ageralion Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 Nie dosc, ze bil ja wlasciciel to jeszcze ta kretynka z DT :angryy: Ale to bylo i juz nie wroci. Eni musi byc przeszczesliwa :multi: Quote
fioneczka Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 :loveu::loveu::loveu: jak dobrze czytać takie wieści Quote
agnieszka32 Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 Wspaniała jest nowa Pani Eni, cudowna kobieta. Jakie to szczęście, że Eni na nią trafiła... Quote
andzia69 Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 super wieści:):) a najlepsze te o butach i kapcjach:):):) Quote
Enigma79 Posted June 4, 2010 Author Posted June 4, 2010 $ Enisi rozdana (tzn zaraz biegnę na pocztę zrobić przelewy)dla koleżanek / kolegów tej samej / podobnej rasy : 1) 74 zł dla Traktorka (Fundacja SOS Bokserom) 2) 50 zł dla łysego Dagiego, młodziutkiego asta (Szczecinek) 3) 50 zł dla Czekoladki (sunia z BB, dzisiaj ma trafić do Szczecinka) 4) 50 zł dla kolego Halo (Szczecinek) Jutro najprawdopodobniej spotkam się z Anią i Enigmą na spacerku. Quote
Enigma79 Posted June 7, 2010 Author Posted June 7, 2010 Stan skóry i sierści Eni pod okiem i czułą opieką Ani jest coraz lepszy !! Suńka świetna. Oto kilka świeżych fotek naszej modelki, moje ulubione zdjęcie (036) - pittbull jak nic ;) http://img23.imageshack.us/img23/4949/obraz045zy.jpg http://img532.imageshack.us/img532/243/obraz036q.jpg !!!!!!!!!!!!!!! :))))))))))))) http://img709.imageshack.us/img709/3222/obraz027f.jpg HAPPY DOG http://img689.imageshack.us/img689/7861/obraz025ak.jpg Quote
magdola Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 Świetne fotki, niunia przeszczesliwa:) Ja tez:) Quote
Enigma79 Posted August 23, 2010 Author Posted August 23, 2010 U Eni wszystko w najlepszym porządku :) Rozpieszczana przez swoje pańcie. Była u mnie z Anią "w gościach" całkiem niedawno.Sunieczka taka słodka, spokojna i łagodna, grzecznie spała na kanapie a w przerwach usiłowała przekonać nas, że powinnyśmy się podzielić z dziewczynką sernikiem na zimno. Zdjęć mam dzięki Ani bardzo dużo ale nie potrafię wstawiać :/ Quote
fioneczka Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 [quote name='Enigma79']U Eni wszystko w najlepszym porządku :) Rozpieszczana przez swoje pańcie. Była u mnie z Anią "w gościach" całkiem niedawno.Sunieczka taka słodka, spokojna i łagodna, grzecznie spała na kanapie a w przerwach usiłowała przekonać nas, że powinnyśmy się podzielić z dziewczynką sernikiem na zimno. Zdjęć mam dzięki Ani bardzo dużo ale nie potrafię wstawiać :/ wyślij joanna.maxxtrans@wp.pl wstawię Quote
Enigma79 Posted August 23, 2010 Author Posted August 23, 2010 Ok - dzięki Asia (? dobrze pamiętam tę miłą dodającą otuchy rozmowę tel) :) Quote
Enigma79 Posted August 23, 2010 Author Posted August 23, 2010 Kiedyś trafię za to "piractwo" na Kaszubską ;) Aniu !!! mam nadzieję, że mnie nie zlinczujesz za kopiowanie żywcem Twoich maili ale one oddają Twoje uczucie do Eni a ja uwielbiam je czytać i dlatego dzisiaj postanowiałam podzielić się nowinami o Eniszonie na jej wątku. " (...)Wczoraj zaczęłam ja uczyć nowej sztuczki -turlaj się i nawet nam to wychodziło :) co prawda nagrodą była krakowska, a ona za krakowską nawet po hebrajsku by się nauczyła mówić- tak sądzę ;) poza tym Eni zmieniła umaszczenie, podejrzewam