bebcik Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 o takie informację proszę :) :) to jest właśnie to co lubię najbardziej :) Quote
Enigma79 Posted May 18, 2010 Author Posted May 18, 2010 Dzień dobry :) Wstałam dzisiaj z bólem głowy, przez pół nocy śniło mi się, że Ania oddała Eni i miał ją wziąć jakiś mężczyzna. I że stan skóry się pogarszał... ale jak wiadomo sny należy interpretować na odwrót i tak się stało. Rano włączyłam komputer i zastała mnie super wiadomość od Ani. Pozwolę sobie (tradycyjnie) zacytować Anię :) żeby podzielić się z Wami dobrymi wieściami z samego rana oraz swoją radością. "(...)W każdym razie to nie Ty mi powinnaś dziękować, tylko ja Tobie za fantastycznego psiaka!! :) Enia obeszła nowe włości, obwąchała już wszystko i generalnie zaczyna się zadomawiać. Byłyśmy dzisiaj na spacerze w parku, żeby mogła też poznać okolicę i dotarłyśmy również na psią farmę. Istne szaleństwo! ;) Bałam się trochę spuścić Eni ze smyczy, bo nie byłam pewna czy nie będzie problemów z powrotem, ale okazało się, że wszystko jest świetnie. Eni przybiegała na wołanie i nawet sama co jakiś czas sprawdzała, co też porabiają jej nowe właścicielki.Wyszalała się z innymi psiakami, wybiegała, nawet udało nam się trochę po przeszkodach poganiać:) Ale mówiąc prawdę - nic na świecie nie może się liczyć pod względem atrakcyjności z kaczkami;))) Obecnie Eni zażywa słusznego wypoczynku;) Jest zmęczona i to widać i pewnie jeszcze zakręcona przez to wszystko, ale mam nadzieję, że szybko się przyzwyczai i do nowych właścicielek i do nowego domu! " Ania przesłała też zdjęcia !!!! ale zanim je wstawię, minie trochę czasu bo mój komp w pracy jest bardzo wolny itp Cierpliwości ;) muszę je przerobić na Imageshacku. http://img132.imageshack.us/img132/1135/20100517151.jpg http://img153.imageshack.us/img153/498/20100517146.jpg http://img205.imageshack.us/img205/6868/20100517143.jpg Quote
magdola Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 wyszlo na to, ze 'trafil swoj na swego':) swietny pies i czloiek o wielkim sercu. Podzenia!:loveu::multi::multi::multi: Quote
pinkmoon Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Wspaniałe wiadomości! Bardzo, bardzo się cieszę, i mam nadzieję że to już bezpieczna przystań na stałe. Należy się Eni po tylu tułaczkach. Tylko błagam, uważajcie z tym spuszczaniem ze smyczy, ja teraz przeżywam zaginięcie Trolla, który zawsze przychodził na wołanie, a teraz uciekł właścicielowi po 3 miesiącach od adopcji... Quote
chita Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 ehhh oby wiecej takich wiadomosci, ciesze sie ze Eni w koncu u siebie... Quote
agaga21 Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 powiedzcie mi, bo ja tego zrozumiec nie mogę...dlaczego wszyscy sie uparli na to, by puszczać psy luzem zaraz po adopcji? przeciez to kompletny brak wyobraźni! Quote
ageralion Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 agaga21 napisał(a):powiedzcie mi, bo ja tego zrozumiec nie mogę...dlaczego wszyscy sie uparli na to, by puszczać psy luzem zaraz po adopcji? przeciez to kompletny brak wyobraźni! Ona byla puszczona na zamknietym terenie :) Quote
agaga21 Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 a chyba że tak, myślałam, że w parku ;) UFF! zwracam honor. Quote
ageralion Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 No tak nie bylo to jasno napisane, bo dla nas to jest do wyczytania miedzy linijkami "dotarłyśmy również na psią farmę.", a dla kogos spoza miasta juz nie :) Quote
