Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[SIZE="4"]ZAMÓWIENIE Z DOGO KWIACIARNI OD MIRA_C



[SIZE="5"]Dla Marudy666 za wsparcie i pomoc jaką od Niej otrzymałam dla mojej suńki.

[FONT="Arial Black"]Dziękuje![/FONT]

  • Replies 780
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Javena']SPECJALNE ZAMÓWIENIE Z DOGO KWIACIARNI OD MIRA_C



Dla Alinki - Kapsla za to, że jest. Za Jej serce, za wszystko .

[FONT=Arial Black]DZIEKUJE![/FONT]

I dziś drugi raz się poryczałam :bigcry::bigcry::bigcry: Mireczko :loveu::loveu::loveu: dziekuję :Rose:

To Tobie taaaaaaaaaaaakie kwiaty się należą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

Ja też dostałam...... U Montka............. Mircia dziękuję bardzo, tym bardziej że to duuuuuuuuuuuże miłe zaskoczenie
Tak jak ALinka napisała - Tobie się należą!!!:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:

Posted

Nie zgadzam się z Wami - nie jestem fanką kwiatów (aż dziw, że te doniczkowe, które mam w domu cały czas żyją - chyba na złość światu). Chciałabym się trochę "wytłumaczyć" :)
Gdyby nie Alinka to nie wiem czy Laika mieszkałaby u nas. To Alinka skierowała mnie na stronę SOS gdy na innej zostałam potraktowana średnio miło. W pannie zakochałam się od razu, ale miałam mnóstwo wątpliwości czy dam radę; w końcu w domu trójka dzieci, jedno ledwo od ziemi odrosło, najstarsze ze specyficznymi potrzebami (nie jest tajemnicą, że Mati jest autystycznym dzieckiem z epi i mpd spastycznym). I to Alinka mnie przekonała; nie naciskała, ale WIERZYŁA we mnie, w moje możliwości. I - chyba - miała rację :) Radzimy sobie :) Raz lepiej, raz gorzej, ale radzimy :) Od mojego wejścia na stronę SOS wymieniłam z Alinką setki maili, godziny wiszenia na telefonie. Od pierwszego maila do telefonu do Germaine minął prawie miesiąc, a po prawie dwóch od zobaczenia Laiki suńka trafiła do nas.
Marta ze Szczecina - gdyby nie Jej upór, samozaparcie nie byłoby z nami Lakiego. Chłopak miał być uśpiony w schronie, bo "agresywny". Tylko upór Marty spowodował, że wyrwała Lakiego spod igły. I nalatała się z niemowlęciem w wózku, w zimne marcowe dni, by Lakuś żył,by znaleźć mu DT gdy Jej suńka nie umiała się dogadać...
Maruda666 - o Niej pisałam na wątku Lakiego. Wspaniała kobieta, która całkiem bezinteresownie sama znalazła mnie i zasponsorowała leki dla Laiki na kilka miesięcy + dodatkowe, ale też potrzebne. Koszt miesięczny leków pannicy to ok. 300 zł według recept od weta. Od Niej Laika dostała też kubraczek.
Marta od Montka - przechodziłam razem z Tobą adopcję Montka; nie tylko wirtualnie, również telefonicznie. Pomimo wszelkich wątpliwości, żalu który miałaś w sobie po odejściu Gerego nie pozwoliłaś, by Monti został w schronie, gdy Ola zrezygnowała (ponad rok mieszka u Niej Kaja/Alda). (Nie wiecie, ale rozmowa z Martą w środku nocy jest czymś normalnym :) )
DZIĘKUJĘ WAM WSZYSTKIM !!!

Posted

[quote name='mira_c'] (Nie wiecie, ale rozmowa z Martą w środku nocy jest czymś normalnym :) )
DZIĘKUJĘ WAM WSZYSTKIM !!!

