Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Arona znalazłąm szukając pewnego innego kudłącza, któy niedawno zaginął znajomej. Ludzie zadzwonili z wiadomością, że od kilku dni w okolicy błąka się podobny do tego, z ogłoszeń. Okazał się nie tym samym psem. Zostawić go na mrozie, na śniegu, próbującego sie ogrzać w zimowych promieniach słońca, zostawić nie mogłąm. Terazm mieszka u mnie w ogrodzie, w altanceCzasem zabieram go do domu, spacerki ma minimum 5 razy dziennie. Biedak, nienawidzi tej altanki, nie chce dać się tam zamknąć za wszelką cenę. Potem szczeka, woła, żeby zabrać go do domu.

Aron (już reaguje na imię) ma wg weta od 1-2 lat. Ząbki ma łądnei temperament młodziaka nieujarzmionego. Uwielbia się bawić, biegać, skakać, szczekać. Choć nie aportuje, nie reaguje na rzucane patyki. Nie lubi jednak smyczy, rozbestwiony totalnie. N krótkiej smyczy często idzie dobrze, ale na długiej, lub gdy akurat ma taki humor, tragedia, ciągnie jak koń. Szarpany nie reaguje. Znaleziony był w kolczatce i nie dziwię się jej. Ale nie tędy droga.
Aron to kudłącz, wysokość 50cm w kłębie jakoś. Z głową ciut powyżej kolana sięga. Waży max 15kg. Cały czarny, z dużym, białym krawatem i przednimi skarpetkami. Urocza grzywka na oczach, sierśc na ogonie długa, fajnie mu faluje, jak idzie. Ogólnie był w ogóle nieostrzyżony. Na plecach wyczesany. Z pysku ze 3 dredy, na łapach trochę kołtunów. a stopach sierść bardzo długa, a śnieg i woda nie sprzyja ciepłu w łapki, więc ostrzygłam. Czesanie znosi dobrze, ale próbuje się bawić. Jak się czesze po łąpach, itp to łapie zębami za grzebień. Na skrzyczenie nie reaguje.

Z komed tylko siad czasem zrobi na smakołyka, poza tym nic. Do psów tylko i wyłącznie chęć zabawy, z podobnym kolegą kudłąty chcieli seks uprawiać. Na mnie pierwszego dnia też zresztą skakał. Do mojego małego dziecka respektu nie ma, chciałby go czasem capnąć, choć zazwyczaj woli schodzić mu z drogi. Miski pełnej staram się mu nie ruszać, bo pierwszymi dniami chciał ugryźć. Po domu chodzi za mną krok w krok.

Ogłoszeń wisi na dzielnicy min 50. W necie ponad 5 portali. Telefonów zero. A ja mam słabe możliwości, by wieszać ogłoszenia z dala od dzielnicy.

Zaczynam mu więc szukać innego ds, bo to też prędko nie pójdzie, więc stary ds ma jakiś czas na szansę.

poprosze o fotki :) wstawienie

ciotki, kto pomoże ogłaszać niesfornego Arona?

edit
porobiłam ogłoszenia na:
ale gratka
ojej
morusek
wrocłąw gumtree bez fotek
auto gieła
adopcje psów, coś tam, coś tam
euroanimal
mój pupil
do adopcji
cafe animal

allegro wyróżnione 0d 1.04

TEKST DO OGŁOSZENIA JEST NA NASTĘPNEJ STRONIE

edit 26.03.10
Aron ma za sobą 3 domy, które się nad nim zastanwiały,ale żaden nie wypalił. Jednego przeraziłą wizyta, drugi oddał go po 1 dniu, trzeci też odpadł w przedbiegach, a wydawało się pięknie.
Aron w dt już kilka razy ugryzłdziecko, lub ostrzegawczo kłapnął zębami. Malutkie dziecko. Więc nie nadaje się w ogóle do domu z dzieckiem poniżej 6-8 lat.
Ja, jako dt z tego względu nie mogę trzymać go w domu, pies mieszka w ogrodzie uwiązany do płotu, na noc zabierany jest do domu tylko.
W takiej sytuacji nie mogę trzymać go już długo. Jak szybko ds nie znajdzie to szukam innego dt, albo schron?
Jest bardzo ruchliwy, lubi bawić się, biegać, szczekać i skakać.
Miski pełnej ruszyć sobie nie da.
Na smyczy ciągnie, gdy coś go zainteresuje-zapach, inny pies, człowiek.
Potrafi siadać na komendę, ale nigdy nie chce wrócić, gdy jest luzem spuszczony ze smyczy w ogrodzie. Woli uciekać i obraca to w zabawę.
Tylko raz na jednego psa chciał się rzucić z zębami, gdy tamten zaczął ledwo go widząc. Poza tym z każdym psem chce się bawić


