Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

to ja sobie pozwolę napisać - sunię ze śmietnika zabrały dzieci z domu dziecka, później wylądowała przy budzie. Dorota dokarmiała niuńkę, bo ma garaż za płotem, po rozmowie z siostrą przełożoną - zakonnice u nas prowadzą dom dziecka - pies zniknął. Może oddały gdzies na wioskę, bo schronisko w Dłużynie nie ma u nas de facto rejonu, a już na lokalnych forach poruszano tę sprawę. Na pewno szukać nie będą....

  • Replies 409
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Biedna sunia: najpierw śmietnik, potem buda, tułaczka, schron :( Teraz bedzie juz tylko lepiej... A moze nazywac ją Tina, jeśli na to imię tak reaguje?

Posted

[quote name='mshume']Biedna sunia: najpierw śmietnik, potem buda, tułaczka, schron :( Teraz bedzie juz tylko lepiej... A moze nazywac ją Tina, jeśli na to imię tak reaguje?[/QUOTE]

Chyba lepiej nie, takim psom trzeba zawsze zmieniać wszystko, coby nikomu nie wpadło do głowy się po nią zgłosić. Jestem przeciwna. A historia przerażająca :(

Posted

Magda już w skrócie napisała. Jakoś latem 2008 r. w domu dziecka prowadzonym przez siostry pojawiła się mała suczka. Szczeniaczka znalazły dzieci z tego domu gdzieś na śmietniku i przygarnęły. Początkowo były spacerki. Sunia nie była w domu - miała takie wydzielone - ogrodzone miejsce bez uwięzi i budę. Suczka była wesoła i radosna Później spacery były coraz rzadsze albo w ogóle i sunia zaczęła sama się wypuszczać przy ruchliwej ulicy. Próbowałam z siostrami rozmawiać, ale efekt był taki, że sunię przywiązano stalową linką:-( Nieraz przełaziłam przez płot aby ją rozplątać, bo jak się zawinęła o drzewo, to nawet do budy wejść nie mogła. Złapałam raz siostrę - myślałam, że kolejna rozmowa przyniesie jakiś efekt, w końcu to zakonnice . Niestety efekt był taki że około lutego 2009 r. sunia zniknęła:angryy: Nie udało mi się ustalić co się z nią stało.:shake:
Szukać jej nie będą, bo same pingwiny ją gdzieś oddały.:angryy: Na tych zdjęciach ze schroo, to bym jej nie poznała. Ale te nowe zdjęcia - wygląda jak Tina. Ale wiecie, ze zdjęć ciężko poznać. I wstyd się przyznać, ale się cieszę, że się odnalazła. Ile będę mogła - pomogę.

Posted

Kolejna historia, którą czytając, można się tylko wstydzić, że się należy do tego samego gatunku co ci ludzie..a czy to zakonnice, czy nie, to dla mnie nie ma znaczenia...podłe....
Mia - cukierku - dom się znajdzie i to jaki!!!

Posted

leni356 napisał(a):
Cudo z niej :loveu: Czekam na decyzję domku z Wrocławia, bo to jedyny sensowny który dzwonił ostatnio


Trzymam mocno kciuki, żeby się zdecydowali na piękną Mię...

Posted

leni356 napisał(a):
Cudo z niej :loveu: Czekam na decyzję domku z Wrocławia, bo to jedyny sensowny który dzwonił ostatnio

a kiedy ma być decyzja?

Posted

leni356 napisał(a):
W weekend, ale jeśli pani by się miała zdecydować to by się już odezwała..


niestety, też tak myślę.Wszyscy moi ludzie, którzy adoptowali od nas psy, podejmowali decyzję natychmiast.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...