jej rodziców o koligacje z jamnikami ;) bo wygląda teraz kolorystycznie jak taki standardowy jamnik :) i pyszczek jej sciemniał (jakby go w smole umoczyła ;) i wzdłuż grzbietu ma taką ciemną pręgę. Odkryłam także, że nie lubi piszczących zabawek, a nawet się ich trochę boi! Wcześniej dałam jej piszczącego pora, którego od razu tak umiejętnie ukryła, że do tej pory nie wiem, gdzie jest ;) a ostatnio kupiłam jej żabę Monikę, której nie chce znać. Przez dwie godziny próbowałam ją zachęcić do zabawy gumowiakiem (łącznie z tym, że ja chodziłam na czworakach, nosiłam żabę w ustach, powarkiwałam i toczyłam ją nosem,a Eni siedziała zapatrzona i miała taki niesmak zmieszany z politowaniem w oczach;) i nic. Jak czasem nią zapiszczę, to Eni od razu chce uciekać najchętniej :( więc piszczały sobie odpuścimy, ostaniemy przy ukochanych pluszakach :))) " a tych Eni ma mnóstwo...o obróżkach nie wspominając. Fotki przesłane do Fioneczki :) Quote
fioneczka Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Enigma79 napisał(a):Ok - dzięki Asia (? dobrze pamiętam tę miłą dodającą otuchy rozmowę tel) :) ;) to miło że zapamiętałaś pocztę sprawdziłam ... jeszcze nic nie mam :shake: Quote
agnieszka32 Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Aga, bo ja się fotek doczekać nie mogę!!! Człowiek ma sentyment do psów, które poznał osobiście. Ja Eni wiozłam ze schroniska do tego nieszczęsnego DT, sunia jest przeurocza, a mimo to, wydawało się, że ma małe szanse na szybką adopcję... A tu taka niespodzianka :) Quote
fioneczka Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 jaka ona szczęśliwa :multi::multi: foczka :loveu::loveu::loveu: upierdliwa jestem ... wiem ale ... ostatnia fotka, prawa przednia łapka, drugi paluszek ... przybliżyłam sobie troszkę ... za długi pazurek Quote
agnieszka32 Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 OOOO, znam tą żabkę! Moje też mają taką :) http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/P7240347.jpg Ale pięknie wygląda niunia :):) Quote
Enigma79 Posted August 23, 2010 Author Posted August 23, 2010 Tak, Eni zdrowa i szczęśliwa. W te najgorsze upały dziewczyny jeździły nad jezioro i Eni delektowała się godzinami pluskaniem się w wodzie :) Ja się zawsze śmieję, że to rasa Basenji czyli jedyna rasa nieszczekających psów ;) bo Eni KAŻDEGO gościa wita merdającym ogonkiem. Łapką wskazuje / nakierunkowuje, gdzie chce być głaskana / drapana a mianowicie najlepiej po krawaciku i klatce piersiowej.No i łasuch z niej nie z tej ziemi ale to chyba raczej zdrowy objaw hihi Dziękuję za wstawienie tych kilku zdjęć :) I trzymajmy kciuki za psiny, których tytuły wątków wciąż wołają o szczęśliwy dom... Quote
toska_latte Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Wykorzystam fakt, że Aga odświeżyła wątek i oficjalnie się przywitam - z tej strony Anka z Eniszonem przy boku ;) mam nadzieję, że zostanie mi wybaczone, że nie prowadziłam relacji od początku, ale powodem był prozaiczny brak czasu. Jako że obecnie mam go nieco więcej, to chętnie podzielę się nowinkami z życia Eni, rzecz jasna jeśli nadal są chętni do czytania ;) Nie wiem czy wyjdzie mi wstawianie zdjęć, ale postaram się nie poddać tak łatwo technice i udokumentować nieco swoje wywody :cool3: Na dobry początek powiem może, że faktycznie zaliczyłyśmy już 4 wspólne