nowe fotki na str 9, dodane przez leni356 :)

tekst do ogłoszeń:

Aron to młody, 1,5 roczny psiak. Czarny, z dużym białym krawatem i skarpetkami. Typowy kudłacz, z charakterystyczną grzywką na oczach. Sierść długa, wymagająca czesania. Ogon jak wachlarz.
Aron tułał się w czasie mrozów w Wałbrzychu. Właściciel się nie odnalazł, więc pies teraz szuka nowego domu.

Aron uwielbia się bawić, biegać, skakać i czasem poszczekać. Lubi wszystkie inne psy, chce się z nimi bawić. W domu grzeczny, nie wchodzi na kanapę. Grzecznie zostaje sam w domu, kładzie się wtedy spać, nic nie niszczy i nie wyje pod drzwiami.
Jest to młody, nie do końca ułożony psiak, czasem pociągnie na smyczy, gdy poczuje ciekawy zapach, więc potrzebuje trochę dyscypliny. Potrafi też warknąć, np. gdy małe dziecko ciągnie go za włosy.
Przypomina z wyglądu teriera tybetańskiego.
Aron jest przede wszystkim ślicznym psem, nietypowej urody, co zwraca uwagę przechodniów. Do każdego człowieka bardzo lgnie, chciałby każdego obwąchać. Tak samo do psów, nieważna płeć i wielkość, każdy jest idealnym kandydatem do zabaw. Najpierw się czai z daleka, a potem skacze zapraszając do zabawy. Jedynie koty chciałby ganiać, ale i to pewnie dla zabawy. Jest wielkim łakomczuchem, łasym na smakołyki, przez co łatwy jest w tresurze. Już potrafi siadać na komendę i chodzić grzecznie na krótkiej smyczy, zazwyczaj na długiej też idzie ładnie, a idelanie, gdy nie ma bodźców rozpraszających, jak inne psy, ludzie, psie zapaszki.
Bardzo lubi pieszczoty, próbuje się władować człowiekowi na kolana. Często pieszczoty obraca w zabawę, tak to lubi.
Czesanie ogólnie znosi grzecznie, jednak przy czesaniu łap łapie za grzebień i chce się bawić.
Potrzebuje sporo ruchu, ale nie wolno go jeszcze spuszczać ze smyczy, bo nie będzie chciał wrócić.

Idealny kompan zabaw, spacerów i grzania nóg przy tv.

warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej i przeprowadzenie wizyty przedadopcyjnej.

Zastrzegam sobie prawo do wcześniejszego zakończenia aukcj, gdy pies znajdzie dom z innych źródeł, niż ta aukcja. Zastrzegam prawo do odrzucenia oferty, bez uprzedniego kontaktu telefonicznego.
kontakt 506 636 242

edit
czekamy na odzew po świętach, z ogłoszeń. ma wielką oglądalność na allegro

08.04 Aron pojechał do nowego domu

  • Replies 216
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

amensalizm, nie omieszkam :D

leni możesz pom óc ogłąszać, chociaż z 1-2 portale? takie, na jakich kudłacze najlepiej schodzą ;)

kizimizi też zapowiedziałą pomoc, zrobi pewnie gumtree wrocław

i Aron jest goły i wesoły, nie mam kasy, żeby na jego transport jakby co płacić, więc domek majętny lub z niedaleka preferowany :) a jak żaden taki się nie znajdzie, to trzeba będzie zbiókę robić na transport. ja totalnie bez kasy już jestem.

