Javena Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 [SIZE="4"]ZAMÓWIENIE Z DOGO KWIACIARNI OD MIRA_C [SIZE="5"]Dla Marudy666 za wsparcie i pomoc jaką od Niej otrzymałam dla mojej suńki. [FONT="Arial Black"]Dziękuje![/FONT] Quote
Javena Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 [SIZE="4"]KOLEJNE ZAMÓWIENIE OD MIRA_C [SIZE="5"]Dla Marty - ageralion. [SIZE="3"]DZIEKUJĘ ZA WSZYSTKO! Quote
Kapsel Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 [quote name='Javena']SPECJALNE ZAMÓWIENIE Z DOGO KWIACIARNI OD MIRA_C Dla Alinki - Kapsla za to, że jest. Za Jej serce, za wszystko . [FONT=Arial Black]DZIEKUJE![/FONT] I dziś drugi raz się poryczałam :bigcry::bigcry::bigcry: Mireczko :loveu::loveu::loveu: dziekuję :Rose: To Tobie taaaaaaaaaaaakie kwiaty się należą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
marta0731 Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 Ja też dostałam...... U Montka............. Mircia dziękuję bardzo, tym bardziej że to duuuuuuuuuuuże miłe zaskoczenie Tak jak ALinka napisała - Tobie się należą!!!:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: Quote
mira_c Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 Nie zgadzam się z Wami - nie jestem fanką kwiatów (aż dziw, że te doniczkowe, które mam w domu cały czas żyją - chyba na złość światu). Chciałabym się trochę "wytłumaczyć" :) Gdyby nie Alinka to nie wiem czy Laika mieszkałaby u nas. To Alinka skierowała mnie na stronę SOS gdy na innej zostałam potraktowana średnio miło. W pannie zakochałam się od razu, ale miałam mnóstwo wątpliwości czy dam radę; w końcu w domu trójka dzieci, jedno ledwo od ziemi odrosło, najstarsze ze specyficznymi potrzebami (nie jest tajemnicą, że Mati jest autystycznym dzieckiem z epi i mpd spastycznym). I to Alinka mnie przekonała; nie naciskała, ale WIERZYŁA we mnie, w moje możliwości. I - chyba - miała rację :) Radzimy sobie :) Raz lepiej, raz gorzej, ale radzimy :) Od mojego wejścia na stronę SOS wymieniłam z Alinką setki maili, godziny wiszenia na telefonie. Od pierwszego maila do telefonu do Germaine minął prawie miesiąc, a po prawie dwóch od zobaczenia Laiki suńka trafiła do nas. Marta ze Szczecina - gdyby nie Jej upór, samozaparcie nie byłoby z nami Lakiego. Chłopak miał być uśpiony w schronie, bo "agresywny". Tylko upór Marty spowodował, że wyrwała Lakiego spod igły. I nalatała się z niemowlęciem w wózku, w zimne marcowe dni, by Lakuś żył,by znaleźć mu DT gdy Jej suńka nie umiała się dogadać... Maruda666 - o Niej pisałam na wątku Lakiego. Wspaniała kobieta, która całkiem bezinteresownie sama znalazła mnie i zasponsorowała leki dla Laiki na kilka miesięcy + dodatkowe, ale też potrzebne. Koszt miesięczny leków pannicy to ok. 300 zł według recept od weta. Od Niej Laika dostała też kubraczek. Marta od Montka - przechodziłam razem z Tobą adopcję Montka; nie tylko wirtualnie, również telefonicznie. Pomimo wszelkich wątpliwości, żalu który miałaś w sobie po odejściu Gerego nie pozwoliłaś, by Monti został w schronie, gdy Ola zrezygnowała (ponad rok mieszka u Niej Kaja/Alda). (Nie wiecie, ale rozmowa z Martą w środku nocy jest czymś normalnym :) ) DZIĘKUJĘ WAM WSZYSTKIM !!! Quote
Kapsel Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 Mireczko :oops::oops::oops: miło mi się zrobiło :loveu::loveu::loveu: Quote
marta0731 Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 [quote name='mira_c'] (Nie wiecie, ale rozmowa z Martą w środku nocy jest czymś normalnym :) ) DZIĘKUJĘ WAM WSZYSTKIM !!! A właśnie mnie wzięło, żeby do Ciebie zadzwonić i osobiście podziękować, w końcu nocna pora odpowiednia ;) ale widzę że nie jestes dostępna, nie masz zielonej kropki :D to nie będę nękać ;) Na dniach Cię złapię :D Quote
ageralion Posted November 14, 2011 Author Posted November 14, 2011 A ja wciaz uwazam, ze skromnosc Mirki jest do pozazdroszczenia. Jej wielkie serducho takze :loveu: To nie nam sie naleza podziekowania, my bylsmy tylko narzedziem w rekach opatrznosci ;) Quote
