agiojoj Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 o.k....jutro się o nią potarguję ze szkoleniowcem ;) Quote
elisse Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 oj chciałabym Cię zobaczyć w wersji krwisty befsztyk :D ta duża suka to pewnie wilczarz irlandzki,stawiam że to Klementina,a owczarek belgijski to też suka- Dasti :) znam te panny osobiście Agi masz pierwszy mały sukces w pracy z Budyniem,pracujcie dalej,a osiągniecie sukces,wierzę w Was! Quote
mari23 Posted November 10, 2011 Author Posted November 10, 2011 elisse napisał(a):oj chciałabym Cię zobaczyć w wersji krwisty befsztyk :D ta duża suka to pewnie wilczarz irlandzki,stawiam że to Klementina,a owczarek belgijski to też suka- Dasti :) znam te panny osobiście Agi masz pierwszy mały sukces w pracy z Budyniem,pracujcie dalej,a osiągniecie sukces,wierzę w Was! i ja też wierzę !!! a krwisty befsztyk.... ha ha Quote
agiojoj Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Dziś na szkoleniu juz nie było tak sielankowo. Był Czesio (chart),który na placu grzeczny jak aniołek,ale w samochodzie gdy Budyń przechodził obok,sprawiał,że auto zamieniało się w statek na pełnym oceanie w czasie sztormu przy 10 w skali beauforta. ;) No i było jeszcze kilka momentów,które zagrzały Budyniem. Ale przynajmniej moje małe psiątko się wybiegało.No i w ogóle on lubi to miejsce.Jak tylko wysiadamy z auta,to od razu przestaje mnie słuchać :) Tak jest pozytywnie podniecony hehe Do samochodu Moniki rudzielec sam wskakuje bez zaproszenia.W ogóle jak ją zobaczył juz z daleka,to od razu miłość w ślepiach mu wyskoczyła. Po szkoleniu obowiązkowy spacer po polnej drodze mający na celu spokój,sielankę i pozytywny odlot dał odwrotne rezultaty.No bo właśnie przyjechali Państwo z pieskiem(a przecież teren szkoleniowca Budyń nie ma zamiaru z nikim dzielić) ,w między czasie Budyń przeganiał z nory jakieś bezczelne zwierzątko,a na to wszystko właśnie się zorientował,ze tam w dali to stoją jakieś wielkie psy co prychają zamiast po ludzku szczekać ;)...Żyć nie umierać ! Quote
czerda Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 uważam że spisując Twoje opowiesci o Budyniu możnaby wydać książkę sprzedającą się <na pniu> sposób w który opisujesz jest mistrzowski , wspaniale to potrafisz pomyś o wydaniu książki Quote
mari23 Posted November 13, 2011 Author Posted November 13, 2011 agiojoj napisał(a):Dziś na szkoleniu juz nie było tak sielankowo. Był Czesio (chart),który na placu grzeczny jak aniołek,ale w samochodzie gdy Budyń przechodził obok,sprawiał,że auto zamieniało się w statek na pełnym oceanie w czasie sztormu przy 10 w skali beauforta. ;) No i było jeszcze kilka momentów,które zagrzały Budyniem. Ale przynajmniej moje małe psiątko się wybiegało.No i w ogóle on lubi to miejsce.Jak tylko wysiadamy z auta,to od razu przestaje mnie słuchać :) Tak jest pozytywnie podniecony hehe Do samochodu Moniki rudzielec sam wskakuje bez zaproszenia.W ogóle jak ją zobaczył juz z daleka,to od razu miłość w ślepiach mu wyskoczyła. Po szkoleniu obowiązkowy spacer po polnej drodze mający na celu spokój,sielankę i pozytywny odlot dał odwrotne rezultaty.No bo właśnie przyjechali Państwo z pieskiem(a przecież teren szkoleniowca Budyń nie ma zamiaru z nikim dzielić) ,w między czasie Budyń przeganiał z nory jakieś bezczelne zwierzątko,a na to wszystko właśnie się zorientował,ze tam w dali to stoją jakieś wielkie psy co prychają zamiast po ludzku szczekać ;)...Żyć nie umierać ! czy pan szkoleniowiec to widział? czy też, kiedy Budyń go zobaczył - przeistoczył się w łagodnego baranka? ;) Quote
agiojoj Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 mari23 napisał(a):czy pan szkoleniowiec to widział? czy też, kiedy Budyń go zobaczył - przeistoczył się w łagodnego baranka? ;) Szkoleniowiec raczej widział:mad:Nawet musiał trochę,jakby to ująć,z mniejszym uczuciem podejść do rudzielca. Wspomniał nawet,że chyba będzie musiał przyjechać wkrótce do nas i wyjść na "nasz" spacer,żeby mieć pełny obraz wyczynów Budynia.No bo przy szkoleniowcu,jak do tej pory Budyń jeszcze nie odkrył do końca swej prawdziwej mordy:cooldevi: Quote
