Tattoi Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Hotelik jest w Serocku u Megii. 504 620 219 Ale trzeba byłoby zaklepać miejsce i zapłacić. Ja je jutro odrobaczę i jeśli zdążę do weta po drodze, to dam suce zastrzyk, żeby odwlec kolejną cieczkę. To da oddech do szukania domu. Postaram się też zrobić im fotki i opisać je co do płci. Quote
Lulka Posted March 11, 2010 Author Posted March 11, 2010 [quote name='Ellig']Jest platny hotelik w Serocku, tylko nie wiem gdzie dokladnie. nie mam kasy, mam 1 psa na utrzymaniu w hotelu, wiekszej ilosci sie nie podejme [quote name='Ania012'][FONT=Tahoma]Lulka czy możesz podać jakiś nr kontaktowy odnoście szczeniaków, właśnie rozsyłam maile do znajomych[/FONT] to wpisz moj 503 143 355 dzieki [quote name='paros']Trochę martwi mnie zniknięcie 4 szczeniorów, mam mieszane uczucia. A czy coś więcej wiadomo na temat zniknięcia? Ale gdzie zabrać te cztery maluchy? :niewiem: Jest buda, może ktoś przygarnie maluchy z budą na tymczas? Ja mogę tylko wspomóc finansowo podobno wzieli pracownicy osrodka czy tez znajomi ochrony [quote name='Ellig']Gdzie sa teraz szczeniaki i gdzie jest matka? Moge tez wesprzec szczeniaki karma do odbioru na Żoliborzu....W razie potrzeby prosze o kontakt na pw. chetnie odbiore, napisz gdzie;-) Matka i szczeniaki i tata sa na terenie osrodka Promenada w Ryni [quote name='Tattoi']Hotelik jest w Serocku u Megii. 504 620 219 Ale trzeba byłoby zaklepać miejsce i zapłacić. Ja je jutro odrobaczę i jeśli zdążę do weta po drodze, to dam suce zastrzyk, żeby odwlec kolejną cieczkę. To da oddech do szukania domu. Postaram się też zrobić im fotki i opisać je co do płci. dziekuje serdecznie:) podobno suka moze tam zostac jak bedzie miec sterylke ale to info mam z 2 reki, jesli moglabys sopytac na miejscu byloby super! No i ponoc maja jakas pseudobude wiec trzeba oim zawiezc przyzwoitą jesli mialayby tam zostac - w sensie matka i ojciec co z malymi zrobic? nie mam pojecia:( Quote
auraa Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 podnoszę szczeniaczki. Biedulki co z wami będzie. Quote
Tattoi Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Zobaczę i popytam. Tatusia też trzeba by ciachnąć, niech nie lata po wsi. Jak zrobimy ladne fotki, to poprosimy fachowców o ogłoszenia. I może jedna z ciotek znajdzie dla nich miejsce w kojcu:-) Zobaczymy. Quote
Ellig Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 Czesc maluchy i dzielna mamusiu:)Troche niepokoi mnie fakt ,ze nie ma juz 4 szczeniakow , kto moze sie dowiedziec kto je zabral i po co, czy nie trafia na lancuch albo jeszcze gorzej na gielde do Slomczyna. Dziekuje Lulka ,ze odbierzesz ode mnie karme dla szczeniakow i ich matki, postaram sie jeszcze zalatwic cos dla tatusia. Quote
Lulka Posted March 12, 2010 Author Posted March 12, 2010 ja Ci dziekuje serdecznie za karmę:) Na bank im sie przyda, bo dostaja niewiadomo co, pewnie resztki z restauracji... tez mnie martwi, ze te 4 zostaly juz rozdane, bo po pierwsze są chyba jeszcze za małe, a po drugie poszły pewnie na wieś:( Quote
Ania012 Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 ja też mam niewielką ilość karmy wiec jeśli bedziecie zabierać bude dorzuce jeszcze karme Quote
Lulka Posted March 12, 2010 Author Posted March 12, 2010 Ania012 napisał(a):ja też mam niewielką ilość karmy wiec jeśli bedziecie zabierać bude dorzuce jeszcze karme nie wejdzie mi ta buda i okazało się, że izabellah-aldonda ma większą budę, więc myślę, że lepiej im zawieźć jedną dużą, a tą Twoją dać innym bidom ;-) W każdym razie wielkie dzięki!!!!!!!! z niecierpliwością czekam na wieści od Tattoi :) Quote
Ania012 Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 [quote name='Lulka']nie wejdzie mi ta buda i okazało się, że izabellah-aldonda ma większą budę, więc myślę, że lepiej im zawieźć jedną dużą, a tą Twoją dać innym bidom ;-) W każdym razie wielkie dzięki!!!!!!!! Super w większej będzie im wygodniej, ta moja to taka kiszka :D Jednemu lokatorowi byłby w niej znacznie wygodniej. Może przyda się innym Quote
