GoskaGoska Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 to jeszcze dwie foty a tak daje buziaki - ona tak samo się cieszy do kobiet jak i facetów Quote
andzia69 Posted April 8, 2010 Author Posted April 8, 2010 faktycznie bezstre3sowa sunia z duuuużymi pokładami miłości w sobie:):):) Quote
wojtuś Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 :loveu::loveu::loveu: Gosia i Ulvhedinn DZIĘKUJEMY :loveu::loveu::loveu: Quote
slay Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 [FONT=Times New Roman]No to teraz na spokojnie. Łata sama nie wchodzi do auta, trzeba ja wnosić co czasami jest kłopotliwe swoja wagę ma, :pale na te 500 km co przejechała była super grzeczna nie miałem z nią większych problemów. Na początki trochę była zestresowana dyszała strasznie ale jak już zapadł zmrok było tylko lepiej.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Co do kasy za transport resztę proszę przeznaczyć dla łaty na jedzenie czy inne potrzeby.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Sorry ze tak późno byłem ale miałem trochę opóźnienia na starcie (ciężki dzień w pracy) ale I tak udało mi się nadrobić prawie 50 minut. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Jeżeli będę mógł jeszcze jakoś pomóc dajcie znać[/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J;)[/FONT][/FONT] Quote
andzia69 Posted April 8, 2010 Author Posted April 8, 2010 Slay - bardzo, bardzo dziękujemy za wszystko!:loveu::Rose::calus: oby więcej takij wujkow bylo!:p Quote
Malwi Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 slay - wujaszku kochany dziękujemy bardzo :loveu: Gosiu - a jak ona do dzieci ? bo do ludzi widze że pieszczoch niesamowity robie jej galerię na benkowym forum, co by wszystkie fotki były w jednym miejscu :D zakładam tam wątek ( bo chyba jeszcze nie ma ) i wrzucam na stronkę ;) Quote
GoskaGoska Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 nie ma pojęcia jak ona do dzieci :roll:na pewno do malutkich bym jej nie dawała, bo ona siada i podaje czasami nagminnie łapę a ma ciężką więc nawet niechcący by w ten sposób mogła zrobić krzywdę ale lepiej , zeby była z psem niz z suczką , bo widzę ze robi się zazdrosna i do mojej tez sam zaczyna - nic zobaczymy w sumie 48h nie minęło - tak w mieszkaniu jak się nie zwraca uwagi na nie to teraz ona na balkonie leży a moja w sypialni. czasami się wąchają i nic żadnej reakcji, a tak jakby o dostęp do człowieka były zazdrosne - więc trzeba jednocześnie je głaskać ale jedna u tz a druga u mnie i jak się ma przysmak w ręce - trzeba mieć w dwóch rękach:cool3:3 szt by nie przeszły - rąk za mało hehehe na teraz samych w mieszkaniu bym ich nie zostawiła Quote
Malwi Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 galeria Łaty: http://bernardyn.org/forum/showthread.php?tid=118 i jej wątek na beniowym: http://bernardyn.org/forum/showthread.php?tid=119 Quote
GoskaGoska Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 a ja do niej mówię Berta w sumie tak samo reaguje a jakos lepiej mi do niej pasuje w książeczce mówiłam zeby nie wypisywali jej żadnego imienia. Kurde już 3 kleszcze wyciągnięte a nawet jej nie sprawdzałam bardziej no nic mam nadzieję ze po tym środku jej odpadną same co jeszcze są Quote
GoskaGoska Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 i jeszcze mala sesja bo zaraz lecę z psami Quote
erka Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 Dziekujemy wszystkim za pomoc!:):):) Widać, jak Berta bardzo jest spragniona obecności człowieka. Przecież na tej wsi ona była zupełnie sama, tyle co ci ludzie byli tam co drugi dzień zawieźc jedzenie. Aż sie dziwię,że ona taka pro ludzka sie uchowała, nie boi sie , nie stresuje. Może to benie tak mają.:p Quote
GoskaGoska Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 haha no benia wpakowała się na łóżko korzystając z chwili nieuwagi ale byłam zła ciotka i ją wygoniłam. niestety na spacerze z moją znów miały spięcie i skoczył do siebie z zębami i tym razem to benia zaczęła chociaż była na smyczy a moją mogłam złapać za szelki to tak ciężko było je rozdzielić - żadna z nich nie chce ustąpić i dwie uparte walczą -troszkę mi moje szkoda, bo jest u siebie, ale jak benika gdzieś leży to moja koło niej nie przejdzie i taka trochę przygaszona - czego o beni nie można powiedzieć , bo ona się czuje jakby tu była latami. Właśnie kropiłam jej uszy i ona naprawdę przy sobie da zrobić wszystko i tylko zaczepia żeby ją głaskać. Myślę ze z domkiem stałym nie będzie dla niej problemu. Quote