*anusia&ajlu* Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 bylam cicha wielbicielka Eni, super ze juz w nowym domku:multi: i cichutko zaprosze na bazarek Halo... http://www.dogomania.pl/threads/185844-modem-biżu-i-różności-na-Halo-do-31.05-do-0.00?p=14699025#post14699025 Quote
Enigma79 Posted May 19, 2010 Author Posted May 19, 2010 Jadę dzisiaj ok 17.30 odwiedzić Eni w jej nowym domku. Ania przesłała kilka zdjęć Eniśki szalejącej ze swoim prezentem powitalnym od nowej pańci : tygryskiem. (Imageshack mi w pracy szwankuje-----> zdjęcia z opóźnieniem) Quote
Cudak Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Enigma79 gratuluję! :multi: Pomimo tylu problemów udało Ci się odmienić los Eni... i jeszcze taki super domek się trafił :loveu: Quote
Enigma79 Posted May 19, 2010 Author Posted May 19, 2010 (to nie mnie się należą gratulacje tylko suni, że się nie poddała w tym schronie oraz ludziom, którzy jej dali szansę) Wizyta poadopcyjna za nami :) Pełen sukces ! Eni lepiej trafić nie mogła, jest rozpieszczana przez Anię a tygrysek...cóż... teoria Darwina się sprawdza, przetrwał silniejszy ;) czyli nasza sunia kochana. Eni tak się przede mną i Izą (Fergilką) popisywała :D że aż miło popatrzeć, ten ogon wiecznie w ruchu z zadowolenia. A jak już nas miała dosć, to przyniosła Izie z przedpokoju balerinki hihi W ZĘBACH i bardzo jej do twarzy w czerwonym :) IZA - WIELKIE DZIĘKI ZA KOLEJNY TRANSPORT !!! Fotki (tygrys jeszcze cały) http://img534.imageshack.us/img534/2498/20100518161.jpg (widoczne zmiany na skórze, mniej sierści i ciemna skóra) http://img709.imageshack.us/img709/2770/20100518160.jpg (jaka jestem szczęśliwa) Odwiedziłyśmy także Ageralion :D i jej cudną Mambę, dostałam wielkie buzi. Quote
agnieszka32 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 To nieprawdopodobne, że tak szczęśliwie zakończyła się ta historia - Eni jest cudowna, nie dziwię się, że Ania się w niej zakochała :) Aga - gdyby nie Ty, sunia nadal siedziałaby w schronie, niezauważona ani na żywo, ani na stronie internetowej. Proszę, nie ujmuj sobie zasług i przyjmij w pełni zasłużone słowa podziękowania ;) Tyle smutnych i dramatycznych chwil, a takie wspaniałe zakończenie!!! Quote
agnieszka32 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Ja też bym chciała zobaczyć Mambę :placz::placz::placz: I kropki krwi na podłodze i kanapie :diabloti::diabloti::diabloti: Quote
ageralion Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Enigma79 napisał(a):Odwiedziłyśmy także Ageralion :D i jej cudną Mambę, dostałam wielkie buzi. Chialas chyba napisac cudna Ageralion i Mambe :eviltong: Zapomnialas o Aleksandrze Wielkim :-( agnieszka32 napisał(a):Ja też bym chciała zobaczyć Mambę :placz::placz::placz: I kropki krwi na podłodze i kanapie :diabloti::diabloti::diabloti: Masz fotki na galerii, mozesz ogladac ile chcesz skoro zawitac do mnie osobiscie nie chcesz :mad: A Eni... nareszcie nasza pechowa suczka juz nie pechowa :loveu: Powodzenia sloneczko i mam nadzieje do zobaczenia :razz: Quote
bebcik Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 tak, jak to się czyta to serce rosnie i odzyskuje się siły do działania :) kolejny sukces :) brawo!!! jesteście cudowne :) Quote
fergilka Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Eniśka będzie miała u Ani jak pączek w maśle :-) Quote
szczecinianka Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Pokłon dla wszystkich zaangażowanych w poprawę losu Eni! Quote