A właśnie mnie wzięło, żeby do Ciebie zadzwonić i osobiście podziękować, w końcu nocna pora odpowiednia ;) ale widzę że nie jestes dostępna, nie masz zielonej kropki :D to nie będę nękać ;)
Na dniach Cię złapię :D

Posted

A ja wciaz uwazam, ze skromnosc Mirki jest do pozazdroszczenia. Jej wielkie serducho takze :loveu: To nie nam sie naleza podziekowania, my bylsmy tylko narzedziem w rekach opatrznosci ;)

Posted

Jaka skromność :D :D :D
Życie "dziękuje" w zadziwiający nieraz sposób. Mi już podziękowało :multi: Dzięki moim sierścuichom rozwój mojego syna ruszył z kopyta. Dużo zrozumiał, jeszcze więcej się nauczył. Np. tak trudnej dla wielu empatii, zrozumienia i wyrozumiałości dla innych - podobno dla autysty jest to "wyższa szkoła jazdy", nierealna do osiągnięcia. I lata zajęć / terapii nie przyniosły efektu, który osiągnęliśmy po krótkim mieszkaniu u nas czworonoga. Wreszcie mój syn widzi jak nasze postępowanie wpływa na innych; jak głaski i czułości dane psu wyzwalają pozytywne uczucia. Ech, mogłabym tak Was zanudzić.
Wy częściej słyszycie, że jesteście .... (tu wpisać wszelkie epitety, którymi jesteście określane) zamiast słowa "dziękuję". A to jako pierwsze powinno paść ! Bo to, że pomagacie bezbronnym, skrzywdzonym świadczy o Waszym człowieczeństwie. O tym, że jesteście dobrymi ludźmi.

A u nas pełna harmonia :multi: Aż żyć się chce :multi: Psiaki bezproblemowo dogadały się ze szczeniorem ;) Nawet pozwalają jej (bo już wiemy, że to ona) wyżerać sobie z misek :evil_lol: I cała trójka (młoda, Songo i Laki) zachowuje się jak szczeniory :evil_lol:
Laika bez ataków (wiem, nudna się robię) :multi: Chętna do zabawy.

  • 1 month later...
Posted

Dawno tu nic nie pisałam. Brak nastroju :( Laika znów miała duże problemy zdrowotne :( Ta pogoda koszmarnie na nią wpływa. Wreszcie jest dobrze :)
Chłopak ok :) Zdrowy, grzeczny, kochany.
Pozdrowionka serdeczne.

Posted

A ja dopiero dziś zajrzałam po dłuższym czasie. I jestem zawstydzona:oops:i wzruszona ( aż mi coś oczy zwilgotniały:placz: ;))...i dziękuję:loveu:
Do Laiki trafiłam dzięki Soemie i to jej należą się podziękowania :lol: nie mnie.
Jesteście Wszyscy wspaniali :multi::multi: Życzę Wszystkim spokojnych, zdrowych Świąt i samych dobrych dni w nadchodzącym Nowym Roku i oby nasze zwierzaki były z nami jak najdłużej .

Posted

Danusiu (pozwolę sobie tak po imieniu) wiesz ilu ludzi jest, którzy dowiadują się od kogoś, że potrzebne / przydatne by było "coś" ( o co im łatwiej niż przeciętnemu śmiertelnikowi) i nie można liczyć na ich pozytywną reakcję? Ja wiem. Bo Laika jest z nami od dwóch lat, ale chorego syna mam od 13 lat. I przekonałam się, że łatwiej powiedzieć "o jak masz ciężko, współczuję ci (to dotyczy dziecka) / a może lepiej dla psa by było jakby go uśpić" niż faktyczne zdecydować się i pomóc. Ty pomogłaś nam finansowo - tzn. dzięki Tobie mieliśmy zabezpieczone leki dla Laiki na znaczną kwotę, które musiałabym wykupić (leki na kilka miesięcy !!! 20 dni to wydatek rzędu 230 zł - tylko lek p/padaczkowy; dodatkowo osłona na wątrobę...). I nie masz powodu czuć się zawstydzona ! Ja po prostu DZIĘKUJĘ za okazane mojej Laice serce, za pomoc nam. Bo - nie da się ukryć - Twoja pomoc to dla nas znaczne odciążenie domowego budżetu.
Soemie należy się kolejne podziękowanie, ale nie bardzo wiedziałam kto to K.G. na dogo (mam dane z maila i wiem jak Soema się nazywa, lecz nicku na dogo nie znałam). Ale nad tym też pomyślę :)
Spokojnego, przyjemnie spędzonego czasu w gronie bliskich, życzliwych osób życzę Wam wszystkim.
Mira z Markiem, dziećmi dwu- i czworonożnymi.

Posted

Wszystkim DOGOMANIAKOM naj...naj...naj... na cały 2012 rok :)
Zdrowia, bo to najważniejsze;
zrozumienia, bo bez tego ciężko,
samych dobrych dusz na swojej drodze
Mira z Markiem i dziećmi.

