iwop Posted May 20, 2010 Author Posted May 20, 2010 SDzisiaj Pani dzwoniła, że Misia na dywan nasiusiała :oops: Quote
Fiks Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 iwop napisał(a):SDzisiaj Pani dzwoniła, że Misia na dywan nasiusiała :oops: E, zdarza się. Byleby pani była cierpliwa i dała szansę Misi :) Quote
iwop Posted May 20, 2010 Author Posted May 20, 2010 No własnie nie wiadomo, bo pani miała pretensje... Quote
agusiazet Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 iwop napisał(a):No własnie nie wiadomo, bo pani miała pretensje... O kurczę, żeby Pani nic nie odwaliło i nie wyrzuciła gdzieś Misi - czy ona wie, co ma zrobić w razie chęci zwrotu psa? Przepraszam za pesymistyczne myślenie:( Quote
Fiks Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 Kasuję ogłoszenia. Pani powinna być dumna, że ma taką śliczną, mądrą sunię, a nie jeszcze narzeka :mad: Quote
iwop Posted May 22, 2010 Author Posted May 22, 2010 oj, nie jest za diobrze. Misia nie jest w stanie załatwić się na spacerze. Kupy nie robi od 4 dni (maja iść do weta) i siusia w domu na gazetę. Pani martwi się, bo Misia prawie nic nie je... Ja wiem, że ona tęskni za domem tymczasowy, Ona nie wiedziała przecież , że jest tam tymczasowo - sopała w łóżku, bawiła się z innymi psami, miała podwóreczko... Ech, żeby potrafiła to zrozumieć... Quote
kmurdz Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 biedny Misiulek :( oby Pani byla cierpliwa i dala jej milosc, to na pewno za pare dni sie ulozy. oby! Quote
iwop Posted May 25, 2010 Author Posted May 25, 2010 Misię trzeba będzie zabrać. Pani dzwoniła do Joli z pretensjami :angryy:, że sunia zachorowała (jest przeziębiona) a ona nie ma pieniędzy na leczenie psa! Nie bede pisac niezenzuralnych słów. Jola tam jutro jedzie i chce dać kase na leczenie. Ja uważam, że to nie jest właściwy dom. A co będzie jak zachoruje za pól roku, rok? Wywalą ją olbo oddadzą?:angryy: Quote
agusiazet Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 iwop napisał(a):Misię trzeba będzie zabrać. Pani dzwoniła do Joli z pretensjami :angryy:, że sunia zachorowała (jest przeziębiona) a ona nie ma pieniędzy na leczenie psa! Nie bede pisac niezenzuralnych słów. Jola tam jutro jedzie i chce dać kase na leczenie. Ja uważam, że to nie jest właściwy dom. A co będzie jak zachoruje za pól roku, rok? Wywalą ją olbo oddadzą?:angryy: Zdecydowanie racja!!! Boże, czemu ludzie są tacy nieodpowiedzialni, bez serca i bez rozumu??? Misieńko, tak mi przykro:(:(:( Quote
iwop Posted May 25, 2010 Author Posted May 25, 2010 Tak mi jej szkoda... Takie szarpanie psa z miejsca do miejsca... Ech:-( Quote
agusiazet Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Misia biedna, bo ona zupełnie niewinna w tej sytuacji! Niestety tacy ludzie jak ta Pani są, byli i będą!!! Czy jej było szkoda pieniędzy na leczenie Misi? Ona nie powinna tam zostać - przede wszystkim dlatego, że psy chorują, a Pani w tym względzie (i innych też) okazała się snobką)!!! Quote
Fiks Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Trzeba zabrać Misię z powrotem do pijaczka, nie ma wyjścia :-( Nigdy w życiu nie dałabym babie pieniędzy :angryy: To nie jest dobry dom. Quote
agusiazet Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Fiks napisał(a):Trzeba zabrać Misię z powrotem do pijaczka, nie ma wyjścia :-( Nigdy w życiu nie dałabym babie pieniędzy :angryy: To nie jest dobry dom. Popieram, żadnych pieniędzy dla tej Pani!!! Krakowska skneruska!!! Quote
mru Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 Jola mi pisała o Misi :( matko, skąd się biorą tacy ludzie... biedna mała, musi wracać do pijaczka - no ale musi, nie ma wyjścia. szkoda :( Quote
iwop Posted May 26, 2010 Author Posted May 26, 2010 Dzisiaj Jola jedzie do Krakowa, to zobaczymy co dalej... Quote
iwop Posted May 27, 2010 Author Posted May 27, 2010 Misia zostaje w Krakowie. Pańcia Misi jest po prostu histeryczka. jest równiez nieco nadopiekuńcza. Mąż pani, do którego Misia lgnie bardziej opowiada, że pani gustuje w tuczeniu psów i ciągle biega z Misią z jedzonkiem - a to kabanosek, a to herbatniczek, sereczek, szyneczka a potem narzeka , że suczka nie chce jeść. A jak ma jeść jak jest obżarta różnymi takimi.... Misia śpi w łóżku. Na razie ma zaziębione gardło więc siusia na gazetę w domku... Pan Misi absolutnie nie widzi możliwości oddania jej i za plecami pani stukał się w głowę... na jej "dziumdzianie". Quote
agusiazet Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Ale jajo:) I takie Panie też są! Tylko Jola niepotrzebnie jechała:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.