Jump to content
Dogomania

Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy


Recommended Posts

  • Replies 8.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

evel napisał(a):
Coś mi się pierdaczy cytowanie :roll:



Pewnie, ze wszystko jest dla ludzi. Ja niejednokrotnie pisałam, że dużo szybciej zastosowałabym kolce/dławik a nie taki kantar/halter, bo uważam, że te pierwsze są po prostu bezpieczniejsze dla samego psa i mniej inwazyjne w razie jakiegoś wypadku. Zdjęcia doopiate, bo pies był zdechły po sylwestrowych strzałach i obrażony za brak śniadania, ale może coś cyknę w weekend, na razie siostra zabrała aparat ;)

kantar tez mam, ale suka go wyjatkowo nie lubi musi sprawia wielki dyskomfort bo nie chce nawet dac sobie zalozyc a z kolcami nie ma takiego problemu ;)
raczej go nie uzywam, trzymam go tylko do weta bo stosuje go pod kaganiec , Miska ma rozne fajne pomysly w poczekalni u weta ;)

Posted

ależ oczywiście ze wszystko jest dla ludzi, poza tym każdy pies jest inny, każdego tego samego trzeba czasem uczyc inaczej...każdy inaczej potrafi reagować na nasze takie samo zachowanie itp itd
doskonale wiedza to właściciele roznych psów
ja mając dominującego wyżła, pozytywnego zawsze i wszędzie labka i upartego yorka dobrze wiem co znaczy dopasowac metode do psa...
na labke jakbym huknęła to w zyciu by do mnie nie podeszła, do wyżła jakbym ciumkała, machała mu kiełbasą przed nosem, uciekała w przeciwnym kierunku i inne nie doczekałabym sie jego podejscia a do yorka jakbym nie krzyknęła Kuu....a wracaj to pewnie by gdzies polazł i tyle bym go widziała;)
nie ma złotego środka, trzeba nauczyc sie wyczuc swojego psa, trzeba go poznac i dopasowac metode nauki do niego
mi sie bardzo podobają wszelkie metody pozytywne i jestem wielki fanem klikera, jest jak translator który mowi precyzjnie psu o co mi chodzi ale jak trzeba na psa huknąć to potrafie wydrzeć ryja na poltorakilogramowego yorka ktory ku zdziwieniu przechodniow wypluwa smaczny kąsek i w podskokach wesołęgo zajączka wraca do mnie...

Posted

sacred PIRANHA - chciałabym spotkać Was - w sensie Ciebie i Twojego yorka - na spacerze :loveu: Moje psy jakoś na yorki się nie zasadzają. U mnie jest kilka takich sensownych maluchów, co to nie drą paszczy, kilka przytępawych, co pół dnia drą mordę z parapetów okien i rzucają się na wszystkie większe psy... Ale mimo tych drugich, jakoś nie mam z tymi psami złych skojarzeń, w przeciwieństwie do labów i huskych, których nie lubię (to irracjonalne, ale niestety - uraz :cool1:).

*Monia*- Popieram wcześniejszą radę - Frotek ma przezwisko "wykrywacz metalu" przez ciągłe, miarowe piszczenie. Cały czas komentuje pod nosem, czego to on by nie chciał - "piisk... pisk .. piii pii pisk.. piiisk...", szlag mnie czasem trafia :roll: I na to nic nie działa, żadne "cicho już bądź!", tylko kliker i nagradzanie ciszy w potencjalnie podniecających sytuacjach :p

evel - kantara w życiu bym nie użyła, a widziałam już takie cuda, jak flexi przypięta do halti, albo pies w halti biegnący przy rowerze...:shake:

http://img210.imageshack.us/img210/4291/dscn5908z.jpg
Urażona panna :cool3: Śliczna :loveu:

Posted

Widać ma dużo do powiedzenia :evil_lol:

Jak już mówiłam, nie zamierzam Zu na niczym podwieszać, nie powiem, dużo rzeczy by nam to przyspieszyło :diabloti:, ale ze względów zdrowotnych odpada, a obecnie Zu uczy się kochać łańcuszek i bierze w zęby ten straszliwy, obrzydliwy metal, i przynosi, bo mama daje za to dużo jedzenia :evil_lol:

Jak jej pańcia :diabloti:

Nam wieszanie nie pomogło, wręcz psa nakręciło bardziej :roll:.
Hexolina metalu w paszczę za żadne nagrody nie weźmie, ale to skutek skutecznego oduczenia jej w wieku szczenięcym bo gryzła liny w porcie i paszczę kaleczyła :shake:.
Moje kundle pod względem łańcuchów naszyjnych są dziwne - Hexolina w każdą obrożę łańcuchową łeb wpycha nie zastanawiając się nawet, cieszy się przy tym jak wariat (oczywiście śpiewa również :evil_lol:), a obrożę niechętnie zakłada. Za to Shina łańcuchów nie znosi i jak jej zakładam to tak jak bym ją niemalże katowała tym łańcuchem całe dnie, ale obroży też jakoś chętnie nie zakłada mimo że oznacza ona spacer.

