Andzike Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 Czekamy na dobre (mam nadzieję :D ) wieści :) Quote
kora78 Posted April 8, 2010 Author Posted April 8, 2010 no to jestem :) a Arona nie ma. bo poijechał i został Byliśmy dziś wieczorem, poszliśmy do ludzi, mieszkanie, jak opisywałam wcześniej, w małej mieścinie, 3 pok dość małe. Rodzina,jak pisałam, w składzie. Aron się bardzo spodobał i jemu tez się nowi państwo spodobali. Autem jechał grzeczne z tyłu na siedzeniu ze mną. Rzucił się tam na ludzi od razu do witania i do zabawy, najbardziej do pani. Nie było chłopca, ale dziewczyna 18 lat też zadowolona i się bawiłą z Aronem. Ludzie fajni, mili, zabawni. Wesoło było, bo przy Aronie podnieconym nudzić się nie można. I na spacerku byliśmy, b pkazać, jak on ciągnie na smyczy w szelkach i w obroży, jaka jest różnica. Kazałam ze smyczy nie próbować spuszczać przez miesiąc. Adresatkę załatwić. Wykastrować. Ludzie nie chcą go rozmnażać, ale finansowo nie podołają teraz na bank, bo ledwo po świętach i wyposażenie psu muszą kupić, smycz, szelki, zabawki i miski. To pierwszy pies, długo przemyśliwany, kilka dni ten dokąłdnie osobnik. A pies ogólnie już od dawna. Pani się śmiała, że pewnie za parę dni spacery na nią spadną, jak to z dziećmi. Ona miałą psy w dzieciństwie i jej mama teraz ma jamnika grubasa gryzącego ludzi. Co do tej kastracji, na pewno będzie,ale nie w kwietniu. Może gdy już część będą mogli pokryć to się zbiórkę jakąś zrobi, albo z oferty leni trzeba będzie skorzystać. Będę w tym pisać na bieżąco. Jutro wieczorem dzwonię, co tam u Arona to dam znać. Jedzonko i misia wziął ze sobą z domu, szelki też ma swoje. Quote
mshume Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 To super, będzie niedaleko,zawsze możesz sprawdzić jak się miewa. Aronku, morduchno śliczna, bądź szczęśliwy :) Quote
Andzike Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 No to dobre wieści :D Jeszcze tylko niech tę kastrację za jakiś czas zrobią i będzie ulga :) A Twój TZ sie pewnie bardzo ucieszył ? ;) Quote
Andzike Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 leni356 napisał(a):A nie chciałaś wydać TZa? :D Też niewykastrowany i niesforny ;) Quote
kora78 Posted April 8, 2010 Author Posted April 8, 2010 no właśnie dziwne bardzo, bo go to jakoś bardzo nie obleciało w ogóle! sama się zdziwiłam on czekał na dole, nie szedł ze mną, bo jego takie sprawy nie interesują :( wydać go jeszcze nie mogę, tz-a ;P Quote
kizimizi Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 A dziewczyny powiedzcie mi właściwie co ten skrót TZ oznacza? Bo każdy używa a ja nei wiem czy to "formalne" związki tylko obejmuje czy ogólnie 2 połówkę ? ;) Quote
Andzike Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 TZ - Towarzysz Zycia :) Chłopak, mąż, narzeczony - druga połówka ;) Quote
kizimizi Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 Andzike napisał(a):TZ - Towarzysz Zycia :) Chłopak, mąż, narzeczony - druga połówka ;) hehe śmiesznie sie ułożyło:megagrin: zeby akurat na dogo "Towarzyszem życia" nazywać człowieka a nie psa ;) Quote
Andzike Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 kizimizi napisał(a):hehe śmiesznie sie ułożyło:megagrin: zeby akurat na dogo "Towarzyszem życia" nazywać człowieka a nie psa ;) Hihihihihihi :D Masz racje :D jakoś nigdy o tym nie pomyślałam, ale na dogo TZ powinno mieć zupełnie inne znaczenie ;) Quote
kora78 Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 ja na dogo w ogóle spotkałam się z tz pierwszy raz. ktoś się do mnie dziwił, że nie wiem, co to znaczy, że na dogo się tego nie uzywa :) Quote
marta0731 Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Andzike napisał(a):TZ - Towarzysz Zycia :) Chłopak, mąż, narzeczony - druga połówka ;) W tym przypadku powinno być TZ: Ten Zgred:evil_lol: Jak można nie kochać czworonogów:crazyeye: Żartuję oczywiście:eviltong: Kora trochę Ci pewnie już brakuje ciągłego ruchu i wesołości Arona...? Jeśli Ty z całą swoją wrodzoną surowością oceniłaś ten DS to możemy wszystkie ciotki być spokojne:) Tylko kastracji dopilnuj Quote