Tattoi Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 Wróciłyśmy własnie z Omar. Zdjęcia Magda wrzuci, jak dojedzie do Józefowa. Niestety- nie mamy zdjęć szczeniaków, bo się schowały w norze, a nora jest głęboka jak diabli. Nawet nosa nie wyściubiły. Saba- mama- dostała depogeston, więc cieczkę mamy narazie z głowy. Faktycznie- i ona i tatuś szczeniąt- Kufel- mogą zostać i panowie z ochrony raczej się z nimi nie rozstaną. Psy mają budę przy stróżówce i rezydują tak naprawdę w stróżówce. Oba psiaki zostały tam podrzucone, Kufel wcześniej, Saba w lecie zeszłego roku. Kufla odrobaczyłyśmy, Saba się po zastrzyku obraziła i już nie pozwoliła, ale zostawiłyśmy dla niej porcję. Kufel dostał exspot, dla Saby zostawiłyśmy- panowie patrzyli jak podawałam, więc wiedzą, jak to zrobić. Jeden exspot został do podziału na szczeniaki. Pyrantelum podzielone w strzykawkach dla szczeniaków też zostało. Dziś ma pojechać do domu jedna suczka, więc zostanie 1 suczka i dwa pieski. Te szczenięta, które już poszły do domów chyba mają się nieźle- wszystkie mieszkają w domach, nie na podwórzach i nie w budach. Panowie z ochrony rozdali je swoim znajomym- pracownikom ośrodka. Żaden szczeniak nie pojechał w siną dal, nie wiadomo z kim. Pan Jarek z ochrony to nawet miał żal do Saby, ze się nie oszczeniła w budzie, czy w stróżówce, tylko pognała do tej nory:-) Umówiłam się z nim tak, że jak będzie miał długi dyżur, to postara się złapać szczyle i przynieść je do stróżówki i wtedy do mnie zadzwoni, a ja podjadę i zrobię zdjęcia. Im bardzo zależy na tym, żeby im pomóc w sterylizacji Saby i nawet na kastrację Kufla się zgodzili. Oni lubią te psy. Acha- założyłyśmy wszystkim książeczki, powpisywałyśmy wszystko, co podane. Quote
Lulka Posted March 12, 2010 Author Posted March 12, 2010 dzieki dzieki dzieki :loveu::loveu::loveu: ale super!!! Kamien z serca, że te maluchy rozdane rozsądnie.:) Ze też szczyle musiały się schować no! Ciekawa jestem ktore zostały. Na fotce był jeden taki mini, brazowy - wydawal sie taki mikry przy nich. A jaki stan tej budy? Bo mi Kasia mówiła, że raczej się rozpada. To teraz nie wiem czy zawozić im porzadną budę czy też nie? Czyli doroslym domu nie szukamy, tylko malym. Czy Panowie potrafili dokladnie powiedziec kiedy te male sie urodzily? Za ile mozna ciachac sunie? Czy to odrobaczenie trzeba powtorzyc u doroslych i malych? Trzeba bedzie zrobic zbiorke na sterylkę z pobytem w lecznicy to wyjdzie pewnie jakies 500 zł:( Quote
Lulka Posted March 12, 2010 Author Posted March 12, 2010 ciotka a jakie koszty ponioslas? Ile jest do zwrotu? Quote
Lulka Posted March 12, 2010 Author Posted March 12, 2010 Ellig podarowala w sumie prawie 28 kg karmy!!!! Dla malych i dla duzych:) ogromne dzieki :loveu::loveu::loveu: We wtorek przekaze pierwsza czesc dla psiaczkow! Quote
Tattoi Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 Nic nie jest do zwrotu. Na pewno został czarno biały piesek, to chyba ten na pierwszym zdjęciu. Na pewno został biało brązowy piesek- pan Jarek mówił, ze ma taką dziwaczną sierść- to chyba ten szorściak z trwałą ondulacją na pierwszym i drugim. A suczka biała z brązowym- nie wiem, która :-( Z matką mamy spokój na 5 miesięcy. Szczeniaki trzeba odrobaczyć jeszcze raz przed szczepieniem. Pan Jarek o tym wie. Dorosłe to już normalnie- za pół roku. Nie mam idei, co z budą- może gdyby ją postawić przy norze, to małe by się do niej przeniosły. Nie spytałam o datę urodzenia- byłam tak nastawiona na to, że je obejrzę na własne oczy, że wyleciało mi to z głowy. Zadzwonię do pana Jarka i zapytam. Quote
Tattoi Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 Ta buda przy stróżówce jest długa i wąska- taka sobie, ale w środku sucho- jest tam kołderka i zabawki. Dach przyłożony dodatkową płytą z wierzchu- tragedii nie ma. Quote
Lulka Posted March 12, 2010 Author Posted March 12, 2010 Tattoi napisał(a):Nic nie jest do zwrotu. dzieki :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Lulka Posted March 13, 2010 Author Posted March 13, 2010 kurcze z ogloszen nikt nie dzwoni po male:( Quote
Tattoi Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 Przepraszam za milczenie, ale od piątku wieczorem nie byłam w stanie otworzyć dogomanii. A teraz ze mną klapa, bo mój rottek 9 letni się rozchorował w niedzielę i od rana do wieczora siedzę z nim w lecznicy na kroplówkach. Najgorsze jest to, że nie wiemy, co mu jest i leczymy trochę w ciemno. Nie wiem, kiedy będę wolna. Quote
Ellig Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 Odezwala sie osoba zainteresowana adopcja szczeniaka jaki kontakt mam jej podac, to moja znajoma z NK? Quote
Lulka Posted March 16, 2010 Author Posted March 16, 2010 mam info ze byl ten ochroniarz wczoraj i mial je lapac, ale skubane sie w norze schowaly i nie da rady ich wyciagnac:( one wylażą, a jak ktoś się zbliża to sru do nory! najgorsze ze napadalo im pewnie tam sniegu i są chętni ale jak je wyciągnąć? Przekazalam dzis karme i miski dla psiakow:) Quote
Ania012 Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 Dziewczyny a mama szczeniaków do was podchodzi? My część naszych smrodów z nory wyłapaliśmy na klatę łapkę, ale iu nas była inna sytuacja. Suka na nas warczała i unikała jak ognia a psiaki miały około 1,5 miesiąca Quote
Lulka Posted March 16, 2010 Author Posted March 16, 2010 suka jest oswojona jak najbardziej ;-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.