[quote name='sacred PIRANHA']spróbuj klikerem przez wyłapywanie
Próbowałam, za słaby refleks :oops:. Ile razy ubrana wchodziłam do domu i czekałam na spokój, ile razy ją do domu z powrotem wpychałam, ile razy na spacer nie wyszła... Ten typ tak chyba ma i ona tego nie kontroluje... Groźby też nie działają :roll:. Ale może znowu spróbuję z klikaniem, tylko mi duuużo cierpliwości będzie potrzeba...

Shina kolcami nie dostaje bo mamy piłeczkę i nią dziób zatykam :lol:. Kolce trochę lepiej niż dławik działały, ale w tej chwili leżą i czekają aż piesek zapomni zasad dobrego wychowania ;). Na temat Hexolina + kolce to bym mogła napisać wypracowanie obszerne :cool1:.

Kantar posiadam, użyłam może ze 2 razy i służył jako kaganiec później. Flexi z kantarem widuję na co dzień u labka :shake:. Ares (mój były podopieczny ON) chodził i w kantarze i w kolcach i nic sobie z tego nie robił. Jego właściciel kiedyś poleciał jak go piesek pociągnął, a chłop niemały z niego więc nie wierzę w te sprzęty superekstra oduczające czy uniemożliwiające ciągnięcie ;)

Posted

Ha! Wreszcie dotarłam do suki wielkiej duchem i jej patologicznej pańci :evil_lol::evil_lol:
Z tego co czytam to na jakieś 90% nasze suki by się dogadały :diabloti:

Posted

[quote name='gops']kantar tez mam, ale suka go wyjatkowo nie lubi musi sprawia wielki dyskomfort bo nie chce nawet dac sobie zalozyc a z kolcami nie ma takiego problemu
raczej go nie uzywam, trzymam go tylko do weta bo stosuje go pod kaganiec , Miska ma rozne fajne pomysly w poczekalni u weta

Zu na objęcie kufy reaguje jakby... coś w niej gasło, więc akurat w jej przypadku używanie kantara absolutnie nie wchodzi w grę, bo nie chcę mieć psa autystyka ;)

[quote name='sacred PIRANHA']ależ oczywiście ze wszystko jest dla ludzi, poza tym każdy pies jest inny, każdego tego samego trzeba czasem uczyc inaczej...każdy inaczej potrafi reagować na nasze takie samo zachowanie itp itd
doskonale wiedza to właściciele roznych psów
ja mając dominującego wyżła, pozytywnego zawsze i wszędzie labka i upartego yorka dobrze wiem co znaczy dopasowac metode do psa...
na labke jakbym huknęła to w zyciu by do mnie nie podeszła, do wyżła jakbym ciumkała, machała mu kiełbasą przed nosem, uciekała w przeciwnym kierunku i inne nie doczekałabym sie jego podejscia a do yorka jakbym nie krzyknęła Kuu....a wracaj to pewnie by gdzies polazł i tyle bym go widziała
nie ma złotego środka, trzeba nauczyc sie wyczuc swojego psa, trzeba go poznac i dopasowac metode nauki do niego
mi sie bardzo podobają wszelkie metody pozytywne i jestem wielki fanem klikera, jest jak translator który mowi precyzjnie psu o co mi chodzi ale jak trzeba na psa huknąć to potrafie wydrzeć ryja na poltorakilogramowego yorka ktory ku zdziwieniu przechodniow wypluwa smaczny kąsek i w podskokach wesołęgo zajączka wraca do mnie...

Lidka, dlaczego Ty nie mieszkasz gdzieś bliżej :roll: Bardzo byście mi się przydali z Hamsterem, a kto wie, może nawet Emilka by nawróciła Zu i z dzieciobójcy by się zrobiła normalna? :evil_lol:

[quote name='zmierzchnica']sacred PIRANHA - chciałabym spotkać Was - w sensie Ciebie i Twojego yorka - na spacerze :loveu: Moje psy jakoś na yorki się nie zasadzają. U mnie jest kilka takich sensownych maluchów, co to nie drą paszczy, kilka przytępawych, co pół dnia drą mordę z parapetów okien i rzucają się na wszystkie większe psy... Ale mimo tych drugich, jakoś nie mam z tymi psami złych skojarzeń, w przeciwieństwie do labów i huskych, których nie lubię (to irracjonalne, ale niestety - uraz :cool1:).