Nie pisałąm, Aron chyba ma pchł, ja wprawdzie nie widziałąm, ale drapie się strasznie, zwłaszcza na kuperku, aż do strupów. Zosta ł więc zaFiprexowany.

Ja mam nadzieję, że jego poprzedni dom się odnajdzie, bo on chudy nie jest i sueche nauczony jeść, łąkomczuch straszny, no i w kolczatce był. A że taki niewychowany, to pewnie się zerwał i poszedł w świat.. Ale czekać w nieskończoność nie mogę, jutro np dwaj nowi znalezieni psi przyjaciele jadą do schronu, bo nie ma u mnie miejsc wolnych :(
Aronek śliczny, to szybko pójdzie :)

Posted

MA już chłopak gumtree na Wrocek i Kraków (moze znów sie cos uda) ;)

Chciałam zrobic allegro ale skoro dziewczyny chcą to ja się wezme za tamte dwie czarne bidy co pomieszkują u Ciebie. One są w gorszej sytuacji :shake:

Posted

no bardzo podobne. i nawet opis rasy mocno się zgadza.
Tylko ta nieproblematyczność do dzieci mi nie pasuje

Szukać mu domku trzeba z dziećmi powyżej 5-8 r.ż. lub z naprawdę rozsądnymi rodzicami, któzy będą potrafili go przytemperować

Posted

no bardzo podobne. i nawet opis rasy mocno się zgadza.
Tylko ta nieproblematyczność do dzieci mi nie pasuje

Szukać mu domku trzeba z dziećmi powyżej 5-8 r.ż. lub z naprawdę rozsądnymi rodzicami, któzy będą potrafili go przytemperować

Posted

kora78 napisał(a):

1)amensalizm, nie omieszkam :D


2)Nie pisałąm, Aron chyba ma pchł, ja wprawdzie nie widziałąm, ale drapie się strasznie, zwłaszcza na kuperku, aż do strupów. Zosta ł więc zaFiprexowany.

I nie przypomniałaś! :D Ale jutro, bo musiałabym iśc na inny komp.

do do drugiego.
BARDZO NIE POLECAM
Dzięki fiprexowi nie żyje mój nieodżałowany najukochańszy pies. Na to g*wno (sorry za słowa, ale wciąż budzi to we mnie takie emocje) nie ma żadnej odtrutki, jak się przedawkuje to erytrocyty się rozpadają... a potem to już nic :( :( dwie transfuzje, 5 dni pod kroplówką, niewydolność ogólno-narządowa.

Posted

ooo nie wiedziałąm,że tak może źle zadziałać. przykro mi z powodu Twojego pieska :(

nie przypomniałąm, bo to dogo dziś mnie wywala z butów.

porobiłam ogłoszenia na:
ale gratka
ojej
morusek
wrocłąw gumtree bez fotek
auto gieła
adopcje psów, coś tam, coś tam
euroanimal
mój pupil
do adopcji
cafe animal

Już dzwonił jakiś pan, z niedaleka, z domem wonostojącym w małej mejscowości, a pełnym ogrodzeniem i 2 małymi kundelkami, z dzieci 6 i 12 lat. Chcieli kudłacza. Już chciał przyjeżdżać. Na umowę zgodził się spoko, ale na wizytę już coś chyba trochę nie tak. Ma oddzwonić.

to poroszę o allegro amensslizm. tekst albo uda mi się wkleić tutaj, albo wyślę mailowo? podaj maila :)

dziś zaczęliśmy ostre trespwanie w chodzeniu na smyczy, dzięki nauce kizimizi i chyba muszę Arona pochwalić, bo mu dobrze idzie- gdy nie ma psów w pobliżu ;P

