Dada M Posted June 6, 2011 Posted June 6, 2011 Dotarły wpłaty dla Tytusa i Chojraka :loveu: Dziękujemy pięknie :) :) :) Wszystkiego dobrego dla Topika :cool3: Quote
Monika z Katowic Posted June 6, 2011 Posted June 6, 2011 Akrum napisał(a):i co i co?? dzisiaj telefon będzie do DS Topikowego?? Oczywiście - będę dzisiaj dzwonić. :) A kochany Topiczek mi się śnił... Quote
Agucha Posted June 6, 2011 Posted June 6, 2011 Monika z Katowic napisał(a):Oczywiście - będę dzisiaj dzwonić. :) A kochany Topiczek mi się śnił... Ciekawe czy to dobry znak :) Quote
Monika z Katowic Posted June 6, 2011 Posted June 6, 2011 [FONT=Comic Sans MS]Dzisiaj po południu dostałam maila od Pani Renatki, która dzwoniła do Rodziców.:loveu::loveu: [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Pani Renatka napisała: [/FONT][FONT=Comic Sans MS]:loveu::loveu: [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]„Topiś ma się świetnie. Mama zabiera go na działkę, gdzie wyleguje się na słoneczku i nie spuszcza wzroku ze swojej Pańci, w domu coraz częściej śpi na podłodze, pewnie przez upały, bo normalnie uwielbiał wciskać się między rodziców na kanapę :lol:, no i, jak to ujęła Mama, jest silny jak koń. Trochę się jeszcze boi kiedy ktoś podnosi rękę, ale nic dziwnego po tym, co ten biedny psiak przeszedł... W każdym razie wszystko jest w porządku, pomalutku nabiera zaufania.” Dziękuję serdecznie Pani Renatce za wieści!!!:iloveyou::iloveyou::iloveyou: Ja do Dusznik Zdroju zadzwonię dopiero jutro rano, bo robi się trochę późna godzina, a teraz nikt nie odbiera telefonu (od drugiej Córki wiem, że Państwo często do późna spędzają czas na działce). A my, dzięki temu, będziemy mieli topikowe newsy przez dwa dni!:bluepaw::bluepaw::bluepaw: [/FONT] Quote
Akrum Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 przepiękne wieści :) jestem szczęśliwa, że Topik tak cudowny domek ma :) ciekawe, czy skończyło się to sikanie po ścianach... Quote
Monika z Katowic Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 [FONT=Comic Sans MS]Dzisiaj około 14.00 zadzwoniłam do Dusznik Zdroju. Odebrała kochana Pani Jadwiga. Ciekawym opowieściom nie było końca. :) Topiczek chodzi za swoją Panią krok w krok. Ze smakiem wszystko zjada (i gotowane, i suche, i różne przysmaczki). Często też odpoczywa ze swoimi właścicielami na działce (zawsze na smyczy!). Mało już posikuje (ocet jabłkowy działa! warto polecać ten prosty, tani środek dla "sikaczy":evil_lol:). Państwo zauważyli, że Topiś już nie jest taki lękliwy! Ale boi się podniesionej ręki i parasola (ale to pewno zostanie Mu na zawsze). Przestał siedzieć ciągle w jednym pokoju z właścicielami, spaceruje teraz po mieszkaniu albo leży sobie w innym pokoju i przychodzi tylko "sprawdzić", co inni robią (czy na przykład czegoś nie jedzą bez Niego :eviltong:). Ostatnio mały Arturek niechcący nadepnął Topika na ogonek. Psiak tylko "poburczał" trochę (chwalić Boga, że Arturka nie dziabnął). I jeszcze jeden news. Wczoraj Topik tak skakał, tak się cieszył (w przedpokoju) z powrotu jednego z domowników, że porozrzucał wszystkie dywaniki. Zrobił wielkie, dywanikowe kłębowisko. Państwo bardzo się z Niego śmiali. [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]:):):) Nie umiem nawet wypowiedzieć, jak się cieszę, że Topik- pręgusek ma własny dom, że Topik-kundelek ma SWOJĄ RODZINĘ!!! Jeszcze raz wszystkim dziękuję!!!:Rose::Rose::Rose: [/FONT] Quote
Agucha Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 Monika z Katowic napisał(a):[FONT=Comic Sans MS]Dzisiaj około 14.00 zadzwoniłam do Dusznik Zdroju. Odebrała kochana Pani Jadwiga. Ciekawym opowieściom nie było końca. :) Topiczek chodzi za swoją Panią krok w krok. Ze smakiem wszystko zjada (i gotowane, i suche, i różne przysmaczki). Często też odpoczywa ze swoimi właścicielami na działce (zawsze na smyczy!). Mało już posikuje (ocet jabłkowy działa! warto polecać ten prosty, tani środek dla "sikaczy":evil_lol:). Państwo zauważyli, że Topiś już nie jest taki lękliwy! Ale boi się podniesionej ręki i parasola (ale to pewno zostanie Mu na zawsze). Przestał siedzieć ciągle w jednym pokoju z właścicielami, spaceruje teraz po mieszkaniu albo leży sobie w innym pokoju i przychodzi tylko "sprawdzić", co inni robią (czy na przykład czegoś nie jedzą bez Niego :eviltong:). Ostatnio mały Arturek niechcący nadepnął Topika na ogonek. Psiak tylko "poburczał" trochę (chwalić Boga, że Arturka nie dziabnął). I jeszcze jeden news. Wczoraj Topik tak skakał, tak się cieszył (w przedpokoju) z powrotu jednego z domowników, że porozrzucał wszystkie dywaniki. Zrobił wielkie, dywanikowe kłębowisko. Państwo bardzo się z Niego śmiali. [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]:):):) Nie umiem nawet wypowiedzieć, jak się cieszę, że Topik- pręgusek ma własny dom, że Topik-kundelek ma SWOJĄ RODZINĘ!!! Jeszcze raz wszystkim dziękuję!!!:Rose::Rose::Rose: [/FONT] Miłość potrafi zdziałać cuda! "Nasz" Topiś się rozkręca:loveu::loveu::multi: Quote