wyjazdy, weekendowe lub nieco dłuższe (niestety, brak urlopu nie pozwala mi w tym roku na prawdziwe wakacje), z których wszystkie wróciłyśmy zachwycone. Eni kocha wszelkie zbiorniki, które choćby z pozoru dają możliwość kąpieli, więc pod tym względem zgadzamy się idealnie ;) Po grzybicy nie ma już prawie śladu. Został wyłącznie ogonek, na którym 1/3 sierści jest ładna i błyszcząca, a 2/3 dalej takie, jak wcześniej. No i martwica końcówki, którą zgodnie z zaleceniami nadal pryskam i smaruję. Mam nadzieję, że to także kiedyś wróci do normy. Co do pazurka, o którym wspomniała wyżej fioneczka, to jest właśnie ten przy krótszym paliczku (wet powiedział, że to był jakiś uraz, a nie wada genetyczna). Faktycznie, na tym zdjęciu wygląda jakby był bardzo długi, ale w rzeczywistości, przy twardym podłożu, w ogóle do niego nie dotykał. Szczerze mówiąc, sama dokładnie nie wiem, jak często go obcinać, teraz jest krótki, więc już zupełnie (nawet na miękkim) nie dotyka do podłoża. Eniszon nie protestuje przy jego przycinaniu. Ogólnie mówiąc - Eni jest naprawdę przecudowna, przekochana, słodka i mądra :loveu: Wydaje mi się, że bardzo dobrze się we trójkę dogadujemy :multi: Poważnych problemów nie stwierdzono (chyba, że za problem uznać to, że czasem budzę się z Eniszczonem śpiącym na mojej głowie - w walce o poduszkę nie wolno dawać pardonu :evil_lol: ). Bardzo się też cieszę, że zdjęcia się podobają, ale to nic dziwnego - w końcu modelka nie byle jaka :cool3: Kończąc moje przydługie wywody ostrzegę jeszcze tylko Agę, że za karę (za kopiowanie moich maili) następnym razem pozwolę Eni zjeść wszystko, co postawisz na stole :eviltong: :evil_lol: Quote
chita Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 witamy:multi: beda wiesci z pierwszej reki w koncu:cool3: Eni wyglada cudnie:loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
fioneczka Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 witaj Aniu! fajnie że znalazłaś "chwilkę" i dla nas ;) teraz wieści i zdjęcia będą na bieżąco :multi: Quote
ageralion Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 A ja sie dopominam, o obiecany wspolny spacer :mad:;) To ja nastraszylam wtedy Twoja mame przy garazach, jak szla z Eni do parku :oops: Quote
agnieszka32 Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 ageralion napisał(a):A ja sie dopominam, o obiecany wspolny spacer :mad:;) To ja nastraszylam wtedy Twoja mame przy garazach, jak szla z Eni do parku :oops: Jak to nastraszyłaś? :crazyeye: Powiedziałaś - "z psem mordercą to trzeba fruwać, a nie chodzić między ludźmi", czy jak? :mad::evil_lol::evil_lol::evil_lol::diabloti: Aniu, witamy Cię na forum i mamy nadzieję na częste długie relacje z Waszego wspólnego życia i mnóstwo fotek :loveu: Quote
ageralion Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 agnieszka32 napisał(a):Jak to nastraszyłaś? :crazyeye: Powiedziałaś - "z psem mordercą to trzeba fruwać, a nie chodzić między ludźmi", czy jak? :mad::evil_lol::evil_lol::evil_lol::diabloti: :evil_lol: Nie, poprostu ja wzielam mame Ani za Anie, mama Ani wziela mnie za inna osobe (jedna z nieprzyjemnych dziewczyn z wybiegu dla psow) i na poczatku romozwa yla conajmniej.... dziwna :evil_lol: Na szczescie koniec spotkania, byl juz przyjemny i na luzie ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.