mira_c Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Jaka skromność :D :D :D Życie "dziękuje" w zadziwiający nieraz sposób. Mi już podziękowało :multi: Dzięki moim sierścuichom rozwój mojego syna ruszył z kopyta. Dużo zrozumiał, jeszcze więcej się nauczył. Np. tak trudnej dla wielu empatii, zrozumienia i wyrozumiałości dla innych - podobno dla autysty jest to "wyższa szkoła jazdy", nierealna do osiągnięcia. I lata zajęć / terapii nie przyniosły efektu, który osiągnęliśmy po krótkim mieszkaniu u nas czworonoga. Wreszcie mój syn widzi jak nasze postępowanie wpływa na innych; jak głaski i czułości dane psu wyzwalają pozytywne uczucia. Ech, mogłabym tak Was zanudzić. Wy częściej słyszycie, że jesteście .... (tu wpisać wszelkie epitety, którymi jesteście określane) zamiast słowa "dziękuję". A to jako pierwsze powinno paść ! Bo to, że pomagacie bezbronnym, skrzywdzonym świadczy o Waszym człowieczeństwie. O tym, że jesteście dobrymi ludźmi. A u nas pełna harmonia :multi: Aż żyć się chce :multi: Psiaki bezproblemowo dogadały się ze szczeniorem ;) Nawet pozwalają jej (bo już wiemy, że to ona) wyżerać sobie z misek :evil_lol: I cała trójka (młoda, Songo i Laki) zachowuje się jak szczeniory :evil_lol: Laika bez ataków (wiem, nudna się robię) :multi: Chętna do zabawy. Quote
mira_c Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 Dawno tu nic nie pisałam. Brak nastroju :( Laika znów miała duże problemy zdrowotne :( Ta pogoda koszmarnie na nią wpływa. Wreszcie jest dobrze :) Chłopak ok :) Zdrowy, grzeczny, kochany. Pozdrowionka serdeczne. Quote
mira_c Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 Kapsel napisał(a):Ja tez w podłym nastroju :shake: A to czemu Alinko??? Quote
Maruda666 Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 A ja dopiero dziś zajrzałam po dłuższym czasie. I jestem zawstydzona:oops:i wzruszona ( aż mi coś oczy zwilgotniały:placz: ;))...i dziękuję:loveu: Do Laiki trafiłam dzięki Soemie i to jej należą się podziękowania :lol: nie mnie. Jesteście Wszyscy wspaniali :multi::multi: Życzę Wszystkim spokojnych, zdrowych Świąt i samych dobrych dni w nadchodzącym Nowym Roku i oby nasze zwierzaki były z nami jak najdłużej . Quote
mira_c Posted December 25, 2011 Posted December 25, 2011 Danusiu (pozwolę sobie tak po imieniu) wiesz ilu ludzi jest, którzy dowiadują się od kogoś, że potrzebne / przydatne by było "coś" ( o co im łatwiej niż przeciętnemu śmiertelnikowi) i nie można liczyć na ich pozytywną reakcję? Ja wiem. Bo Laika jest z nami od dwóch lat, ale chorego syna mam od 13 lat. I przekonałam się, że łatwiej powiedzieć "o jak masz ciężko, współczuję ci (to dotyczy dziecka) / a może lepiej dla psa by było jakby go uśpić" niż faktyczne zdecydować się i pomóc. Ty pomogłaś nam finansowo - tzn. dzięki Tobie mieliśmy zabezpieczone leki dla Laiki na znaczną kwotę, które musiałabym wykupić (leki na kilka miesięcy !!! 20 dni to wydatek rzędu 230 zł - tylko lek p/padaczkowy; dodatkowo osłona na wątrobę...). I nie masz powodu czuć się zawstydzona ! Ja po prostu DZIĘKUJĘ za okazane mojej Laice serce, za pomoc nam. Bo - nie da się ukryć - Twoja pomoc to dla nas znaczne odciążenie domowego budżetu. Soemie należy się kolejne podziękowanie, ale nie bardzo wiedziałam kto to K.G. na dogo (mam dane z maila i wiem jak Soema się nazywa, lecz nicku na dogo nie znałam). Ale nad tym też pomyślę :) Spokojnego, przyjemnie spędzonego czasu w gronie bliskich, życzliwych osób życzę Wam wszystkim. Mira z Markiem, dziećmi dwu- i czworonożnymi. Quote
mira_c Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 Wszystkim DOGOMANIAKOM naj...naj...naj... na cały 2012 rok :) Zdrowia, bo to najważniejsze; zrozumienia, bo bez tego ciężko, samych dobrych dusz na swojej drodze Mira z Markiem i dziećmi. Quote
Maruda666 Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 Niech w Nowym Roku świat będzie dla Was pełen ciepła, radości i przyjaciół, a w Waszym domu niech nigdy nie zabraknie miłości i zrozumienia. Do życzeń przyłącza się moja kocia banda :) :) Mira :) oczywiście że po imieniu :p Quote
