margo001 Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 Amik, bo tak go nazwałam, to około 10 letni pies. Gdy przyszedł pierwszy raz do mnie na balkon mieszkania na parterze, gdzie pracuję, by wygrzać się na słoneczku, był mocno poturbowany. Miał sztywną przednią łapkę - w ogóle na nią nie stawał, na tylną utykał, był zmarznięty, głodny i wychudzony. Po kilku dniach pobytu na moim balkonie gdzie ma zrobioną prowizoryczną budę z kartonu i po odkarmieniu Amik, przestał kuleć, zrobił się żwawszy i wyraźnie odzyskał wiarę w człowieka. Amik na pewno przeszedł w życiu swoje, widać to po bliznach na całym malutkim ciałku. Brakuje mu z przodu kilku zębów - przypuszczam, że zostały wybite, jest calusieńki w strupach i bliznach, ma pozlepianą sierść i jest tak brudny, że aż się lepi. Ręce po nim są jak po sadzy. Zdjęcia nie oddają jego faktycznego, fatalnego stanu. Na pewno po zabiegach pielęgnacyjnych będzie pięknym psem. Na razie niestety nie mogę go wykąpać (a od tego trzeba zacząć), ponieważ Amik przebywa cały czas na dworze :-( Znajoma powiedziała mi, że widziała go w największe mrozy jak leżał pod sklepem przez długi czas. Nie wiem co było przyczyna bezdomności Amika. Czy zmarł jego właściciel, a rodzina ni znalazła dla niego miejsca w swoich sercach ? Czy właściciel wymienił go na nowszy model ? Czy jeszcze coś innego ? Nigdy się tego nie dowiemy, ale i tak nie ma to znaczenia. W tej chwili najważniejsze to sprawić, aby Amik zniknął z balkonu. Od kilku dni na ulicach Bychawy trwa pogoń za bezdomnymi psami. Nie wiem komu te biedaki przeszkadzały. Zamiast dać im schronienie, nasłał na nie rakarza ze strzelbą. Amik musi zniknąć z balkonu i z ulic Bychawy inaczej obawiam się, że podzieli los tych, które już zostały złapane i odwiezione do schronu. Amik jest wspaniałym psem i zasługuje na Człowieka, a nie na zimny boks w schronie. Dlatego bardzo Was proszę, pomóżcie. Ponieważ mam swoje dwa psy nie mogę go przygarnąć. Amik pilnie potrzebuje schronienia - DS, lub DT. Amik musi być zaszczepiony i dobrze byłoby aby też i wykastrowany. Bardzo Was proszę, pomóżcie. Sama nie dam rady podołać finansowo. Byłoby to okrutne, gdyby Amik trafił do schronu. On tak bardzo jest zapatrzony w człowieka, tak bardzo pragnie być głaskany i słuchać słów skierowanych do niego, że w schronie szybko zgaśnie :-( Nie dopuśćmy do tego, proszę. Proszę o pilną pomoc dla Amika :-( Kontakt margo001@o2.pl tel.663 413 513 Banerek do pobrania filmiki z Amikiem : http://www.youtube.com/watch?v=n_ifm-02sdI http://www.youtube.com/watch?v=iajNYCYWadw&feature=related Album ze zdjeciami Amika http://picasaweb.google.pl/margo0011/Amis# Linki do ogłoszeń w trzecim poście WPŁATY 30 Poker (na kastrację) 200 Ketunia (na kastrację) ======== Razem 230 Quote
elik Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Piękny psiak o mądrym spojrzeniu. Nie może trafić do schronu :( Quote
margo001 Posted March 13, 2010 Author Posted March 13, 2010 Linki do ogłoszeń : allegro ale.gratka kupsprzedaj ale.gratka ale.gratka cafeanimal pineska gumentre petworld autogiełda najtrafniej e-zwierzak mammisia sprzedasz petsy vendito morusek gablota psiamania stacja.biz krakusik owi adsy Quote
elik Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Zagląda, zagląda, ale pisać nie może, bo regulamin nie pozwala kilku postów jeden po drugi, :( Ale mam podarunek dla Amika - banerek. Już podlinkowany, tylko brać i wklejać :) Twórczynią tego pięknego banerka jest Zuzka i Shelciaki, której bardzo dziękujemy W jego oczach widać wielką tęsknotę za Człowiekiem. Wielką tęsknotę, ale i nadzieję. Jak długo będzie czekał na jej spełnienie zależy tylko od nas. Quote
margo001 Posted March 13, 2010 Author Posted March 13, 2010 Oj Eliczku Ty zawsze nie zawodna i pomocna :iloveyou: dziekuję za sliczny prezencik da Amika :Rose: Quote