ewab Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 erka napisał(a): Aż sie dziwię,że ona taka pro ludzka sie uchowała, nie boi sie , nie stresuje. Może to benie tak mają.:p Ja mam blade pojęcie o tej rasie, ale też jestem pozytywnie zaskoczona. Quote
ulvhedinn Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 A ja nie ;) wiekszośc benków jest dość zrównoważona, bardzo proludzka i szybko się aklimatyzuje. Poza tym to psy, które są w pewnym sensie mało podatne na stersy i traumy. Bywa tak, że inny pies po podobnych przejściach byłby trudnym przypadkiem, a bernardyn jak tylko poczuje że jest dobrze, to sie odpręża. Oczywiście zdarzają się wyjątki i da się benka "skrzywić", ale o wiele tudniej niż psa innej, pobudliwszej i delikatniejszej rasy... Jednoczesnie potrafią być pamiętliwe wobec kogoś, kto je skrzywdził. Uczą się dość szybko- rzeczy wygodnych dla nich (czyli np. czystosci, jazdy autem, smyczy itd- ze szkoleniem zaawansowanym bywa trudniej, chociaż widziałam filmik z benkiem w agility) . A człowieka potrzebują strasznie, to takie wielkie puchatki do mizianka Bywa, że pełnogabarytowy ben ładuje sie "na kolanka" :) Quote
kika22 Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Berta na fotach wyszla slicznie ;-) Z takim charakterem to szybciutko znajdzie domek Quote
GoskaGoska Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 w nocy się panna przebudziła i do łóżka się chciała wpakować - widać tam najwygodniej się poczuła Quote
Malwi Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 ULV - ja ostatnio zauważyłam ze benki które ładują się na kolanka to standard :D Quote
GoskaGoska Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 asystentki przy gotowaniu: może jednak na coś się załapie: tak się patrzę - a tu nic to się zdrzemnę, bo się zmęczyłam tym asystowaniem Quote
Paulina_mickey Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 andzia69 napisał(a):boska z niej pannica:):):) Potwierdzam śliczności! Quote
laikinia Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 ulvhedinn masz racje- my zabieralismy naszego benka od rodziny, ktora go chciala oddac w tzw. dobre rece ;-) Byl niekastrowany, wiec spieszylismy sie z dziewczynami przed pseudohodowcami i smalcarzami :roll:. Nie chcial za bardzo wejsc do obcego samochodu, ale juz na pierwszym postoju szalal z nami po sniegu. Od pierwszego dnia byl "nasz" :) Ale sa nieprzekupne- burcza na kazdego obcego ;-) Gosia, trzeba by cos wymyslec- tak, to bedzie dla was uciazliwe... Bernardynki nie da sie nie zauwazyc w mieszkaniu- twoja psiunia cierpi, to jasne... Nie doczytalam, czy benia jest zdrowa? Moze ja tu oglosic- u nas nie ma az tak duzo benkow... i jest tez specjalna str. dla molosow. Potrzebuje tylko z grubsza dane- jaka jest i do kogo sie nadaje. Moze na watku to jest, ale wlasnie nadrabiam nasze ogloszenia, bo zostalam troche w tyle... Bo wiecie, jak zaczne czytac caly watek, to wiem, ze sie wczytuje i godz. mi uciekaja ;-) Quote
laikinia Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 aaaa.... juz doczytalam - o wizycie u weta i ze to na krotko.... jednak sie nie powstrzymalam ;-) Quote
GoskaGoska Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 dzisiaj już moj tz zdążył wyciąganąć jej 2 gigantyczne kleszcze - wczoraj jeszcze weta ( bo znów musiałam lecieć na wizytę) się pytałam czy może dodatkowo obroże dać - ale powiedział , żeby odczekać 48h to powinno zacząć działać ...no nic zobaczymy - bo wszystkich kleszcze tak nie da się zauważyć nawet jak się robi "przegląd" dziś rano benia za przysmakiem sama wskoczyła do auta :multi: niestety zapomniałam na powrót zaopatrzyć się w przysmaki - jednak po wsadzeniu jej przednich łap łaskawie podkoczyła resztą ciała:evil_lol:. A benia naprawdę jest do ludzi bardzo grzeczna - gdzie jej się położy posłanie tam śpi - poza tym miała próbę ognia i zostałam sama przez 15-20 min -hm ja nawet nie wiem czy ona zauważyła ze nas nie ma - bo jak wróciliśmy -to leżała w tym samym miejscu i tylko głowę podniosła. Quote
ulvhedinn Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 Gosiu zaszczepiłaś ją już? (bo nie mogę doczytać;) ) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.