Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

napewno jest iskierka w tynelu dla naszej sierotki :multi:
Troszkę mało jeszcze jest delkaracji ale mam nadzieję że cioteczki nie zostawią topika i wspomoga grosikiem jak zajdzie potrzeba !!!!

Posted

[FONT=Comic Sans MS]Wielkie podziękowania dla MONKI Z KATOWIC [/FONT]
[FONT=Comic Sans MS]To dzięki niej dla topika za świeciło słońce!!![/FONT]

Posted

[quote name='AGA35']

[FONT=Comic Sans MS]Wielkie podziękowania dla MONKI Z KATOWIC [/FONT]
[FONT=Comic Sans MS]To dzięki niej dla topika za świeciło słońce!!![/FONT]


Monika to psi anioł :)

Posted

[quote name='Owieczka']Monika to psi anioł :)
Jestem i popieram!!! ;)

Jestem goła i wesoła, ale deklaruję 5zł miesięcznie na Topika...nie wiem przez jaki okres będę w stanie, ale jakby co to dam znać :)

Posted

Proszę - nie przesadzajcie kochane dziewczyny!
[FONT=Book Antiqua]Gdyby AGA35 :loveu: nie zauważyła TOPIKA w Klembowie i nie założyła Mu wątku - cóż ja mogłabym zrobić, nawet nie wiedziałabym, ze TOPIK istnieje! [/FONT]
[FONT=Book Antiqua]TOPIK zagościł na dogomanii dzięki ADZE35:loveu: i to jest naważniejsze!!!!![/FONT]

Nadal czekam na odpowiedzi na moje maile i pw. Jeszcze będę dzwonić w jedno miejsce...
Wieczorem zdam relację, bo teraz zdałoby się do pracy ruszać... :)
Przed nami jeszcze długa droga... Oby pomyślna dla TOPIKA, bo dla Niego tu jesteśmy!

Posted

Mada:) napisał(a):
Dziewczyny, czy Topik nadaje się już do adopcji, bo jest chętny domek...?


o... a skąd ten domek?? czy oni wiedzą, że Topik jest bardzo lękliwy i boi się człowieka? byli by gotowi na długą cierpliwą drogę w oswajaniu do siebie i do świata Topika?? wiedza, że to będzie wymagało dużo wytrwałości, spokoju, żeby nauczyć na nowo psa co to dotyk człowieka, że człowiek go nie skrzywdzi??

Posted

Mada:) napisał(a):
Dziewczyny, czy Topik nadaje się już do adopcji, bo jest chętny domek...?


wiedzą, że Topikową łapkę trzeba rehabilitowac, masowac ?? są na to na 100% gotowi??

Posted

Tłumaczyłam im to wszystko. Nie tryskam szczęściem, bo wiem, ze od chcenia do wzięcia psa, długa droga. Pytam tylko, czy psiak może już trafić do domku. Nie pamiętam skąd domek, a przypadkowo skasowałam wiadomość tej kobitki, więc czekam na odpowiedź, gdzie psiak by mieszkał. Wiem tylko, iż jest to daleko, ale pytano o możliwość podwiezienia psa. Odpowiedziałam, że transport można zorganizować. Zobaczymy co odpisze, najwyżej przekażę nr. tel żeby skontaktowali się z założycielką wątku i wszystko dokładnie wytłumaczy.

Posted

Mada daj im te telefony, które Ci przesłałam. Z całego serca dziękuję Ci, że tak się starasz dla TOPIKA!:loveu::loveu::loveu:

Ale zalecam ostrożość. Często to tylko taki chwilowy "zryw serca" i potem ludzie wycofują się, nie odpowiadają na telefony albo stosują uniki, że nie mają czasu...
Już to kilka razy "przerabiałam", niestety. :-(

Posted

ja wiem jak trudno dociera się do psa, który jest mega wycofany i panicznie boi się kontaktu z człowiekiem.
Jak moją jedna psinkę adoptowałam po tym, jak przegralismy walkę z nowotworem u poprzedniej, to wiedziałam że jest strachliwa i wiedziałam na co się piszę. Przez dwa miesiące musiałam ją wynosić na rękach na dwór żeby się załatwiła, przez kilka tygodni przesiadywałam koło niej, mówiłam do niej, próbowałam ją czasami pogłaskać, ale od razu robiła się sztywna jak posąg i najchętniej gdyby mogła zapadłaby się wtedy pod ziemie... Mam ją już prawie dwa lata i mimo mojej cierpliwej i wytrwałej pracy z nią, to jak ktoś obcy przychodzi to widać w jej oczach panikę, gdy idziemy przez miasto i musimy miną więcej niż dwie osoby stojące na chodniku - panika. A już w ogóle jak się z kimś spotkam na ulicy i bym chciała chwilkę pogadać - mega panika, ogon wrasta jej wtedy w brzuch, a w oczach pojawia się strach... nie łatwo się pracuje z takimi psami,tu na prawde potrzebna jest mega cierpliwość i stoicki spokój - zero gwałtownych ruchów czy jak chcę coś głośniej powiedzieć, to już ucieka...
Tylko że ja niestety nie wiem co i kto jej zrobił...
Dlatego tak bardzo boję się o TOpika, bo wiem że jeśli potejcnalny domek nie jest 100% świadomy tego wszsytkiego, to bedzie mu cięzko zrozumieć tak przerażonego człowiekiem psiaka.

Posted

Dziewczyny, ja o tym doskonale wiem. Sama mam psa, który był psychicznym wrakiem psa, sikał w domu, kładł się na plecy przy każdym zbliżaniu się człowieka w jego stronę. Ja o tym wszystkim wiem. ;) Informuję tylko, iż ktoś zainteresował się tym psiakiem. Wiem że ta kobitka miała psa, który tez miał problem polegający na strachu. Przy okazji podam jej nr. tel.
Oczywiście, że to mogą być chwilowe emocje, dlatego nie cieszę się, tylko spokojnie informuję. Tak, czy siak, Topik znajdzie dom! :)

Posted

Monika z Katowic napisał(a):
A może TOPIK doświadczy cudu?
Czekamy spokojnie na rozwój sytuacji....

może się zdarzyć cud, one czasem się przecież zdarzają :)

Posted

Wlaśnie napisała kobitka. Pisze bardzo rozsądnie, poważnie. Myślę, że to ma sens. Podałam jej telefony. Oni sa świeżo po stracie psa. Chcą przygarnąć bidę, a historia Topika wkroczyła w ich serducha. Są ciekawi szczegółów rehabilitacji psa. Myślę, że zadzwonią.

Posted

Mada:) napisał(a):
Wlaśnie napisała kobitka. Pisze bardzo rozsądnie, poważnie. Myślę, że to ma sens. Podałam jej telefony. Oni sa świeżo po stracie psa. Chcą przygarnąć bidę, a historia Topika wkroczyła w ich serducha. Są ciekawi szczegółów rehabilitacji psa. Myślę, że zadzwonią.


Oj Topik, to kciuki mocno zacisniete

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...