malibo57 Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 (edited) Historia jest lekko niesamowita. Mroźny jeszcze, marcowy dzień, oblodzona droga, chwila nieuwagi...Wypadek. Auto o włos mija kościelny mur, udarza w inny samochód. Trzaski, zgrzyt, gną się blachy, sypie szkło, wybuchają poduszki powietrzne. Przechodnie pomagają wydostać się z rozbitego samochodu pani prowadzacej auto - na szczęście jest cała, tylko w szoku. Przyjeżdza policja i straż, trwaja procedury. Nagle jeden z policjantów pyta, czy z pania jechał pies. Nie, nie jechał. Zdziwienie, bo w rozbitym samochodzie siedzi i czeka pies. Piekna, brazowa sunia ze sznurkiem zaciśnietym na szyi. policja proponuje, ze odiwezie psa do schroniska, pani patrzy w oczy psu i juz wie, że musi sie nia zając, że to nie przypadek, że ten pies znalazł się tu i teraz. Sunia, nazwana Mają, została zaprowadzona do lekarza, gdzie ostrożnie przecięto sznurek na jej szyi, zbadano, odrobaczono, podano surowicę. Pani zabrała pieska do domu, bardzo szkoda, że Maja nie moze zostać tam na stałe - taka jest decyzja całej rodziny. Oto jak pani opisuje Maję. "Piesek sprawuje sie coraz lepiej. Po pierwsze jest łagodna do dzieci. Moje 3 letnia córka raczej boi sie psów, (jak na nia skaczą) do tej suni nie ma żadnych oporów. Juz głaskała ją, piesek tez rozumie - nie rusz dziecka, odsuwa sie i kładzie. Widac jest nauczona czystości - załatwia się na zewnątrz. Chodzi na smyczy, daje sobie ją bezproblemowo zakładać. Jest to dla niej oczywiste. Lubi chodzic na spacery. Miała kontakt z psem sąsiadów (przez siatkę) na początku warczała, ale potem było lepiej. Kapiel przebiegła bezproblemowo, wsadziłam ja do brodzika, troche sie opierała ale nie było przy tym wogóle agresji. Szampon tez zniosła. Suszarki na początku się bała, ale potem juz dała sie suszyć. Tylko że wysuszyc takiego psa - duża sztuka, krótki niby włos ale strasznie gęsty... Konfrontacja z królikiem - strasznie była go ciekawa. Konfrontacja z kotem - na początku dobrze, cieszyła się na jego widok, ale ciekawość była zbyt duża, trzeba spróbować jeszcze raz. Na kota nie szczekała. Ogólnie do nas jest bardzo łagodna, lubi pieszczoty:), i co jest ważne w domu nie szczeka, jest bardzo cicha. Wczoraj było u nas wielu gości, oczywiście wszyscy ja ogladali - sunia zniosła wszystkich.Wiele osób podkreslało, że jakby psa wogóle nie było. Maja jest nadal bardzo łagodna, widać lubi dzieci. Moje dziecko nie czuje wobec niej wogóle strachu. Suczka słucha komend - zwłaszcza wracaj do siebie, w domu jest cicha, ale widać że coraz bardziej chce kontaktu z człowiekiem. U weterynarza - jest ideałem, dostała surowicę. Zakupiłam jej kaganiec - nosi go bez problemu, dała sobie przymierzać różne kagańce w sklepie, sprzedwczyni była w szoku, powiedziała, że takie psy, które daja sobie zakładać kaganiec tak łatwo - zdarzaja się rzadko. Wydaje mi się że Maja nosiła kaganiec." Państwo, niestety, podtrzymują decyzję o oddaniu Mai, dlatego szukamy dla niej domu docelowego. Przed wydaniem do adopcji Maja zostanie zaszczepiona i wysterylizowana MAJA STRACI[SIZE=5]ŁA DOM:( [SIZE=4]OBECNIE PRZEBYWA W HOTELU [SIZE=4]POD RADOMIEM[SIZE=4]. MAJA [SIZE=4]PRZESZŁA POD [SIZE=4]OPI[SIZE=4]EKĘ FUNDACJI VIVA! ZA ZGODĄ FUNDACJI NERO. Edited April 16, 2013 by malibo57 Quote
tripti Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 jaka piękna i do tego z opisu wygląda, że wspaniały charakter, ciekawe skąd się wzięła, pewnie uciekła od niedobrego właściciela, oby jej się w życiu już tylko dobrze układało! pani da czas na znalezienie nowego domku? Quote
elmira Posted March 10, 2010 Posted March 10, 2010 Śliczna. Szkoda, że państwo nie chcą/nie mogą jej zatrzymać u siebie. Quote