mira_c Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Witam Was kochani. U nas ostatni czas był ciężki. Pogoda do .... (wstawić co kto chce). Wiecznie leje wiatrzysko okropne, skaczące ciśnienie... Dla Laiki to największe obciążenie :( Bo choć nie ma ataków epi to ból głowy potworny :( I biedulka z bólu gryzie co popadnie :( Ściana, podłoga, metalowa miska, legowisko... wszystko wpada pod zęby :( I uszkadza dziąsła :( Z konieczności suńka kaganiec (taki materiałwoy) musiała mieć założony. Co prawda ma lek na te konkretne bóle, ale można podać tylko określoną dawkę, która działa przez określony czas. A później kolejne 2 - 3 godziny trzeba odczekać do następnej dawki. Na szczęście od dwóch dni (dziś trzeci, ale nie wiadomo co jeszcze przyniesie, bo znów leje) spokój. Panna odpoczywa, my również. I cieszymy się chwilą. Laki w pełni sprawny :) Zadowolony z życia i siebie :D Baliśmy się, że brak dużej dawki ruchu (do której jest przyzwyczajony) spowoduje, że sztywność będzie postępowała. Ale - na szczęscie - zabawa, którą ma w domu dostarcza wystarczającej dawki :) Na fotki niestety musicie poczekać. Bo mój lapek zastrajkował i nie ma chyba szans na naprawę (nie wykrywa podłączanych urządzeń, pomimo sprawnych sterowników). I z konieczności korzystam ze służbowego lapka M. Postaram się jednak gdzieś zrzucić fotki i wrzucić na forum. Pozdrowionka. Quote
Kapsel Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Jak czytam że był ciężki okres, to znaczy że juz jest lepiej i dale lżej mi sie czyta wieści od Was. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku dla Was Kochani. Bedzie dobrze, MUSI BYĆ!!!! Quote
mira_c Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Kapsel napisał(a):Jak czytam że był ciężki okres, to znaczy że juz jest lepiej i dale lżej mi sie czyta wieści od Was. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku dla Was Kochani. Bedzie dobrze, MUSI BYĆ!!!! Na szczęście to co złe za nami :) Wiem i tylko w to wierzę, że MUSI BYĆ DOBRZE. A chwile gorsze to tylko chwile, które minął. I zwyczajnie trzeba uzbroić się w cierpliwość i przeczekać. Najlepszego dla Ciebie Alinko. Quote
marta0731 Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 Ja nie cierpię zimna i jakbym mogła to bym zimę zlikwidowała wogóle w kalendarzu, no ale musi być... Tylko niech już bedzie normalna, niech śnieg normalny spadnie, niech się skończą te deszcze i wiatry, skoki ciśnień i a`normalne temperatury o tej porze roku... Pierwszy raz bym chciała naprawdę normalnej (bez przesady) zimy, z lekkim mrozikiem nie powodującym chlapy i przemakających butów ;):D Trzymajcie się ciepło Mirciowa Rodzinko, pozdrawiam i buziaki!!! :):):) Quote
mira_c Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO ALINKO W DNIU URODZIN :loveu: Quote
Kapsel Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 [quote name='mira_c'] WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO ALINKO W DNIU URODZIN :loveu: Aaaaaaa to Twoja Mireczko sprawka, że wydałaś mnie z urodzinami :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Baaaaaaaaaaaardzo dziękuję za TAAAAAAAAAK Piękny Bukiet :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
mira_c Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Dzień doberek :) Humorek oddaje to co u nas chyba wystarczająco :) Spadł śnieg. Laki szaleje z Songiem i suńką,ale króciutko, bo zimno. Ostatnio trochę ospały się chłopak zrobił. Wiek i stan zdrowia mają swoje prawa, niestety. Nie znaczy to wcale, że jest źle. Bo ogólnie nie ma powodu do narzekania. Laika pełna dostojeństwa i powagi nie ma ochoty na wspólne harce, ale ona ciepłolubna. Poza tym bez ataków :) I strasznie mocno kontaktowa :) Wiecie, uwielbiam jak wracam do domu po całym dniu na zajęciach i panna mnie wita :) Wylewnie :) Bo przecież cały dzień bez moich głasków i przytulasów to dzień stracony. Wiadomo - pozostali domownicy nie potrafią głaskać tak jak ja. Pozdrowionka serdeczne. Quote
Maruda666 Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 Należą się pannicy głaski :):) Przyłączam się wirtualnie ;) Quote
wykrywka Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Cieszy, że nie ma powodów do narzekania :lol:. Pozwalam sobie "pogłaskać" Lakiego i Laikę, wiem, że to nic w porównaniu z głaskami pańci. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.