Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

tak sobie czytam i czytam ...
nie jestem z takiego rozwinietego miasta jak Wawa , ani z innego gdzie są przedszkola , kursy i tym podobne , są tylko trenerzy którzy albo "porywają" psa na miech z domu , albo biorą na kilka godzin dziennie , ogólnie ani jedmno ani drugie nie odpowiada mi , z racji stresu dla psa i niewiedzy co się z takim psem dzieje ... z tegoż powodu sama zabrałam się za szkolenie psa ... moje psie do 8 miesiac zycia był odlotowy , można było płuca wypluć , stosować metody nagród i łakoci oraz kar(bez użycia przemocy) , a i tak miał mnie daleko w d..... , ale pewnego pięknego dnia pogonił uliczką do sąsiada z którym bardzo lubił się bawić(psa oczywista) , i machinalnie zawołałam wróć i stał się cud , bo psiak staną jak wryty i wrócił merdajac ogonem , no i byłam w szoku , pogłaskałam psa , bo akurat smakołyka nie było i jedyną rzecza jaka mi przyszła do głowy to było pozwolenie mu póść i się z sąsiadem pobawić ...
zmiama jaka dokonała się w moim psie pozwoliła na dalsze szkolenie , zrobił się karny , wykonywał wszystkie polecenia ...
to że potrafiłam wyszkolić swego psa zawdzięczam pewnie też temu iż szkolę inne 4-nogi - konie , mam podejście , doswiadczenie i wiedzę , a przede wszystkim cierpliwość , której niektórym właścicielom brak...

  • Replies 92
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No to tylko pogratulować takiej wytrwałości w pracy:klacz:

Pomimo, że jak mówisz mieszkam "w takim rozwiniętym mieście Wawie", to moje pierwsze kroki w tresurze były tragiczne, chociaż chodziłam na tresurę ze związku, dobrzy treserzy, ale co z tego jak nie potrafili mi pokazać jak spowodować aby mój piesek wreszcie zaczął się mnie słuchać chodziliśmy tylko w kółko 2 godziny co było zabójcze dla 6 miesięcznego psiaka:mad: później znalazła się osoba i mi pomogła, wzięła Szirkę do siebie na 2 tygodnie. Jak widzisz to nie jest taka straszna rzecz oddac psa do tresera.:evil_lol: Odrazu jednak zaznaczę, była to osoba, którą najpierw poznałam i wiedziałam, że mogę jej powierzyć "MY PRECIOUS":eviltong:

Posted

ooooooo...! Jestem coraz bliższy tego rozwiązania (oddać śmierdziela do tresera, zapłacić worek pieniędzy i odebrać aniołka), ale jakoś głupio było by się rozstać na 2 tygodnie z tym gryzoniem. Dlatego kupiłem plasterki na pogryzione ręce i zaczynam czytać o medytacji, może stan maksymalnego skupienia pozwoli na podświadome zwrócenie uwagi psa na swoją osobę. A dalej to z górki, bo jak już zrobię z siebie totalnego błazna to nawet na mnie spogląda a jak już spogląda to bez szemrania wykonuje komendy...:)

Posted

[quote name='Pafka']ooooooo...! Jestem coraz bliższy tego rozwiązania (oddać śmierdziela do tresera, zapłacić worek pieniędzy i odebrać aniołka), ale jakoś głupio było by się rozstać na 2 tygodnie z tym gryzoniem. Dlatego kupiłem plasterki na pogryzione ręce i zaczynam czytać o medytacji, może stan maksymalnego skupienia pozwoli na podświadome zwrócenie uwagi psa na swoją osobę. A dalej to z górki, bo jak już zrobię z siebie totalnego błazna to nawet na mnie spogląda a jak już spogląda to bez szemrania wykonuje komendy...:)