Ukryty Smok Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Melduję się na wątku. Pzdr, Ukryty Smok Quote
elmira Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Melduję się również. Prosimy o pomoc Pzdr US Quote
Poker Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 jestem po sygnale od Ukrytego Smoka.Jak mu można pomóc? Hotelik? Trzeba kasę czy uda się zebrać i znaleźć miejsce? Quote
Ukryty Smok Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Ten pies jest jak wyrzut sumienia... Chyba czas akcję zacząć, co Dziewczyny? Pzdr, Ukryty Smok Quote
elik Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Ooooooooooo Cioteczki kochane :loveu: witamy i dziękujemy jesteście jak zwykle niezawodne. On rzeczywiście jest jak wyrzut sumienia :placz: Jest tak przekochany, że nie można go było świadomie wyrzucić, czy pozostawić. On chyba po prostu się zgubił :-( Dobre serce Margo nie pozwoliło jej zostawić go bez pomocy. Zrobiła co mogła - budę z kartonu na balkonie swojego zakładu i karmi biedaka. Przywiązał się do niej ogromnie i jak tylko się pojawi chodzi za nią krok w krok - ot psia wdzięczność :loveu: Ale przecież on nie może tak koczować zwłaszcza, że rakarz od kilku dni szaleje w okolicy. Już raz Margo uchroniła go, zabierając do zakładu :( Ale Ona go nie uchroni - nie może pilnować go przez cały dzień. Musimy pomóc Margo w zapewnieniu Amikowi bezpiecznej przyszłości, bo sama nie podoła. Quote
gonia66 Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Ukryty Smok zaczął ostro działać i jestem na "Jego" zawołanie:) AMiku....co z Tobą bedzie...on jest jakiej wielkości??? Na fotkach wygląda troszkę wielkości "onkowatej"..ale może się mylę... Kurcze.....nie mam póki co pomysłu.... Quote
elik Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Dorothy napisał(a):ja tez sie melduje. jaki on duzy? gonia66 napisał(a):Ukryty Smok zaczął ostro działać i jestem na "Jego" zawołanie:) AMiku....co z Tobą bedzie...on jest jakiej wielkości??? Na fotkach wygląda troszkę wielkości "onkowatej"..ale może się mylę... Kurcze.....nie mam póki co pomysłu.... On na zdjęciach wygląda na większego niż jest w rzeczywistości. Jeśli dobrze zrozumiałam Margo, to w kłębie jest nieco powyżej połowy łydki. To taki onek na niskich łapkach :) Prosiłam Margo, żeby zrobiła mu zdjęcie z człowiekiem w tle :) będzie można miec dokładne pojęcie o jego wielkości. Quote
elik Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Poker napisał(a):niech go zmierzy w kłębie. Jasne, to będzie najprostsze :) Teraz pewnie jest na spacerku z psiurkami. A może robi wielkie pranie Amikowi :) Quote
margo001 Posted March 13, 2010 Author Posted March 13, 2010 Poszłam z psiurkami na spacerek, a tu tyle Cioteczek się zleciało do Amika, dziękuję :multi:a ja już miałam chwilę zwątpienia ;) Cioteczki Amik jest na wysokość między kostką a pół łydki, w każdym razie niziutki. Może poniższe zdjęcie lepiej oddaje jego wzrost Jutro zrobię mu fotkę przy nodze ;) Quote
BasiaD Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 AMICZKU wracaj na początek prosić cioteczki o pomoc! Quote
elmira Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 To czekamy na tę fotkę, a oprócz tego,na, relację o psiuniu:) Quote
margo001 Posted March 13, 2010 Author Posted March 13, 2010 Amik to cudowne stworzenie,reaguje na każde zawołanie,chodzi przy nodze bez smyczy ,kiedy zobaczy kogoś z mojej rodziny to jest w niebo wzięty i tak chodzi za nami wszędzie, wyraźnie widać że najważniejszy jest ktoś kto da mu miłość i on to odwdzięczy w mgnieniu oka :loveu: Wczoraj dostał śliczną czerwoną obróżkę co by rzucało się w oczy, a od wewnątrz napisałam mu nr tel. do mnie :loveu: Quote
