teqquila Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 Sigma ludziom w schronisku już zaufała było widać ze cieszy się z ich widoku, ze chce by ja głaskali ,właziła na kolanka. Nas się bała a najbardziej to Wojtka. W aucie spokojna zupełnie jak by psa nie było . Tak sobie podróżowała a tu już w lecznicy Quote
Soema Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 Bardzo proszę o wsparcie Sigmy, puszki RC są dość drogie, ale w jej stanie ona musi je jeść, może ktoś ma na zbyciu, albo mógłby wesprzeć sunie? Będziemy bardzo wdzięczni. Quote
Kapsel Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 Te odleżyny to jej do końca życia nie zejdą, zawsze będzie miała blizny, a to jeszcze prawie dzieciak jest :-( Teqqilko, bardzo dziękujemy za transport niuni :loveu:Jesteś Kochana :loveu: Ponawiam apel Soemy o puszki RC, choć po 2, 3 dla boksi :modla::modla::modla: Quote
gerta Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 Sigma boi się wyjść an dwór :( Może jest jej po prostu zimno? Zawiozłam jej kubraczek mojej Kory, ale jest 3 razy za duży. Wisi na niej, jak na wieszaku :( Niewiele jej daje ciepła - tylko na grzbiecie. Nie da się zostawić jej w tym kubraku, bo ona się plącze w nim. Może ktoś ma jakiś mniejszy i mógłby podrzucić? Pani Ala, u której boksia jest w tej chwili, mówi, że jak się Funia wyspała (ona reaguje na to imię...), to jej się humorek nieco poprawił. Ulubionym miejscem w domu jest... oczywiście kuchnia. Jada co 2-3 godziny 2 łyżki puszki z domieszką wody. I śpi... Na psy - rezydentów prawie nie zwraca uwagi. Facetów boi się zdecydowanie bardziej niż kobiet. Pani Ali pozwala się głaskać, mojej ręki najpierw unikała, potem się nieco oswoiła, ale do mojego męża nie chciała podejść sama. Quote
Paulina87 Posted March 17, 2010 Author Posted March 17, 2010 Ja na razie finansowo nie pomogę, ale jak uda mi się coś wysupłać to na pewno wpłacę. W schronisku wkładała głowę do kosza żeby zobaczyć czy nie ma tam czegoś do jedzenia :(, a na miskę z jedzeniem to się wręcz rzucała. Quote
Soema Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 Paulina87 napisał(a):Ja na razie finansowo nie pomogę, ale jak uda mi się coś wysupłać to na pewno wpłacę. W schronisku wkładała głowę do kosza żeby zobaczyć czy nie ma tam czegoś do jedzenia :(, a na miskę z jedzeniem to się wręcz rzucała. Ale będzie lepiej... najgorsze, że tak tego dworu się boi.. :( ale jak mała nabierze siły, ciała, będzie można ją wysterylizować, to może..... ;) Quote
Kapsel Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 Ona biedna jak poczuła ciepełko to jest jej jak w niebie i pewnie dlatego nie chce wyjść :-( a oprócz tego boi się biedulka, że nie wróci już do ciepełka :shake: Pewnie nigdy w domu nie była i posłanka na oczy nie widziała :-( Quote
ewab Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 Ło matko, jak patrzę na sunię to mi się Sabcia przypomina. Ona też takie piekło przeszła. Trzymaj się Sigma. Quote
gerta Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 Ha! Dziś mamy na koncie sukces spacerowo-kuponowy :D Nie dość, że udało się dziewczynę przekonać do wyjścia, to jeszcze udao się wychodzić ważne psie sprawy. Funia, bo tak na nią woła pani Ala, wychodzi z domu na... gotowane piersi z kurczaka. Podziabane to w maleńkie kawałki i bidula idzie po schodach i zbiera... Kubraczek na niej wisi, ale jutro dostaniemy mniejszy od jednej Pani, więc może i Funia się w nim poczuje bardziej komfotowo :) Nie umie się załatwić, jak jest ubrana. Dobrze, że