No i właśnie podziwiam takie zachowanie :cool2: nie poddajemy się i jest super. Tylko, że ja niecierpliwa byłam, i jak się nadarzyła okazja to wypożyczyłam sunię:evil_lol:, ciężkie i smutne takie dwa tygodnie, ale za to potem okazało się że mój pies to geniuszem jest:eviltong: :diabloti:

Posted

Pafka napisał(a):
Wrrrrrr... byłem, widziałem, nie spodobało mi się. Pojechałem dziś do jednej ze szkół pooglądać jak to się tresuje małe pieski i..., generalnie nuda! Powiedzcie, bo jak już pisałem wcześniej, nie mam o tym zielonego pojęcia. Trening (przedszkole) wyglądał tak: psiaki łaziły ze swoimi przewodnikami na smyczkach, przewodnicy z rękami w kieszeniach(pewnie z zimna) i smętnymi minami łazili za psiakami, trener na to wszystko patrzył(równie smętny, co przewodnicy) i tyle... Jak na osiedlowym podwórku tylko był jeden bez psa...:) Kiedy podszedłem do tresera ze swoim sucznikiem, która już w drodze od samochodu przeżyła ze 2 zawały:)(jak już pisałem jest straszliwie lękliwa), ów Pan powiedział mi, że jak ma 4 miesiące to należy z nią przyjść na lekcje przedszkola, ale za tydzień.... i sobie poszedł nawet na nią nie spojrzał. Czy tak wygląda przedszkole? Czy wszyscy instruktorzy wykazują się równym zainteresowaniem i oceną predyspozycji psychicznych psiaka. Sam nie wiem, ale chyba to nie tak powinno wyglądać? POMOCY!! Bo mam przyjść za tydzień...wrrrrrrrr!
Tak niestety wygląda większość szkół ,które liczą tylko pieniądze zostawiane przez właścicieli,którzy zrobiliby wszystko dla swojego psa.:mad:

Posted

Ja naszczęście już znalazłem dobrą szkołę, jest śmiesznie i dużo się już nauczyłem. A Treserka, jaka opiekuńcza Powiem tak - ciężko znaleźć dobrą szkołę w wawie.

Posted

to jest moje bredzenie juz -mam jeszcze wybor:jak tlumacze cos po raz enty to usiasc i rwac wlosy z glowy:lmaa: :evilbat: .jednak lysa nie zamierzam byc.:cool1: .albo scenka:zwrot w prawo a polowa idzie w lewo bo sie jednemu pomerdalo to sasiedzi jak baaaaraaaanki :icon_roc: ida w druga strone po czym reszta grupy tez nie wie juz w ktora szla................normalnie OE wlascicielom na szyje i pilocik zbiorczy w reku:motz: .marzenie tresera:cooldevi:

Posted

Ayshe - mi się naprawdę podoba! Wiesz ja uważam ze jak już się zdecydowałem, wstaje rano i ciągnę przez całe miasto to chcę jak najwięcej wynieść i jak nawet mi nie wychodzi a Ty krzyczysz to mi się lepiej utrwala. Generalnie jest git a nawet fajniej niż sobie wyobrażałem!!:)

Posted

Ayshe- dzięki za wskazówki, co do karmy! Wcina ją na potęgę przy poprzedniej troszkę wybrzydzała. Tylko w całym domu wali mi jak w centrali rybnej :D Udo zaleczone a teraz walczę z uszami. Niestety zobaczymy się na treningu dopiero w ostatni weekend kwietnia :( niestety praca, praca, praca...

Posted

Pafka napisał(a):
Ayshe- dzięki za wskazówki, co do karmy! Wcina ją na potęgę przy poprzedniej troszkę wybrzydzała. Tylko w całym domu wali mi jak w centrali rybnej :D Udo zaleczone a teraz walczę z uszami. Niestety zobaczymy się na treningu dopiero w ostatni weekend kwietnia :( niestety praca, praca, praca...
Z czystej żywej ciekawości zapytam o jakiej karmie mówicie:cool3::razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...