_Goldenek2 Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Dziękuję Natalijo za skan przelewu. Dziś jeszcze wysyłam go do Ankary. Przypominam, że Natalia podarowała Trotterowi 170 zł, które pozostały ze zbiórki na Demi i Cynię, ktore znalazły domek :laola:. Jeszcze raz wielkie dzięki. Quote
Jola i Czterołapy Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 [quote name='_Goldenek2']Dziękuję Natalijo za skan przelewu. Dziś jeszcze wysyłam go do Ankary. Przypominam, że Natalia podarowała Trotterowi 170 zł, które pozostały ze zbiórki na Demi i Cynię, ktore znalazły domek :laola:. Jeszcze raz wielkie dzięki. Natalijo, bardzo Ci dziekujemy!!! :) Beatko, prześlij też skan do Elizy, żeby mogła uwzględnic wpłatę na 1 str. wątku Trotterka ;) Quote
_Goldenek2 Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Ok, Jola ...jutro wyślę :). Trotterek czuje się super. Już nawet stresy mu przeszły.... :) Quote
Ellig Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Trotterku , przepraszam ale tona zwierzaki........... http://www.dogomania.pl/threads/185776-PRZYTULISKO-TONIE!!!-Pow%C3%B3d%C5%BA! Quote
Szarotka Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Tragedia:(psy tona w przytulisku: http://www.dogomania.pl/threads/185776-PRZYTULISKO-TONIE!!!-Pow%C3%B3d%C5%BA! Quote
Astuch Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 u nas sucho...tylko qrcze klawiatura mokra... nasze futerka suchutkie i cieplutkie...czyściutkie i nakarmione...tylko...wyć się chce:( Quote
_Goldenek2 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Astuch napisał(a):u nas sucho...tylko qrcze klawiatura mokra... nasze futerka suchutkie i cieplutkie...czyściutkie i nakarmione...tylko...wyć się chce:( Nic dodać nic ująć :wallbash: Quote
Jola i Czterołapy Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Krakowskie schronisko błaga o pomoc w ewakuacji zwierzaków. Jeżeli ktoś znajduje się po "prawidłowej" stronie Wisły tzn. od strony Śródmieścia... może macie tam kogoś znajomego? Pomóżcie ewakuować zwierzaki ze schroniska! Wał przy schronisku przemókł i grozi pęknieciem :( Trotterku, Ty jesteś bezpieczny w swoim domku :) Wybacz OT ciotce, pieseczku! Quote
_Goldenek2 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Na dogomanii piszą, że krakowskie schronisko już prawie puste. Podobno ludzie super się spisali :). Quote
Ellig Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Niestety zostaly jeszcze tzw. psy "agresywne", moze w tej wielkiej biedzie sporo psiakow juz na zawsze zostanie w nowych domach.... Quote
Jola i Czterołapy Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Takiego właśnie "agresywnego" wyprowadza teraz nasza Kasia (debecik). Jej Debet w związku z tym udaje się w towarzystwie syna Kasi na "urlop" do babci ;) Quote
Ellig Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Jola+Rani+Sari napisał(a):Takiego właśnie "agresywnego" wyprowadza teraz nasza Kasia (debecik). Jej Debet w związku z tym udaje się w towarzystwie syna Kasi na "urlop" do babci ;) Wspaniali ludzie:) Quote
_Goldenek2 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Ucałuj Kasię.... dobra z Niej kobieta :). [FONT=Calibri] [FONT=Calibri] [FONT=Calibri] [FONT=Calibri] [FONT=Calibri] [FONT=Calibri] [/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT] Quote
AnkaRa Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Ellig napisał(a):Sucha karma dla Trotterka ....Pojechala:) Na zdrowie Trotterku:) Mniam mniam. Pewnie jutro dojedzie. Czekamy :) Sorki, ze tak malo nas tu jest. Wciaz cos sie dzieje. Wczoraj mialam awarie hamulcow w samochodzie podczas jazdy. Wladowalam sie w innym samochod. Cale szczescie, ze jechalam sama (bez psow) i niezbyt szybko. Ech, samochod w naprawie... :shake: Quote
Jola i Czterołapy Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Auto naprawią mechanicy, ważne że Ty bez uszczerbku wyszłaś z tej "przygody" ;) Quote
Buster Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Witajcie, Ogromnie się cieszę z postępów Trotterka! To wspaniale, że pomimo całego swego psiego dramatu zaczyna nabierać wiary w siebie!!! Napewno największa zasługa w tym jego cudownej opiekunki :lol: Mam nadzieję, że szybciutko uda sę zebrać brakujące pieniążki. Nie chcę zbyt wiele obiecywać ale postaram się dorzucić jakiś grosik ostatniego. W tej chwili w obliczu tego co się dzieje dookoła mnie nie jest to niestety możliwe (można w gruncie rzeczy powiedzieć że moje miasteczko zmieniło się w wyspę:shake::shake::shake:) ale nie zapominam o tym uroczym psiaku. Powiedzcie mi czy są jakiekolwiek szanse na to by Trocio kiedyś został przez kogoś adoptowany? Pod warunkiem oczywiście, że jego opiekunka - jak dla mnie bardziej pasuje określenie Psi Anioł - zechce go komuś powierzyć. Z tego co wiem jego jedynym problemem przekreślającym adopcję jest problem z agresją no i oczywiście jego problemy zdrowotne. Ale może jest jakaś szansa aby w przyszłości ktoś odpowiedzialny kochający zwierzęta zechciał go adoptować? Quote
_Goldenek2 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Problem z agresją? Trotter nie jest agresywny !!! Jego problemem jest trauma z Krzyczek. On się ciągle boi.... Ja myślę, że Ankara Trottera nie wyadoptuje już.... Ona za bardzo go pokochała... wiele razem przeszli..... Quote
Buster Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 _Goldenek2 napisał(a):Problem z agresją? Trotter nie jest agresywny !!! Jego problemem jest trauma z Krzyczek. On się ciągle boi.... Ja myślę, że Ankara Trottera nie wyadoptuje już.... Ona za bardzo go pokochała... wiele razem przeszli..... Nie wiem skąd wzięło mi się słowo agresja - miałam na myśli wycofanie, lęk - myślę, że użyłam skrótu myślowego zupełnie niepotrzebnie - za co najmocniej przepraszam :oops: zresztą w dalszej części postu napisałam o odzyskiwaniu przez niego pewności siebie :lol: Ja jestem pełna podziwu dla Ankara! To jak pomaga swoim ukochanym psiakom jest dla mnie najpiękniejszym darem jakie te poszarpane życiem psiury mogły dostać! I tak sobie myślę, że Trotterkowi, Talmisiowi, Szansuni nie będzie nigdzie lepiej. Quote
Buster Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Jola+Rani+Sari napisał(a):Auto naprawią mechanicy, ważne że Ty bez uszczerbku wyszłaś z tej "przygody" ;) W 10000000000% zgadzam się z opinią Jola+Rani+Sari - najważniejsze że nic ci się nie stało!!! Quote
Jola i Czterołapy Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Buster napisał(a): Ale może jest jakaś szansa aby w przyszłości ktoś odpowiedzialny kochający zwierzęta zechciał go adoptować? Myślę, ze jest taka szansa. Pod warunkiem, że Trotterek będzie się nadawał do adopcji. To młody psiak, może kiedyś przekona się, że świat a przede wszystkim: ludzie nie są tacy straszni :) Quote
Jola i Czterołapy Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Ale tu cisza... Beatka w szponach karcianego bożka i do Troterka nie ma kto zaglądać ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.