Posted

Aron to młody, 1,5roczny psiak. Czarny, z duzym białym krawatem i skarpetkami. Typowy kudłącz, z charakterystyczną grzywką na oczach. Sierśc długa, wymagająca czesanie. Ogon jak wachlarz :) Aron tułał się w czasie mrozó w Wałbrzychu. Właściciel się nie odnalazł, więc teraz szuka nowego domu. Aron uwielbia się bawić, biegać, skakać i czasem poszczekać. Lubi wszystkie inne psy, chce się z nimi bawić. W domu grzecznie, nie wchodzi na kanapę. Jest to młody, nie do końca ułożony psiak, ciągnie na smycz, więc potrzebuje trochę dyscypliny. Potrafi też warknąć, np gdy małę dziecko ciągnie go za włosy.Przypomina z wyglądu teriera tybetańskiego. Aron jest przede wszystkim ślicznym psem, nietypowej urody, co zwraca uwagę przechodniów. Do każdego człowieka bardzo lgnie, chciałby każdego obwąchać. Tak samo do psów, nieważa płeć i wielkość, każdy jest idealnym kandydatem do zabaw. Najpierw się czai z daleka, a potem skacze zapraszajć do zabawy.Jedynie koty chciałby ganiać, ale i to pewnie dla zabawy. Jest wielkim łąkomczuchem, łąsym na smakołyki, przez co łatwy jest w tresurze. Już potrafi siadać na komendę i chodzić na krótkiej smyczy. Idealny kompan zabaw, spacerów i grzania nóg przy tv :)
warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej i przeprowadzenie wizyty przedadopcyjnej. Pomagam w transporcie na terenie kraju,razem coś wymyślimy :)

Posted

Skoro Aron ma ogłoszenia i ciotki są chętne to ja wezmę sie z inne psiaki.
Dopiero dziś od jakiś 10dni mnie dogo normalnie wpuszcza i pozwala posty pisać. Normalnie szok! ;)

Posted

amensalizm zrobisz już allegro Aronowi??

Pan z niedaleka nie oddzwania :( A jego nr mi zniknął z komórki bezpowrotnie...

ćwiczymychodzenie na smyczy i idzie dość, dobrze, ale jeszcze czasu trzeba
Aron nie potrafi w ogóle wracać na wołanie

Posted

Arone od 2 dni śpi z nami w domu legalnie, tz pozwolił :)
a spał wcześniej 4 dni z nami, gdy tz nie było
w dzień mieszka w altance z wybiegiem

na smyczy coraz łądniej chodzi, jak ne ma bodźcó to idzie łądnie, sam się łapie, jak smycz jest napięta i ją luzuje. ale jak ma bodziec, typu kolega, intensywny zapach to i tak ciągnie i nie ma bata. musze go odszarpywać. w szelki nie chcę inwestować, bo to nie mój pies i nie wiem, ile jeszcze u mnie zabawi, wolę tę kasę na hotel dla innej bidy przeznaczyć

pan z niedaleka, już nigdy nie oddzwonił... wizyta widocznie go przeraziła. jego strata

Aron idzie dziś do kąpieli. Mimo Fprexa tydzień temu nadal się drapie, zwłąszcza po kuperku i ma strupy nadal. Czyli pchły? Ma tam łupież też, to może jakieś uczulenie?

Posted

on je wciąż co innego... Raz je suche Purinę, raz batony jadł, teraz gotuję znów jakieś mielone z ryżem, a wczoraj suche Chappi :/ i puszkę Pedigree. Mam daleko do zoologicznego, więc tak mieszam wciąż. Ale kupkę tylko raz miał rzadką. Częśto się wypróżnia w ogóle.
Jutro rano planuję kąpiel, już jest cieplutko na dworze, będzie wtedy siedział w domu parę godzin, a spacerki będą króciutkie.

Dziś miałąm telefon od pani z niedaleka. Ma dziecko 3 lata i Aron zostawałby 6 godz sam w domu. Spodobał się bardzo jako terier tybetański mix. Rozumieją, że do dziecka nie gryzie, a ostrzega jak się coś nie spodoba. Ale dużo nagadałąm o uciekaniu i niespuszczaniu ze smyczy, pilnoiwaniu miski, to nie wiem,czy oddzwonią. Wizyty poadopcyjne już sama na bank bym robiła skoro niedaleko. Państwo sami by dojechali to ich sobie osobiście zobaczę i pogadam. O ile jeszcze zadzwonią

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...