gonia66 Posted March 14, 2010 Posted March 14, 2010 margo001 napisał(a):Amik to cudowne stworzenie,reaguje na każde zawołanie,chodzi przy nodze bez smyczy ,kiedy zobaczy kogoś z mojej rodziny to jest w niebo wzięty i tak chodzi za nami wszędzie, wyraźnie widać że najważniejszy jest ktoś kto da mu miłość i on to odwdzięczy w mgnieniu oka :loveu: Wczoraj dostał śliczną czerwoną obróżkę co by rzucało się w oczy, a od wewnątrz napisałam mu nr tel. do mnie :loveu: Amik jest cudowny ale TY margo nie mniej cudowna:) Zatroszczyłas sie o ten śliczny pysio:) Gdzie właściwie jest miejsce Waszego zamieszkania..?? Macie w poblizu jakis hotelik albo DT?? Tak sobie mysle, ze ten chlopak to nawet w domku by nie musial byc- skoro przetrwał mrozy..wystarczylby mu kawalek ogrodu, cieplutka buda...choc domek bylby najpiekniejszym dla niego prezentem.. mi przyszla mysl, że on sie nie zgubił, tylko, ze go ktoś wywiózl..:( Co tu robić../???co robić..???Macie jakies pomysły?? Quote
gonia66 Posted March 14, 2010 Posted March 14, 2010 margo001 napisał(a):Amik to cudowne stworzenie,reaguje na każde zawołanie,chodzi przy nodze bez smyczy ,kiedy zobaczy kogoś z mojej rodziny to jest w niebo wzięty i tak chodzi za nami wszędzie, wyraźnie widać że najważniejszy jest ktoś kto da mu miłość i on to odwdzięczy w mgnieniu oka :loveu: Wczoraj dostał śliczną czerwoną obróżkę co by rzucało się w oczy, a od wewnątrz napisałam mu nr tel. do mnie :loveu: Amik jest cudowny ale TY margo nie mniej cudowna:) Zatroszczyłas sie o ten śliczny pysio:) Gdzie właściwie jest miejsce Waszego zamieszkania..?? Macie w poblizu jakis hotelik albo DT?? Tak sobie mysle, ze ten chlopak to nawet w domku by nie musial byc- skoro przetrwał mrozy..wystarczylby mu kawalek ogrodu, cieplutka buda...choc domek bylby najpiekniejszym dla niego prezentem.. mi przyszla mysl, że on sie nie zgubił, tylko, ze go ktoś wywiózl..:( Co tu robić../???co robić..???Macie jakies pomysły?? Quote
margo001 Posted March 14, 2010 Author Posted March 14, 2010 Mieszkam w Bychawie jakieś 27km od Lublina ,najbliższy hotelik godny polecenia jest u Murki ale tam jest wieczna kolejka niestety :roll: Kilka dni wcześniej też myślałam ze ciepła buda by mu wystarczyła,ale teraz twierdzę że Amik zasługuje jednak na coś więcej niż buda :-( Też przypuszczam że ktoś go wywiózł,skoro leżał ileś dni pod sklepem i się nie ruszał :shake: Quote
margo001 Posted March 14, 2010 Author Posted March 14, 2010 elik napisał(a):Cioteczko kochana od wewnątrz to tego numeru nikt nie zauważy póki mu obróżki nie zdejmie, a i wtedy nie wiadomo czy zobaczy. Lepiej kup mu adresówkę i przypnij do obróżki, albo choćby plastikowy breloczek do klucza z karteczką do zapisania numeru pokoju :) Wtedy nawet jak go hycel złapie, jest nadzieja, że zadzwoni. Odpukałam w niemalowane. Od wewnątrz tu gdzie się odwija na samej końcówce ;) Quote
gonia66 Posted March 14, 2010 Posted March 14, 2010 margo001 napisał(a):Mieszkam w Bychawie jakieś 27km od Lublina ,najbliższy hotelik godny polecenia jest u Murki ale tam jest wieczna kolejka niestety :roll: Kilka dni wcześniej też myślałam ze ciepła buda by mu wystarczyła,ale teraz twierdzę że Amik zasługuje jednak na coś więcej niż buda :-( Też przypuszczam że ktoś go wywiózł,skoro leżał ileś dni pod sklepem i się nie ruszał :shake:Z pewnością domek byłby najlepszy- to jest pewne, tylko czy znajdziemy na cito takie miejsce..??Gdyby choc ktos tymczasowo mógł go przetrzymac w pewniejszym miekscu niz balkon w firmie, gdzie moze uciec- tak zrozumialam.,...dobrze myślę margo?? Bo caly zcas martwie się, ze idzie wiosna- suczki teraz będą maiły swój czas..i chlopak moze pojść "w długą" ...wtedy marne szanse ze go znajdziemy:(... Zeby miec dla niego do zcasu znalezienia domku jakis ogrodzony teren.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.