pani Ala wpadła na pomysł, żeby zdjąć ten płaszczyk na chwilę... Suczka boi się własnej smyczy - jak zawiał wiatr i smycz tak załopotała, to Funia przypadła do ziemi przerażona. Na spacerze obwąchiwała wszystkie śmietniki, ale jak ją odwoływałam od nich i w zamian dawałam kawalątek tego kuraka (wielkości ziarnka grochu), to potem już tylko popatrywała na mnie i na panią Alę, czy sięgamy do pudełka :) Najbardziej niesamowite jest to, jak ten pies rozkwita w oczach. Bo jak wychodziłąm od pani Ali, to Funia nawet bez kurczaczka wyszła na schody :) Mam też wrażenie, że te kości już nie są takie gołe, jak przedwczoraj. No i odleżyny wyglądają nieco lepiej - pani Ala je przemywa i smaruje i wszystko się "goi jak na psie". Quote
Paulina87 Posted March 17, 2010 Author Posted March 17, 2010 Super wieści! Ona pewnie nie mieszkała w domu, może była trzymana gdzieś w jakiejś szopie. Quote
Qmpela44 Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 Aż serducho boli jak się na Nią patrzy :-( Quote
Malwi Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 dopiero dotarłam na wątek ... jestem przerażona , u nas w schronie sa 2 tygodnie kwarantanny .... ide poczytać... Quote
Paulina87 Posted March 17, 2010 Author Posted March 17, 2010 Dajcie dane do przelewów i napiszcie co na ten moment potrzeba oprócz puszek RC, wstawię do pierwszego postu. Quote
Soema Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 Fundacja "SOS bokserom" ul. Mrówcza 77a 04-857 Warszawa nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000 nr konta w standardzie IBAN : PL 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000 "nick + Sigma dogomania" Póki co puszki RC i karma Intestinal. Później wsparcie na badania i sterylizację. kod SWIFT: KRDBPLPW Quote
Kapsel Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 Co u boksinki? :loveu: Już ciut mniej się boi wychodzić? :roll: Quote
gerta Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 Dziś w dzień wyszła z panią Alą - początek schodów był trudny, ale potem poszło całkiem sprawnie :D A teraz Krzyś zawiózł jej kubraczek, jutro napiszę, jak spacerek, bo mają iść razem. Mała stara się nie załatwiać w mieszkaniu, ale jednocześnie boi się wyjść, więc nie jest łatwo. Ale z każdym dniem jest lepiej. Pani Ala dużo dla Niej zrobiła, naprawdę. A dziś suczka dostała kilka groszków namoczonej karmy, bo kończą się puszki i pomału trzeba wprowadzać suche. Ciekawe, jak kuponik... Quote
Kapsel Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 Dziękujemy pani Ali. Wszystkie Ale to cudowne dziewczyny są! :loveu: Ja myślę że w TAKICH rączkach to boksia szybko dojdzie do siebie. Będzie śliczną dziewczynką i domki będą stały w kolejce do adopcji. Innej opcji nie ma! :lol: Quote
Agnezia Posted March 19, 2010 Posted March 19, 2010 [SIZE=5]Przypominam i proszę o głosy na KRAKVECIE http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?p=83371#83371 Fundacja SOS Bokserom wygrała wewnętrzne głosowanie na dogomanii, potrzebujemy Waszych głosów jeszcze raz! Quote
Soema Posted March 19, 2010 Posted March 19, 2010 Jakby ktoś chciał wesprzeć Sigmę, może króliczka lub cipciaka dostać :) http://www.dogomania.pl/threads/182056-Gipsowe-kjujiki-i-cipciaki-by-Sigma-nie-byA-a-gA-odna-do-koA-ca-marca?p=14320090#post14320090 Quote
nataleczka Posted March 19, 2010 Posted March 19, 2010 W niedzielę wyśle conajmniej 100 pln na sunię, mam nadzieję, że uda mi się uzbierać jeszcze troszkę więcej Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.