Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

I jeszcze dzisiejsze wpłaty dla TOPIKA, za które ogromnie dziękujemy: :)
szafranekm - 10 zł :)
gosia.marta - 20 zł :)
Aga35 - 20 zł (stała deklaracja za kwiecień) :)

Tak się cieszę, że Topik ma szansę!
On jest cudowny, cudowny! Ma takie śmieszne, odstające uszka, a pyszczek jaki milutki ! :) Na zdjęciu Topik w hoteliku, a na kołderce resztki posiłku...


Posted

Wczoraj dotarłem na wątek i bardzo...bardzo się cieszę razem z Wami:-)
Dzięki Wszystkim :loveu: za trud i walkę dla Topika i wskazanie mu nowej drogi
do szczęśliwego psiego życia:-)

Posted

Ja również ogromnie się cieszę.
Ale masz fajnie, Topiczku, na tej kołderce :)
Moniko, ukłony za regularne pw z informacjami :) i za cały sposób prowadzenia - robi wrażenie :).

Posted

[FONT=Book Antiqua]Ostrzegam jednak lojalnie, że przyszły domek stały dla TOPICZKA ja sprawdzam. :eviltong:[/FONT]
[FONT=Book Antiqua]Choćbym miała jechać do Szczecina! :eviltong:[/FONT]

[FONT=Book Antiqua]Adopcja zagraniczna - wykluczona (jestem takowej zdecydowaną przeciwniczką - ale niech się nikt nie gniewa, bo to mój prywatny osąd sprawy).[/FONT]

[FONT=Book Antiqua]TOPIK mi tak zapadł w serce, że nawet nie wiecie, jak bardzo...[/FONT]

[FONT=Book Antiqua]A dzisiaj okazało się w realu, że to wspaniały, grzeczny, potulny, kochany psiak.:loveu: Pręgowane, kundelkowe cudeńko!:loveu:[/FONT]


[FONT=Book Antiqua]Nie pojmę nigdy, jak ktoś mógł Topika tak strasznie skrzywdzić...:-([/FONT]
[FONT=Book Antiqua]PRZECIEŻ TOPIK JEST DO TULENIA, a nie do krzywdzenia![/FONT]

Posted

Szkoda Moniko, ze Topik nie może z Tobą zamieszkać, to by dopiero chłopak miał raj :)
A może jednak znalazło by się u ciebie miejsce dla Topiczka, co?? hihi

Posted

Ja już wiem co mu się przyśni - czechosłowacka wilczyca w bikini! ;)
Dzwoniłam do dziewczyn w hoteliku i mam wieści.
Topik najpierw był grzeczny jak aniołek i bardzo zestresowany. Pilnował swojego kocyka. Bał się z niego zejść nawet żeby się wody napić. Potem przeszła koło niego Amara z cieczką, Topik nic. A potem poczuł czechosłowackiego wilczarza (pannę) bynajmniej nie w cieczce ale Topiś zrobił oczka jak talerzyki. Opuścił kocyk i poszedł... gwałcić... A że był znacznie mniejszy to dobrze mu wcale nie szło! :evil_lol: Panna go olała. No to wrócił pilnować kocyka :roll::lol: W każdym razie - miał jeden moment kiedy już mu się zebrało na amory!
Pani go dopieszczają, mówią, że na razie robi wrażenie wycofanego, ale w sumie to on ma dziś taki stres, że to wszystko nic jeszcze nie znaczy.

Posted

Dziewczyny, zgosila sie do mnie pani z Niemiec, ktora chcialaby Topika. Teraz mieszka jeszcze w Saarland (to kurcze daleko) ale od 1.06 bedzie juz w Berlinie. Miala pieska uratowanego z Krety (ze srutem w ciele), wiec chcialaby pomoc jakiemus biedaczkowi i zakochala sie w Topiku :) Mam jej tel. ale chcialabym wiedziec, co wy na to i co mialabym sie wypytac ;-)

Posted

Lakinia fajne informacje, przede wszytskim trzeba sprawdzić dom. Poznać właścicieli. Czy Topik mieszkałby w domu czy w budzie? Jak z ogrodzeniem? Ogólne podejście do psów, czy są dzieci itp...

Teraz doczytałam że Monika nie chce go wydać za granicę. Ale Berlin nie tak daleko zawsze można jechać i sprawdzić. Pamiętam że Elainfo tak zrobiła ze swoim znalezionym sznupem, sama chciała się przekonać no i pojechała i teraz chłopak ma cudowny dom.

Posted

To byloby mieszkanie, chyba jest to mloda kobieta- ale jesli pies nie ma isc za granice, to nie ma co zawracac glowy dziewczynie...

Ja tylko myslalam sobie, ze do czerwca mozna by jeszcze Topika przygotowac w hoteliku i wtedy juz nie byloby problemu z wizyta w Berlinie... albo ewentualnie trzeba by poszukac kogos z tamtych stron, aby juz wczesniej sie spotkac :)

tak w sumie, to nie rozumiem... Joy znalazl wspanialych ludzi, o Zorze tez pyta sie fajna rodzina... dlaczego przekreslac kogos tylko dlatego, ze mieszka za granica?
Problemy moga sie wszedzie pojawic, takze w Polsce- inaczej nie byloby tych biedakow wyadoptowanych i pozniej gdzies znalezionych np. na granicy smierci glodowej... A o wielu ukaranych w zwiazku z umowami adopcyjnymi tez jakos nie slyszalam...( choc mam nadzieje, ze te rozprawy nie sa poprostu takie glosne i sady jednak szanuja "prawa zwierzat")... Tak, czy inaczej duzo zalezy od szczescia i wyczucia przy kontaktach z osobami bioracymi zwierzeta... same umowy niestety nie dadza 100% pewnosci... jak rowniez polski paszport :)

Tak wiec dziewczyny- prosze o decyzje- jezeli nie chcecie dawac za granice, powiem, ze terazniejsza opiekunka pieska zatrzyma na stale :)

Posted

Wszystko zależy od Fundacji,która pośredniczy...nie skreślajcie domu od razu,bo w Niemczech mają zupełnie inne podejście do psów,tam większość psów jest ceniona...Nie okłamujmy sie,Topik nie jest w typie ludzi,w PL nie ma dużych szans na adopcje,a skoro babka chce uratowac jakąś biede,to może warto ją sprawdzić...Paru dogomaniaków jest przecież z Niemiec

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...