Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 932
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziękuję Natalijo za skan przelewu. Dziś jeszcze wysyłam go do Ankary. Przypominam, że Natalia podarowała Trotterowi 170 zł, które pozostały ze zbiórki na Demi i Cynię, ktore znalazły domek :laola:. Jeszcze raz wielkie dzięki.

Posted

[quote name='_Goldenek2']Dziękuję Natalijo za skan przelewu. Dziś jeszcze wysyłam go do Ankary. Przypominam, że Natalia podarowała Trotterowi 170 zł, które pozostały ze zbiórki na Demi i Cynię, ktore znalazły domek :laola:. Jeszcze raz wielkie dzięki.

Natalijo, bardzo Ci dziekujemy!!! :)
Beatko, prześlij też skan do Elizy, żeby mogła uwzględnic wpłatę na 1 str. wątku Trotterka ;)

Posted

Astuch napisał(a):
u nas sucho...tylko qrcze klawiatura mokra...
nasze futerka suchutkie i cieplutkie...czyściutkie i nakarmione...tylko...wyć się chce:(

Nic dodać nic ująć :wallbash:

Posted

Krakowskie schronisko błaga o pomoc w ewakuacji zwierzaków.
Jeżeli ktoś znajduje się po "prawidłowej" stronie Wisły tzn. od strony
Śródmieścia... może macie tam kogoś znajomego?
Pomóżcie ewakuować zwierzaki ze schroniska!
Wał przy schronisku przemókł i grozi pęknieciem :(

Trotterku, Ty jesteś bezpieczny w swoim domku :)
Wybacz OT ciotce, pieseczku!

Posted

Niestety zostaly jeszcze tzw. psy "agresywne", moze w tej wielkiej biedzie sporo psiakow juz na zawsze zostanie w nowych domach....

Posted

Jola+Rani+Sari napisał(a):
Takiego właśnie "agresywnego" wyprowadza teraz nasza Kasia (debecik).
Jej Debet w związku z tym udaje się w towarzystwie syna Kasi na "urlop" do babci ;)


Wspaniali ludzie:)

Posted

Ellig napisał(a):
Sucha karma dla Trotterka ....Pojechala:)
Na zdrowie Trotterku:)


Mniam mniam. Pewnie jutro dojedzie. Czekamy :)
Sorki, ze tak malo nas tu jest. Wciaz cos sie dzieje. Wczoraj mialam awarie hamulcow w samochodzie podczas jazdy. Wladowalam sie w innym samochod. Cale szczescie, ze jechalam sama (bez psow) i niezbyt szybko. Ech, samochod w naprawie... :shake:

Posted

Witajcie,
Ogromnie się cieszę z postępów Trotterka! To wspaniale, że pomimo całego swego psiego dramatu zaczyna nabierać wiary w siebie!!! Napewno największa zasługa w tym jego cudownej opiekunki :lol: Mam nadzieję, że szybciutko uda sę zebrać brakujące pieniążki. Nie chcę zbyt wiele obiecywać ale postaram się dorzucić jakiś grosik ostatniego. W tej chwili w obliczu tego co się dzieje dookoła mnie nie jest to niestety możliwe (można w gruncie rzeczy powiedzieć że moje miasteczko zmieniło się w wyspę:shake::shake::shake:) ale nie zapominam o tym uroczym psiaku. Powiedzcie mi czy są jakiekolwiek szanse na to by Trocio kiedyś został przez kogoś adoptowany? Pod warunkiem oczywiście, że jego opiekunka - jak dla mnie bardziej pasuje określenie Psi Anioł - zechce go komuś powierzyć. Z tego co wiem jego jedynym problemem przekreślającym adopcję jest problem z agresją no i oczywiście jego problemy zdrowotne. Ale może jest jakaś szansa aby w przyszłości ktoś odpowiedzialny kochający zwierzęta zechciał go adoptować?

Posted

Problem z agresją? Trotter nie jest agresywny !!! Jego problemem jest trauma z Krzyczek. On się ciągle boi.... Ja myślę, że Ankara Trottera nie wyadoptuje już.... Ona za bardzo go pokochała... wiele razem przeszli.....

Posted

_Goldenek2 napisał(a):
Problem z agresją? Trotter nie jest agresywny !!! Jego problemem jest trauma z Krzyczek. On się ciągle boi.... Ja myślę, że Ankara Trottera nie wyadoptuje już.... Ona za bardzo go pokochała... wiele razem przeszli.....

Nie wiem skąd wzięło mi się słowo agresja - miałam na myśli wycofanie, lęk - myślę, że użyłam skrótu myślowego zupełnie niepotrzebnie - za co najmocniej przepraszam :oops: zresztą w dalszej części postu napisałam o odzyskiwaniu przez niego pewności siebie :lol: Ja jestem pełna podziwu dla Ankara! To jak pomaga swoim ukochanym psiakom jest dla mnie najpiękniejszym darem jakie te poszarpane życiem psiury mogły dostać! I tak sobie myślę, że Trotterkowi, Talmisiowi, Szansuni nie będzie nigdzie lepiej.

Posted

Jola+Rani+Sari napisał(a):
Auto naprawią mechanicy, ważne że Ty bez uszczerbku wyszłaś z tej "przygody" ;)


W 10000000000% zgadzam się z opinią Jola+Rani+Sari - najważniejsze że nic ci się nie stało!!!

Posted

Buster napisał(a):
Ale może jest jakaś szansa aby w przyszłości ktoś odpowiedzialny kochający zwierzęta zechciał go adoptować?

Myślę, ze jest taka szansa. Pod warunkiem, że Trotterek będzie się nadawał do adopcji. To młody psiak, może kiedyś przekona się, że świat a przede wszystkim: ludzie nie są tacy straszni :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...