malibo57 Posted March 11, 2010 Author Posted March 11, 2010 asiamm napisał(a):bannerek: __ Sunia miała zacisnięty na szyi sznurek, podejrzewamy, że została przywiązana w lesie lub przy płocie i udało jej sie zerwać. Quote
Lionees Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Majusia nie jest taka amstafowata przypadkiem? Quote
tripti Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 ooo właśnie tą rasę miałam na końcu języka i nie mogłam sobie przypomnieć, cały czas pitbull przychodził mi to głowy, ehh ta skleroza:) Quote
malibo57 Posted March 11, 2010 Author Posted March 11, 2010 Maja jest mix'em pit bull red nose, dlatego ma taki cudny charakter:) Quote
tripti Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 jednak mix pit bulla? te dwie rasy to mi się jednak zawsze merdają. Te pit bulle red nose - to chyba cieszą się dużym zainteresowaniem? Szkoda, że Maja nie może zostać u pani, bo w sumie to spadła jej jak gwiazdka z nieba do tego samochodu:) Quote
malibo57 Posted March 11, 2010 Author Posted March 11, 2010 Tak, spadła, jak gwiazdka z nieba. Ja też ogromnie żałuję, że nie może tam zostać. Ale jeszcze trochę posiedzi, bo najpierw szczepienia, a potem sterylizacja - państwo podejmują się opieki, aż sunia będzie zupełnie gotowa do adopcji. Quote
tripti Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 o to i tak dobrze trafiła, a powiedz, bo widzę, że się orientujesz, która to rasa jest taka bardziej agresywana? oczywiście to i tak zależy od właściciela, jak ułoży psa, więc tu też chyba trzeba będzie bardzo ostrożnie wybierać. Zawsze jak widzę podobne pieski to mi powraca w pamięci film Amores Peros:( Quote
Lionees Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 tripti napisał(a):o to i tak dobrze trafiła, a powiedz, bo widzę, że się orientujesz, która to rasa jest taka bardziej agresywana? oczywiście to i tak zależy od właściciela, jak ułoży psa, więc tu też chyba trzeba będzie bardzo ostrożnie wybierać. Zawsze jak widzę podobne pieski to mi powraca w pamięci film Amores Peros:( Chyba zwykłe pit bulle sa uważane za bardziej agresywne. Quote
luka1 Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 [quote name='tripti'] a powiedz, bo widzę, że się orientujesz, która to rasa jest taka bardziej agresywana? QUOTE] czy zależy ci na psie bardzo agresywnym? Mam u siebie taką zołzę. Co prawda Tz powiedział że jej nie odda za żadne skarby, ale ja w tajemnicy przed nim mogę ci ją podarować. Daję głowę że bardziej wściekłej bestii nie znajdziesz. I wcale nie jest jakimś pitkiem czy corsą - to małe coś na kształt czułały czy czegoś tam. Quote
tripti Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 luka1 napisał(a):[quote name='tripti'] a powiedz, bo widzę, że się orientujesz, która to rasa jest taka bardziej agresywana? QUOTE] czy zależy ci na psie bardzo agresywnym? Mam u siebie taką zołzę. Co prawda Tz powiedział że jej nie odda za żadne skarby, ale ja w tajemnicy przed nim mogę ci ją podarować. Daję głowę że bardziej wściekłej bestii nie znajdziesz. I wcale nie jest jakimś pitkiem czy corsą - to małe coś na kształt czułały czy czegoś tam. nieeeeee, ja nie, ja tam tylko z ciekawości:) mam chwilowo dwa, trzeci u rodziców. To pod kątem, którym na spacerach raczej nie napataczać się:) ja to boje się agresywnych psów:) Quote
malibo57 Posted March 12, 2010 Author Posted March 12, 2010 Żadna z tych ras nie jest agresywna. Natomiast łatwo nauczyć te psy agresji. Niektóre kundelki ucza sie jej nawet szybiej, niż bullowate;-) Quote
tripti Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 no tak, przez moją ciekawość wyszło na to, że szukam agresora:) a Majka szuka domku! Quote
malibo57 Posted March 12, 2010 Author Posted March 12, 2010 A co w tym złego? Psy ze skłonnością do agresji, czy źle ułożone też potrzebują domów. I to tych najlepszych - odpowiedzialnych i cierpliwych. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.