zaczął rosnąć już mózg? :lol:


Troszkę. Troszenieczkę. Ociupinkę :lol:

Posted

Po dzisiejszym szczepieniu mam wrażenie, że ona specjalnie trzyma w sobie jakieś rezerwy, żeby nalać na podłogę przy powitaniu z wetką :splat: Ale przynajmniej możemy już legalnie jeździć pociągiem, hurra :lol:

Posted

Zdjęcia może po weekendzie, bo aparat w domu został ;)

Jechaliśmy pociągiem! Najpierw wleźliśmy na początek pociągu i spytaliśmy konduktora o przedział dla osób z większym bagażem - spytał, wskazując na burki, czy to ten bagaż :evil_lol: Więc potwierdziłam. Wygłaskał biednego Ravena, który miał minę mniej więcej taką PLUS KAGANIEC :evil_lol::


i odesłał nas do wyznaczonego wagonu, rozłożyliśmy klateczkę i heja. Małe trochę jęczało na początku (ogólnie ona dużo jęczy, wzdycha i przewraca oczami, co sprawia, że mam ochotę jej coś zrobić :roll:) ale potem leżało grzecznie. Pod koniec krótkiej podróży wyjęłam suki, zakagańcowałam, klatkę złożyłam i ku uciesze panów SOKistów, którzy się do Ravena cieszyli i cmokami czekałam sobie w przedsionku, przy wysiadaniu wywlekając suki na peron - zakwasy w jednej ręce mam jak jasna cholera :diabloti:

Smarkuś wzbudza powszechną miłość, bo się cieszy do wszystkich i robi z siebie glizdę, Zu jest szczęśliwa, bo wszyscy się czepiają młodej i ona ma święty spokój, bo mówię po prostu, że "niebieskiego" można głaskać, a "różowy" gryzie :evil_lol: Ogólnie dzisiaj jak szłyśmy na chipowanie i po plastikowy kaganiec (dzięki za konsultację telefoniczną, Aga :loveu:) to jakieś dziecko ZAPYTAŁO czy można pogłaskać i czy to chłopak czy dziewczyna :cool3:

I kupiłam smarkowi gryzak, bo miał identyczny turkusowy kolor jak jej szelki. Czy to już jakaś choroba? :oops:

Posted (edited)

Jakoś daruję brak zdjęć. Potem to sobie odbiję. :diabloti: Hehe. Kagańczyk kupiony? Pasował? Szkoda, że tak późno szłaś na zakupy. Pędziłam do pracy i nie załapałam się.
Evel
, mówisz, że puławskie dziecko ZAPYTAŁO? Wiedziałam! :multi: Puławskie dzieci są najlepsze na świecie! :loveu::eviltong:

Jutro mamy wizytę pana od "dziewczynki". Trzymajcie kciuki, żeby Pan nie uciekł z wrzaskiem. Małe zrobiły się bardzo.......mobilne i drapieżne. Do tego mają ostre ząbeczki (ach, co za cudne zgryzy:loveu:). Prawdopodobnie na czas wizyty będę musiała zamknąć je w klatce. Bo reakcja gości będzie wyglądać mniej więcej tak :eek2: :scared:! A powinno być tak :iloveyou:.

Evel, mam nadzieję, że znajdziesz czas za tydzień, dwa. Powinnam wtedy już być po przeglądzie. Zobaczysz małe czarne, zakochasz się w mojej.... :loveu: Będzie fajnie, zobaczysz. :razz: Tylko poćwicz z Raven NIE ZJADANIE mikro pieseczków. :evil_lol: Na świnkach morskich poćwicz (moja prośka jest teraz większa od psów). :lol: Pożyczyć Ci?

Ech, przywiązałam się bardzo do jednej Psiuńki. Dawno nie miałam tak kochanego, słodkiego i uroczego Stforka w domku. :loveu: Oj coś czuję, że stado mi się powiększy. A NJU papiś fajnie się w nie wpasuje. :-) Jeszcze tylko przekonać męża.....Nie będzie łatwo. To twardy zawodnik. Proszę trzymać kciuki. :kciuki: Mniumnia Niunieczka jest MOJA. Nikomu nie oddam.

Edited by N&N
  • 2 weeks later...
Posted

No ładne, ładne, zastanawia mnie co z tymi uszami - chyba jej zostaną takie latające :lol: W każdym razie dziękujemy za miłe słowa :Rose:

Kot jest szary z białym spodem i czarnymi cętkami, trochę pręgowany, prawie jak bengal, motyleq by pewnie wiedziała, jak to umaszczenie się nazywa profesjonalnie ;)

Makota, główka tak sobie, ale od początku było wiadomo, że to będzie ZŁO :evil_lol: Najbliższe kilka miesięcy na pewno jeszcze będzie ciężkie... Ale małe sobie powoli układa w łebku co i jak, trzymane jest za mordę krótko, żeby se nie myślało :diabloti: i może będą z niej psy :eviltong:

Ostatnio mieliśmy okazję poćwiczyć z Raven i Hunterem w baaardzo trudnych warunkach - wąwóz pełen spacerowiczów, psów, rowerzystów i kogo tam jeszcze, była nawet grupka jakichś facetów trenujących jakieś sztuki walki czy cholera wie co :lol: w każdym razie burki pokazały, że jednak UMIOM się zachować i ćwiczyć jak pan buk przykazał :loveu: Czyli jest nadzieja ;)

Posted

Wesołych, wesołych, wzajemnie i dla wszystkich innych zaglądających oczywiście :)

Rozpoczęliśmy na dobre sezon pływacki, sukowniki wytaplane we Wiśle (Zu oczywiście pływa, Raven się miota rozpaczliwie, może kiedyś się znormalni :niewiem:), w każdym razie młoda podeszła do sprawy jasno wchodząc do wody - CO, JA NIE WYPIJĘ?! - i sikała później co minutę w drodze do samochodu :mdleje:

Ciasta i sałatki porobione, mieszkanko posprzątane, więc teraz już tylko żarcie i spacerki :P

Posted

Spacerki ? ja się chyba z domu nie ruszę , dzisiaj w parku to była jakaś masakra , milion pięćset psów , dzieci , ludzi ,na szczęście w poniedziałek jedziemy na działke i mam gdzie go wybiegać bo by była kaplica .
Głupia liczyłam że o 9 rano mało kto spaceruje bo pewnie sprzatają :roll:


Mloda się nauczy :) Gdzie zdjęcia z nad wody !?

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...