Akrum Posted June 8, 2011 Posted June 8, 2011 oh i takie wieści to miód na serce, można się cieszyć z tak udanej adopcji :) Quote
ossa98 Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Topiś miał naprawdę dużo szczęścia w swoim życiu - najpierw trafił na wspaniałe Dogomaniaczki, które nie szczędziły trudu na odratowanie go i znalezienie domku, potem los się do niego uśmiechnął jeszcze raz, stawiając na jego drodze nowych przyjaciół - Państwa z Dusznik Z. :-) Quote
Kinia1984 Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Cieszę się że tak potoczył się los Topiczka...jest mi bardzo bliski odkąd przeczytałam pierwszy raz jego historię w naszej gazecie "Wiesci Podwarszawskie" chyba w 2009 r....kiedy podli ludzie tak go potraktowali...Mam nadzieję że los im za to odpłaci... Quote
Monika z Katowic Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 [FONT=Comic Sans MS]Poprosiłam pięknie drogą Panią Renatkę o nowe zdjęcie Topiczka...[/FONT][FONT=Comic Sans MS] :modla::modla::modla: Teraz daję jeszcze niepublikowane, majowe fotki Topiczka z Przebieczan, z dnia kiedy żegnałam się z moim pręgowanym kochaniem (oczywiście w sierpniu jadę na wizytę poadopcyjną do Dusznik Zdroju i nadal będę tam dzwonić - raz na dwa tygodnie):[/FONT] :loveu::loveu: [FONT="] [/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="] [/FONT] Quote
Akrum Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 o tak, zdjęcia z DS bardzo by nas tu ucieszyły :) choć cudowne wieści to też miód na serce :) Quote
Monika z Katowic Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 [FONT=Comic Sans MS]Przed chwilą pocztą mailową dostałam cenny załącznik od Pani Renatki. Dziękuję, dziękuję, dziękuję, dziękuję.:iloveyou::iloveyou::iloveyou: Kochane Dziewczyny! Ucieszcie oczy najnowszym, przyozdobionym przez Panią Renatkę, zdjęciem TOPICZKA: [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]:multi::multi::multi:[/FONT] Quote
ossa98 Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Romantycznie się zrobiło...Topik, motylek, kwiaty...Ach!:-) Quote
Akrum Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 A bo Topik to taki romantyk jest :) Skoro rozkochał nas wszystkie w sobie - kochany psiak i bardzo, bardzo żałowałam, że nie mogłam go sama adoptować... Ale niestety dom nie jest z gumy. Pokochałam go wirtualnie i mam nadzieję, że kiedyś będę w okolicy Dusznik Zdrój i będę miała okazję poznać pręguska osobiście :) Quote
Monika z Katowic Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 Niedługo znowu będę dzwonić do Dusznik Zdroju. A w sierpniu jadę na wizytę poadopcyjną do Topiczka. Już się nie mogę się doczekać, żeby "pomiziać" pręguska. :painting: Quote
Akrum Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 Topiś szczęśliwy pewnie już zapomniał o Paniach z Przebieczan, o kumplach od zabaw... teraz delektuje się nowym życiem, swoim łózkiem, pańciostwem, spacerami :) Quote
Agucha Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 O Bakusiu pewnie nie zapomniał... :( Cudownie, że jest ciągły kontakt z Topisiową Rodzinką :) Quote
Monika z Katowic Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 [FONT=Comic Sans MS]:multi: Właśnie zadzwoniłam do Dusznik Zdroju. Odebrał Pan Jerzy. Dowiedziałam się, że teraz Topik w towarzystwie Pani Jadwigi tradycyjnie relaksuje się na działce. Państwo są zadowoleni z kochanej psiny! I psina jest zadowolona! Topik jest wesolutki, uwielbia głaskanie. Często przytula się do swoich właścicieli. Lubi leżeć obok Pana i Pani (często na nogach). Śpi w swoim fotelu, który jednocześnie jest Jego miejscem do obserwacji całego domu. Już nie posikuje - potrafi też sygnalizować, ze chce wyjść (podchodzi i dotyka główką ręki Pana Jerzego, a potem szybko chodzi obok Pana).[/FONT][FONT=Comic Sans MS] Na spacerach Topik stara się chodzić obok właścicieli. Szczeka tylko na duże psy, małe i średnie wita przyjaźnie i wącha. :):):)[/FONT][FONT=Comic Sans MS] [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Mały Arturek lubi Topika, ich stosunki układają się bardzo dobrze (cieszę się niezmiernie!).[/FONT] [FONT=Comic Sans MS] [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]I jeszcze jedno - grzecznie został sam, gdy Państwo wyszli na 3 godziny. Nic nie zniszczył - TYLKO przeniósł ubrania Państwa z krzesła na łóżko. Pan Jerzy mówił, ze Topik zrobił to bardzo porządnie (nic nie było pogryzione ani poślinione - jedynie przeniesione. Taki z Niego artysta.:lol::lol::lol: :):) Jest grzeczny nie wyje, rzadko szczeka (ale kiedyś w nocy obudził cały dom, bo usłyszał inne psy na podwórku:evil_lol:).[/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.