Enigma79 Posted June 1, 2010 Author Posted June 1, 2010 Bardzo dobrze :) Kochana i rozpieszczana przez swoje panie (Anię i jej mamę), sunia sygnalizuje potrzebę wyjścia przynoszeniem buta w zębach a jak wracają do domu,podaje w ten sam sposób kapcie.Spotkałam dziewczyny na szkoleniu w czwartek na Psiej Farmie o 18.00, Eni w pięknych czerwonych szelkach ładnie siedziała przed Anią i była nagradzana smakołykami. Nie miałam czasu porozmawiać dłużej bo o 19.00 było kolejne szkolenie. Nie chcę "napastować" Ani, poprosiłam, żeby napisała, jak już będą po wizycie u weterynarza. Jakoś w połowie czerwca - po spotkaniu z Psią Nianią, napiszę Wam,jaka została kwota na koncie Eni (na dzień dzisiejszy chyba 240 zł, zaraz sprawdzę w 2 poście) i przekażemy tę kwotę na inne psiaki, jeśli Ania z niej nie skorzysta a coś czuję, że nie bo proponowałam jej wiele razy, żeby śmiało napisała, ile potrzeba na leczenie tej grzybicy u Eni ale jak dotąd Anula nie skorzystała. Quote
ageralion Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 Enigma79 napisał(a):Bardzo dobrze :) Kochana i rozpieszczana przez swoje panie (Anię i jej mamę), sunia sygnalizuje potrzebę wyjścia przynoszeniem buta w zębach a jak wracają do domu,podaje w ten sam sposób kapcie. :roflt::roflt: Quote
Enigma79 Posted June 1, 2010 Author Posted June 1, 2010 Zacytuję dzisiejszego maila Ani - jest cudowny ale też i łza mi poleciała, jak przeczytacie fragment z wizyty u weta, dowiecie się dlaczego.... "(...)czerwone szeleczki, cóż... Odeszły już do Krainy Wiecznych Szelek ;), bo trochę sobie z Eniśką poszalałyśmy w parku pewnego razu :-> teraz Eni chodzi w obroży, bo tak mi poradziły Panie z Psiej Farmy. Faktycznie, dzięki temu jest spokojniejsza i powiem Ci, że jak pierwszy raz ją zakładałyśmy, to Eni była wniebowzięta:) Może wcześniej chodziła właśnie w obroży i stąd ta radość? Nie wiem, w każdym razie ewidentnie to lubi:) Co do treningów, to my na pewno będziemy chodzić, bo widzę, że Eni się tam sporo może nauczyć.Łapie z nami coraz większy kontakt, coraz bardziej się cieszy, jak wracamy do domu (zastanawiam się, kiedy odpadnie jej ogon razem z tyłkiem, bo tak nimi macha;), pilnuje nas i generalnie jest przesłodka:) Co do weta natomiast - byłyśmy dzisiaj, tak jak mówiłam i Pani była Enią zachwycona:) nic dziwnego, w końcu została przez nią w całości wylizana;) tak jak myślałyśmy - z sierścią jest coraz lepiej!:) Zaczyna nawet powoli nabierać blasku. Eni dostała jeszcze witaminki, więc już w ogóle powinno być super. Poza tym Pani obcięła jej 3 pazury, które nie chciały się same zetrzeć, dała Frontline na kleszcze i pchełki, zajrzała do noska i wszystko jest super:) Zrobiłyśmy jej też od razu zdjęcie stawów, bo zauważyłam, że jak się z nią trochę pochodzi, to zaczyna tak zaciągać biodrem i bałam się, że może ma dysplazję. Ale na szczęście nic z tego! :) Kręgosłup, stawy i kości ma w świetnym stanie. Pani weterynarz powiedziała, że to zaciąganie wynika z tego, że była bita, a mięśnie i ścięgna potrzebują sporo czasu, żeby wszystko wróciło do normy. Przemawia też za tym uraz przedniej łapy - jeden "palec" jest wyraźnie krótszy i właśnie tam trzeba podcinać pazurka, bo sam się nie zetrze. Nie chce mi się nawet zastanawiać nad tym, kto mógłby bić takiego psa jak Eni (w ogóle - jak można bić jakiegokolwiek psa), bo szkoda słów :( Grunt, że wszystko jest już dobrze:) Co do pieniążków, to jeszcze raz powtórzę - my sobie damy radę w przeciwieństwie do wielu innych biednych psiaków, więc przekaż proszę to, co zostało. Może uda się komuś jeszcze pomóc." Radość i żal, że kiedyś sunia musiała przechodzić przez piekło. Za to teraz trafiła na Anioła... Quote
ms_arwi Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 Eni wreszcie trafila na swoje miejsce :) Przeszla przez pieklo zeby trafic pod opieke aniola... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.