Posted

Niech w Nowym Roku świat będzie dla Was pełen ciepła, radości i przyjaciół,
a w Waszym domu niech nigdy nie zabraknie miłości i zrozumienia.
Do życzeń przyłącza się moja kocia banda :) :)



Mira :) oczywiście że po imieniu :p

Posted

Witam Was kochani.
U nas ostatni czas był ciężki. Pogoda do .... (wstawić co kto chce). Wiecznie leje wiatrzysko okropne, skaczące ciśnienie...
Dla Laiki to największe obciążenie :( Bo choć nie ma ataków epi to ból głowy potworny :( I biedulka z bólu gryzie co popadnie :( Ściana, podłoga, metalowa miska, legowisko... wszystko wpada pod zęby :( I uszkadza dziąsła :( Z konieczności suńka kaganiec (taki materiałwoy) musiała mieć założony. Co prawda ma lek na te konkretne bóle, ale można podać tylko określoną dawkę, która działa przez określony czas. A później kolejne 2 - 3 godziny trzeba odczekać do następnej dawki. Na szczęście od dwóch dni (dziś trzeci, ale nie wiadomo co jeszcze przyniesie, bo znów leje) spokój. Panna odpoczywa, my również. I cieszymy się chwilą.

Laki w pełni sprawny :) Zadowolony z życia i siebie :D Baliśmy się, że brak dużej dawki ruchu (do której jest przyzwyczajony) spowoduje, że sztywność będzie postępowała. Ale - na szczęscie - zabawa, którą ma w domu dostarcza wystarczającej dawki :)

Na fotki niestety musicie poczekać. Bo mój lapek zastrajkował i nie ma chyba szans na naprawę (nie wykrywa podłączanych urządzeń, pomimo sprawnych sterowników). I z konieczności korzystam ze służbowego lapka M. Postaram się jednak gdzieś zrzucić fotki i wrzucić na forum.

Pozdrowionka.

Posted

Jak czytam że był ciężki okres, to znaczy że juz jest lepiej i dale lżej mi sie czyta wieści od Was. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku dla Was Kochani. Bedzie dobrze, MUSI BYĆ!!!!

Posted

Kapsel napisał(a):
Jak czytam że był ciężki okres, to znaczy że juz jest lepiej i dale lżej mi sie czyta wieści od Was. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku dla Was Kochani. Bedzie dobrze, MUSI BYĆ!!!!

Na szczęście to co złe za nami :)
Wiem i tylko w to wierzę, że MUSI BYĆ DOBRZE.
A chwile gorsze to tylko chwile, które minął. I zwyczajnie trzeba uzbroić się w cierpliwość i przeczekać.
Najlepszego dla Ciebie Alinko.

Posted

Ja nie cierpię zimna i jakbym mogła to bym zimę zlikwidowała wogóle w kalendarzu, no ale musi być... Tylko niech już bedzie normalna, niech śnieg normalny spadnie, niech się skończą te deszcze i wiatry, skoki ciśnień i a`normalne temperatury o tej porze roku...
Pierwszy raz bym chciała naprawdę normalnej (bez przesady) zimy, z lekkim mrozikiem nie powodującym chlapy i przemakających butów ;):D

Trzymajcie się ciepło Mirciowa Rodzinko, pozdrawiam i buziaki!!! :):):)

Posted

[quote name='mira_c']
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO ALINKO W DNIU URODZIN :loveu:
Aaaaaaa to Twoja Mireczko sprawka, że wydałaś mnie z urodzinami :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Baaaaaaaaaaaardzo dziękuję za TAAAAAAAAAK Piękny Bukiet :loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Dzień doberek :)
Humorek oddaje to co u nas chyba wystarczająco :)
Spadł śnieg. Laki szaleje z Songiem i suńką,ale króciutko, bo zimno. Ostatnio trochę ospały się chłopak zrobił. Wiek i stan zdrowia mają swoje prawa, niestety. Nie znaczy to wcale, że jest źle. Bo ogólnie nie ma powodu do narzekania.
Laika pełna dostojeństwa i powagi nie ma ochoty na wspólne harce, ale ona ciepłolubna. Poza tym bez ataków :) I strasznie mocno kontaktowa :)
Wiecie, uwielbiam jak wracam do domu po całym dniu na zajęciach i panna mnie wita :) Wylewnie :) Bo przecież cały dzień bez moich głasków i przytulasów to dzień stracony. Wiadomo - pozostali domownicy nie potrafią głaskać tak jak ja.
Pozdrowionka serdeczne.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...