kora78 Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 no i dzwoniłam wieczorem.\ ludzie zadowoleni. pies szcz ęśliwy. relacja była szczegolowa. aron upodobal sobie nastoletnia corke, wcisaz sie z nia bawi, zaczepia, podgryza, spokoju nie daje. na lozko jej wlazl i zwalic sie nie dal, dopiero jak pani powiedzial raz- zejdz to od razu posluchal\aron lata tam po lozkach rozscielonych. u mnire nie bylo o tym mowy ciagnie na smyczy wg pani dosc mocno dzieci male takie cos lubia chciala go na probe samego zostawic i isc na zakuopy,ale on tak sie cieszyl, jak ona buty wkladala,ze nie szlo go zostawic jedynie,gdy przyniosla mu swinkskie ucho i on je objadal, i pani przechodzila sobie obok to aron zawarcza, porwal ucho i pod stol z nim uciekl. to powiedzxiala,ze tak sobien nie da i specjalnie duzo chodzila kolo niego,zeby pokazac,ze nic zlego mu zrobic nie chce, czy zabrac ucha byli dzis u weta i zsostal zaszczepiony, ma ksiazeczke i dostali krople znow na pchly. grzeczny i poslyszny wszystko ok\niebawem dzwonie znow, a ptem juz po dluzszym czasie czas sie cieszyc :) a ja dzis nie mialam czasu sie smucic... niestety Quote
Paula03 Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Świetne wieści! Rodzina polubiła Aronka, a Aronek ich :p Quote
mshume Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 bardzo się cieszę,że Aronek ma taki fajny dom :) Quote
kora78 Posted April 11, 2010 Author Posted April 11, 2010 dzwoniłam przed chwilą do pani nadal wszystko ok, pies jest kochany, wspaniały i nie śni im się go oddawać. syn na spcery chodzi tylko z kimś, boi się iść z nim sam, bo pies dość duży i silny. W ogóle zawsze chodzą w kilku, bo jezcze to wielka atrakcja i się nacieszyć nie mogą. Najdłużej chodzi ze starszą córką. Latają po polach. Nie reaguje na ludzi obcych, na inne psy. Ogląda się za panią, jak leci sobie z chłppsem w łąkę. Nie ś;pi na łóżkach, nie ma legowiska, bo nie używa, nie chce. Śpi na dywanie i często na panelach, bo mu chłodniej. Drapie się ze 2 razy dziennie, krople dostał, w tym tyg będzie obroża przecwpchelna. Je głównie suche i batony jeszcze. Pani mu nie gotuje specjalnie na razie. Już mniej podgryza w zabawach. Fajny i kochany i grzeczny i git i pani czeka na wizytę poadopcyjną :) Ale się udało Aronkowi :) Quote
kizimizi Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 Zapraszam na wątek kudłatego nieszczęscia, które cierpi na depresję i wymaga leczenia:shake: http://www.dogomania.pl/threads/183399-PLEBAN-pilny-DT-stan-psa-FATALNY-Zniszczony-przez-schronisko-K-KoA-le-opolskie Quote
nincia Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 Same dobre wiesci :-) Aron wszyskiego dobrego :-) Quote
kora78 Posted April 13, 2010 Author Posted April 13, 2010 dziś miałąm tel od pani o Arona... bardzo zawiedziona, że juz w ds poleciłam jej wątek kudłączy, mówiłam, że na dogomani ale jak tu szukać, by najprościej obcym ludziom wytłumaczyć, skoro wyszukiwarka wciąż nie działa???? Pani z Łodzi pisała, że najgorsza jest dlaz ich ta odległość, że nie można psa zobaczyć najpierw przed decyzją, a tak to by go brali. No,ale już za późno Quote
leni356 Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 kora78 napisał(a):dziś miałąm tel od pani o Arona... bardzo zawiedziona, że juz w ds poleciłam jej wątek kudłączy, mówiłam, że na dogomani ale jak tu szukać, by najprościej obcym ludziom wytłumaczyć, skoro wyszukiwarka wciąż nie działa???? Pani z Łodzi pisała, że najgorsza jest dlaz ich ta odległość, że nie można psa zobaczyć najpierw przed decyzją, a tak to by go brali. No,ale już za późno Dzięki. Możemy poszukać jakiegoś kudłaczka z Łodzi i polecić pani Quote
nincia Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 dobrze ze sa jeszcze na tym okrytnum swiecie dobrzy ludzie, ktorzy chca zapewnic psiakom opieke tymczasowa.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.