*Monia*- Popieram wcześniejszą radę - Frotek ma przezwisko "wykrywacz metalu" przez ciągłe, miarowe piszczenie. Cały czas komentuje pod nosem, czego to on by nie chciał - "piisk... pisk .. piii pii pisk.. piiisk...", szlag mnie czasem trafia I na to nic nie działa, żadne "cicho już bądź!", tylko kliker i nagradzanie ciszy w potencjalnie podniecających sytuacjach

evel - kantara w życiu bym nie użyła, a widziałam już takie cuda, jak flexi przypięta do halti, albo pies w halti biegnący przy rowerze...

http://img210.imageshack.us/img210/4291/dscn5908z.jpg
Urażona panna Śliczna :loveu:

Ja widuję codziennie flexi + kolce, ale żeby kantar i flexi... :shake:

No obrażona śmiertelnie, jak spożywałam śniadanie to jęczała jak zardzewiała brama, leżąc pod stołem :roll:

[quote name='*Monia*']Jak jej pańcia :diabloti:

Nam wieszanie nie pomogło, wręcz psa nakręciło bardziej :roll:.
Hexolina metalu w paszczę za żadne nagrody nie weźmie, ale to skutek skutecznego oduczenia jej w wieku szczenięcym bo gryzła liny w porcie i paszczę kaleczyła.
Moje kundle pod względem łańcuchów naszyjnych są dziwne - Hexolina w każdą obrożę łańcuchową łeb wpycha nie zastanawiając się nawet, cieszy się przy tym jak wariat (oczywiście śpiewa również :evil_lol:), a obrożę niechętnie zakłada. Za to Shina łańcuchów nie znosi i jak jej zakładam to tak jak bym ją niemalże katowała tym łańcuchem całe dnie, ale obroży też jakoś chętnie nie zakłada mimo że oznacza ona spacer.


Próbowałam, za słaby refleks :oops:. Ile razy ubrana wchodziłam do domu i czekałam na spokój, ile razy ją do domu z powrotem wpychałam, ile razy na spacer nie wyszła... Ten typ tak chyba ma i ona tego nie kontroluje... Groźby też nie działają. Ale może znowu spróbuję z klikaniem, tylko mi duuużo cierpliwości będzie potrzeba...

Shina kolcami nie dostaje bo mamy piłeczkę i nią dziób zatykam :lol:. Kolce trochę lepiej niż dławik działały, ale w tej chwili leżą i czekają aż piesek zapomni zasad dobrego wychowania ;). Na temat Hexolina + kolce to bym mogła napisać wypracowanie obszerne :cool1:.

Kantar posiadam, użyłam może ze 2 razy i służył jako kaganiec później. Flexi z kantarem widuję na co dzień u labka :shake:. Ares (mój były podopieczny ON) chodził i w kantarze i w kolcach i nic sobie z tego nie robił. Jego właściciel kiedyś poleciał jak go piesek pociągnął, a chłop niemały z niego więc nie wierzę w te sprzęty superekstra oduczające czy uniemożliwiające ciągnięcie

Zu, jako, że nie powinnam stosować na niej korekt szyjnych, choć i tak mi się zdarza ją szarpnąć na szelkach :roll: potrzebuje odpowiednio silnego bodźca, jak się za bardzo nakręci... Jak na razie ją zmiatam falą dźwiękową, a wszyscy w okolicy pewnie myślą, że nienawidzę swojego psa :evil_lol:

No z klikaniem trzeba mieć refleks jak cholera, czasem sobie robię ćwiczenie z kluczami, znasz? :)

[quote name='Kashdog']Ha! Wreszcie dotarłam do suki wielkiej duchem i jej patologicznej pańci :evil_lol:
Z tego co czytam to na jakieś 90% nasze suki by się dogadały :diabloti:

Witamy w naszych skromnych, patologicznych progach :hand:
Fifulec też taki wredny, czy o co chodzi? Zaglądam czasem do Was, ale onieśmielona jakością zdjęć jakoś rzadko się odzywam :oops:


Jest mi smuuuutnoooooo :placz::placz::placz:
Tak bym chciała tu pojechać a tu nic z tego, bo kasy brak i w ogóle... http://www.psiawachta.pl/seminaria-i-kursy/rehabilitacja-ps%C3%B3w-agresywnych :roll: Ponoć kobieta jest niesamowita...

