Paulina87 Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Mówi się, że boksery to wspaniały psy rodzinne. Skoro tak jest to kto potrafił wyrządzić taką krzywdę członkowi swojej rodziny? Ktoś patrzył na cierpienie przyjaciela a potem pozbył się go jak śmiecia. Ta sunia trafiła 2 dni temu do schroniska. Na pewno nie błąkała się długo, bo została znaleziona w miejscowości koło schroniska. Ktoś musiał ją wyrzucić w takim stanie :shake:. Suczka jest potwornie wychudzona, poraniona i przerażona. Boi się ludzi a jednocześnie ufa. Nie jest agresywna, ale też nie jest otwarta. Gdy wyciągnęłam w jej stronę rękę w jej oczach pojawił się strach i niepewność, po czym odsunęła głowę. Trudno się dziwić, po jak wiele zła zaznała ze strony człowieka. Boksia ma zaledwie około 2 lat. Obecnie dostaje zastrzyki wzmacniające, dobre jedzenie i mieszka w pomieszczeniu gospodarczym żeby nie musiała marznąć na dworze, albo w szpitaliku gdzie też nie jest ciepło. Suczka trafiła pod opiekę fundacji S.O.S bokserem i przebywa w domu tymczasowym we Warszawie. Musi jeść specjalistyczną karmę co 2-3 godziny. Waży zaledwie 17,80 kg Fundacja "SOS bokserom" ul. Mrówcza 77a 04-857 Warszawa nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000 nr konta w standardzie IBAN : PL 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000 "nick + Sigma dogomania" Póki co potrzebne są puszki RC i karma Intestinal. Później wsparcie na badania i sterylizację. kod SWIFT: KRDBPLPW Quote
ageralion Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 O ja pier....:placz: Utlukla bym wlascicieli :angryy: Co ona ma na kuperku?? Quote
ageralion Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Jak suczka reaguje na psy i koty? I kiedy ewentualnie mozna by ja bylo zabrac? Mozemy ja oglosic na stronie fundacji. Quote
Kapsel Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Biedactwo kochane..... tak wyglądała moja Jenny jak ona :-( Quote
Paulina87 Posted March 13, 2010 Author Posted March 13, 2010 W naszym schronisku jest chyba tydzień kwarantanny o ile dobrze pamiętam, suczka jest od 2 dni. Podałam Soemie nr do kierowniczki z nią najlepiej się kontaktować, myślę że nie będzie problemu aby fundacja BwP przejęła bidulkę. Quote
ageralion Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Paulina87 napisał(a):W naszym schronisku jest chyba tydzień kwarantanny o ile dobrze pamiętam, suczka jest od 2 dni. Podałam Soemie nr do kierowniczki z nią najlepiej się kontaktować, myślę że nie będzie problemu aby fundacja BwP przejęła bidulkę. Soema jest z SOS bokserom. BwP to zupelnie inna fundacja, z ktora nie mamy nic wspolnego :) Quote
gii Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 ludzie są okropni, zycze temu komus zeby....... zdychał z głodu tak jak ta bida :(:( musi znalezc dobry domek Quote
Amit Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 FBwP też prosiła o numer telefonu do schroniska. Rozmawiałem przed sekundą z Panią kierownik, oświadczyła, że już wszystko uzgodniła z SOS bokserom. Quote
Soema Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Alicja napisał(a):bidulka ........ Straszna :( czekamy na decyzję weterynarza. DT czeka. Póki co sunia jest na kroplówkach, jej stan nie jest dobry... Quote
Kapsel Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Soemuś :calus: Ty to jesteś normalnie błyskawica! Oby się tylko udało :roll: Quote
Paulina87 Posted March 15, 2010 Author Posted March 15, 2010 Czy już coś wiadomo co z sunią? Czy wam też tak chodzi dogo a właściwie nie chodzi? Quote
Soema Posted March 15, 2010 Posted March 15, 2010 Paulina87 napisał(a):Czy już coś wiadomo co z sunią? Czy wam też tak chodzi dogo a właściwie nie chodzi? Sunia już dojeżdża do Warszawy :) jedzie na badania, a potem do DT ;) Quote
Paulina87 Posted March 15, 2010 Author Posted March 15, 2010 Wow, ale wieści, dajcie znać jak będzie coś wiadomo więcej. Quote
Soema Posted March 15, 2010 Posted March 15, 2010 Paulina87 napisał(a):Wow, ale wieści, dajcie znać jak będzie coś wiadomo więcej. Stan suni nie jest dobry, weterynarz nie za bardzo chciał by jechała.. Ale lepiej jej będzie w dobrym DT, przy dobrych klinikach, niż w schronie. Jest przerażona.. Quote
Soema Posted March 15, 2010 Posted March 15, 2010 Teqquila z TŻ i sunią dojechali, są teraz w lecznicy chyba z Germaine. Quote
Soema Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 W lecznicy Sigma miała wykonane badanie badanie krwi, czekamy na wyniki. Ma odlezyny na wszystkich kończynach w okolicy stawów i na guzach kulszowych. Na razie musi jeśc puszki Royal Canin Inetstinal, po jakimś czasie będzie mogła jeśc namoczona karmę sucha kilka razy dziennie w małych porcjach. Suczka jest przerażona i bardzo nieufna, ale łagodna, w lecznicy pozwoliła pobrac krew i zajrzeć do uszu. Ma zapalenie spojówek, będzie dostawała krople do oczu, odlezyny trzeba przemywać Rivanolem i smarować maścią. Ma zaniki mięsniowe, nie bardzo chce chodzić, Justyna ja wniosła do lecznicy :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.