mari23 Posted November 13, 2011 Author Posted November 13, 2011 agiojoj napisał(a):Szkoleniowiec raczej widział:mad:Nawet musiał trochę,jakby to ująć,z mniejszym uczuciem podejść do rudzielca. Wspomniał nawet,że chyba będzie musiał przyjechać wkrótce do nas i wyjść na "nasz" spacer,żeby mieć pełny obraz wyczynów Budynia.No bo przy szkoleniowcu,jak do tej pory Budyń jeszcze nie odkrył do końca swej prawdziwej mordy:cooldevi: czyli "wyszło szydło z worka", Budyniowi nie udało się zgrywać aniołeczka w futrzastej skórze Quote
sharka Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 ja się nie wypowiadam, bo w lusterku samochodowym widzę jedynie futrzastego aniołeczka ;) no a blog agi mogłaby poprowadzić :] Quote
agiojoj Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 No tak:evil_lol: Jak się patrzy w lusterko na psią sznupę,to się potem skręca w jakieś manowce;) Quote
sharka Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 oj tam oj tam, przez krótką chwilę zobaczyłyśmy piękną wieś polską z perspektywy bocznej drogi ;) zawsze mogę zamknąć oczy :] Quote
mari23 Posted November 14, 2011 Author Posted November 14, 2011 agiojoj napisał(a):No tak:evil_lol: Jak się patrzy w lusterko na psią sznupę,to się potem skręca w jakieś manowce;) sharka napisał(a):oj tam oj tam, przez krótką chwilę zobaczyłyśmy piękną wieś polską z perspektywy bocznej drogi ;) zawsze mogę zamknąć oczy :] no proszę - jak żal się z Budyniem rozstać, to "na skróty" trzeba było jechać, żeby dłużej go wozić ;) to w ramach szkolenia było takie przyzwyczajanie do samochodu? ;) Quote
sharka Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 mari23 napisał(a):no proszę - jak żal się z Budyniem rozstać, to "na skróty" trzeba było jechać, żeby dłużej go wozić ;) przejrzałyście mnie cioteczki <:] Quote
agiojoj Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Pozdrawiamy zimowo i świątecznie ;) Życzymy zdrowych i wesołych :tree1: Zima jest beee... ...w domciu lepiej Quote
czerda Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 jaki on jest przepiękny!!! żeby był taki posłuszny jak jest piękny! na pewno będzie w Nowym Roku Quote
mari23 Posted December 23, 2011 Author Posted December 23, 2011 [quote name='agiojoj']Pozdrawiamy zimowo i świątecznie ;) Życzymy zdrowych i wesołych :tree1: Zima jest beee... ...w domciu lepiej cudny on !!!!:loveu: I ja także z całego serca życzę Wam wszystkim Świąt przepełnionych dobrem i radością !!!:loveu: Niech to ogromne dobro, którym każdego dnia obdarzacie najbardziej skrzywdzonych i bezbronnych powróci do Was tysiąckrotnie !!! :tree1::tree1::tree1::tree1::tree1: no i uważnie słuchajcie, co Wasze psiaki w Wigilię ludzkim głosem powiedzą ;-) Quote
czerda Posted December 24, 2011 Posted December 24, 2011 ależ zawadyjaka z tego Budynia , ten uśmiech i spojrzenie - nie mogę się napatrzyć Quote
mari23 Posted December 30, 2011 Author Posted December 30, 2011 [quote name='agiojoj']Odwiedziny Mikołaja z reniferem ;) jaki wspaniały Mikołaj !!! Jaki wspaniały renifer !!!!!! Czy na "Nowy Roczek" też możemy liczyć?:cool3::evil_lol: Quote
sharka Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 A reniferek ma takie żaróweczki w oczkach... ;) Quote
mari23 Posted December 31, 2011 Author Posted December 31, 2011 sharka napisał(a):A reniferek ma takie żaróweczki w oczkach... ;) i może jeszcze pozytywkę na baterie? ;) choć serce mam pełne smutku dzisiaj - życzę Wam w Nowym 2012 Roku 366 szczęśliwych, dobrych dni, pokoju w sercu, zdrowia na ciele i duszy, a radości w domu, w pracy i na wszystkich wątkach dogomanii!!!! WSZYSTKIEGO DOBREGO !!!!:iloveyou::iloveyou::iloveyou: Quote
agiojoj Posted March 9, 2012 Posted March 9, 2012 Witam...nie pytajcie dlaczego nas tu wciąż nie ma.Jesteśmy....tyle,że rzadko... W lutym zostałam babcią.Parę dni temu córka nocowała u mnie.Budyń początkowo strasznie się stresował z zazdrości;) Jak się stresuje,to zaszywa się w łazience. Ale po wspólnie spędzonej nocce widać było po nim,że już z pełną aprobatą i czułością przyjął nowego członka Rodziny:p Quote
mari23 Posted March 9, 2012 Author Posted March 9, 2012 Gratuluje zostania babcią, a Budyniowi - .... wujkiem? ;) bardzo się cieszę z dobrych wieści i życzę wszystkiego dobrego !!!!!!!!!!!!!! Quote
elisse Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 Gratuluję Babciu Agato!!! A Budyń wcale na zestresowanego nie wygląda,puchaty i jakby wydoroślał..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.