Oczywiście, TŻ tu szpieguje i już się obraził za tego aktora serialowego :eviltong: :roll:

Musiałam pokasować Wasze emotki w wypowiedziach, bo coś mi tu piszczy, że za dużo jest :niewiem:

Posted

evel napisał(a):

Witamy w naszych skromnych, patologicznych progach :hand:
Fifulec też taki wredny, czy o co chodzi? Zaglądam czasem do Was, ale onieśmielona jakością zdjęć jakoś rzadko się odzywam :oops:


No można powiedzieć, że jest wredna, a najbardziej umie mi to pokazać gdy się na mnie obrazi :loveu::loveu: Ogólnie ona jest psem, który ma czasami swoje zdanie i jego będzie się trzymać dopóki jej nie uświadomię, że się myli :evil_lol: Jak jakiś pies u niej sobie zacznie to ma przechlapane do końca życia no i dłuuuugo by jeszcze wypisywać.
Oj tam, przesadzasz. Ja to jestem onieśmielona jakością zdjęć BBety, no ale trzeba się udzielać w końcu :diabloti:

Posted

Kashdog napisał(a):
No można powiedzieć, że jest wredna, a najbardziej umie mi to pokazać gdy się na mnie obrazi :loveu::loveu: Ogólnie ona jest psem, który ma czasami swoje zdanie i jego będzie się trzymać dopóki jej nie uświadomię, że się myli :evil_lol: Jak jakiś pies u niej sobie zacznie to ma przechlapane do końca życia no i dłuuuugo by jeszcze wypisywać.
Oj tam, przesadzasz. Ja to jestem onieśmielona jakością zdjęć BBety, no ale trzeba się udzielać w końcu :diabloti:


O, uparte, małe i kudłate, witamy w klubie :razz:

Mamy trzy stopki w misce! :cunao:Mam nadzieję, że to znak, że zwój mózgowy zaczyna działać :diabloti:

Posted

evel napisał(a):


Mamy trzy stopki w misce! :cunao:Mam nadzieję, że to znak, że zwój mózgowy zaczyna działać :diabloti:

szczurzy od roku jest na tym etapie, i nie może zrozumieć że tamta łapa na zewnątrz się nie liczy :mdleje:

Posted

Unbelievable napisał(a):
szczurzy od roku jest na tym etapie, i nie może zrozumieć że tamta łapa na zewnątrz się nie liczy :mdleje:


Toś mnie pocieszyła :roflt:

Posted

Ja ostatnio osiągnęłam wejście 4 łapami na miskę! :loveu::loveu: Było ciężko, ale się udało. Za to właśnie mam problem aby weszła 4 do miski.

Posted

Na coś wejść? A to owszem, pfff, a proszę łaskawie, klikaj mi, dawaj żreć i bij brawo :cool3: Ale z wchodzeniem do miski mamy problemy, są tam albo dwie tylne albo dwie przednie, ewentualnie dwie lewe (prawe nie są godne :shake:), raz się udało złapać i kliknąć trzy... Uch, ciekawe co dalej ;)

Kupiłam koziołka 250g, całkiem przypadkiem przy okazji zakupów :multi:

I jutro jedziemy się szkolić w rozproszeniach (Zu na lince, na wszelki ;)), bo obok sobie będą śmigały szczyle, a wśród nich.... mała wilcza panienka :loveu: A później pójdziemy na psi spacer... Ciekawe co na to Zu :diabloti:

Gadacie do psów w czasie sesji? Wiem, że teoretycznie się nie powinno, ale Zu zaczyna wymyślać jak do niej nie mówię jakichś pierdół :oops: I np. zaczyna jęczeć, furczeć, poszczekiwać, aportować miskę, w której stoi (tiaaa....), podskakiwać i w ogóle... Jakiś dziwny egzemplarz mi się trafił :roll: :evil_lol:

Posted

Byliśmy na psim spacerku! :loveu: Trzy belgi (malina, gronek i terwik), trzy bordery, dwa yorki, westka i wilczak, obyło się bez ofiar :cool3:

Ogólnie przyjechaliśmy dość późno, a wcześniej dziewczyny miały niefajną sytuację... Otóż ćwiczyły sobie w grupce na polance, wszystkie psy na smyczy. W pewnym momencie przyszedł tatuś z dzieckiem i radośnie puścił dziecko na sankach w taki sposób, że wjechało prosto w psy :roll: Nie to, żeby miał jeszcze ze trzy kilometry górki obok... Jedna z suk przestraszyła się i złapała dziecko za skafander, zrobiła dziurę w kurtce... Ojciec oczywiście z rykiem, już chciał dzwonić na policję, wrzeszczał coś o kagańcach... Rany boskie, wychodzi na to, że dzieci to święte krowy i mogą sobie robić wszystko a psy najlepiej zakuć w kagańce, kolczatki, dławiki, wyprowadzać w klatkach, żeby sobie bachory mogły je swobodnie dręczyć :roll: Ja rozumiem, że w "starciu" pies-człowiek, zawsze człowiek jest na pierwszym miejscu, ale sytuacja była idiotyczna, ciekawe gdzie tatuś miał mózg jak puszczał dziecko na sankach prosto w grupę obcych psów... Cóż, Zu też by pewnie złapała coś, co by w nią znienacka wjechało a wcale nie mam zamiaru jej prowadzać w klatce na kółeczkach :roll:

Z pozytywów - Zu ignoruje kudłate belgi (malina po chwili poszła do domu). Żyją sobie w równoległych wymiarach, które się nie zazębiają :lol: Wilczaka nie lubi, bo młode toto i jeszcze pstro w głowie, więc został obszczekany na wszystkie strony, żeby se nie myślał. Przygodnie spotkany seter (bez właściciela :roll:) został na początku przyjęty obojętnie, ale jak jednemu yorkowi puściły nerwy to maluchy postanowiły zrobić mordobicie i zabić swetera :diabloti: Yorasy, westka - luz całkowity, a bordery... Cóż, znajoma mnie namawia, żebym jednak rozważyła możliwość zakupu bordera ;) Zu kocha bordery. Może się z nimi identyfikuje, bo w sumie podobne są, tylko ciut większe :evil_lol: Wyganiała się z nimi prawie dwie godziny, w pełnym śniegu, pod górkę i z górek, no szał ciał i uprzęży. No i sama się zastanawiam teraz... :cool1: W sumie nigdy poważnie nie myślałam nad BC... Hm :hmmmm:

Posted

bardzo glupia sytuacja, moja tez by zlapala dziecko
ciesze sie ze Zu tak pieknie sie zachowala!:lol:
nam wlasnie brakuje takich spotkan z obcymi calkiem psami

Posted

to co ty marudzisz ze masz złego psa jak on tak pieknie w dużej grupie psów sie odnajduje:-P
ja nie kupie BC bo nie mam czasu dla takiego psa hihii yorki kocham za to ze na dworze są szaleńcami nakręconymi na dwia niewyczerpalne bateryjki a w domu to koty których jakby nie było- oczywiście trzeba je takiego zachowania w domu nauczyć ale przychodzi im to dość łątwo wg mnie:-)

Posted

Strasznie jestem z Zu dumna :) W pewnym momencie belgi zastąpiły jej drogę na ścieżce, a Zu zamiast wydrzeć mordę, co by normalnie zrobiła... usiadła i poczekała, aż pójdą :lol:

Kurde, no nienormalna jestem, co ja se ubzdurałam z tym BC to nie wiem :evil_lol: Ponoć modne teraz są, wiecie? :cool3: No i sama nie wiem...

Posted

sledze Was tu ale wstyd sie odzywac szczegolnie ze moja sucz z kursu na PT wykona tylko punkt 1 i to jeszcze tylko jak ma dobry dzien:evil_lol::oops:
a Zu to madra dziewczynka:loveu:

Posted

chita a co za wstyd :-P
mój się za to dziś uwstecznił i nawet "siad" to dla niego jakis wielki wyczyn...chyba ma jakiś niedorozwój umysłowy dziś...
a ja chora jestem totalnie jak błoto, to sobie pomyślałam ze posiedze w weekend w domu i z psem popracuje, a ten jakiś cymbał dzisiaj !

Posted

ten z avatarka to Tim - staruszek wyżełek, ja się wyprowadziłam do miasta a jego zostawiłam z rodzicami w domu z ogrodem, ma już swoje starcze schizy pod tytułem niedowidze/niedosłysze to na wszelki wypadek ugryze:-)
a cymbał to mój nowy nabytek po Filuni [*] czyli jak przystało na nienawidzącą małe psy ....york:-)
połroczny idiota:-)

Posted

no wlasnie cos mi Tim wygladal zbyt dostojnie na cymbala:evil_lol:


no i mowilam ze wstyd! Twoj polroczny yorasek lepiej zna komendy niz moja 3-4letnia sucz... smiejcie sie dowoli ...:roll::evil_lol:

ale spoko bedziemy trenowac:diabloti:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...